Gość: kasia Re: Kogo byście uratowali? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 20:20 ja rowniez wybieram kota. on juz zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Kogo byście uratowali? 06.12.05, 20:25 Ale robimy założenie, że to nie jest Kot Schroedingera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarj Pytanie jest tendencyjne, IP: *.krw.estpak.ee 06.12.05, 20:29 zakłada, że kot jest gorszy od człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Pytanie jest tendencyjne, 06.12.05, 20:29 Częstokroć lepszy, przynajmniej nie twierdzi, że kocha ludzkość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oczywiscie Re: Pytanie jest tendencyjne, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.12.05, 20:46 Alez kocha, nie widzisz tego jak sie ociera o twoje nogi? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Pytanie jest tendencyjne, 06.12.05, 20:48 Mnie, nie ludzkość - i to jest ta różnica. Nie ufam ludziom, którzy twierdzą, że kochają ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oczywiscie Re: Pytanie jest tendencyjne, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.12.05, 20:59 Ale jaka roznica? Przeciez twoj kot rownie dobrze ocieralby sie o nogi kazdego szanujacego go czlowieka. A to juz prawie jak ludzkosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oczywiscie Yoma strasznie zmarnialas, brak ci kompletnie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.12.05, 21:10 wigoru. Zawiodlas mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Yoma strasznie zmarnialas, brak ci kompletnie 06.12.05, 21:15 Rób mi tak jeszcze, rób! Mmmmm! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oczywiscie Re: Yoma strasznie zmarnialas, brak ci kompletnie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.12.05, 21:18 Musisz chyba miec jakas depreche.... Trzymaj sie dziewczyno. Jutro bedzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Yoma strasznie zmarnialas, brak ci kompletnie 06.12.05, 21:20 Bóg zapłać za dobre słowo, tego nigdy niedość :) Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Yoma strasznie zmarnialas, brak ci kompletnie 06.12.05, 21:21 Jak miło Yomo gawędzisz z naszą Sky) Czyzby to z okazji Adwentu?) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Yoma strasznie zmarnialas, brak ci kompletnie 06.12.05, 21:24 Stęskniłam się :) Cześć p_g. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Yoma strasznie zmarnialas, brak ci kompletnie 06.12.05, 21:25 Ja się nie dziwię) cześć, cześć) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Yoma strasznie zmarnialas, brak ci kompletnie 06.12.05, 23:13 No co ja poradzę, że ją lubię :) Przepraszam, nie zauważyłam postu wcześniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agra Re: Kogo byście uratowali? IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 20:41 Jasne że kota. I wcale by, się nie zastanawiała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZygfryD Re: Kogo byście uratowali? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 20:56 A znajdźcie mi laboratirium prowadzące tak ważne badania , w którym jest ZWIERZE :D ale jak miałbym wybierać to wziąłbym chyba embriony bo koty to takie inteligentne/głupie zwierzęta i dałyby sobię radę/głupi ma zawsze szczęscie :) Odpowiedz Link Zgłoś
autenty OCZYWISCIE, ZE EMBRIONY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 06.12.05, 20:56 Bo embriony to ludzie i ich zycie jest swiete, a zycie kota nie jest swiete. Co z tego, ze kot bedzie piszczal ginac w plomieniach - zostawienie embrionow to by byl GRZECH!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aulea Re: OCZYWISCIE, ZE EMBRIONY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.12.05, 21:04 o ja... niesamowite Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: en kota!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.05, 21:09 embriony nie czują nie myślą i chyba wisiałoby im w tamtej chwili czy zostaną spalone czy nie. kotu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
autenty Re: OCZYWISCIE, ZE EMBRIONY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.12.05, 17:02 aulea napisała: > o ja... > niesamowite Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
wardog1 Re: OCZYWISCIE, ZE EMBRIONY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.12.05, 23:19 autenty napisał: > Bo embriony to ludzie i ich zycie jest swiete, a zycie kota nie jest swiete. Co > > z tego, ze kot bedzie piszczal ginac w plomieniach - zostawienie embrionow to > by byl GRZECH!!! To zostawienie paru płatków łupierza jest też grzechem, ponieważ każda komórka twego ciała zawiera kompletną informację DNA, i można by w tymże laboratorium z nich stworzyć twego bliżniaka Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: OCZYWISCIE, ZE EMBRIONY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.12.05, 23:29 Szszsz, to chyba ajronia była :) Odpowiedz Link Zgłoś
miszkad Re: OCZYWISCIE, ZE EMBRIONY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.12.05, 23:36 Zakaładając, że jestem pracownikiem takiego laboratorium, i pracuję nad tymi embrionami, wiedząc, że z nich narodzi się jakieś nowe życie, na które ktoś czeka, uratowałbym embriony. Poza tym co do cholery robi kot w laboratorium? Sku..el wlazł tam chyba przez przypadek, a jak wlazł, to i wyjdzie:) Pojemnika ze spermą bym nie ratował, embriony owszem. Może jakaś kobieta czeka na to in vitro? Odpowiedz Link Zgłoś
aulea Aborcja, czy co? 06.12.05, 21:12 Czy to kolejny wątek o ochronie życia poczętego etc? Lekko zakamuflowany.. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Aborcja, czy co? 06.12.05, 21:18 Jak by nie patrzeć, kot wygrywa w cuglach. Ko-ty! Ko-ty! Odpowiedz Link Zgłoś
wardog1 Re: Aborcja, czy co? 06.12.05, 22:38 yoma napisała: > Jak by nie patrzeć, kot wygrywa w cuglach. Ko-ty! Ko-ty! Masz rację, sorry że cię tam gdzieś u góry nie całkiem po kawalersku, ale to w czasie "bitwy" nie zawsze łatwo rozpoznać. W twoim i moim sensie. Ko-ty! Ko-ty! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Aborcja, czy co? 06.12.05, 22:41 Zdaje się, że nawet nie zauważyłam :) Ko-ty! Odpowiedz Link Zgłoś
wardog1 Re: Aborcja, czy co? 06.12.05, 22:47 yoma napisała: > Zdaje się, że nawet nie zauważyłam :) Ko-ty! To było chyba podczas dyskusji z "mruwequs". Masz ładnego nika, ma on coś wspólnego z twoim imieniem? Dla mie on brzmi jak Poł. Am. imie Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Aborcja, czy co? 06.12.05, 22:52 1. Możliwe, bo była zażarta 2. Z oboma :) Dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cristos Re: Kogo byście uratowali? IP: 193.170.62.* 06.12.05, 21:27 Kotka! Odpowiedz Link Zgłoś
rozowykot Re: Kogo byście uratowali? 07.12.05, 00:51 oczywiście kotka embriony bez macicy nie mają szansy na zycie to tak jakbyś ratowal poroniony płod a tak dokładnie to powiedzcie mi :jajo nie ma duszy ,plemnik nie ma duszy od kiedy embrion ją ma? Każde zywe zycie jest ważne , a embrion jest zyciem potencjalnym Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Kogo byście uratowali? 06.12.05, 21:47 jesli te embriony sa zamrozone to sa juz niezywe...nawet jezeli uznac je za istoty ludzkie (a ja tak uwazam). chyba nie mozna ratowac niezywych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irving.washington Re: W pierwszej kolejności ratujemy żyjących- kot IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 22:10 Kot wygrywa o kilka długości! Ja też kota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YB Re: Kogo byście uratowali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 22:25 wyrzucilbym kota przez okna, ale takim lukiem zeby po drodze trafil pojemnik z embrionami, ktore wypadlyby przez stlczona szybe za okno. glupie pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
miszkad Re: Kogo byście uratowali? 06.12.05, 22:29 Ja uratowałbym kaczkę. Bo ona was uratuje. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Kogo byście uratowali? 06.12.05, 22:39 Anas salvat omnia? (nie wiem, czy to dobra łacina :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurczakowski Re: Kogo byście uratowali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 22:38 ja zostawil bym komorki i kota i czym predzej sp********.nigdy nie wiadomo moze bym nie zdazyl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk Re: Kogo byście uratowali? IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 22:57 Pytanie dobre... Ktoś napisał - gdybym była tam przypadkowo, np w odwiedzinach - pewnie kota, odruchowo, bo zapewne by wrzeszczał i rzucał się w oczy/uszy. Do tego żeby w ciągu sekund chwycić za pojemnik trzeba by mieć w pamięci, że tam są ludzie. Przypadkowej osobie zwyczajnie się nie skojarzy, jeszcze w dzikim stresie (zagrożenie życia). Jeśli by tylko do mnie dotarło hasło "pojemnik z embrionami" - pojemnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Kogo byście uratowali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 23:45 Zdecydowanie kota!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miszkad Re: KOTA 07.12.05, 00:02 Lepiej, sierściucha i embriony, a sam bym się spalił. Oddam życie za kota!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krjzl Embriony, pies drapał kota IP: 213.17.236.* 07.12.05, 00:30 EMBRIONY, pies drapał kota... Gdybym miał jakiegoś gnata, to zabiłbym kota i darował mu cierpień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kg "Wiele zawdzięcza ludzkość męce kota" IP: 85.201.7.* 07.12.05, 00:44 "Wiele zawdzięcza ludzkość męce kota" Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Kot WYGRYWA w dalszym ciagu.a ogolone jajka klamie 07.12.05, 04:45 Wcale nie napisales, ze kot lezy i dycha wiec wiekszosc woli ratowac kota, niz jakas tam zygote:) Ostatecznie na Ziemi jest juz tyle ludzi, ze kilka zarodkow nie zrobi roznicy..A przynajmniej nei bedziemy do konca zycia musieli w pamieci zachowywac przerazajacego mialczenie zywcem palacego sie kota... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H5N1 Re: Kogo byście uratowali? IP: *.pronet.lublin.pl 07.12.05, 07:18 Kota. Odpowiedz Link Zgłoś
silvya Re: Kogo byście uratowali? 07.12.05, 07:26 A więc. Kot spiepszalby szybciej odemnie. Bo kot jaki jest każdy widzi - zawsze spada na 4 łapy - i podejrzewam że ucieklby zanim pojawilby się ogień. Więc uratuję pojemnik. Tylko czy ktoś widzial jak przechowuje się embriony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikimałs Re: Kogo byście uratowali? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 08:11 kota nie ma pewności że w pojemniku są embriony a nie na ten przykład absolut się chłodzi Odpowiedz Link Zgłoś
bozenik1 Re: Kogo byście uratowali? 07.12.05, 08:11 Wszyscy którzy myślą o ratowaniu embrionów są poprostu walnięci. Chyba wszyscy są z naszego Rządu który zakazał kobietom wolności w wyborze aborcji. Ratuję KOTA a nie jakieś gów... w pojemniku ! ____________ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=30644822&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antychryst Re: Kogo byście uratowali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 08:18 No chyba trochę przesadziłeś z tym g... Odpowiedz Link Zgłoś
bozenik1 Re: Kogo byście uratowali? 07.12.05, 08:29 Może i przesadziłam, ale denerwują mnie opinie typu "embrion to żywa istota ludzka" i trzeba "go(embrion)" ratować. KOT KOT KOT ! ____________ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=30644822&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.gr Re: Kogo byście uratowali? 07.12.05, 08:19 Dawno nie czytałam czegoś równie durnego....Jak chcesz ludzi przekonać do swoich "racji",wymyśl lepsze argumenty zamiast tworzyc sytuacje,ktora NIE MA SZANS sie zdarzyć i od początku do końca jest nielogiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig72 Pytanie jest proste... 07.12.05, 09:36 Kota - bo już świadomie żyje i czuje itd. A embriony dopiero mają taką szansę ale nie jest pewne w 100% że będą ludźmi (a kot jest JUŻ w 100% kotem) Wybieram pewną teraźniejszość kosztem niepewnej przyszłości Odpowiedz Link Zgłoś
zaila Re: Kogo byście uratowali? 07.12.05, 21:13 tutaj chodzi po prostu o to, czy ktoś woli w pełni ukształtowaną, czującą istotę "niższą" czy trochę DNA naszego cholernego gatunku. Tylko to zostało jakby ukryte. I tak nas jest za dużo, a kot wbrew pozorom w niektórych krajach jest "towarem" deficytowym. Kota! Kota! Odpowiedz Link Zgłoś