Kto nie pije i nie pali?

02.12.05, 18:32

    • p.s.j jakieś buce. I straight edge, ale oni nawet... 02.12.05, 18:34
      ... nie dupcą.
      • don.fekallo Re: jakieś buce. I straight edge, ale oni nawet.. 02.12.05, 18:36
        czyli bycie abstynentem to wstyd?
        • p.s.j Re: jakieś buce. I straight edge, ale oni nawet.. 02.12.05, 18:37
          Oj, tak. Ja teraz po chorobie do świąt jestem przymusowym abstynentem, i trochę
          się wstydzę.
          • don.fekallo Re: jakieś buce. I straight edge, ale oni nawet.. 02.12.05, 18:40
            Przesadzasz
            • p.s.j Re: jakieś buce. I straight edge, ale oni nawet.. 02.12.05, 18:42
              Kurde Bele, co ty mnie tu będziesz mówił, co JA CZUJĘ, co ja CIERPIĘ? Czy znasz
              otchłanie mej duszy? Nie wydaje mnie się, więc niech siedzi cicho, bo sztukne w
              cynaderkie. Jak mówie, że sie wstydze, to sie, psiakostka, wstydze.
              • don.fekallo Re: jakieś buce. I straight edge, ale oni nawet.. 02.12.05, 18:44
                Bez nalogow zyc jest latwiej
                • p.s.j Re: jakieś buce. I straight edge, ale oni nawet.. 02.12.05, 18:47
                  Tak? a presja społeczeństwa? A smutny uśmiech premiera Marcinkiewicza, w którego
                  wzroku głębokim jak szyby naftowe w Karbali widzę ten wyrzut, iż nie pijąc i nie
                  paląc pozbawiam IV RP dochodów z akcyzy "i jestem wywrotowcem, tak, świadomie
                  uszczuplającym dochody państwa bezideowcem..."
                  • don.fekallo Re: jakieś buce. I straight edge, ale oni nawet.. 02.12.05, 18:48
                    No to pij :)
                • bloczek4 Ale o ile nudniej! 31.12.05, 17:36
              • 3promile Re: jakieś buce. I straight edge, ale oni nawet.. 03.12.05, 18:25
                A wstydź się, wstydź!
      • Gość: sXe Re: jakieś buce. I straight edge, ale oni nawet.. IP: 62.93.41.* 04.01.06, 15:28
        "Dupcymy się" - ale nie traktujemy seksu jako zabawy, tylko jako dopełnienie
        związku.
        Reszta się zgadza:) i dobrze nam z tym.
    • tasma_izolacyjna Re: Kto nie pije i nie pali? 03.12.05, 18:08
      Ja piję mało (nie smakuje mi) a palę tylko biernie (śmierdzi).
      • yoma Re: Kto nie pije i nie pali? 03.12.05, 18:29
        Może jeszcze nie trafiłaś na swój ulubiony trunek...

        Znałam psa, który uwielbiał pewną wariację na temat gin martini. Bez urazy
        oczywiście :)
        • tasma_izolacyjna Re: Kto nie pije i nie pali? 03.12.05, 18:32
          Ty możesz mieć rację, od miesiąca mi chodzi po głowie, żeby sobie kupić
          buteleczkę advokata. Jakby to było słodziutkie i miało taki delikatny ostry
          smaczek jak rogaliki 7-days z nadzieniem szampańskim to by mogło być to! ;-)
          • yoma Re: Kto nie pije i nie pali? 03.12.05, 18:34
            Adwokata z szampanem można pomieszac też, ale już nie pamiętam, jak to się
            nazywało :)
          • bloczek4 A kac potem jaki!!!! 31.12.05, 17:37
    • yoma Re: Kto nie pije i nie pali? 03.12.05, 18:21
      Nie zadawajcie się z abstynentami. Spójrzcie na budżet państwa, a zrozumiecie,
      że są to wywrotowcy...


      ... jak wołał wieszcz.
      • Gość: Raul a czy to nie ty ukadles mi rower? IP: *.79.192.25.cableonline.com.mx 03.12.05, 22:08
    • ramadayes Re: Kto nie pije i nie pali? 03.12.05, 18:37
      ja nie piję, nie palę i się tego nie wstydzę, wręcz jestem z tego dumna :)
      • bloczek4 Wszędzie jak nie geje to abstynenci. Co za czasy! 31.12.05, 17:38
      • kaczm77 I ja tez ... 02.01.06, 14:26
        nie pale

        nie upijam sie

        alk pije tylko taki co ma smak i aromat, i w ilosciach małych. Alk, jest dla
        mnie.

        lubie byc świadomy

        lubie sie kontrolowac

        nie lubie gdy cos/ktos mnie kontroluje.

        nie jestem niewolnikiem.

        i jestem z tego dumny !
        :)

        <>^<
        Rekinus
        • Gość: P.S.J. Re: I ja tez ... IP: *.itpp.pl 03.01.06, 10:56
          > nie pale

          To zimą musi marzniesz... Aczkolwiek jak Rosja zakręci kurki, to tylko w
          koksownikach będzie się palić.

          > alk pije tylko taki co ma smak i aromat, i w ilosciach małych. Alk, jest dla
          > mnie.

          KAŻDY alkohol, nawet spirytus, ma JAKIŚ smak, a większość ma aromat (czyli po
          polskiemu zapach). Słowem walisz wszystko, od jagodzianki na kościach, zwanej
          pieszczotliwie dyktą, począwszy?

          > lubie byc świadomy

          "Chwalebne, mój chłopcze, chwalebne" (Starzec, "Gwiazdy w Czerni" trailer)

          > lubie sie kontrolowac

          Kto nie lubi?

          > nie lubie gdy cos/ktos mnie kontroluje.

          Ja też nie, zwłaszcza gdy kontroluje mnie kanar albo pan policjant z radarem.

          > nie jestem niewolnikiem.

          Niewolnictwo zniesiono. Nie dziwota, że nie jesteś.

          > i jestem z tego dumny !

          My jesteśmy dumni z Ciebie.

          > Rekinus

          P.S.J.
      • feminasapiens Re: Kto nie pije i nie pali? 03.01.06, 12:47
        Kiedyś jak się zatrudniałam w pewnej firmie, odbywały się standardowe badania
        pracowników przy przyjęciu do pracy. Każdy pojedynczo wchodził do pokoju badań,
        tam siedziała pani doktor (bardzo sympatyczna starsza pani), najpierw był
        wywiad lekarski, ankieta, potem standardowe badanko i następny.

        Wchodzę, doktorka zaczyna wypełniać ankietę:
        - Pali pani?
        - Nie.
        - O, bardzo dobrze. Ile filiżanek kawy dziennie?
        - Ani jednej.
        Pani doktor zerka z niedowierzaniem znad okularów (zdziwienie wszak uzasadnione
        bo praca była biurowa, a wiadomo jak to w biurze się "kawczy").
        Ale jedziemy dalej:
        - Jak ze spożyciem alkoholu?
        - Nie piję.
        Wtedy pani doktor nie wytrzymała i już ewidentnie czułam że mi nie wierzy:
        - Ale nic pani nie pije, nawet na imprezach?
        - No, nie piję - w ogóle.
        - Ma pani problem alkoholowy...?

        Oczywiście nie mam problemu alkoholowego, alkohol mi nie smakuje, ale od tamtej
        pory postanowiłam sobie, że w takich sytuacjach będę kłamać. Powiem, że piję
        okazjonalnie po dwa drinki. Będę bardziej wiarygodna i nie będą mnie posądzać o
        alkoholim czy inne dziwności.
        Wiele razy spotkałam się z takim stosunkiem ludzi "normalnych" pijących do
        takich jak ja. Nie wyobrażają sobie że można nie pić z takiego powodu. Im się
        wydaje że coś się za tym kryje. Wg nich nie piję, bo na pewno :
        - byłam alkoholiczką,
        - po alkoholu dostaję niekontrolowanej głupawki lub alkohol w jakiś inny sposób
        na mnie wpływa,
        - nie trafiłam jeszcze na dobry alkohol.
        Prawda jest taka że proponowano mi różności - zawsze zajeżdża Acnosanem (dla
        nieobznajomionych - acnosan to taki spirytusowy preparat na pryszcze z czasów
        komuny) albo sfermentowanym kompotem.

        Nowi znajomi zawsze traktowali mnie jak okaz z zoo - "zobacz, ona w ogóle nie
        pije". Ci, którzy mnie znają długo już wiedzą i podchodzą do tego normalnie.

        Ostatnio jak poznaję nowych ludzi to udaję że piję (coca-cola doskonale udaje
        drinka).
    • Gość: szogun Re: Kto nie pije i nie pali? IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 03.12.05, 19:06
      ja ni palę i prawie nie pije :)
      prawie tzn maz 1l piwa na miesiac, nic poza tym
      a ciężko mi jest bo mieszkam w akademiku... :)
    • Gość: ankaprawie23:) Re: Kto nie pije i nie pali? IP: *.pleco.pl 03.12.05, 19:57
      Ja wypić, nie powiem, bo lubię, od czasu do czasu oczywiście i to okazyjnie i
      bynajmniej nie smak alkoholu mnie pociąga tylko efekty, chociaż niektóre trunki
      są nawet ok. Palę tylko (podobno :)) jak jestem mocno wcięta, parę razy się
      zdażyło, ale ostatnio mam problemy z płucami i nawet jak ktoś pali obok mnie,
      to odrazu się duszę.

      Napewno nie dzielę ludzi na tych którzy piją i palą, czyli są ok i tych co ani
      nie wypiją ani nie zakopcą czyli frajerów, jak zdaje się ktoś tu sugerować.
    • Gość: ja Re: Kto nie pije i nie pali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.05, 16:49
      ten kabluje;-)
      • horpyna4 Re: Kto nie pije i nie pali? 31.12.05, 16:56
        No pewnie, w naszym społeczeństwie ten, co nie pije i nie pali, to jakiś
        podejrzany typ. Spotkałam się kiedyś jeszcze z takim poglądem, że "chłop to musi
        pić i palić, bo inaczyj go mlikiem czuć". No tak, a kto pije i pali, ten nie ma
        robali.
        • oooo Re: Kto nie pije i nie pali? 31.12.05, 18:29
          ja tez nie palę i raczej sporadycznie piję - chyba juz bezpowrotnie minely
          czasy liceum i eksperymentow alkoholowych
          uwazam, ze pijana kobieta, to najgorszy widok jaki moze byc ( moze ktos sie ze
          mna nie zgodzi, ale moim zdaniem jest tak w wiekszosci przypadkow..)
          przyznaje jednak, ze integracja przy alkohlou zachodzi duzo latwiej i
          rzeczywiscie ci co pija zachowuja pewien dystans do abstynentow
        • Gość: P.S.J. Re: Kto nie pije i nie pali? IP: *.itpp.pl 03.01.06, 10:57
          > podejrzany typ. Spotkałam się kiedyś jeszcze z takim poglądem, że "chłop to
          mus
          > i
          > pić i palić, bo inaczyj go mlikiem czuć".

          "To nie mleko..."

          Nie mogłem się powstrzymać. Dowcip sam mi się przypomniał na widok tych słów.
    • tomash8 Re: Kto nie pije i nie pali? 02.01.06, 14:46
      Jak ktoś potrafi się świetnie bawić bez alkoholu to chwała mu za to, byle tylko
      nie nawracał całego świata, jak łośki spod znaku straight edge. Ja sam nie pije
      może zbyt często ale za to dość skutecznie:)
    • Gość: camel ten nie ma robali IP: 81.19.200.* 02.01.06, 15:37
    • Gość: camel ja... IP: 81.19.200.* 02.01.06, 15:38
      nie pale..pije..coz bardzo rzadko. no i to zalezy co nazywamy picie, czy drink
      raz na 3-4 tygodnie to picie?
    • seth.destructor Re: Kto nie pije i nie pali? 02.01.06, 17:03
      Ja.
      Po co?
      Zeby czuc sie zintegrowanym z ta grupa smierdow, ktorzy mysla o sobie, ze sa
      cool? (Bo naebani i z kawalkiem papieru w gebie?)
    • b-beagle Re: Kto nie pije i nie pali? 02.01.06, 17:32
      ten nie ma robali
    • jego_ekscelencja Re: Kto nie pije i nie pali? 02.01.06, 17:57
      Ja nie palę i nie piję. W moim zawodzie to nie wypada...
      • weathlehow Re: Kto nie pije i nie pali? 03.01.06, 09:14
        no smoking no drinking no fucking. takie zasady. a nie jestem straight edge.
    • joanna.d.arc Re: Kto nie pije i nie pali? 03.01.06, 09:16
      Ja. Pety śmierdzą a piwo jest obrzydliwe. Czasem wypiję winko lub drineczka.
    • Gość: PANI DOMU Re: Kto nie pije i nie pali? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 10:24
      kto pije i pali ten nie ma robali.a kto nie pije, a do tego nie daj bog nie pali
      ten...
    • waclaw_grzyb Re: Kto nie pije i nie pali? 03.01.06, 14:59
      Kto nie pije, nie pali, nie używa ten piz...a sie nazywa!
      • Gość: miesiekido Re: Kto nie pije i nie pali? IP: 80.54.28.* 03.01.06, 16:13
        Oj Wacuś uczyć się nie chcesz a palenia i picia to ci się chce bidulu.Teraz
        już wiesz , nauka szkodzi bo jak czytać będziesz umiał to wyczytasz na
        paieroskach że eunuchem zostaniesz i też będzie z ciebie p... i do tego
        nieświadoma dlaczego.
    • rrrobert Re: Kto nie pije i nie pali? 04.01.06, 19:39
      Ja nie pale, nie pije alkoholu i nie pije kawy. Nie pale bo nie lubie, nie pije
      bo nie lubie.

      Kawy nie pije w ogole, jesli chodzi o alkohol to w ogole piwa, wodki, drinkow.
      Jedyne co robie to czasami sprobuje wina w restauracji. Nie pije tez szampana
      za wyjatkiem Nowego Roku kiedy trzymam w reku kieliszek i stukam sie z innymi,
      ale na zasadzie symbolicznego zamoczenia ust o polnocy.

      Nigdy nie mialem problemow z reakcja otoczenia na moje "dziwactwo". Wyroznialem
      sie juz pod tym wzgledem w ogolniaku, mimo ze mialem bardzo imprezowa klase i
      modne wowczas bylo palenie za garazami. Za garaze tez chodzilem na imprezach
      bywalem i nikt mnie nigdy nie namawial ani nie dziwil sie ze jestem niepijaco-
      palacy.

      Oczywiscie w pozniejszych latach na slubach czy spotkaniach pracowniczych
      zdazaly sie osoby ktore dziwnie patrzyly na moje niepicie, ale ja zawsze to
      zlewalem. Nikt tez nie byl w stanie mnie namowic zeby wlac mi do kieliszka
      alkoholu, bo tak trzeba. Moglem tak jak niektorzy pozwolic na nalanie a potem
      po prostu trzymac pelny kieliszek na stole do konca udajac ze "jeszcze mam",
      ale zawsze wydawalo mi sie smieszne takie zagranie. Przewaznie nikt nie robi z
      tego wielkiego zdziwienia.

      W ciagu moich 30 lat zycia zdazylo sie moze kilka przypadkow ze ktos tego nie
      mogl zrozumiec, ale byly to w wiekszosci po prostu osoby dosc prymitywne. Nigdy
      nie spotkalem sie tez zeby ktos pytal sie mnie czy nie mam alkoholowej
      przeszlosci. Przyzwyczailem sie ze po imprezach jestem kierowca :-)

      Moim jedynym "problemem" zwiazanych z niepiciem jest to jak odpowiedziec kiedy
      pada pytanie czy jestem abstynentem. Ja zawsze mowie ze nie pije bo nie lubie i
      nie mowie ze jestem abstynentem bo tak jak napisalem wczesniej zdaza mi sie w
      restauracji sprobowac wina. W moich przyzwyczajeniach nie ma zadnej ideologii,
      nie mam nic przeciwko osobom ktore pija lub sie upijaja. Kazdy robi to co lubi.
      Nie naleze tez do osob ktore walcza z palaczami w jednym pomieszczeniu.

      Najwieksze zdziwienie mojej alkoholowej innosci wzbudzam wsrod wlasnej rodziny
      i na zagranicznych wyjazdach gdzie slowo Polak kojarzy sie z wodka. Bywa ze
      zagraniczniacy nie wierza ze ja mowie na serio. :-) Tym bardziej ze widza, ze z
      owych wyjazdow sam przywoze do Polski trunki dla moich znajomych.

      Nie jest juz tak latwo niestety z kawa, ktorej niepicie wzbudza juz niemala
      sensacje w gronie nowo-poznanych osob.
      • Gość: P.S.J. Re: Kto nie pije i nie pali? IP: *.itpp.pl 05.01.06, 12:42
        > Jedyne co robie to czasami sprobuje wina w restauracji.

        Nie jesteś prawdziwym XXX. Lubisz to uczucie, kiedy trucizna zwana Bordeaux,
        kiedy rozpuszczające mózg promile w Merlot wdzierają się w tówj organizm, co?
        Confess, sinner, confess!

        > sie juz pod tym wzgledem w ogolniaku, mimo ze mialem bardzo imprezowa klase i
        > modne wowczas bylo palenie za garazami.

        U nas w Paryżu do dziś jest modne palenie za garażami, a nawet w garażach, jak
        stoi jakieś Renault. Allah Akbar!

        > Nie jest juz tak latwo niestety z kawa, ktorej niepicie wzbudza juz niemala
        > sensacje w gronie nowo-poznanych osob.

        I tu - żarty na bok - też Cię nie rozumiem, ale z drugiej strony jestem Coffe-
        addicted junkie.
    • Gość: Tamara Re: Kto nie pije i nie pali? IP: 85.219.133.* 05.01.06, 13:31
      Robert, dobrze, że masz swoje zasady i bardzo dobrze, że nie narzucasz ich
      innym.

      Zaimponowałeś mi.
      • Gość: Łodzianka Re: Kto nie pije i nie pali? IP: *.astral.lodz.pl 05.01.06, 14:05
        Ostatni raz piłam drinka w październiku, z taką około częstotliwością pijam
        alkohol, a nie palę w ogóle.
    • Gość: brak_pomysłu Re: Kto nie pije i nie pali? IP: *.devs.futuro.pl 05.01.06, 15:44
      Nie palę i nigdy nawet nie spróbowałam, nie odczuwam takiej potrzeby. To akurat
      nie wzbudzało zdziwienia a raczej swego rodzaju szacunek.
      Raczej nie piję, chyba że to wesele albo inna okazja równie wzniosła. Żeby się
      dobrze bawić niekoniecznie potrzeba się nachlać. Ale jeśli ktoś pije w moim
      towarzystwie to mi to nie przeszkadza. Byle wiedział kiedy skończyć.
      Kawy też nie pijam i tu jednak wzbudzam duże zainteresowanie. Często się
      zastanawiam dlaczego. W końcu herbata , którą pochłaniam hektolitrami też jest
      używką.
      • Gość: miesiekido Re: Kto nie pije i nie pali? IP: 80.54.28.* 05.01.06, 15:55
        Nie jestem abstynentem lecz nigdy nie nadużywam , wszystko jest dla ludzi z
        umiarem.Zdarzją się jednak sytuacje gdy ktoś chce zmusić mnie w jakikolwiek
        sposób do wypicia przytaczając argumenty itp.Grzecznie kłamiąc mówię -
        przepraszam nie mogę mam wszywkę i jak uciął. Njczęściej w tym przypadku
        odpowiadają " a to rozumiem , nie namawiam więcej"
        Co do kawy też jej nie lubiłem ale w tej chwili popijam i to sporo bo jestem
        niskociśnieniowcem jak się okazało.
        • rrrobert Re: Kto nie pije i nie pali? 05.01.06, 18:42
          Ktos z postujacych wyzej zdziwil sie tym ze nie pijam kawy. Nigdy jej nie
          pilem. I nie wiem jak to sie wlasciwie stalo. W domu nigdy nikt mi jej nie
          proponowal gdzies do ogolniaka, potem idac na studia stwierdzilem ze ja tym
          moim niepiciem kawy odstaje od reszty. Po prostu przegapilem chwile kiedy
          wiekszosc ludzi probuje pierwszy raz kawy :-) Konczac studia stwierdzilem ze
          skoro przez tyle lat nie byla mi do szczescia potrzebna to czemu tego tak nie
          zostawic. I zostawilem.

          Jednak moje niepicie kawy jest najbardziej kontrowersyjna sprawa z
          moich "dziwactw", bo na moje niepicie alkoholu i niepalenie ludzie reaguja
          bardzo pozytywnie, gorzej z kawa :-)
    • Gość: Ja nie pije i nie Re: Kto nie pije i nie pali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 12:17
      Ja nie pije i nie pale. Ale za to wszystkich pie......
    • natalka85 Re: Kto nie pije i nie pali? 19.01.06, 11:54
      ja nienawidzę papierosów, a alholhol pije naprawdę bardzo rzadko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja