Karą za kult obrazów jest homoseksualizm

23.12.05, 00:27
Rozpocznę nowy wątek, bo chyba warto, choć zaraz zlecą tutaj etatowe
katolickie wyśmiewaczki, aby wydrwić i zbagatelizować niewygodny dla KK
temat.

Apostoł Paweł pisze o upadaniu społeczeństwa, które odrzuca objawienie Boże i
kult Boga zastępuje kultem obrazów ...
Jednym z ostatnich stadiów tego upadku jest lesbiizm i homoseksualizm.

I paradoks tutaj jest taki, że KK jest przeciwny homoseksualizmowi (i
słusznie), jednak poprzez promowanie kultu obrazów, wydaje społeczeństwo na
pastwę zboczeń zmysłowych.


Rzymian
1,21 dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu
dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce
pogrążyło się w ciemności.
1,22 Mienili się mądrymi, a stali się głupi.
1,23 I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające
śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;
1,24 dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku
nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą,
1,25 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i
służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
1,26 Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich
bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,
1,27 podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,
zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i
ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.
    • ebsco bezsensowna i durna interpretacja, sierotko.... 23.12.05, 08:32
      husyta napisał:

      > Rozpocznę nowy wątek, bo chyba warto, choć zaraz zlecą tutaj etatowe
      > katolickie wyśmiewaczki, aby wydrwić i zbagatelizować niewygodny dla KK
      > temat.
      >
      > Apostoł Paweł pisze o upadaniu społeczeństwa, które odrzuca objawienie Boże i
      > kult Boga zastępuje kultem obrazów ...
      > Jednym z ostatnich stadiów tego upadku jest lesbiizm i homoseksualizm.
      >
      > I paradoks tutaj jest taki, że KK jest przeciwny homoseksualizmowi (i
      > słusznie), jednak poprzez promowanie kultu obrazów, wydaje społeczeństwo na
      > pastwę zboczeń zmysłowych.
      >
      >
      > Rzymian
      > 1,21 dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu
      > dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce
      > pogrążyło się w ciemności.
      > 1,22 Mienili się mądrymi, a stali się głupi.
      > 1,23 I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające
      > śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;
      > 1,24 dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku
      > nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą,
      > 1,25 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i
      > służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
      > 1,26 Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich
      > bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,
      > 1,27 podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,
      > zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i
      > ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.
      >
      >

      oj, znawco Biblii od siedmiu boleści! chrzanisz głupoty, aż przykro!
      jak już bierzesz się na krytykowanie KK, to rób to mądrze i z klasą, bo inaczej
      nie Kościół Katolicki, lecz sam _siebie_ dyskwalifukujesz.

      list, jak sam napisałeś, adresowany jest do Rzymian, czyli gmin
      chrześcijańskich w tym starożytnym mieście. i o zdeprawowanych obywatelach
      _tego miasta_ jest w nim mowa, a nie o katolikach, sierotko... no chyba, że
      starożytni Rzymianie już byli katolikami zanim dotarł do nich św. Paweł
      (zapewne husyta!!!) z Dobrą Nowiną.

      żałosne i śmieszne zarazem...

      ebsco
      • husyta związek pomiędzy upadkiem duchowym a moralnym 23.12.05, 09:33

        Ebsco: oj, znawco Biblii od siedmiu boleści! chrzanisz głupoty, aż przykro!

        H: zaczynasz jak typowy apologeta katolicki, językiem emocjonalnym i
        pogardliwym.

        E: jak już bierzesz się na krytykowanie KK, to rób to mądrze i z klasą, bo
        inaczej nie Kościół Katolicki, lecz sam _siebie_ dyskwalifukujesz.

        H: Mi nie o krytykowanie KK idzie, ale o pokazanie związku między kultem
        obrazów a homoseksualizmem. A że KK promując kult obrazów, poddaje
        społeczeństwom pod kary za ten kult boskimi wyrokami przewidziane, to zamiast
        drwić z wołającego na puszczy, lepiej by było naród do upamiętania wzywać.

        E: list, jak sam napisałeś, adresowany jest do Rzymian, czyli gmin
        chrześcijańskich w tym starożytnym mieście. i o zdeprawowanych obywatelach
        _tego miasta_ jest w nim mowa, a nie o katolikach, sierotko... no chyba, że
        starożytni Rzymianie już byli katolikami zanim dotarł do nich św. Paweł
        (zapewne husyta!!!) z Dobrą Nowiną.

        H: Drogi Ebsco, chcesz powiedzieć, że list do Rzymian odnosi się tylko do "gmin
        chrześcijańskich w tym starożytnym mieście"? Że nie ma zasięgu uniwersalnego?

        Przypomnę tutaj inny fragment Pisma Świętego, z 2 Tymoteusza:
        3,16 Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do
        wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,
        3,17 aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła
        przygotowany.

        Tak więc, wpomniany przeze mnie fragment z Rymian 1, pokazuje uniwersalną
        prawdę, że błwochwalstwo prowadzi do degradacji moralnej, w tym do
        homoseksualizmu. Jeśli chcemy odrodzenia moralnego narodu, trzeba najpierw
        zatroszczyć się o odrodzenie duchowe, a to oznacza odwrócenie się od kultu
        figur, obrazów czy świętych a nawrócenie się do Jezusa.

        E: żałosne i śmieszne zarazem...

        H: Końcówka też w stylu apologetyki katolickiej. Drwina i sarkazm.

        Powiedz zatem, drogi Ebsco, czy istnieje związek pomiędzy upadkiem duchowym a
        moralnym?
        • ebsco zamień nienawiść na rozum;) 23.12.05, 10:49
          listy św. pawła mają znaczenie uniwersalne w swoich pouczeniach , w katechezie,
          w dydaktyce, (np. że trzeba być wytrawłym w cierpieniach za wiarę, wierzyć w
          autentyczność Zmartwychwstania Jezusa, nie czynić tego czy tamtego), natomiast
          te fragmenty jego duszpasterskich listów, w których święty dla poparcia swej
          katechezy, dla lepszego zobrazowania własnych przemyśleń posiłkuje się znanymi
          mu z życia przykładami, szczególnie w odniesieniu do wierzeń, zwyczajów i
          zachowań ludów i społeczeństw, w których zakładane prze niego Kościoły się
          znajdowały, odnoszą się jedynie do tychże, konkretnych historycznie
          społeczeństw i nie należy je rozumieć "alegorycznie", "proroczo" czy też jako
          jednoznacznie "wyjaśnienie" jakieś prawidłowości w znaczeniu uniwersalnym.

          oczywiście apostoł przeciwny był szerzących się w starożytnym Rzymie praktykom
          homoseksualnym i sodomicznym i próbuje je jakoś wyjaśnić czy uzasadnić
          świętokradczą, jego zdaniem rzymską mitologią ("I zamienili chwałę
          nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet
          ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy" Rz 1, 23), którą według niego _Rzymianie_
          (a nie współcześni, niemili ci katolicy!!!) zastąpili wiarę w prawdziwego Boga,
          jaka cechowała pierwszych ludzi, czyli przodków również tychże Rzymian.
          według wykładni św. Pawła, Bóg pokarał ich za to oddawanie czci "ptakom,
          czworonożnym zwierzętom i płazom" (mitologia) skłonnościami do zachowań "wbrew
          naturze" czyli m.i. praktykami homoseksualnymi.

          no i nie trzeba zapominać, że to jest _interpretacja_ św. Pawła, czyli
          konkretnego, historycznie uwarukowanego (np. jeśli chodzi o wiedzę) człowieka,
          a nie jakieś "boskie", po wsze czasy obowiązujące _wyjaśnienie_ przyczyn
          zjawiska homoseksualizmu.

          no ale jak się chce "pasa powiesić", to i jakiś kabel od żelazka zawsze się
          znajdzie, prawda? te "obrazy" w KK tak ci przeszkadzają, że przestajesz
          myśleć...
          • husyta Przestań złośliwie projektować i przekręcać Biblię 23.12.05, 11:45
            Drogi ebsco,
            tytuł twego postu był złośliwą projekcją, co zresztą jest typowe
            dla 'apologetów' katolickich, przypisujących chrześcijanom negatywne cechy
            charakteru, brak wiedzy, brak zrozumienia itp ... zejdź na poziom polemiki na
            argumenty bez prymitywnych projekcji. Szanuj adwersarza.

            Po drugie, deprecjonujesz wartość Słowa Bożego, kiedy jest ono niewygodne dla
            kultu promowanego przez katolicyzm rzymski i posługujesz się nim
            manipulatywnie:

            E: ("I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające
            śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy" Rz 1,
            23), którą według niego _Rzymianie_
            (a nie współcześni, niemili ci katolicy!!!)

            H: znowu złośliwa projekcja, z deprecjacją tekstu biblijnego - chciałbyś
            zawęzić jego znaczenie tylko do ówczesnego Rzymu;

            E: zastąpili wiarę w prawdziwego Boga,
            jaka cechowała pierwszych ludzi, czyli przodków również tychże Rzymian.

            H: ??? Paweł pisze, że Bóg może być poznany uniwersalnie, jako Stwórca; ludzie
            jednak zamiast czcić Stwórcę, wolą czczić wytwór własnych wyobraźni czy rąk,
            czyli zamienić Boga prawdziwego na fałszywego.

            E: według wykładni św. Pawła, Bóg pokarał ich za to oddawanie czci "ptakom,
            czworonożnym zwierzętom i płazom" (mitologia) skłonnościami do zachowań "wbrew
            naturze" czyli m.i. praktykami homoseksualnymi.

            H: Popatrz co Paweł pisał wcześniej: jemu nie tylko chodziło o obrazy
            przedstawiające ptaki i zwierzęta, ale na pierwszym miejscu postawił kult
            obrazów przedstawiających człowieka.

            Czy nie zauważasz tych kluczowyh słów w tekście Pawła?
            • ebsco To ty przestań przekręcać, przyjacielu! 23.12.05, 14:12
              mitologiczne "bóstwa" rzymian, greków i innych ludów, między którymi żyli
              pierwsi chrześcijanie, przedstawiane w postaciach czysto ludzkich (bo bywały
              też różnego rodzaju hybrydy, półludzie, półzwierzęta lub nawet tylko
              zwierzęta), obok faktu, że były czczonymi "bogami", posiadały różne cechy na
              wskroś przyziemne, niegodne prawdziwego Boga – Stwórcy Wszechświata, w którego
              wierzył naturalnie Apostoł Narodów.

              "bogów" tych chechowały więc często: zawiść, małostkowość, pijaństwo, zazdrość,
              kłamstwo i podstęp; zwalczali się nawzajem, nienawidzili się lub kochali się
              między sobą, spółkowali ze sobą, płodzili herosów, oszukiwali się i zdradzali
              wzajemnie – słowem byli "ludzcy".

              nawet sami wyznawcy nie brali swoich śmiesznych nieraz "bóstw" poważnie,
              oszukiwali ich przy składaniu ofiar itd., no może poza "boskim" cezarem, z
              którego naigrawianie się mogło skończyć się śmiercią.

              i o tego typu praktyki, o takich właśnie ludzi i takie zwierzęta, które
              malowano, rzeźbiono, którym stawianio olbrzymie świątynie, gdzie oddawano im
              _cześć_ _boską_ chodziło św. Pawłowi w jego liście.

              powtarzam raz jeszcze: te wersety dotyczą konkretnej sytuacji historycznej, w
              której powstawał Kościół Chrystusowy i nie należy odczytywać je jako odnoszące
              się do współczesności, jako uniwersalne.

              to nie ja manipiluję Biblią, ale ty, przyjacielu.

              najgorsze, że czynisz to dodatkowo z czczej nienawiści do katolicyzmu, bo
              głupotę cię po dotychczasowych wpisach nie posądzam...
              • husyta aby poznali Pana Jezusa jako jedyną drogę do Ojca 23.12.05, 15:04
                Dzięki za wykład na temat bóstw czczonych w Rzymie.
                I powiedz, czy z postawy Pana Boga wobec tej szczególnej sytuacji wynika jakaś
                prawda ogólna do zastosowania przez nas?

                Paweł pokazał w liście do Rzymian związek pomiędzy bałwochwalstwem a upadkiem
                moralnym. Czy ten związek zachodził tylko w Rzymie?

                Czy katolicki kult obrazów już nie jest bałwochwalstwem? Kiedy Pan Bóg odwołał
                przykazania zabraniające tworzenia obrazów kultowych?
                Może coś przeoczyłem?

                > najgorsze, że czynisz to dodatkowo z czczej nienawiści do katolicyzmu,

                znowu projektujesz na mnie nienawiść do katolicyzmu; Odrzucam większość nauki
                katolickiej, ale katolików kocham , chcę aby poznali Pana Jezusa jako jedyną
                drogę do Ojca w niebie, jako jedynego Orędownika i pośrednika do Ojca;
                pokazując katolikom Jezusa, jestem atakowany przez obrońców papizmu i oskarżany
                o najrozmaitsze postawy, negatywne oczywiście.
                I zrozum, że piszę to z miłości do Jezusa, a nie z niechęci do katolicyzmu.

                >bo głupotę cię po dotychczasowych wpisach nie posądzam...

                Skoro tak, to nie pisz bzdur o mojej nienawiści... zastanów się zatem, dlaczego
                z taką determinacją wskazuję na Jezusa i z jeszcze większą determinacją jestem
                zwalczany przez apologetów katolickich, którym z Jezusem nie po drodze do
                nieba. Wolą swoich świętych i święte obrazki ...

                ----
                Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby KAŻDY,
                kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. [...] Kto wierzy w niego,
                nie będzie sądzony; Jan 3:16,18
            • palnick Biblia to sprzeczna wewnetrznie paplanina :-) 24.12.05, 09:30
              husyta napisał:

              > Po drugie, deprecjonujesz wartość Słowa Bożego, kiedy jest ono niewygodne dla
              > kultu promowanego przez katolicyzm rzymski i posługujesz się nim
              > manipulatywnie
              --------
              Drogi Jerzy, ta twoja stara baśń jest wewnętrznie sprzeczna. Czy to bóg jest
              stukniety?

              A OTO GARŚĆ NIEKONSEKWENCJI Z NOWEGO TESTAMENTU:
              1.
              Mateusz 15:4, Marek 7:10 i 10:19, Łukasz 18:20 mówia, że Jezus potwierdza
              przykazanie; "Czcij ojca swego i matkę swoją"
              potem mówi:
              Łukasz 14:26 - Nikt nie może być ucznbiem moim, kto nie znienawidzi rodziców
              swoich, żony, dzieci, braci i sióstr.
              ale jednocześnie twierdzi:
              Jan 3:15 - Ten kto nienawidzi brata swego jest mordercą.
              dodaje jeszcze:
              Jan 4:20 Ktokolwiek twierdzi, że kocha Boga a nienawidzi brata jest kłamcą ( bo
              to niemożliwe).
              PROSZĘ WYJAŚNIJ TO!
              2.
              Mateusz 27:46-50, Marek 15:34-37.
              Ostatnie słowa Jezusa umierającego na krzyżu: "Boże mój Boże dlaczego mnie
              porzuciłeś?"
              Lukasz 23:46 - "Ojcze w twoje ręce oddaje duszę moja."
              Jan 19:30 - "Wypełniło się"
              PROSZĘ WYJAŚNIJ TO a sprawa jest powazna bo pierwsza wersja wskazuje, że Jezus
              nie uznawał siebie za syna bożego i część trójcy - był zwyczajnie po ludzku
              przerażony i nie wiedział o zmartwychwstaniu, odkupieniu grzechów itp.
              bzdurach. Drugi cytat to pełne rezygnacji oddanie sie w rece Boga - to tez nie
              jest wypowiedź syna bozego, który przecież musiałby wiedziec, że Ojciec po to
              go przysłał na ziemię aby Jezus zginął dla odkupienia grzechów.
              Dopiero trzecia wersja to objaw zadowolenia. Te trzy wersje nie mogą jednak
              dotyczyć prawdziwej wypowiedzi tej samej osoby.
              3.
              Mateusz 27:54 - Centurion rzekł "Zaprawdę to był syn Bozy"
              Łukasz 23:47 - Centurion rzekł "Zaprawdę ten człowiek był niewinny"
              WYJAŚNIJ TO.
              Wyraźnie widać, że pierwszą wersję podliftowano pod z góry założony obstalunek.
              4.
              Mateusz 26:49-50, Marek 14:44-46
              Jezus został zdradzony przez Judasza, który ucałował Pana (żeby go wskazać) a
              potem został schwytany.
              Jan 18:2-9 - Jezus dobrowolnie wystąpił spośród uczniów dla zidentyfikowania
              siebie co czyni całkowicie zbędnym działanie Judasza dla wskazania go. Nie ma
              tu mowy o Judaszowym Pocałunku.
              WYJAŚNIJ TO bo w drugim przypadku wszystkie te bajania o zdradzie, Judaszowych
              srebrnikach i dalszych losach pełnego wyrzutów sumienia Judasza to bzdura.
              Takich fragmentów są dziesiatki.

              Do pracy Jerzy! Czekam na wyjasnienia!
              pozdr.
              P.

    • camel_3d Karą za kult obrazów jest LPR i MW 23.12.05, 09:58
      Wydaj emi sie, ze raczej kara za kult obrazow jest Liga Polskich Rodzin, Radio
      Maryja i Mlodziez Wszechpolska:)
      • husyta Re: Karą za kult obrazów jest LPR i MW 23.12.05, 10:12
        Które niestety, promując kult fałszywych nauk o Bogu, wydają społeczeństwo na
        pastwę niecnych zmysłów.

        Szkoda, że nie chcą dostosować się do J 3,16
    • b-beagle Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 23.12.05, 10:06
      homoseksualizm nie jest żadna karą
      • husyta Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 23.12.05, 10:12
        b-beagle napisała:

        > homoseksualizm nie jest żadna karą

        W oparciu o jaki system wartości stawiasz taką tezę?
    • nik82 Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 23.12.05, 10:34
      Osmiele sie z twojego zdania wyprowadzic teze ze:
      Tam gdzie nie ma kultu obrazow nie ma homoseksualzmu .
      czyli takie zjawisko nie wystepuje wsrod ateistow i protestantow.
      (Oczywiscie teza ta jest sluszna jesli teza pierwsza jest prawdziwa.)
      • husyta Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 23.12.05, 11:54
        nik82 napisał:

        > Osmiele sie z twojego zdania wyprowadzic teze ze:
        > Tam gdzie nie ma kultu obrazow nie ma homoseksualzmu .
        > czyli takie zjawisko nie wystepuje wsrod ateistow i protestantow.
        > (Oczywiscie teza ta jest sluszna jesli teza pierwsza jest prawdziwa.)

        Taka konkluzja byłabny zbyt szybka.
        Popatrz, że Paweł pisze:
        1,25 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i
        służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.

        Ten tekst ma bardzo uniwersalne konsekwencje: tam gdzie ludzie odchodzą od Boga
        prawdziwego i zaczynają czcić coś innego - np. kult pieniądza, kult
        przyjemnosci, kult władzy, kult własnego 'ja', kult idoli, czy kult obrazów,
        itp. tam otwierają się drzwi na wszelkie dewiacje moralne.

        Paweł pokazał w tym tekście związek pomiędzy upadkiem duchowym a moralnym.
        Upadek duchowy rozpoczyna się od złamania pierwszego przykazania - "Jam jest
        Pan Bóg twój, nie bedziesz miał innych Bogów obok mnie".
        Upadek duchowy pociąga za sobą upadek moralny.

        Aby odrodzić się moralnie, trzeba najpierw odrodzić się duchowo - trzeba się
        upamiętać i wrócić do Boga przez Jezusa Chrystusa.
        • Gość: sklepowa Chuci sie nie wybiera - bo to nie swiatopoglad. IP: *.cybernet.ch 23.12.05, 18:44
          Chuci sie nie wybiera - bo to nie swiatopoglad.

          Hetero protestant, ktory "zamienia" protestantyzm na katolicyzm,
          czy tam inny kult poganski - nie bedzie "za kare" gejem - wbrew wlasnej
          heteroseksualnej "naturze".

          Ta teoria "zamiany" na nic sie nie nadaje.

          To jest poziom Radia Maryja !

          Pawel apostol wylicza tu znane mu zydowsko-faryzejskie uprzedzenia wobec pogan,
          by w dalszej czesci (list do rzymian 2,1) napisac, ze Zydzi sami nie sa lepsi
          od innych. Pawel apostol konfrontuje bylych faryzejskich zydo-chrzescijan z ich
          wlasnymi uprzedzeniami.

          Z dalszej tresci jasno wynika, ze "list do Rzymian" jest adresowany do
          rzymskich zydo-chrzescijan.
          • husyta wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności 23.12.05, 20:07
            Gość portalu: sklepowa napisał(a):

            > Chuci sie nie wybiera - bo to nie swiatopoglad.

            Zgoda, ale na chuć można zostać 'wydanym'.
            Kiedy człowiek odrzuca chwałę nieśmiertelnego Boga na bałwochwalstwo, zostaje
            wydany na pastwę niecnych zmysłów, wobec których jest bezbronny.

            Rzym 1,25 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali
            cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki.
            Amen.
            1,26 Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich
            bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,
            1,27 podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,
            zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i
            ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.

            >
            > To jest poziom Radia Maryja !

            Tak wysoki, czy tak niski?
            • Gość: sklepowa Ciekawe, co jeszcze wymyslisz na temat chuci ?! IP: *.cybernet.ch 23.12.05, 20:49
              Tak, tak...

              Ciekawe, co jeszcze wymyslisz na temat chuci ?!

              Uwazaj, zeby tobie sie od pisania bzdur "nie odwrocilo".

              P. S.
              Zycze moze wiecej szacunku dla innych religii.

              I wiecej wiedzy na temat...
              • husyta Szacunek do Boga wymaga, aby głosić Słowo Boże 23.12.05, 21:29
                Gość portalu: sklepowa napisał(a):

                > Tak, tak...
                >
                > Ciekawe, co jeszcze wymyslisz na temat chuci ?!

                A jakbyś zinterpretowała słowa Pawła, pokazujący związek bałwochwalstwa z
                upadkiem moralnym:

                Rzymian 1,18-32
                Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej
                bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę.
                ... Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą
                być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie
                mają na swoją obronę,
                dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu
                dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce
                pogrążyło się w ciemności.
                Mienili się mądrymi, a stali się głupi.
                I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające
                śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;
                dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku
                nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą,
                ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i
                służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
                Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich
                bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,
                podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,
                zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i
                ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.
                A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na
                pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi;
                są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności,
                pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości;
                potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi,
                wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni;
                nierozumni, niestali, bez serca, bez litości;
                oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są
                śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.

                >
                > P. S.
                > Zycze moze wiecej szacunku dla innych religii.
                >
                > I wiecej wiedzy na temat...

                Szacunek do Boga i ludzi wymaga, aby mówić i pisać to, czego naucza Pismo
                Święte, choć wielu się to nie podoba, bo wolą tego, co ucho łechce:

                2 Tym
                4,3 Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według
                swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce,
                4,4 i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.
                • Gość: sklepowa Przed wyrwanym cytatem nie bede upadac na kolana ! IP: *.cybernet.ch 27.12.05, 19:16
                  Przed wyrwanym cytatem nie bede upadac na kolana !

                  To tez balwochwalstwo !

                  Manipulowanie Biblia, by opluwac i nasmiewac sie z innych to zadna sztuka !

                  Zwlaszcza, ze w Biblii na kazdy cytat znajdzie sie anty-cytat.

                  P. S.
                  Jedynie Sluszni Faryzeusze kpili i nasmiewali sie z "debilowatych",
                  "ograniczonych" i "zepsutych" pogan, tak jak fundamentalista protestancki kpi i
                  nasmiewa sie z "debilowatych","ograniczonych" i "zepsutych" katolikow.

                  A z kolei - jedynie sluszni katolicy szydza i kpia z innych...

                  A wszyscy pluja innym w twarz - bo Bog im kazal ?!

                  • husyta zajrzyj do Biblii i przeczytaj list do Rzymian 27.12.05, 23:14
                    Nie wyrwałem z kontekstu - przytoczyłem duży fragment, ale jeśli cię to nie
                    zadowala, zajrzyj do Biblii i przeczytaj cały list do Rzymian.

                    A potem zinterpretuj te wersety, które pokazują związek bałwochwalstwa z
                    upadkiem moralnym.
                    • Gość: sklepowa Po pierwsze: Pawel to nie Chrystus ! Po drugie: IP: *.cybernet.ch 29.12.05, 16:01
                      Po pierwsze: Pawel to nie Chrystus !!!

                      Slowa Pawla to nie "slowo boze" !!!
                      Tylko i wylacznie slowa wypowiedziane przez Jezusa to "slowo boze",
                      jezeli juz sie ktos upiera przy "slowie bozym"...

                      Listy Pawla nie maja dla mnie absolutnie wagi i znaczenia slow Jezusa !

                      Nigdy w zyciu !!!

                      Dla mnie licza sie tylko i wylacznie slowa Jezusa !

                      Po drugie: Pawel jasno i "czarno na bialym" dalej mowi,
                      ze jedynie sluszni Zydzi w niczym nie roznia sie od Pogan !

                      List do Rzymian 3,11:
                      "Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego,
                      11 nie ma rozumnego, nie ma, kto by szukal Boga.
                      12 Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli,
                      nie ma takiego, co dobrze czyni, zgola ani jednego.
                      13 Grobem otwartym jest ich gardlo,
                      jezykiem swoim knują zdrade,
                      jad zmijowy pod ich wargami,
                      14 ich usta pelne sa przeklenstwa i goryczy;
                      15 ich nogi szybkie do rozlewu krwi,
                      16 zaglada i nedza sa na ich drogach,
                      17 droga pokoju jest im nie znana,
                      18 bojazni Bozej nie ma przed ich oczami."

                      Nie Poganie - wszyscy ludzie maja "brud za paznokciami" !
                      • husyta gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej 29.12.05, 20:44
                        Gość portalu: sklepowa napisał(a):

                        > Po pierwsze: Pawel to nie Chrystus !!!

                        No jasne, Chrystus umarł za grzechy Pawła, moje i twoej, a nie na odwrót ...
                        >
                        > Slowa Pawla to nie "slowo boze" !!!
                        > Tylko i wylacznie slowa wypowiedziane przez Jezusa to "slowo boze",
                        > jezeli juz sie ktos upiera przy "slowie bozym"...

                        Czy według ciebie Bibia jest Słowem Bożym, czy tylko zawiera Słowo Boże?
                        Jeśli tylko 'zawiera', to oświeć mnie, jak rozpoznać, co w niej jest, a co nie
                        jest Słowem Bożym.

                        >
                        > Listy Pawla nie maja dla mnie absolutnie wagi i znaczenia slow Jezusa !
                        > Nigdy w zyciu !!!
                        > Dla mnie licza sie tylko i wylacznie slowa Jezusa !

                        Skoro listy Pawła nie mają dla ciebie żadnej wagi, to czy twoim zdaniem, listy
                        Pawła powinny być wykasowane z Biblii? A co z listami Piotra, albo Jana?

                        >
                        > Po drugie: Pawel jasno i "czarno na bialym" dalej mowi,
                        > ze jedynie sluszni Zydzi w niczym nie roznia sie od Pogan !

                        Paweł nie używa określenia 'jedynie sluszni Zydzi'.
                        Pokazuje, że Żydzi, którzy otrzymali zakon, są tak sam o grzeszni jak poganie,
                        którzy zakonu nie otrzymali.
                        >
                        > List do Rzymian 3,11:
                        > "Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego,
                        > 11 nie ma rozumnego, nie ma, kto by szukal Boga.
                        > 12 Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli,
                        > nie ma takiego, co dobrze czyni, zgola ani jednego.
                        > 13 Grobem otwartym jest ich gardlo,
                        > jezykiem swoim knują zdrade,
                        > jad zmijowy pod ich wargami,
                        > 14 ich usta pelne sa przeklenstwa i goryczy;
                        > 15 ich nogi szybkie do rozlewu krwi,
                        > 16 zaglada i nedza sa na ich drogach,
                        > 17 droga pokoju jest im nie znana,
                        > 18 bojazni Bozej nie ma przed ich oczami."
                        >
                        > Nie Poganie - wszyscy ludzie maja "brud za paznokciami" !

                        Zgoda, wszyscy ludzie są grzeszni, ale czytaj dalej w tym samym rozdziale:
                        3,19 A wiemy, że cokolwiek zakon mówi, mówi do tych, którzy są pod wpływem
                        zakonu, aby wszelkie usta były zamknięte i aby świat cały podlegał sądowi
                        Bożemu.
                        3,20 Dlatego z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony przed nim żaden
                        człowiek, gdyż przez zakon jest poznanie grzechu.
                        3,21 Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża,
                        o której świadczą zakon i prorocy,
                        3,22 i to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich
                        wierzących. Nie ma bowiem różnicy,
                        3,23 gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
                        3,24 i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w
                        Chrystusie Jezusie,
                        3,25 którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego,
                        skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w
                        cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów,
                        3,26 dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie, aby On sam
                        był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa.
                        3,27 Gdzież więc chluba twoja? Wykluczona! Przez jaki zakon? Uczynków?
                        Bynajmniej, lecz przez zakon wiary.
                        3,28 Uważamy bowiem, że człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę,
                        niezależnie od uczynków zakonu.
                        3,29 Czy Bóg jest Bogiem tylko Żydów? Czy nie pogan także? Tak jest, i
                        pogan,
    • crax Oj, husyta, husyta... szkoda gadać 23.12.05, 11:52
      husyta napisał:
      "Jednym z ostatnich stadiów tego upadku jest lesbiizm i homoseksualizm."

      Odniosę się tylko do tego.
      Czy dla Ciebie homoseksualizm jest "upadkiem"? Nie zdajesz sobie sprawy, że
      takim twierdzeniem stawiasz się w jednym rzędzie z moherami od Grzyba?
      A miałem cię za inteligentnego człowieka. Głęboko wierzącego chrześcijanina,
      ale inteligentnego... Cóż... każdy może się pomylić :(
      • husyta Zdrowie narodu zależy do dostępu do zdrowej wody 23.12.05, 12:01
        crax napisał:

        > husyta napisał:
        > "Jednym z ostatnich stadiów tego upadku jest lesbiizm i homoseksualizm."
        >
        > Odniosę się tylko do tego.
        > Czy dla Ciebie homoseksualizm jest "upadkiem"? Nie zdajesz sobie sprawy, że
        > takim twierdzeniem stawiasz się w jednym rzędzie z moherami od Grzyba?
        > A miałem cię za inteligentnego człowieka. Głęboko wierzącego chrześcijanina,
        > ale inteligentnego... Cóż... każdy może się pomylić :(
        >
        Drogi Craxie,

        To, co robią mohery wygląda mniej więcej tak, jakby chcieli zabronić chorować
        ludziom, którym dostarczają zatrutą wodę.

        Upadek moralny narodu ma związek z 'zatrutą wodą' - fałszywych nauk o Bogu.
        Ludzie 'spożywając' taka wodę, będą chorować moralnie; podobnie jak będą
        chorować fizycznie ci, którym dostarczana jest skażona woda pitna.

        Nie możesz jednak ustawowo zabronić ludziom chorować - co w wymiarze duchowym
        chcieliby wprowadzić katoludki.
        Zdrowie narodu zależy do dostępu do zdrowej wody. Podobnie w wymiarze duchowym -
        zdrowie duchowe zależy od dostępu do zdrowej nauki o Bogu.

        Ja występuję przeciwko przyczynom, mohery atakują skutki.
    • tomas_torquemada Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 23.12.05, 11:55
      ..i znowu perwersje na swieta.. Brawo!
      • husyta A wiesz po co Pan Jezus przyszedł? 23.12.05, 12:03
        tomas_torquemada napisał:

        > ..i znowu perwersje na swieta.. Brawo!

        A wiesz po co Pan Jezus przyszedł? Aby nas z tych perwersji wybawić, ale ludzie
        wolą swoje jasełka o Jezusiczku, niż ukorzyć się przez Jezusem jako Panem i
        Zbawicielem.
        • crax No właśnie... po co? Po kiego grzyba? 24.12.05, 00:43
    • zloty_delfin Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 23.12.05, 12:07
      Kult obrazów? A to w ramach jakiego wyznania, bo chyba o takim jeszcze nie
      słyszałam?
      • husyta Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 23.12.05, 12:14
        zloty_delfin napisała:

        > Kult obrazów? A to w ramach jakiego wyznania, bo chyba o takim jeszcze nie
        > słyszałam?

        Podobno takowy występuje w katolicyzmie.

        Nigdy o katolicyzmie nie słyszałaś? Ciekawe.
        • zloty_delfin Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 23.12.05, 12:38
          husyta napisał:

          > Podobno takowy występuje w katolicyzmie.
          >
          > Nigdy o katolicyzmie nie słyszałaś? Ciekawe.

          Cholera, coś mi się obiło o uszy. Ale kult obrazów? Poczekaj, uściślijmy: czy
          przez kult rozumiesz oddawanie czci religijnej, czy wielki szacunek? Bo to może
          mieć znaczenie kluczowe...
          A swoją drogą dlaczego kult obrazów, a figur czy rzeźb już nie?
          • husyta Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 23.12.05, 14:49
            zloty_delfin napisała:

            > Cholera, coś mi się obiło o uszy. Ale kult obrazów? Poczekaj, uściślijmy: czy
            > przez kult rozumiesz oddawanie czci religijnej, czy wielki szacunek? Bo to
            może mieć znaczenie kluczowe...
            > A swoją drogą dlaczego kult obrazów, a figur czy rzeźb już nie?

            A jakże, tylko powiedz, jak rozróżnić latrię, dulię od hyperdulii, jeśli wiesz
            o co chodzi.

            A co powiesz, na obraz kultowy w Łagiewnikach według zwidu Faustyny, a
            wypromowany przez JP2?

            Potem miała kolejną wizję, w której otrzymała od Jezusa polecenie namalowania
            obrazu podpisanego słowami: „Obiecuję, że dusza, która będzie czcić ten
            obraz, nie zginie”.

            więcej:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=2829713&a=2829713
            • zloty_delfin Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 24.12.05, 13:34
              Wiesz, cały szkopuł polega na tym, że nie odpowiedziałeś na moje pytanie, a dla
              mnie-jak zaznaczyłam- Twoja odpowiedź miała znaczenie kluczowe.

              Powiem tylko tyle: jestem katoliczką, ale cholera, nigdy nie czciłam żadnego
              obrazu, nie modliłam się do niego, nie adorowałam itp. Modliłam się co najwyżej
              (również w Łagiewnikach) PRZED tym obrazem, ale naprawdę nie do płotna, farb
              olejnych ani ram.
              Wszystko jasne? Dalej sobie już sam poradzisz, mam nadzieję?
              • husyta Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 25.12.05, 21:31
                Modliłaś się nie do płotna, farb olejnych ani ram.

                To do czego się modliłaś?
                • zloty_delfin Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 27.12.05, 13:27
                  husyta napisał:

                  > Modliłaś się nie do płotna, farb olejnych ani ram.
                  >
                  > To do czego się modliłaś?
                  >

                  Hm... Pewnie do Boga:)
    • alberto4 Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 23.12.05, 20:54
      Uważam, że temat możnaby było ładnie zamknąć:
      www.alberto.pl/film/Przykazanie.wmv
      tylko 32 MG
      • husyta Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 23.12.05, 21:57
        Dobrze zrobiony temat, pokazujący, że Biblia zabrania kultu obrazów; Dobrze
        dobrane teksty biblijne i współczesne ilustracje pokazujące łamanie tego
        przykazania na masową skalę;
        Miło było na video zobaczyć LF.

        Ja bym na razie nie zamykał tematu, bo dotyczy on powiązania pomiędzy
        bałwochwalstwem, a upadkiem moralnym.
        Dzieki za linka do tego video.

        Jak widzisz z dyskuji, katolikom w głowie się nie mieści, że bałwochwalstwo,
        tak mocno promowane przez hierarchię, ma związek z homoseksualizmem.
        • crax Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 23.12.05, 22:57
          husyta napisał:
          "...katolikom w głowie się nie mieści, że bałwochwalstwo, [...] ma związek z
          homoseksualizmem."

          No to wyobraź sobie, że ja, wredny ateista z piekła rodem, także ni cholery nie
          potrafię odnaleźć związku pomiędzy powszechnym w katolicyzmie kultem złotych
          cielców a skłonnością seksualną do osób tej samej płci. Co ma piernik do
          wiatraka????
        • ebsco Karą za nienawiść i manipulacje, jest zaślepienie 23.12.05, 23:11
          uczciwość w cytowaniu Biblii polega na tym, że podaje się całe wersety (bez
          wycięć), a na końcu każdego musi być dokładne źródło.

          uwypuklanie czegokolwiek w świętym tekscie, a zwłaszcza imputowanie Panu
          Jezusowi krzyku (duże litery) jest manipulacją.

          życzę więcej szacunku dla Biblii, specjalisto od „zwalczania obrazów“, no i
          więcej wiedzy teologicznej (może jakieś rozsądniejsze opracowania, zamiast
          schizmatyckiej, nienawistnej propagandy).

          • husyta Co to są 'rozsądniejsze opracowania'? 24.12.05, 15:30
            ebsco napisał:

            > uczciwość w cytowaniu Biblii polega na tym, że podaje się całe wersety (bez
            > wycięć), a na końcu każdego musi być dokładne źródło.

            Jasne, ale do czego to odnosisz?
            >
            > uwypuklanie czegokolwiek w świętym tekscie, a zwłaszcza imputowanie Panu
            > Jezusowi krzyku (duże litery) jest manipulacją.

            Tutaj imputujesz, że ja imputuję i manipuluję.
            Wyeksponowałem słowo 'KAŻDY', aby każdy mógł zauważyć, że nauczanie Jezusa jest
            inne niż nauczanie KK, które głosi, że aby dostapić zbawienia trzeba być
            poddanym biskupa Rzymu. (Nigdy nie odwołana Bulla Unam Sanctam Bonifacego VIII
            z 1302 roku)
            >
            > życzę więcej szacunku dla Biblii, specjalisto od „zwalczania obrazów̶

            Znowu imputacja, że brak mi szacunku do Biblii.
            Gdybyś miał szacunek do Biblii, to byś nie bronił kultu obrazów.

            > 0;, no i
            > więcej wiedzy teologicznej (może jakieś rozsądniejsze opracowania, zamiast
            > schizmatyckiej, nienawistnej propagandy).
            >
            O jaką wiedzę teologiczną ci chodzi? Nauczaną przez KK? Dziękuję, wolę Biblię,
            która niestety w KK nie ma posłuchu.
            Co to są 'rozsądniejsze opracowania'? Czy takie, które ignorują Biblię i
            promują kult obrazów?
            No i znowu ta złośliwa imputacja o braku wiedzy i nienawistnej propagandzie.
            I dlaczego od razu schizmatyckiej? Sądzisz, że jeśli ktoś wzywa do zaniechania
            klutu obrazów i nawrócenia się do Jezusa jest schizmatykiem? Być może jest to
            schizma wobec KK, ale to oznacza, że KK już dawno odstąpił od nauki Biblii, a
            tych, którzy wzywają do powrotu do niej, nazywa schizmatykami, heretykami, ...

            Drogi ebsco, podaruj sobie te podjazdowe sofizmaty ad personam; spróbuj
            podyskutować na argumenty. Popatrz ile projekcji / imputacji popełniłeś w kilku
            linijkach tekstu.
            • ebsco nawróć się, póki czas... 25.12.05, 18:53
              cytat z Ewangelii w/g św Jana, w tej formie, w jakiej cytujesz go w swojej
              stopce, jest _manipulacją_.

              orginał w/g Biblii Warszawskiej brzmi:

              „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy,
              kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na
              świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony. Kto wierzy w
              niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że
              nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.” (J 3:16-18)

              a teraz zacytujmy twoją „stopkę“.

              Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby KAŻDY,
              kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. [...] Kto wierzy w niego,
              nie będzie sądzony; Jan 3:16,18


              powyzej zacytowałem Biblię Warszawską, bo w Biblii Tysiąclecia, którą aktualnie
              posługuje się Kościół Chrystusowy w Polsce, jest mowa o potępianiu, a nie
              sądzeniu, co znacznie ukonkretnia całą wypowiedź Pana Jezusa, ale niech ci
              nawet będzie, załóżmy, że mowa jest o sądzeniu, a nie potępianiu.

              zostawmy może na boku to „wykrzyczane“ „każdy“.
              dlaczego skróciłeś tą perykokę? Tak jak ty ją cytujesz, powinieneś napisać, że
              powołujesz się jedynie na Biblię w sposób _dowolny_, w najlepszym wypadku, że
              niezbyt wiernie cytujesz wyrwane z szerszego kontekstu dwa wersety, a
              mianowicie 16-ty i 18-sty, przy jednoczesnym usunięciu środkowego,.
              dlaczego _cenzurujesz_ Pana Jezusa?

              czemu przeszkadzał ci ten werset 17-sty?
              może po prostu dlatego, że mowa w nim o _łagodności_ Syna Bożego, który został
              posłany nie po to, aby świat (a więc i tą część tego świata, jakim jest Kościół
              Katolicki) sądzić, ale po to, aby świat ten (a zatem także ten paskudny KK)
              zbawić? jak wobec tego wersetu ma się twoja krytyka rzekomej bałwochwalszości
              KK? a może Pan Jezus nie miał jeszcze okazji obejrzeć tego „doskonałego“ video,
              którym się tak zachwycasz, i dlatego nie wie, że ten wstrętny, pokazywany tam
              z lubością Ojcieć Swięty, Jan Paweł II jest wcieleniem fałszu, zwodzicielem
              maluczkich, balwochwalcą, bo czcił Maryję, Matkę Zbawiciela?

              następny problem.
              dlaczego ocenzurowałeś takze werset 18-sty, nie przytaczając go w całości?
              może dlatego, że tak okrojony werset z tą wiarą w Pana Jezusa (w domyśle – i
              niczego poza tym) bardziej pasuje do „przekleństwa czczenia obrazów“?
              może, gdybyś nie ocenzurował tego wersetu, okazałoby się, że Panu Jezusowi
              chodziło o zupełnie _inną_ sprawę, a mianowicie o prosty fakt _świadomego_
              _odrzucenia_ _wiary_ _w_ _Niego_ i zdanie to (jak i wszystkie trzy kompletne
              wersety: 16-18) nic, ale to zupełnie NIC wspólnego nie mają z twoim (i innych
              schizmatyków) sądzeniem (czy potępianiem) Kościoła Chrystusowego, za nabożną
              cześć oddawaną Bogu poprzez szacunek wobeć Jego Oblubienicy i Matki, poprzez
              podkreślanie zasług Jego świętych, czyli – jak ty i tobie podobni to
              formułujecie, za „czczenie obrazów“?

              no to jak, manipulujesz Biblią, czy nie?

              cenzurujesz Pana Jezusa, czy nie?

              sądzisz i potępiasz Kościół Chrystusowy, inaczej zwany Katolickim lub
              Powszecznym, czy nie?

              stawiasz się zatem ponad Jezusem, czy nie?

              jeśli dałoby się pozytywnie odpowiedzieć na wszystkie cztery postawione powyżej
              pytania, to wychodzi na to, że niestety, bracie, _jesteś_ jednak schizmatykiem
              i powinieneś się czym prędzej nawrócić, póki masz jeszcze ku temu czas.

              bo o to mi właśnie chodziło, kiedy apelowalem o większy szacunek dla Słowa
              Bożego, drogi _husyto_...

              błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzę!

              ebsco
              • husyta Re: nawróć się, póki czas... 25.12.05, 19:53
                Drogi ebsco,
                nadal projektujesz na mnie pewne poglądy, a następnie atakujesz te projekcje;
                odpowiem ci szerzej po świętach,

                Tutaj ci odpowiem, że skoczyłeś do dalekich wniosków;
                Skrót czyjejś wypowiedzi, czy emfaza jej fragmentu, niekoniecznie oznacza
                manipulację i cenzorowanie.
                a skróciłem ją, bo nie wchodziła w całości jako sygnaturka
        • palnick Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 24.12.05, 09:12
          husyta napisał:

          Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby KAŻDY,
          kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. [...] Kto wierzy w niego,
          nie będzie sądzony; Jan 3:16,18
          --------
          Bzdura na bzdurze.

          JN 5:24 Kto we mnie wierzy nie bedzie sądzony.

          Porównaj to stwierdzenie z poniższymi wypowiedziami:

          MT 12:36, RO 5:18, 2KO 5:10, HE 9:27, 1PE 1:17, JU 1:14-15, RE 20:12-13
          Wszyscy ludzie (również wierzący w Jezusa) bedą sądzeni.

          To jak to w końcu będzie Jerzy :-)))
          • husyta Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 24.12.05, 15:42
            palnick napisał:

            > husyta napisał:
            >
            > Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby KAŻDY,
            > kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. [...] Kto wierzy w niego,
            > nie będzie sądzony; Jan 3:16,18
            > --------
            > Bzdura na bzdurze.
            >
            > JN 5:24 Kto we mnie wierzy nie bedzie sądzony.
            >
            > Porównaj to stwierdzenie z poniższymi wypowiedziami:
            >
            > MT 12:36, RO 5:18, 2KO 5:10, HE 9:27, 1PE 1:17, JU 1:14-15, RE 20:12-13
            > Wszyscy ludzie (również wierzący w Jezusa) bedą sądzeni.
            >
            > To jak to w końcu będzie Jerzy :-)))


            Biblia mówi o różnych sądach nad różnymi grupami ludzi, i różne rzeczy będą
            sądzone. Teologia średniowieczna zrobiła z tego gulasz i wzruciła wszystko do
            jednego kotła, przez co nauka o sądach stała się niestrawna.

            Osoby, które zawirzyły swoje życie Jesuwi, nie będą sądzeni za grzechy - karę
            za nie poniósł zastępczo Jezus.

            Będą sądzone ich czyny, dobre czy złe, i zostanie wymierzona zapłata:

            2 Kor 5,10 Albowiem my wszyscy musimy stanąć przed sądem Chrystusowym,
            aby każdy odebrał zapłatę za uczynki swoje, dokonane w ciele, dobre czy złe.

            Ten sąd dotyczy zbawionych.

            Niezbawieni będą sądzeni prze Wielkim Białym Tronem:
            Obj
            20,11 I widziałem wielki, biały tron i tego, który na nim siedzi, przed
            którego obliczem pierzchła ziemia i niebo, i miejsca dla nich nie było.
            20,12 I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i
            księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i
            osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było
            napisane w księgach.
            20,13 I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i
            piekło wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy
            według uczynków swoich.
            20,14 I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro
            ogniste, to druga śmierć.
            20,15 I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do
            jeziora ognistego.
    • palnick Karą za ogłupienie religijne jest śmieszność. 24.12.05, 08:29
      husyta napisał:

      > Apostoł Paweł pisze o upadaniu społeczeństwa, które odrzuca objawienie Boże i
      > kult Boga zastępuje kultem obrazów ...
      > Jednym z ostatnich stadiów tego upadku jest lesbiizm i homoseksualizm.
      --------
      To święta prawda!
      Podobnie ustawianie w ogrodzie gipsowych krasnali wiedzie bezpośrednio do
      matkobójstwa i unikania płacenia w parkomatach.
      ------
      • husyta Funkcjonariusze religijni chcieliby łaskę Bożą, 24.12.05, 15:47
        palnick napisał:

        > husyta napisał:
        >
        > > Apostoł Paweł pisze o upadaniu społeczeństwa, które odrzuca objawienie Bo
        > że i
        > > kult Boga zastępuje kultem obrazów ...
        > > Jednym z ostatnich stadiów tego upadku jest lesbiizm i homoseksualizm.
        > --------
        > To święta prawda!
        > Podobnie ustawianie w ogrodzie gipsowych krasnali wiedzie bezpośrednio do
        > matkobójstwa i unikania płacenia w parkomatach.

        Bagatelizujesz problem. A człowiek bez Bożej pomocy nie jest w stanie panowac
        nad pokusami, różnież własnego ciała. Kult obrazów, jako bałwochwalstwo,
        pozbawia człowieka Bożej opieki, ochrony i pomocy. Dlatego Paweł pisze, ze
        ludzie zostają wydani na pastwę niencych zmysłów.

        > ------
    • kameleon_super Jestem szczęśliwy, że to przeczytałem 25.12.05, 18:15
      Skoro Biblia głosi takie durnoty, to jest świadectwo, że jest fałszywym
      objawieniem.
      • palnick Re: Jestem szczęśliwy, że to przeczytałem 25.12.05, 19:32
        kameleon_super napisał:

        > Skoro Biblia głosi takie durnoty, to jest świadectwo, że jest fałszywym
        > objawieniem.
        -------
        Postać Jezusa jast tak pokręcona, a jego historia tak nieprawdopodobna, że
        zaden twórca żadnej sekty nie mógłby wymyślić czegoś tak chorego i liczyć na
        to, że ktokolwiek pójdzie za tym. Tylko szczęśliwy splot wydarzeń historycznych
        i okropne położenie rzymskich niewolników mogły stworzyć grunt dla wiary w
        takie głupstwa. Także dzisiaj widać, że wszędzie tam, gdzie jest konkurencja w
        postaci buddyzmu czy islamu, tam misjonarze chrześcijańscy nie mają szans z
        tymi swoimi głupimi mitami. Zresztą głupocie tych wypocin zawdzięczmy
        prześcignięcie wyżej rozwiniętych cywilizacji Wschodu. Tylko dzięki bijącemu w
        oczy idiotyzmowi chrześcijańskiej doktryny, umysły Europejczyków mogły łatwo
        zerwać z zabobonem i zwrócić się w stronę rozumu i wolności.
        Islamiści np. mają silną wiarę, która nie pozwala im na rozwój umysłowy.
        • zloty_delfin Re: Jestem szczęśliwy, że to przeczytałem 25.12.05, 19:39
          A gdzie ty się kształciłeś, mędrcze, że takie mądrości wygłaszasz?
      • husyta Re: Jestem szczęśliwy, że to przeczytałem 25.12.05, 21:32
        kameleon_super napisał:

        > Skoro Biblia głosi takie durnoty, to jest świadectwo, że jest fałszywym
        > objawieniem.

        W oparciu o jaki system wartości tak oceniłeś Biblię?
        Co jest źródłem Twojej 'prawdy'?
        • kameleon_super Re: Jestem szczęśliwy, że to przeczytałem 26.12.05, 08:00
          husyta napisał:

          > W oparciu o jaki system wartości tak oceniłeś Biblię?
          > Co jest źródłem Twojej 'prawdy'?

          Zdrowy rozsądek.
        • kameleon_super Re: Jestem szczęśliwy, że to przeczytałem 26.12.05, 08:12
          > husyta napisał:
          >
          > W oparciu o jaki system wartości tak oceniłeś Biblię?
          > Co jest źródłem Twojej 'prawdy'?

          Zdrowy rozsądek.

          Gdyby w Bibli było napisane, że czarne jest białe, to ja uznam, że to kłamstwo,
          że ta księga wcale nie jest święta, ty natomiast uwierzysz, że czarne jest
          białe, a mających swoje zdanie uznasz za przemądrzałych filozofów.
          • ebsco super kameleon „widzi“ więcej... 26.12.05, 12:10
            kameleon_super napisał:

            > Gdyby w Bibli było napisane, że czarne jest białe, to ja uznam, że to
            kłamstwo, że ta księga wcale nie jest święta, ty natomiast uwierzysz, że czarne
            jest białe, a mających swoje zdanie uznasz za przemądrzałych filozofów."


            witam super kameleonie (?!)

            z twoich postów wnioskuję, żeś człowiek nieprzeciętny, nogami mocno stojący na
            Ziemi. wąchasz, smakujesz, dotykasz ten twój światek, dzięki małżowinom usznym
            przyswajasz sobie mknące w przestrzeni fale głosowe, widzisz na ekranie
            monitora różne wypowiedzi, także ludzi, którzy zdecydowali się nie przywiązywać
            aż tak wielkiej wagi do tych „przyklejonych“ do Ziemi kończyń dolnych i którzy
            zorientowali się, że obok tych wszystkich wyżej wymienionych możliwości
            zwierzęcej percepcji, istnieje jeszcze coś więcej...

            Czytasz wiec te posty i ... pusty śmiech realisty cię ogarnia, prawda?

            cóż za kretyni! uczepili się jakichś „bajek“ przepisywanych od tysiącleci i
            udają nawiedzonych!

            pozwól przyjacielu, że tak przy okazji moich świąt, które dla ciebie i tak są
            prawdopodobnie jedynie prymitywnym zwyczajem, jakimś takim miłym, ale jednak
            niegodnym realisty idiotyzmem, pomogę ci się na kilka sekund (lektury) pozbyć
            tego kleju, jaki masz pod stoppami, a któremu zawdzięczasz twoje, nie obraź
            się, ale chyba nieco zawężone postrzeganie świata.

            uczynię to pewnym bardzo ciekawym tekstem, który odkryłem kiedyś na zupełnie
            innym forum, a który skierowany został do podobnego tobie, innego realisty.

            „wyobraź sobie, że na centymetrze kwadratowym twojej skóry żyje niezliczona
            ilość drobnoustrojów, bakterii i wirusów, które nie mają zielonego pojęcia, że
            istniejesz... mało tego, klepnięciem jednego palca możesz zburzyć ten ich świat
            w ułamku sekundy, a one dalej nie będą zdawały sobie sprawę, komu zawdzieczają
            swoją apokalipsę...

            wystarczy oddalić się od Ziemi na odległość kilkudzięsieciu kilometrów,
            abyśmy "przestali istnieć", upadabniając się do tych bakterii na centymetrze
            kwadratowym twojej skóry.

            gdyby kulę ziemską sprowadzić do rozmiarów kuli bilardowej to "grubość"
            biosfery (od szczytu Mont Everestu do najgłębszego rowu oceanicznego - razem
            jakieś 20 km) odpowiadałaby grubości nalotu pary wodnej po naszym na ta kulę
            chuchnięciu... a co z galaktykami? z czarnymi dziurami, połykajacymi materię i
            czas?

            a może ten nasz "nieskończony wszechświat” to tylko "centymetr kwadratowy"
            czegoś jeszcze większego?

            twoje wywody przypominają mi tą „pchełkę”, Jurija Gagarina, któremu udało się
            podskoczyć nieco wyżej niż innym, a który po „zdobyciu” wszechświata nadał swój
            słynny już meldunek do KC KPZR: "Boha nijet!"

            zastanów się trochę nad tym, mała ludzka przemądrzała bakterio... „

            ebsco
            • kameleon_super Widzę więcej... 26.12.05, 15:40
              Twój wywód jest niesamowity... No to pofilozofujmy
              Mogło być np. tak, że Izrael był uwolniony z Egiptu przez Kosmitów. Interwencją
              Kosmitów mogło byc też zmartwychwstanie Jezusa. To wyjaśnienie jest równie
              logiczne, jak twierdznie, że Chrystus powstał z martwych za sprawą swojej
              boskości.
              Czcza fantastyka? Tak. Ale wiedz, że ja też umiem wzlatywać ponad poziomy
              umysłowe.
              Co do Bibli, i w ogóle co do świętych ksiąg, to nie ufam ślepo, w
              przeciwieństwie do Husyty i jemu podobnych. Żeby zaufać jakiemuś autorytetowi,
              to trzeba najpierw mu się przyjrzeć, zbadać go, czy jest mądry, czy jest
              wiarygodny, czy jest prawdomówny. Jak mam wierzyć, że jakaś księga pochodzi od
              Boga, skoro zawiera głupoty?
              Co do Bibli, mam mieszane uczucia, ale jeszcze nie powiedziałem
              definitywnie "nie".
              Życzę wesołych i owocnych świąt, które uważam za bardzo dobrą tradycję, a jeśli
              oprócz tego masz przeżycia religijne, to tym bardziej życzę owocnych świąt.
              • palnick Re: Widzę więcej...Biblia 27.12.05, 14:14
                kameleon_super napisał:

                > Co do Bibli, mam mieszane uczucia, ale jeszcze nie powiedziałem
                > definitywnie "nie".
                --------
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=33943985&a=33963844
          • husyta Re: Jestem szczęśliwy, że to przeczytałem 26.12.05, 21:15
            kameleon_super napisał:

            > > husyta napisał:
            > >
            > > W oparciu o jaki system wartości tak oceniłeś Biblię?
            > > Co jest źródłem Twojej 'prawdy'?
            >
            > Zdrowy rozsądek.

            Czyli że oceniasz swój rozsądek jako zdrowy i stawiasz go ponad autorytetem
            Biblii i ponad rozsądek innych ludzi, którym rozsądek podpowiada, że
            wszechświat MUSI MIEĆ swego STWÓRCE, i że Biblia mówi prawdę.

            >
            > Gdyby w Bibli było napisane, że czarne jest białe, to ja uznam, że to
            kłamstwo,

            Gdyby było tak napisane, to już dawno by to dawno odkryto.
            Uprawiasz domniemanologię.
            >
            > że ta księga wcale nie jest święta, ty natomiast uwierzysz, że czarne jest
            > białe, a mających swoje zdanie uznasz za przemądrzałych filozofów.

            Imputujesz mi, (ja wolę określenie: projektujesz na mnie) pewne głupawe
            poglądy, aby mieć co atakować.
            • kameleon_super Re: Jestem szczęśliwy, że to przeczytałem 27.12.05, 07:39
              husyta napisał:

              > Czyli że oceniasz swój rozsądek jako zdrowy i stawiasz go ponad autorytetem
              > Biblii i ponad rozsądek innych ludzi, którym rozsądek podpowiada, że
              > wszechświat MUSI MIEĆ swego STWÓRCE, i że Biblia mówi prawdę.

              Jeśli Biblia głosi prawdy niezgodne z prawdą, a przynajmniej z moim rozsądkiem,
              to jakim prawem mam uznać Biblię za księgę pochodzącą od Boga? Czy ty byś uznał
              Biblię za księgę natchnioną gdyby głosiła nauki sprzeczne z twoim zdrowym
              rozsądkiem?
              To, że wszechświat musi mieć swojego stwórcę, nie znaczy, że Biblia mówi prawdę
              we wszystkim.

              > Imputujesz mi, (ja wolę określenie: projektujesz na mnie) pewne głupawe
              > poglądy, aby mieć co atakować.

              Zgodnie z twoim cytatem Biblia mówi, że homoseksualizm jest karą za
              bałwochwalstwo. Wierutna bzdura. Może homoseksualizm jest nabyty, może da się
              leczyć, ale żeby wywodzić tę skłonność od kultu obrazów to jest wierutna
              bzdura. A czego w takim razie zdarzają się homoseksualiści wśród Ewangelików
              albo Baptystów?
              • husyta nieposłuszeństwo jest takim grzechem, jak czary 27.12.05, 16:37
                kameleon_super napisał:

                > husyta napisał:
                >
                > > Czyli że oceniasz swój rozsądek jako zdrowy i stawiasz go ponad autorytetem
                > > Biblii i ponad rozsądek innych ludzi, którym rozsądek podpowiada, że
                > > wszechświat MUSI MIEĆ swego STWÓRCE, i że Biblia mówi prawdę.
                >
                > Jeśli Biblia głosi prawdy niezgodne z prawdą, a przynajmniej z moim
                rozsądkiem, to jakim prawem mam uznać Biblię za księgę pochodzącą od Boga?

                H: Teraz rozumiem, Twój rozsądek pełni rolę absolutu. Gratuluję skromności.

                K-S: Czy ty byś uznał Biblię za księgę natchnioną gdyby głosiła nauki sprzeczne
                z twoim zdrowym rozsądkiem?

                H: Nie mój rozsądek pełni tutaj rolę decydującego sędziego.
                Mój skażony grzechem rozsądek nakazuje mi jednak zaufać Bogu.

                > To, że wszechświat musi mieć swojego stwórcę, nie znaczy, że Biblia mówi
                prawdę we wszystkim.

                H: A gdzie na przykład nie mówi prawdy?
                >
                > > Imputujesz mi, (ja wolę określenie: projektujesz na mnie) pewne głupawe
                > > poglądy, aby mieć co atakować.
                >
                > Zgodnie z twoim cytatem Biblia mówi, że homoseksualizm jest karą za
                > bałwochwalstwo. Wierutna bzdura. Może homoseksualizm jest nabyty, może da się
                > leczyć, ale żeby wywodzić tę skłonność od kultu obrazów to jest wierutna
                > bzdura.

                Jak to zinterpretujesz:
                Rzym
                1,23 I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające
                śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;
                1,24 dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku
                nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą,
                1,25 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i
                służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
                1,26 Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich
                bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,
                1,27 podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,
                zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i
                ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.

                > A czego w takim razie zdarzają się homoseksualiści wśród Ewangelików
                > albo Baptystów?

                To proste. Jeśli ktoś ma poznanie Słowa i świadomie je łamie i ignoruje,
                popełnia taki sam grzech, jak bałwochwalca. Niestety, wielu protestantów
                zapomina o Słowie Bożym ...

                1 Samuelowa
                15,23 Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a
                krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom.
                • kameleon_super Re: nieposłuszeństwo jest takim grzechem, jak cza 27.12.05, 17:33
                  husyta napisał:

                  > Teraz rozumiem, Twój rozsądek pełni rolę absolutu. Gratuluję skromności.
                  > Nie mój rozsądek pełni tutaj rolę decydującego sędziego.
                  > Mój skażony grzechem rozsądek nakazuje mi jednak zaufać Bogu.

                  Czyli zaufałeś Bibli nie na podstawie zdrowego rozsądku?
                  To na jakiej podstawie doszedłeś do wniosku, że to Księga Boża?
                  • husyta Re: nieposłuszeństwo jest takim grzechem, jak cza 27.12.05, 19:11
                    Już ci pisałem, że na podstawie swojego rozsądku, który jednak jest skażony
                    grzechem. Powiedz mi, co to jest zdrowy rozsądek?
                    Dodam do tego że 'zdrowy rozsądek' u mnie, tak jak ja go rozumiem, ma miejsce
                    wtedy, kiedy kieruję się Słowem Bożym, ale to się dzieje przy udziale Ducha
                    Świętego.
                    Rozumiesz o czym piszę?
    • lenore13 Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 25.12.05, 22:04
      odnośnie tzw. kultu obrazów - myślę, że ci,których to oburza nie zastanowili
      się, że antropomorfizacja, odniesienia do ziemskiej rzeczywistości są jedynym
      dostępnym człowiekowi sposobem wyrażania idei metafizycznych - przecież nie
      możemy przekroczyć samych siebie,znamy tylko to, co nas otacza a myślenie
      obrazowe jest charakterystyczne dla człowieka (wzrok jest bardzo istotnym
      zmysłem dla naszego gatunku).
      Święte teksty też pełne są obrazów, opisów-weźmy np. Modlitwę Pańską-jest tam
      mowa o ojcu, niebie,ziemi, królestwie-wszystko to możemy sobie jakoś wizualnie
      przedstawić. To czy coś np.jest namalowane, czy opowiedziane, jest dla mnie
      kwestią niewielkiej wagi.
      • Gość: agrest Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm IP: 217.149.242.* 26.12.05, 08:55
        Bardzo mądrze moim zdaniem piszesz, a wcielenie Słowa było wyjściem Boga
        napprzeciw tej poniekąd ułomności człowieka.
    • palnick Husyta Jerzy bluźni swojemu bogu. 27.12.05, 14:19
      Próbując określić karą część planu bożego, w którym podobnie jak dla mrówek
      jest miejsce dla homoseksualistów. Są oni częścią stworzenia bożego a tworząc
      ich bóg upodobał ich sobie na równi z hetero.
      Jerzy ma czelność twierdzić, ze bóg się myli. Jerzy wie lepiej czego bóg
      chciał. Jerzy jest pewny, że będzie zbawiony :) Jerzy został pokarany przez
      boga głupotą za pychę.
      • husyta Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego ... 27.12.05, 16:46
        Bóg się nie myli, drogi palnicku;
        Biblia jasno pisze, że homoseksualizm jest karą za bałwochalstwo.
        Rzymian
        1,22 Mienili się mądrymi, a stali się głupi.
        1,23 I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające
        śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;
        1,24 dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku
        nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą,
        1,25 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i
        służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
        1,26 Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich
        bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,
        1,27 podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,
        zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i
        ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.

        P: "Jerzy jest pewny, że będzie zbawiony"
        Gdybyś czytał uważnie, to byś zobaczył, że Jerzy jest pewny, że jest zbawiony.

        Powiedz mi palniczku, co jest pychą ze strony człowieka, uwierzyć w to, co
        powiedział Bóg, czy poddać to w wątpliwość?
        Jerzy opiera swoje zbawienie na obietnicy Słowa Bożego:

        1 Jan
        5,12 Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego, nie ma żywota.
        5,13 To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście
        wiedzieli, że macie żywot wieczny.
        • palnick Ja mam Córkę, i mam żywot; mam i Syna Bożego 27.12.05, 18:57
          bo wszyscyśmy dziećmi bozymi. Zaprawdę powiadam wam :-)
          • husyta Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się .. 27.12.05, 19:02
            palnick napisał:

            > bo wszyscyśmy dziećmi bozymi. Zaprawdę powiadam wam :-)

            Nie wszyscy.
            Jan
            1,12 Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym,
            którzy wierzą w imię jego,
            1,13 którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli
            mężczyzny, lecz z Boga.


            Palnicku, czy przyjąłeś Jezusa, jako Pana i Zbawiciela?
            Gdybyś go traktował, jako swego Pana, to byś ni pisał bluźnierstw przeciwko
            Jezusowi.
            • palnick Jerzy, czy jesteś Synem Bożym? 27.12.05, 19:05
              Psem nie jestem to i pana nie mam.
              • husyta Jestem dzieckiem Bożym, 27.12.05, 19:07
                palnick napisał:

                > Psem nie jestem to i pana nie mam.
                • palnick Jesteś dzieckiem Bożym? A płeć jakąś masz? 27.12.05, 19:09
                  Juruś.
                  • husyta Re: Jesteś dzieckiem Bożym? A płeć jakąś masz? 27.12.05, 23:09
                    Tak, mam, ale Ty nie rozumiesz figur mowy języka Biblii, więc będzie trudno ci
                    to wyjaśnić.

                    Termin 'dziecko Boże' dotyczy faktu narodzenia się na nowo; płeć nie ma
                    znaczenia;
                    "Syn Boży" - z tym terminem będzie trudniej - zarezerwujmy go do Jezusa
                    Chrystusa, który został poczęty z Ducha Świętego;

                    Człowiek, który 'rodzi się na nowo' - zostaje duchowo zrodzony przez Boga i
                    staje się dzieckiem Bożym; w przeciwieństwie do nas ludzi, Jezus był poczęty
                    przez Ducha Bożego.

                    "Usynowienie"

                    Biblia mówi o usynowieniu, nie mówi o ucórkowieniu, choć akt ten obejmuje
                    również kobiety.
                    Galacjan

                    4,4 lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się
                    narodził z niewiasty i podlegał zakonowi,
                    4,5 aby wykupił tych, którzy byli pod zakonem, abyśmy usynowienia
                    dostąpili.
                    4,6 A ponieważ jesteście synami, przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do
                    serc waszych, wołającego: Abba, Ojcze!
                    • palnick Jesteś dzieckiem Bożym? I Synem Bożym jako 27.12.05, 23:43
                      chłopak :)
                    • palnick Re: Jesteś dzieckiem Bożym? A płeć jakąś masz? 27.12.05, 23:47
                      husyta napisał:

                      > "Usynowienie"
                      >
                      > Biblia mówi o usynowieniu, nie mówi o ucórkowieniu, choć akt ten obejmuje
                      > również kobiety.
                      ---------
                      Jeżeli biblia nie mówi o ucórkowieniu to dlaczego wkładasz bogu w usta coś
                      czego nie powiedział? To bluźnierstwo!
                      ------------
                      > Galacjan
                      >
                      > 4,4 lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się
                      > narodził z niewiasty i podlegał zakonowi,
                      > 4,5 aby wykupił tych, którzy byli pod zakonem, abyśmy usynowienia
                      > dostąpili.
                      > 4,6 A ponieważ jesteście synami, przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do
                      > serc waszych, wołającego: Abba, Ojcze!
                      ---------
                      Zwracam nieśmiało uwagę, że cały czas chodzi tu o Żydów i wyłącznie o Żydów
                      (podlegający zakonowi). Jest to więc procedura nie obejmująca gojów jak ty.

                      Zwróć również uwagę na to, że do boga mówi się ojcze - abba znaczy tatuś - anie
                      PANIE.
                      • husyta Zastanów się, jak zostać dzieckiem Bożym; 28.12.05, 10:58
                        > 4,4 lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się
                        > narodził z niewiasty i podlegał zakonowi,
                        > 4,5 aby wykupił tych, którzy byli pod zakonem, abyśmy usynowienia
                        > dostąpili.
                        > 4,6 A ponieważ jesteście synami, przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do
                        > serc waszych, wołającego: Abba, Ojcze!
                        ---------
                        Zwracam nieśmiało uwagę, że cały czas chodzi tu o Żydów i wyłącznie o Żydów
                        (podlegający zakonowi). Jest to więc procedura nie obejmująca gojów jak ty.

                        H: Twoja nieśmiała uwaga jest błędna. Jeśli weżmiesz szerszy kontekst, to
                        zobaczysz, że usynowienia dostąpują ci, którzy otrzymują Ducha Świetego, a to
                        są z kolei ci, którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi, bez względu na
                        przynależność etniczną.

                        P:Zwróć również uwagę na to, że do boga mówi się ojcze - abba znaczy tatuś - a
                        nie PANIE.

                        Pan Bóg występuje w wielu rolach, jako Stwórca, jako Sędzia, jako Ojciec, jako
                        Pan ....

                        Jeśli chcesz go mieć za swego Ojca - tatusia, co oznacza bardzo bliską więź,
                        musisz go uznać swoim Panem i jemu zawierzyć swoje życie. Więcej, musisz
                        uhonorować jego rozwiązanie twego problemu grzechu - że Jezus zapłacił karę za
                        Twoje grzechy, ale jeśli nie przyjmiesz tego rozwiązania, to Bóg Cię na siłę
                        nie zbawi.
                        Zostaw problem płci; skup się na grzechu i na tym, jak Pan Bóg go rozwiązał.

                        W kategoriach fizycznych - jestem mężczyzną.
                        W kategoriach duchowych - jestem dzieckiem Bożym i to mi wystarczy.
                        Ustalanie 'duchowej płci' dziecka Bożego nie ma sensu.
    • Gość: Tr A w krajach bez kultu obrazow nie ma homoseksualiz IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.05, 17:02
      Trzeba zlikwidowac kult obrazow i sprawdzic, czy zniknie homoseksualizm... Czy
      w krajach, gdzie nie istnieje kult obrazow nie ma homoseksualizmu?
      • palnick Husyta twierdzi,że w krajach islamu nie znajdziesz 27.12.05, 19:00
        homoseksualisty. Również Żydzi (jak wiadomo nie oddający czci obrazom) są od
        tej sromoty wolni dzięki Bożej boskości AMEN
        • husyta Re: Husyta twierdzi, że Palnick kłamie 27.12.05, 19:06
          i wkłada w usta husyty swoje wypowiedzi
          • palnick Husyta twierdzi, że od obrazów się pedalizuje. 27.12.05, 19:11
            Żydzi i Islamiści nie kultywują obrazów. Nie może być wśród nich
            homoseksualistów.
            • husyta Re: Husyta twierdzi, że kult obrazów pozbawia ... 27.12.05, 19:16
              Husyta twierdzi, że kult obrazów pozbawia człowieka Bożej opieki.
              Odstępując od Boga do kultu obrazów, pozbawiasz się Bożej pomocy w walce z
              pokusami ... inaczej, zostajesz wydany na pastwę niecnych zmysłów.
      • husyta Re: A w krajach bez kultu obrazow nie ma homoseks 27.12.05, 19:04
        Gość portalu: Tr napisał(a):

        > Trzeba zlikwidowac kult obrazow i sprawdzic, czy zniknie homoseksualizm...
        Czy
        > w krajach, gdzie nie istnieje kult obrazow nie ma homoseksualizmu?


        Oj, jest, bo kult obrazów jest przejawem bałwochwalstwa, które może mieć różne
        oblicza, jak żądza pieniądza, władzy, przyjemności, itp ...
        • palnick Żądni pieniędzy, władzy i przyjemności to pedały! 27.12.05, 19:07
          husyta napisał:

          > Oj, jest, bo kult obrazów jest przejawem bałwochwalstwa, które może mieć
          różne oblicza, jak żądza pieniądza, władzy, przyjemności, itp ...
          ---------
          Jerzy obawiam się, że masz pie..a :-)
          • husyta korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; 27.12.05, 19:13
            1 Tym
            6,9 A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w
            liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i
            zatracenie.
            6,10 Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy,
            ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia.
            • palnick korzeniem zła jest głupota i fundamentalizm 27.12.05, 19:34
              jak twój, bo rodzi zaślepienie.
              • husyta głupota fundamentalizmu antyreligijnego 27.12.05, 23:01
                Biblijna definicja głupoty:

                Psalm
                53,2 Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga ...

                I jeszcze jedno, powtarzasz te swoje paszkwile antychrześcijańskie, jak osoba
                opisana poniżej

                Przyp Salomona
                26,11 Jak pies wraca do tego, co zwymiotował, tak głupiec powtarza swoje
                głupstwa.
                • palnick Jerzy, czy ty mógłbyś napisać coś własnymi słowami 27.12.05, 23:06
                  a nie cytować brednie ze starej baśni pustynnych nomadów sprzed tysięcy lat?
                  • husyta weźcie ... miecz Ducha, którym jest Słowo Boże 27.12.05, 23:18
                    palnick napisał:

                    > a nie cytować brednie ze starej baśni pustynnych nomadów sprzed tysięcy lat?

                    Mógłbym, ale po co, skoro Biblia mówi na ten temat dużo lepiej.
                    Chcesz abym zostawił Słowo Boże i odpowiadał ci swoimi słowami?
                    Zrobiłbym przeciwnie do tego, co nakazuje Bóg w swoim Słowie odnośnie duchowego
                    boju:

                    Efezjan
                    6,17 weźcie też przyłbicę zbawienia i miecz Ducha, którym jest Słowo Boże.
                    • palnick Biblia jest więc lekiem na każdy problem? 27.12.05, 23:41
                      husyta napisał:

                      > palnick napisał:
                      >
                      > > a nie cytować brednie ze starej baśni pustynnych nomadów sprzed tysięcy lat?
                      ---
                      > Mógłbym, ale po co, skoro Biblia mówi na ten temat dużo lepiej.
                      > Chcesz abym zostawił Słowo Boże i odpowiadał ci swoimi słowami?
                      ----
                      Chcę, żebyś powiedział co biblia mówi na temat zawieszania się Window'sów :)
                      • husyta Re: Biblia jest więc lekiem na każdy problem? 28.12.05, 10:35
                        palnick napisał:

                        > ----
                        > Chcę, żebyś powiedział co biblia mówi na temat zawieszania się Window'sów :)

                        Chodzi ci o sposób rozwiązania problemu, czy twoją postawę wobec irytującego
                        problemu?
                        • palnick Re: Biblia jest więc lekiem na każdy problem? 28.12.05, 11:22
                          husyta napisał:

                          > palnick napisał:
                          >
                          > > ----
                          > > Chcę, żebyś powiedział co biblia mówi na temat zawieszania się Window'sów
                          > :)
                          >
                          > Chodzi ci o sposób rozwiązania problemu, czy twoją postawę wobec irytującego
                          > problemu?
                          ---------
                          Nic nie mówi? Nie podaje rozwiązań? Niebywałe ! :)))))))))
                          • husyta Re: Biblia jest więc lekiem na każdy problem? 29.12.05, 12:49
                            Nie odpowiedziałeś na pytanie i skoczyłeś do konkluzji.

                            A jeśli zawieszanie Windowsa cię irytuje, to świadczy o tym, że brak ci
                            opanowania, cierpliwości i kilku innych cech charakteru, które składają się na
                            owoc Ducha Świętego. Aby owoc Ducha mógł być w Tobie kształtowany, musiałbyś
                            najpierw otrzymać tego Ducha, a on zamieszkuje w człowieku, który zawierza
                            swoje życie Jezusowi.

                            Wniosek: Upamiętaj się i zawierz swoje życie Jezusowi. Zostaniesz uzdolniony do
                            przyjmowania właściwej postawy wobec zawieszania się Windowsa.
    • palnick Czcigodny rozsądek pastora luterańskiego !!! 27.12.05, 19:14
      Szczery duński pastor.

      Jacek Pawlicki 03-09-2003, ostatnia aktualizacja 03-09-2003 17:56

      Duńczyk Thorkild Grosboll udowodnił, że można być pastorem, brać pieniądze za
      szerzenie wiary w Jezusa i publicznie mówić o tym, że nie wierzy się ani w
      Boga, ani w zbawienie. Niewiara pastora obnażyła słabości duńskiego Kościoła
      luterańskiego

      Wszystko zaczęło się w maju 2003 r. w rybackim miasteczku Lyngby-Taarbaek na
      północ od Kopenhagi. 55-letni Thorkild Grosboll, luterański pastor z 25-letnim
      stażem 22 maja udzielił wywiadu dość popularnej gazecie "Weekendavisen".
      Powiedział w nim m.in., że "nie wierzy w Boga ani w dziewicę Marię".

      Cytat: "Nie ma Boga w niebie, nie ma życia wiecznego, nie ma zmartwychwstania",
      szybko obiegł świat. Media, nie tylko duńskie, przytaczały co celniejsze
      sformułowania Grosbolla - np. porównujące Jezusa do Robin Hooda. Sam pastor
      przyznał wprawdzie, że jego słowa wyjęto z kontekstu, ale nie wyparł się braku
      wiary.

      Boskość tak, Bóg nie

      Przełożona pastora biskup Lise-Lotte Rebel z diecezji w Elsynor wezwała go na
      dywanik, zażądała publicznego odwołania tych słów i przeprosin. Odmówił. Po
      spotkaniu z panią biskup powiedział dziennikarzom, że wierzy "w coś boskiego,
      ale nie w Boga, który stworzył człowieka i mrówkę".

      Rebel nie czekała ani chwili - zawiesiła go w obowiązkach i oskarżyła o
      podważanie tradycyjnych wartości kościelnych. Kościoły luterańskie dopuszczają
      bowiem sporą różnorodność, jeśli chodzi o formy nabożeństwa i nauczania,
      przywiązują natomiast ogromne znaczenie do manifestowania wspólnej wiary.

      Pani biskup nie przeszło nawet przez głowę, że słuszna z punktu widzenia
      Kościoła decyzja wywoła istną burzę w Lyngby-Taarbaek. Parafianie murem stanęli
      za Grosbollem, domagając się, by natychmiast przywrócono mu urząd. Na początku
      czerwca ulicami miasteczka przeszły marsze poparcia. - Jeśli w naszym Kościele
      nie ma miejsca dla pastora Grosbolla, to nie ma go i dla wielu z nas - groził
      Lars Heilesen, przewodniczący komitetu parafialnego.

      Biskup Rebel stara się jednak trzymać twardą linię: - Pastor jest pracownikiem
      państwowym, który ma określone obowiązki i nie może mówić publicznie
      wszystkiego, co mu ślina na język przyniesie, powołując się na gwarantowaną
      przez konstytucję wolność słowa.

      Luteranizm jest w Danii religią państwową, Kościołem dotowanym przez rząd
      (dotacje stanowią 12 proc. jego budżetu), więc duchowni - podobnie jak
      ministrowie czy urzędnicy - są pracownikami państwowymi. W ostateczności spory
      między zwierzchnikami Kościoła a niższą kadrą rozwiązuje minister ds. wyznań
      lub parlament.

      Pustka za fasadą

      W sprawie Grosbolla na szczęście nie trzeba było uciekać się do ostateczności.
      Pod koniec lipca pastor dogadał się z biskup Rebel. Ta pod naciskiem parafian
      przywróciła mu po siedmiu tygodniach zawieszenia urząd kapłański. Musiał tylko
      złożyć oświadczenie, iż żałuje, że poddał w wątpliwość autorytet Kościoła
      luterańskiego. Nie zająknął się jednak ani słowem o zadeklarowanym wcześniej
      braku wiary w fundament chrześcijaństwa, czyli w zmartwychwstanie! Wiernym to
      nie przeszkadzało, ale w sierpniu 158 duchownych wystosowało list otwarty, w
      którym potępiają zbyt kompromisową decyzję biskup Rebel.

      W liczącej 5,5 mln mieszkańców Danii luteranie stanowią ok. 85 proc. Masowa
      przynależność do Kościoła słabo przekłada się jednak na prawdziwą wiarę, a
      jeszcze słabiej na uczestnictwo w życiu Kościoła i nabożeństwach (praktykuje 5-
      6 proc. wiernych). Wielu krytyków państwowego luteranizmu ostrzega, że za jego
      fasadą kryje się pustka. Zdaniem komentatorów bunt Grosbolla obnażył słabości
      Kościoła. Cytowany przez francuski dziennik "Le Monde" duński doktor teologii
      Theodore Jorgensen uważa, że Kościół jako instytucja przeżywa kryzys tożsamości
      i wiarygodności, gdyż zbyt długo był przekonany o tym, że jego podwaliną jest
      samo słowo boże.

      O rozmiarach kryzysu świadczą choćby wyniki czerwcowego sondażu - 15 proc.
      ankietowanych Duńczyków stwierdziło, że można być pastorem, nie wierząc w
      zmartwychwstanie.

      • husyta Nie generalizuj i nie projektuj 27.12.05, 19:18
        na wszystkich protestantów przekonań jakiegoś luterańskiego apostaty.
        • palnick Re: Nie generalizuj i nie projektuj 05.05.06, 16:04
          husyta napisał:

          > na wszystkich protestantów przekonań jakiegoś luterańskiego apostaty.
          ------
          Wiem, że u Was też niewielu rozsądnych i normalnych :-)
    • Gość: m Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 11:11
      Przeciez ten temat juz był......litosci
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=33837978&a=33837978
      • husyta Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 29.12.05, 12:52
        Tamten temat skupiał się na tym, do czego służą obrazy i figury.
        Tutaj dyskutujemy o związku pomiędzy kultem obrazów (ogólnie, bałwochwalstwem),
        a upadkiem moralnym społeczeństwa.

        Za tekst wyjściowy użyłem fragment z listu do Rzymian.

        Czy z tego tekstu widać ten związek, czy nie?
        • november11 Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 29.12.05, 14:24
          Tylko dlaczego homoseksualizm legalizowany jest w krajach w których dominuje
          protestantyzm?
          • Gość: m Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 16:31
            Tylko dlaczego homoseksualizm legalizowany jest w krajach w których dominuje
            protestantyzm?

            Nie homoseksualizm,a małzenstwa homoseksualne. Ale to nic w porówaniu z tym,ze
            legalizowane sa równiez w coraz wiekszej ilosci kosciołow protestanckich.
            Ale do tego własnie prowadzi dowolna interpretacja Pisma Sw....
            • husyta Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, 29.12.05, 20:58
              Gość portalu: m napisał(a):

              > Tylko dlaczego homoseksualizm legalizowany jest w krajach w których dominuje
              > protestantyzm?
              >
              > Nie homoseksualizm,a małzenstwa homoseksualne. Ale to nic w porówaniu z
              tym,ze legalizowane sa równiez w coraz wiekszej ilosci kosciołow protestanckich.
              > Ale do tego własnie prowadzi dowolna interpretacja Pisma Sw....

              Ale wyolbrzymiasz i generalizujesz.
              Wylicz mi kościoły protestanckie, które legalizują związki homoseksualne. Znasz
              jakiś przykład z Polski?

              Co rozumiesz przez 'dowolną interpretację Pisma św.?

              A to, że kraje protestanckie nie są wolne od upadku moralnego, pokazuje, że nie
              każdy nie każdy człowiek urodzony w takim kraju staje się automatycznie
              chrześcijaninem.
              Może mają więkze szanse usłyszeć przesłanie biblijne, wzywające do upamiętania
              się i zawierzenia życia Jezusowi. Nie czyniąc tego, popełniają taki sam grzech,
              jak czary, czy oddawanie czci obrazom:

              1 Samuelowa
              15,23 Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a
              krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom.
        • Gość: m Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 16:29
          Tamten temat skupiał się na tym, do czego służą obrazy i figury.
          Tutaj dyskutujemy o związku pomiędzy kultem obrazów (ogólnie, bałwochwalstwem),
          a upadkiem moralnym społeczeństwa.

          Za tekst wyjściowy użyłem fragment z listu do Rzymian.

          Czy z tego tekstu widać ten związek, czy nie?

          W tamtym watku tez było poruszany temat Twoich "filozofii" od 7 bolesci.
          Postanowiłes dalej sie ośmieszac?
          • husyta Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 29.12.05, 20:51
            Gość portalu: m napisał(a):

            > Tamten temat skupiał się na tym, do czego służą obrazy i figury.
            > Tutaj dyskutujemy o związku pomiędzy kultem obrazów (ogólnie,
            bałwochwalstwem),
            >
            > a upadkiem moralnym społeczeństwa.
            >
            > Za tekst wyjściowy użyłem fragment z listu do Rzymian.
            >
            > Czy z tego tekstu widać ten związek, czy nie?
            >
            > W tamtym watku tez było poruszany temat Twoich "filozofii" od 7 bolesci.
            > Postanowiłes dalej sie ośmieszac?

            Postanowiłaś zbagatelizować problem i zaatakować nie arguement, ale tego, który
            argument zgłasza.

            Może wyjaśnisz, co jest ośmieszającego w liście Pawła do Rzymian, gdie
            pokazuje związek pomiędzy bałwochwalstwem - a konkretnie kultem obrazów,
            (promowanym przez KK) a homoseksualizmem, zwalczanym przez KK.
            • Gość: gościowa Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm IP: 212.244.184.* 29.12.05, 23:54
              o ile uboższa byłaby kultura światowa, gdyby kościoły pozbawione były obrazów
              czy rzeźb. Wiele obrazów to zwykłe kicze, ale jest też wiele znakomitych.
              • husyta bóstwo nie jest podobne do złota albo srebra, 30.12.05, 06:38
                Gość portalu: gościowa napisał(a):

                > o ile uboższa byłaby kultura światowa, gdyby kościoły pozbawione były obrazów
                > czy rzeźb. Wiele obrazów to zwykłe kicze, ale jest też wiele znakomitych.

                Nie mówimy o kulturze, ale o oddwaniu czci obrazom i figurom.
                Ludzie tworzą obrazy kultowe, czego Bóg zabronił, a następnie dopisują Bogu
                cechy charakteru według własnych wyobrażeń, bo nie znają Boga prawdziwego,
                który objawił się poprzez swoje Słowo.

                O ileż bogatsza by była duchowość ludzi, gdyby zamiast kreowania własnych
                fizycznych wyobrażeń Boga i kłaniania się swoim dziełom, skupili się na
                poznawaniu charakteru Boga i oddawali mu cześć poprzez posłuszeństwo Jego
                Słowu.

                Dzieje
                17,29 Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne
                do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu.
                17,30 Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa
                wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali,
                17,31 Gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez
                męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z
                martwych.


                2 Samuelowa
                17,9 Wymyślili też synowie izraelscy rzeczy niewłaściwe o Panu, Bogu swoim,
                pobudowali sobie świątynki na wzgórzach we wszystkich swoich miejscowościach,
                począwszy od baszty strażniczej aż do grodu warownego;
                17,10 i nastawiali sobie słupów i posągów Aszery na każdym wyniosłym pagórku i
                pod każdym zielonym drzewem;
                17,11 i spalali tam we wszystkich świątynkach na wyżynach kadzidła jak ludy,
                które Pan uprowadził przed nimi do niewoli; popełniali złe czyny, pobudzając
                Pana do gniewu.
                17,12 Czcili też bałwany, o których powiedział im Pan: Nie czyńcie tego.
                17,13 A chociaż Pan ostrzegał Izraela i Judę przez wszystkich swoich proroków,
                przez wszystkich jasnowidzów, mówiąc: Zawróćcie ze swoich błędnych dróg i
                przestrzegajcie moich przykazań i ustaw zgodnie z całym zakonem, jaki nadałem
                waszym ojcom i przekazałem wam przez moje sługi, proroków,
                17,14 oni jednak nie słuchali i stwardniał ich kark, jak kark ich ojców, którzy
                nie zaufali Panu, Bogu swemu.
                17,15 Owszem, wzgardzili jego ustawami...
                • november11 Re: bóstwo nie jest podobne do złota albo srebra, 30.12.05, 11:02
                  husyta napisał:
                  > O ileż bogatsza by była duchowość ludzi, gdyby zamiast kreowania własnych
                  > fizycznych wyobrażeń Boga i kłaniania się swoim dziełom, skupili się na
                  > poznawaniu charakteru Boga i oddawali mu cześć poprzez posłuszeństwo Jego
                  > Słowu.

                  Z tym nijak nie mozna sie zgodzić. Wystarczy porównać protestantyzm z
                  prawosławiem. W tym ostatnim dopiero wielką wagę przykłada sie do obrazów,
                  ikony przecież malowane są według tego wyznania "pod natchnieniem". A wlasnie
                  duchowość jest tam o wiele ważniejsza (tradycja monastyrów, pustelników) niż w
                  trzeźwo stąpającym po ziemi, nastawionym na doczesność protestantyzmie. Marto,
                  Maria lepszą cząstkę obrała.
                  • husyta Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, 30.12.05, 11:08
                    Maria siadła u stóp Zbawiciela, (nie obrazu), aby słuchać Jego nauki.

                    A duchowość może być wzniosła, ale fałszywa.

                    Bogu oddaje się cześć w Duchu Świętym - aby go otrzymać trzeba zawierzyć zycie
                    Jezusowi, i w prawdzie - aby według niej żyć, trzeba ją poznać;
                    Słowo Boże jest prawdą (Jan 17,17)

                    Jan 4,19 Rzekła mu niewiasta: Panie, widzę, żeś prorok.
                    4,20 Ojcowie nasi na tej górze oddawali Bogu cześć; wy zaś mówicie, że w
                    Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy Bogu cześć oddawać.
                    4,21 Rzekł jej Jezus: Niewiasto, wierz mi, że nadchodzi godzina, kiedy ani na
                    tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie oddawali czci Ojcu.
                    4,22 Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, bo zbawienie
                    pochodzi od Żydów.
                    4,23 Lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą
                    oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by
                    mu tak cześć oddawali.
                    4,24 Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu
                    i w prawdzie.
                    • november11 Re: Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają 30.12.05, 12:02
                      Czyli duchowość prawosławna jest fałszywa?

                      Podaj zatem przykład duchowości prawdziwej.
                      • husyta Re: Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają 30.12.05, 12:23
                        Podałem ci w poprzednim poście.
    • Gość: omnipotentny Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 05.05.06, 17:12
      Może i nawet miałbyś trochę racji, gdybyś zrozumiał, co to jest kult obrazów
      ewentualnie złotego cielca, a co to jest kult Boga. Obrazy, witraże, posągi
      tylko symbolizują Boga, opowiadają niejako jakąś historię, unaoczniają pewne
      sprawy, pobudzają wyobraźnię (powinieneś się douczyć, do czego służyły np.
      ilustracje w Biblii sredniowiecza ew. freski itp).
      Stąd więc twoja wypowiedź jest fałszywa: ''KK jest przeciwny homoseksualizmowi
      (słusznie), jednak poprzez promowanie kultu obrazów, wydaje społeczeństwo na
      pastwę zboczeń zmysłowych. '' - oczywisty fałsz, bowiem KK nie promuje kultu
      obrazów.
      • palnick Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 05.05.06, 17:19
        Gość portalu: omnipotentny napisał(a):

        > Stąd więc twoja wypowiedź jest fałszywa:''KK jest przeciwny homoseksualizmowi
        -------
        U wiernych tak :-)
        ------
        • Gość: omnipotentny Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 05.05.06, 17:51
          Kazdy kto wierzy w Boga to zrozumie. Ateisci bagatelizujacy wiare staraja sie
          wszystkim wmowic, jacy glupi sa ludzie modlacy sie do rzeczy.
          • palnick Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 07.05.06, 18:54
            Gość portalu: omnipotentny napisał(a):

            > Kazdy kto wierzy w Boga to zrozumie. Ateisci bagatelizujacy wiare staraja sie
            > wszystkim wmowic, jacy glupi sa ludzie modlacy sie do rzeczy.
            ------
            Wmawiać to trzeba? Wystarczy poobserwować :))))
            • Gość: omnipotentny Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 07.05.06, 21:07
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=33896772&a=41326778
    • Gość: ant homoseksualizm istaniał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 14:54
      już wtedy, kiedy o obrazach i KK nawet ludziom się nie śniło.
      podobnie jest z qurestwem i szamanami, odkąd człowiek istniał to było jest i
      chyba będzie na zawsze, taki los człowieka.

      więc chyba trochę przesadzasz, a katolicką wyśmiewaczką nie jestem.
      :)
    • alberto4 Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 06.05.06, 19:03
      ale JAJA !! Jakoż to "zmartwychwstało".. Widzę, że temat ów - gryzie
      coniekturych. Ja /my) to wszystko już dawno skfitowaliśmy prostym świadectwem
      gwardzisty szwajcarskiego - alberto.pl/gwardzista.php -; patrz ostatnie
      linijki tegoż linku; patrzcie i nie wątp...
      • Gość: Echp Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.05.06, 22:27
        To mi cos przypomina Jehowitow ktorzy podkreslaja jak to nie wolno bylo Zydom
        pisac imienia YAHWE. Podobnie muzulmlanie nie pozwalaja na rzezbe czy malarstwo
        postaci. Tymczasem YAHWE popelnil swietokradztwo wg. husyty bo pozwolil sobie
        oddawac czesc w materialnej postaci Chrystusa.

        Otoz, wbrew Twojemu zagubieniu w interpretacjach, Bog sie objawia przez obiekty
        materialne takie jak ludzkie cialo. Widzisz sw. Piotr wiedzial co pisze jak
        twierdzil ze pismo nie jest do indywidualnej interpretacji.

        Dodam dla ulatwienia ze Chrystus nie powiedzial Piotrowi: "Ty jestes skala a na
        tej skale zbuduje tysiace denominacji z ktorych kazda bedzie inaczej
        interpretowac moje slowa"

        Tak oto w samym USA jest ponad 25,000 denominacji protestanckich ktore sie
        nawzajem spieraja o interpretacje Biblii. A juz w I wieku sw. Justyn meczennik
        pisal ze interpretacje trzeba konsultowac z nastepca Piotra. Ale wg.
        samozadowolonych protestantow Kosciol byl skorumpowany natychmiast po smierci
        Chrystusa i on tylko zartowal twierdzac "a bramy piekielne nie przemoga go."
        "Prawdziwe" chrzescijanstwo zaczelo sie od rozpadu na dziesiatki tysiecy
        zwalczajacych sie sekt ktore sa odpowiedzia na modlitwe Chrystusa "aby byli jedno."
        • Gość: Echo Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.05.06, 22:29
          Acha, pewnie Eucharystia tez nie ma nic wspolnego ze slowami ZYWEGO Chrystusa
          "to jest cialo moje." Protestanci postanowili go pogrzebac 2000 lat temu i czynia
          wspominki zmarlych (na pamiatke).
          • palnick Re: Karą za kult obrazów jest homoseksualizm 07.05.06, 22:52
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > Acha, pewnie Eucharystia tez nie ma nic wspolnego ze slowami ZYWEGO Chrystusa
            > "to jest cialo moje." Protestanci postanowili go pogrzebac 2000 lat temu i
            czynia wspominki zmarlych (na pamiatke).
            ------
            To Jezus żyje?
            Jak Elvis?
Pełna wersja