Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ?

    • abc12323 Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 14.12.05, 23:09
      Dziwię się ludziom którzy lekką ręką wyrzucają pieniądze na czyjeś alufelgi ,
      wycieczki na Malediwy , kochanki i kochanków.
      No ,ale tak zostali sformatowani.
      • mysz_polna5 Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 14.12.05, 23:19
        abc12323 napisała:

        > Dziwię się ludziom którzy lekką ręką wyrzucają pieniądze na czyjeś alufelgi ,
        > wycieczki na Malediwy , kochanki i kochanków.
        > No ,ale tak zostali sformatowani.



        Dziw sie dalej! Nalej sobuie jeszcze jednego, tylko ostroznie ~ nie rozlej bron
        boszsze! Chlupnij za moje zdrowie, to moze 'dziwy' ci przejda? A jak nie to
        pobiegaj wokol domu. Swieze powietrze czyni cuda, zwlaszcza na 'dziwy'. No to
        hopla!
        • siekiera77 Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 00:22
          a to sie mysza koscielna nabuzowala
          swionteczno atmosfero! :-0
          • mysz_polna5 Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 00:25
            siekiera77 napisał:

            > a to sie mysza koscielna nabuzowala
            > swionteczno atmosfero! :-0


            Jesli to do mnie?, to skromnie pozwole sobie zauwazyc, ze za duzo wypiles.
            Uwazaj, bo niedlugo biale myszki zaczna ci tanczyc przed oczami, zamiast
            koscielnych. Hihihihihi
      • p.s.j Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 09:43

        > Dziwię się ludziom którzy lekką ręką wyrzucają pieniądze na czyjeś alufelgi ,
        > wycieczki na Malediwy , kochanki i kochanków.
        > No ,ale tak zostali sformatowani.

        A podatków na posłów i europosłów ci nie szkoda? Myślę, że kosztują każdego z
        nas więcej, a w dodatku księdza możesz po prostu nie wpuscić. Fiskus wejdzie
        razem z drzwiami :)
    • markmig Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 14.12.05, 23:12
      50 zł
    • agaxy Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 14.12.05, 23:33
      Ja daję 10,- w kopercie. Dałabym 5,- ale bardzo by się w tej kopercie kulało.
    • henryk.log Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 14.12.05, 23:38
      abc12323 napisała:

      > Ile ?

      Duużo!!!

      T.j. bóg zapłać za dobre słowo! :-))
    • kaczkadziwaczka7 cos do ust. 14.12.05, 23:49
    • okarol59 Katabasow nie wpuszczam /nt 14.12.05, 23:55
      • andrzej105 Re: Katabasow nie wpuszczam /nt 01.01.06, 11:19
        Słusznie !
    • kubala11 Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 14.12.05, 23:56
      A co cię to obchodzi?
    • kain_brat_abla Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 00:06
      Nie wpuszczam.
      • siekiera77 Re:juz pisalem ze dwa 15.12.05, 00:24
        ale juz po pierwszym oddala sie z godnosciom... :-(
        • mniklas5 Re:nie mam czasu na ksiedza 15.12.05, 00:33
          23 Grudnia wyjezdzam do Costa Rica
          • sandmaan roznie... 15.12.05, 01:04
            czasami 50 czasami 100...

            kto ile daje to jego indywidualna sprawa...

            a propo tych co nie daja bo uwazaja ze pieniadze zostana "przepuszczone"...

            znam osobiscie ksiezy, ktorzy chodzili po koledzie i owszem jak zamozni ludzie
            dawali to brali , ale jak widzieli ze bieda w domu to jeszcze kase zostawiali...

            ksieza to tez ludzie. jesli ktos sie identyfikuje z Kosciolem to powinien
            ksiedza przyjac i "cos" mu dac... bo nawet patrzac na ta sprawe "na sucho" -
            ksiadz to taki urzednik.... Panstwo mu nie placi. utrzymuje sie z datkow
            wiernych.

            dla niewierzacych... pomyslcie ile waszej kasy z podatkow sie marnuje... a
            placic musicie...

            a tutaj - w Kosciele- po prostu co laska (na ile Was stac)

            (oczywiscie ze sa ksieza co merolami jezdza ale sa i tacy co z buta wszedzie
            ciagna... i innym pomagaja... i tak wszyscy zostaniemy ze wszystkiego
            rozliczeni... ksieza tez... nie sądźmy....

            pzdr
            sand
            • adiwit Re: roznie... 15.12.05, 01:16
              roznie to bywa...
              • mysz_polna5 Bywa roznie, kwadratowo i podluznie. Ale roznie! 15.12.05, 01:18
            • sylwiani Re: roznie... 15.12.05, 01:28
              wreszcie ktoś z głową...
            • rozowykot Re: roznie... 15.12.05, 03:10
              jak nie pracuje w szkole to mu państwo nie płaci a jak pracuje to jeśli nie ma
              ochoty nie przychdzi do pracy i dziewczyny za niego za darmo zasuwają
              zastępstwa, bo zapłacić można jesli nauczyciel jest na zwolnieniu, a nie nie
              przyszedł , bo miał inne ciekawsze zajęcia. A zwolnić takiego dyscyplinarnie
              nie można . To jest czysty wyzysk. A po kolędzie to księdza pogoniłam parę lat
              temu, bo jak byłam szma z dwójką maluchów to 1 raz w stanie wojennym dostałam
              kg mąki, a ci co samochodami podjeżdzali wynosili kartony masła ,ubrań , cukru
              i potem na osiedlowym bazarze handlowali. A jak spotkałam porządnego człowieka,
              którego dzieci pokochały z wzajemnością to ksiądz na kolędzie powiedział do
              nich nie mówcie do tego pana tato ,bo on nie jest waszym ojcem. Mojsym tak się
              wściekł ,że na religię przestał chodzić, a córka miała wtedy 8 lat powidziała
              mu ,że jest głupi i nie wie jak to jest być kopanym przez pijanego niby
              tatę. To jest ksiądz w Warszawie to co się dzieje na prowincji? Zgroza.
            • nieprawomyslny Re: roznie... 15.12.05, 09:35
              sandmaan napisał:


              > ksiadz to taki urzednik.... Panstwo mu nie placi. utrzymuje sie z datkow
              > wiernych.

              --panstwo- czyli my placimy im skladki na ubepieczenia, utrzymujemy na grnuszku
              panstwa cala ramie ksiedzow katechetow i katechetek (przeciez po to wprowadzono
              wlasnie religie do szkol)

              > dla niewierzacych... pomyslcie ile waszej kasy z podatkow sie marnuje... a
              > placic musicie...

              --wlasnie, skoro sie marnuje juz tyle, to po co dobrowolnie robic z siebie
              jelenia?
              • wredna_jedza Re: roznie... 15.12.05, 10:54
                > --panstwo- czyli my placimy im skladki na ubepieczenia, utrzymujemy na grnuszku
                >
                > panstwa cala ramie ksiedzow katechetow i katechetek (przeciez po to wprowadzono
                >
                > wlasnie religie do szkol)
                Jak to "my" płacimy im ubezpieczenia? Pracujący w szkole mają pensje i od nich
                jest płacony ZUS :P
                Natomiast "zwykły" ksiądz na parafii też płaci podatek [ryczałt] od swoich
                dochodów :P A te dochody wcale nie są takei wielkie jak sie komuś wydaje :P
                Część diecezji [i poszczególnych parafii] publikuje swoje dane na ten temat w
                necie, można poczytać :P
                A nie nadaremno mielać ozorem :P

                A co to niewierzącego obchodzi, że katolik wpuszcza księdza po kolędzie? I
                jeszcze bezczelnie zagląda mi do kieszeni?
                • nieprawomyslny Re: roznie... 15.12.05, 11:25
                  > Jak to "my" płacimy im ubezpieczenia? Pracujący w szkole mają pensje i od nich
                  > jest płacony ZUS :P

                  --budzet panstwa placi pensje katechetom za nauczanie religii co lamie
                  neutralnosc swiatop. panstwa. Pozostali ksieza maja oplacony z naszych kieszeni
                  zus.

                  > Natomiast "zwykły" ksiądz na parafii też płaci podatek [ryczałt] od swoich
                  > dochodów :P

                  --a czy pracuje na etacie jako kaplan? To co jest opodatkowane to jedynie ten
                  czubek gory lodowej, ktory ksieza laskawie zechca lub sa zmuszeni ujawnic.
                  Generalnie KK jako organizacja nie jest zobowiazany rozliczac sie z US, w
                  przeciwnym razie musialby ksiegowac dochody z tacy, koledy, pogrzebow, chrzcin
                  slubow itp poslug i placic podatek dochodowy jak kazdy inny obywatel czy
                  organizacja, ktora dostaje darowizne.

                  A te dochody wcale nie są takei wielkie jak sie komuś wydaje :P

                  --napewno jesli wziac pod uwage rozmach inwestycji

                  > Część diecezji [i poszczególnych parafii] publikuje swoje dane na ten temat w
                  > necie, można poczytać :P
                  > A nie nadaremno mielać ozorem :P

                  --owszem jakies 2 promile wszystkich parafii tak czyni, choc mozna podac w
                  watpliwosc podawane rozliczenia skoro nie ma zadnego audytu zewnetrznego?

                  > A co to niewierzącego obchodzi, że katolik wpuszcza księdza po kolędzie? I
                  > jeszcze bezczelnie zagląda mi do kieszeni?

                  --a po czym sadzisz ze tak wlasnie robie?

                  • wredna_jedza Re: roznie... 15.12.05, 13:45
                    > --budzet panstwa placi pensje katechetom za nauczanie religii co lamie
                    > neutralnosc swiatop. panstwa.
                    Płaci też nauczycielom, czasem różnych dziwnych przedmiotów :D

                    Dochody i podatki
                    Na pewno kościół płaci podatek od nieruchomości :D
                    Ponadto - darczyńca sobie darowiznę na Kościół odlicza od dochodu :D
                    [nie tylko na cele kościelne można odliczać] :P

                    > > A co to niewierzącego obchodzi, że katolik wpuszcza księdza po kolędzie?
                    > I
                    > > jeszcze bezczelnie zagląda mi do kieszeni?
                    >
                    > --a po czym sadzisz ze tak wlasnie robie?
                    A pytanie inicjujące cały wątek?
                    W zasadzie to kto ile daje, jest jego prywatnym problemem :D

                    Ponadto - katolik tez płaci podatki, które idą na różne dziwne rzeczy [choćby na
                    ochronę gej-parad przez policję] :) A jak próbuje zaprotestować, to wyzywacie od
                    ciemnogrodu i faszystów :P Wy oczywiście - wielce plujecie, jak to kościół was
                    "doi" :))))))
                    Hipokryzja????
                    • nieprawomyslny Re: roznie... 15.12.05, 14:01
                      wredna_jedza napisała:

                      > > --budzet panstwa placi pensje katechetom za nauczanie religii co lamie
                      > > neutralnosc swiatop. panstwa.
                      > Płaci też nauczycielom, czasem różnych dziwnych przedmiotów :D

                      --Czy naprawde trzeba Ci rozbijac wszytko na czynniki pierwsze zebys
                      zrozumiala? -W konstytucji nie ma zapisu o rozdzielnosci panstwa od nauki, wiec
                      normalne, ze w szkole na panstwowym etacie uczy sie np fizyki. Ciekawe co by KK
                      powiedzial (oraz nowe wladze IV RP) jakby jakas sekta zaczela uczyc w szkolach.

                      > Dochody i podatki
                      > Na pewno kościół płaci podatek od nieruchomości :D

                      --to zarty? Zobacz jaki procent stanowia podatki od nieruchomosci w dochodach
                      finansow publicznych a jaki PIT z CIT (nie wspominajac o VAT)

                      > Ponadto - darczyńca sobie darowiznę na Kościół odlicza od dochodu :D
                      > [nie tylko na cele kościelne można odliczać] :P

                      --najwieksza darowizne KK dostaje co niedziele na tace- i od tej darowizny nie
                      placi zadnego podatku

                      > A pytanie inicjujące cały wątek?

                      --przeciez nie ja zadalem to pytanie, a kto je zadal- czy jest wierzacy czy tez
                      nie nie wiem i pewnie Ty tez nie wiesz

                      > W zasadzie to kto ile daje, jest jego prywatnym problemem :D

                      --tez tak sadze, ale wszyscy powinni podlegac tym samym prawom- skoro jedni
                      musza placic podatek od darowizny, to czemu inni nie?

                      > Ponadto - katolik tez płaci podatki, które idą na różne dziwne rzeczy [choćby
                      n
                      > a
                      > ochronę gej-parad przez policję] :)

                      --

                      A jak próbuje zaprotestować, to wyzywacie o
                      > d
                      > ciemnogrodu i faszystów :P

                      --a to czemu mnie utozsamiasz z gejami?

                      Wy oczywiście - wielce plujecie, jak to kościół was
                      > "doi" :))))))

                      --doi panstwo, czyli podatnikow. Uwazam ze KK nie powinien dostawac zlamanego
                      grosza z budzetu i powinien rozliczac sie z fiskusem jak wszyscy.
                      Katolicy moga sie opodatkowac na kosciol -jak to czynia w Niemczech.

                      > Hipokryzja????
                      >

                      --najwieksza jest wlasnie w kosciele...
                      • abc12323 Re: roznie... 16.12.05, 19:53
            • wredna_jedza Re: roznie... 15.12.05, 10:50
              Czy można sie podpisać pod twoim tekstem wszystkimi 4 kończynami?
              Bo masz w 100% rację :D

              Najwięcej do powiedzenia w sprawie dawania na tace czy podczas kolędy mają ci,
              co omijają kościół szerokim łukiem :P
    • mysz_polna5 Re: mysle, że 15.12.05, 00:45
      siekiera77 napisał:

      > oderwalas sie od robienia laski
      > dobrodziejowi
      > i dlatego tak cie nosi ;-)


      Durnota ! I zeby ta durnota byla chociaz zabawna. A prosze won od
      myszy_polnej5!
    • romek76 Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 01:26
      10 złotych
      • misiek.s DZIESIĘCINY NIE DAJĘ. 15.12.05, 02:44
        Kościół uzbierał już wystarczający majątek przez ostatnie 1000 lat w naszym
        kraju.
      • majenkir Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 04:44
        dwa razy ;))
        • kropek_oxford Zmien kolejniosc linkow poki zona nie widzi;) 15.12.05, 05:03
          na:
          Moje dzieci
          Moje charty.

          Zreszta - w obu kategoriach sliczne, choc sam chartow nie lubie:)
    • tomekp1 Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 07:53
      Czy któryś ksiądz powiedział że trzeba mu cos dać - nie chcesz nie dawaj,nie
      chcesz nie wpuszczaj do domu twoja wola. Jeżeli wpuszczasz tylko po to żeby
      sąsiedzi widzieli to jesteś nieszczęsliwy,uzależniony od opini innych.
      I nie mów więcej na temat wolności,bo sam na własne życzenie stałeś się
      niewolnikiem.
    • jerzy.f Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 08:07
      A tak ze dwa razy...
    • nieprawomyslny Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 09:22
      ja tam domokrazcow splawiam i nie czynie wyjatkow od tej reguly.
      Kiedys jak wynajmowalem mieszkanie udalo sie wejsc jednemu takiemu (podczas
      mojej nieobecnosci) i zdazyl wypytac o moja osobe, pewnie gdzies w archiwach KK
      mam juz swoja teczke...
      pozdrawiam
    • snikiers21 [...] 15.12.05, 09:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • emeryt21 Ksiadz po koledzie 15.12.05, 10:12
        W tej calej dyskusji znalazlem wspaniale ogloszenie "wszelcy
        akwizytorzy,wydrwigrosze,ksieza po koledzie,kolednicy itp sa niemile
        widziani".Kilka lat temu ksieza z mojej parafii odmowili udzialu w pogrzebie
        mojej matki,bo byl siarczysty mroz.Matula co roku dawala im cala swoja
        miesieczna emeryture na "budowe" kosciola,ktorego jak niema tak niema od ponad
        20 lat,wyrosla plebania jak niewielki hotel.Powiedzialem to ksiedzu w oczy
        podczas koledy i wygnalem z domu,zapowiedzialem,zeby wiecej sie nie
        pokazywal.Co roku stukaja ministranci i pytaja czy przyjme ksiedza po koledzie
        i co roku ich wyganiam.W tym roku wywiesze to ogloszenie,zobaczymy.Jesli
        zastukaja zawolam policje.
        • abc12323 Re: Ksiadz po koledzie 15.12.05, 10:17
          emeryt21 napisał:

          > W tej calej dyskusji znalazlem wspaniale ogloszenie "wszelcy
          > akwizytorzy,wydrwigrosze,ksieza po koledzie,kolednicy itp sa niemile
          > widziani".Kilka lat temu ksieza z mojej parafii odmowili udzialu w pogrzebie
          > mojej matki,bo byl siarczysty mroz.Matula co roku dawala im cala swoja
          > miesieczna emeryture na "budowe" kosciola,ktorego jak niema tak niema od ponad
          > 20 lat,wyrosla plebania jak niewielki hotel.Powiedzialem to ksiedzu w oczy
          > podczas koledy i wygnalem z domu,zapowiedzialem,zeby wiecej sie nie
          > pokazywal.Co roku stukaja ministranci i pytaja czy przyjme ksiedza po koledzie
          > i co roku ich wyganiam.W tym roku wywiesze to ogloszenie,zobaczymy.Jesli
          > zastukaja zawolam policje.
          ----------------------------------------------
          A co ciekawe ogłoszenie to widziałem latem .Czyli widać że wisiało długo. he
        • wredna_jedza Re: Ksiadz po koledzie 15.12.05, 10:56
          A nie wiedziałeś, że na takie zachowanie księży mogłes naskarżyć do biskupa?
          • brudny.harry4 Re: Ksiadz po koledzie 15.12.05, 15:11
            Cały intelekt poszedł w ogłoszenie i już "neuronów" nie wystarzyło. No tak
            autor ma chyba o 2 zwoje więcej niż kura. Pierwszy, żeby umiał napisać
            ogłoszenie, a drugi, żeby nie sr*** na podwórku.
        • brudny.harry4 Re: Ksiadz po koledzie 15.12.05, 15:12
          Trzeba się było rozpłakać, albo naskażyć do tatusia. Jeżeli pan nie potrafi
          takiej rzeczy załatwić, to tylko do łopaty/miotły.
    • andrzej105 Sprzedawców odkurzaczy , kolędujących księży i 15.12.05, 10:12
      ... i akwizytorów firm komórkowych , obnośnych sprzedawców specyfików na
      szczupłą sylwetkę ,itp indywiduów do domu nie wpuszczam. Innych przestrzegam
      przed wchodzeniem w interesy z tymi ludżmi z zawodowym ,sztucznym uśmiechem na
      ustach. Im chodzi przeciez wyłącznie o naszą kasę a uśmiech ma tylko uśpić naszą
      czujność i wzmóc naszą łatwowierność. A jak będę chciał komuś dać to wpłacę na
      konto np organizacji zajmującej sie obroną praw człowieka albo dam na 5
      "wisienek" pijaczkowi:))). A na ulufelgi nie daję.
    • marlen11 Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 10:20
      W mojej parafii oznajmia podczas mszy św.że jeżeli ktoś ma ochotę ofiarować
      jakieś datki to w kościele jest wystawiona skarbonka i prosi aby nie dawać
      pieniędzy podczas odwiedzin księży w domach.Bardzo dziwnie mi było na początku
      (przyszłam tu z parafii,gdzie proboszcz prosił,by na tacę nie wrzucać bilonu,bo
      nie lubi jak mu coś brzęczy podczas mszy św. a przy okazji kolędy zbierał
      powyżej 100)Teraz już się przyzwyczaiłam- wiem że istotą takiej kolędy nie jest
      zbieranie kasy przez księży-i bardzo chętnie ich przyjmuję.
      • snikiers21 Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 10:41
        Jeszcze raz piszę że do domu nie puszczam księży bo nie chcę żeby ci panowie
        ogłądali w moim mieszkaniu kątów i nie daję w łapę wolę dać żebrakom na ulicy i
        często to robię a jestem katolikiem nie praktykującym jak będę chciał to i na
        działce się mogę pomodlić bo jestem nowoczesnym katolikiem.........
        PS.NIE WIEDZIAŁEM ŻE NA TYM PORTALU JEST CĘZURA.
        • wredna_jedza Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 11:01
          Ale jeśli będziesz chcial katolicki ślub czy chrzest dla dziecka, to
          zaświadczenie o praktykach religijnych wystawi ci kierownik ogródków
          działkowych, hehe
          • brudny.harry4 Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 15:08
            A głównym motorem religijnych działań ateusza pozostaje strach przed teścową,
            he, he, odważni są, ale niestey tylko na forum, anonimowo.
    • duzejestpiekne 10% 15.12.05, 10:42
      Jakże piękny i polski zwyczaj chodzenia
      po kolędzie wywodzi się w prostej linii
      od ... zbierania dziesięciny.
      Gdybyśmy żyli w średniowieczu dawalibyśmy
      więc 10% rocznych dochodów. Przypomnę, że
      ze zbierania dziesięciny zrezygnowano w Galicji
      w 1848 roku, a w Królestwie Polskim dopiero w 1864.
      Ale nawet "najstarsi ludzie" już tego nie pamiętają.
      • 9111951u Re: 10% 15.12.05, 10:56
        daję zawsze 10 tysięcy , bo cel zacny jest.
    • joannamk Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 11:50
      W zeszłym roku (nowa parafia) ksiądz nie brał w ogóle pieniędzy. W mojej byłej
      parafii przyjmują datki, przy czym jasno ogłaszają, że z tych pieniędzy chcą
      np. wyremontować dach kościoła albo organy, albo coś tam (nie pamiętam, co w
      tym roku). Przed serią remontów (czyli jak ja tam mieszkałam) nie przyjmowali w
      ogóle pieniędzy...
    • jester_737 Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 12:35
      Ile -czego?....kopniakow ?
      • 2berber Uporządkowanie, sekularyzacja. 15.12.05, 12:43
        Oczywiście rozwiązanie Niemieckie - podatek na kościoły jest
        najlepsze. Proszę tylko zrozumieć że tam zostało ono wymuszone
        przez kościół... ale Ewangielicki!. Na świecie wszstko jest
        jednak możliwe.
        Wprowadzenie podatku na rzecz KK w Polsce musi się wiązać
        jednak z sekularyzacją majątku KK. Racjonalnie na to patrząc
        to by było najlepsze rozwiązanie nie tylko dla ludzi, ich wierzeń
        ale i państwa.
        • abc12323 Re: Uporządkowanie, sekularyzacja. 15.12.05, 23:32
          2berber napisał:

          > Oczywiście rozwiązanie Niemieckie - podatek na kościoły jest
          > najlepsze. Proszę tylko zrozumieć że tam zostało ono wymuszone
          > przez kościół... ale Ewangielicki!. Na świecie wszstko jest
          > jednak możliwe.
          > Wprowadzenie podatku na rzecz KK w Polsce musi się wiązać
          > jednak z sekularyzacją majątku KK. Racjonalnie na to patrząc
          > to by było najlepsze rozwiązanie nie tylko dla ludzi, ich wierzeń
          > ale i państwa.
          A na razie mamy Parafialne Bezpodatkowe i Wolnocłowe Specjalne Strefy
          Ekonomiczne - PBiWSSE
    • street Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 13:27
      Różnie. W tym roku wiedząc, że jest robiony witraż dalam 50 zł.
      Zdarzało sie tez mniej. Zawsze daje w kopercie i nigdy żaden z księży nie
      sprawdzał ile w niej jest.
      Daję pieniądze i wpuszczam księdza do domu bo chcę. Niektorzy piszący w tym
      wątku chyba pomylili fora. A więc fora ze dwora.
      • brudny.harry4 Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 15:04
        Mam bardzo podobne zdanie.
        Zwłaszcza, że ksiądz proboszcz w mojej poprzedniej parafii (Kraków) na mszy 1.
        stycznia przedstawiał sprawozdanie finansowe (dochody ze składki plus wydatki
        typu nowe ławki, remont dachu oraz plany-nowe wiraże itp.). Nie wiem, czy nowy
        probosz ten zwyczaj podtrzymał. Moim zdaniem jest to fair, że podaje się na co
        i ile wydano.
    • swoboda_t Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 13:28
      Raz, jak jest przystojny to dwa ;)
      • m15 Re: Ile dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 13:53
        swoboda_t napisał:

        > Raz, jak jest przystojny to dwa ;)
        a jeśli nie ma ochoty na lewactwo,czy płacisz mu za usługę
      • henryk.log Re:Ile razy dajecie księdzu podczas tzw. kolędy ? 15.12.05, 14:41
        swoboda_t napisał:

        > Raz, jak jest przystojny to dwa ;)

        ..:-))))))))))))))..
    • feliks-50 Żebraków nie wpuszczam do domu !! 15.12.05, 14:52
      A dlaczego miałbym coś dawać tym nierobom ???????
      Kasy im nie brakuje, mają super autka, stać ich na drogie panienki, dzieci
      oficjalnie nie mają to po co jeszcze żebrają ???
      • brudny.harry4 Re: Żebraków nie wpuszczam do domu !! 15.12.05, 15:00
        A ja bym ciebiechętnie wpuścił do domu. W końcu TAKIEGO debila nie co dzień się
        spotyka.
        • abc12323 Re: Żebraków nie wpuszczam do domu !! 05.01.06, 19:27
          wpuścic możesz płacić nie.
    • opt NIC NIE DAJĘ ,BO... 15.12.05, 15:11
      - księża mają własne dochody wypłacane z budżetu,na które i ja jako podatnik
      się składam,
      -kościół i jego funkcjonariusze korzystają z licznych przywilejów i zwolnień
      podatkowych,które nie obejmują ogółu podatników,a straty z tego tytułu są w
      liczane w koszty świadczeń ponoszonych przez tych podatników,
      -kościół prowadzi szeroką działalność gospodarczą na korzystniejszych jak inni
      przedsiębiorcy warunkach,a zatem ma niewspółmierne wyższe zyski,
      -kościół podobnie jak hipermarkety część zysku wysyła za granicę,np. do
      Watykanu ,
      - w wyniku transformacji władcy PRL-u i kościół skorzystali najwięcej,a ja
      podobnie jak inni normalni śmiertelnicy świadectwo NFI.
    • bluesilence Zależy od tego, ile mi płaci - Czasem daję raz 15.12.05, 15:53
      a czasem 2 razy w tygodniu...
    • mywords Jak mi da prezent to daje 3 razy na tydzien 15.12.05, 15:58
      Jak mi da prezent to daje 3 razy na tydzien
Pełna wersja