0golone_jajka
18.12.05, 11:59
goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1134682412&dzi=1104786574&idnumeru=1134676867
Zastanawiam się kim muszą być rodzice w niepatologicznych rodzinach wielodzietnych. Jaką mają pracę, ile zarabiają, ile czasu są w stanie poświęcić dzieciom? Czy zatrudniają opiekunki, nianie, sprzątaczki, kucharki czy sami to wszystko robią na przykład mając piętkę dzieci. Jak można pogodzić te wszystkie obowiązki z pracą zawodową? Czy mają jeszcze jakieś życie prywatne i towarzyskie? Czy może mąż haruje od rana do wieczora w pracy a żona w domu? No a może mąż jest posłem i wtedy na wszystko ich stać? Co z wakacjami? Mają minibusy? Czy wykupują cały przedział w pociągu? Ile ich to kosztuje? Czy mają szansę pojechać na narty w góry? Toż komplet ubrań i sprzętu kosztuje fortunę! Czy wybiorą się kiedykolwiek za granicę samolotem? Na jakąś wycieczkę czy coś? Jakie muszą mieć mieszkania? A może na jedną osobę przypada powierzchnia 3x3 metry i śpią po 3-4 osoby w pokoju? Jak odrabiają lekcje? Każdy ma swoje biurko czy raczej każdy ma swoje 15 minut pry biurku. A co z komputerem? 5 komputerów czy reglamentowany czas dostępu? Gdzie trzymać w domu 7 rowerów?
Po prostu nie wyobrażam sobie życia na poziomie w rodzinie wielodzietnej nie mieszkającej w willi i bez kłopotów finansowych. Może mnie ktoś oświecić?