Gość: Aguś
IP: nat:* / 192.168.2.*
20.10.02, 19:28
Pracuję w sklepie z wyposażeniem wnętrz. Jest on otwarty także w niedziele -
w związku z tym dziś jak w każdą niedzielę pracowałam.
Tylko po co? Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś coś w niedzielę kupił.
Mnóstwo spacerowiczów, rodziców z dziećmi, całe rodziny wręcz. Siedzę i się
zastanawiam - czy ci ludzie nie mają nic innego do roboty?!
Rzadko który z nich potem wraca lub pyta się o cokolwiek.
Rozumiem zasadność chodzenia w niedzielę do supermarketu - często jest to
jeden dzień wolny w tygodniu dla wielu ludzi. Kupują zapasy na cały tydzień i
tak dalej - ale po co przychodzą do ekskluzywnego salonu? Żeby sobie
pospacerować?!
Co o tym sądzicie?