jak co roku awantura o Sylwestra-nie nawidzę go

29.12.05, 11:22
Jak co roku kłóce się ze swoim facetem o Sylwesra. O to gdzie i z kim go
spędzimy.Myślałam,że chociaż w tym roku mnie to ominie.Problem w tym,że
jesteśmy w żałobie i nie chodzi o to,że nie wypada tylko ja jestem jeszcze
nie gotowa.Nie potrafiłabym znieść obok siebie atmosfery zabawy.Zresztą i tak
nie lubie tego dnia ponieważ zawsze poprzedza go w moim wypadku kłótliwa
atmosfera.Zygać mi się chce jak sobie pomyśle,że wszyscy będą się wyśmienicie
bawić po tym jak moje życie legło w gruzach.Będą pytać dlaczego nie
tańczysz,dlaczego się nie bawisz? Jak by nie wiedzieli o tym co się
stało.Wogóle nie wiem co pisać ,jestem wściekła.Nikt nie potrafi uszanować
moich uczuć nawet własny mąż ,a przecież ta sprawa jego też dotyczy.Poprostu
nie chce nigdzie iść ,a on jest taki z charakteru,że nie usiedzi w domu.Co
mam zrobić? Myślałam ,że to błachy problem ,ale jak się rozpisałam to teraz
chce mi się wyć.
    • squirrel9 Re: jak co roku awantura o Sylwestra-nie nawidzę 29.12.05, 12:11
      Wybacz ale muszę zapytać o to czy kłótnia jest normalnym u was sposobem
      rozwiązywania problemów czy udaje wam się usiąść i w spokojnej rozmowie coś
      załatwiać? Czy tylko Sylwester lub imprezy są takim punktem? czy macie
      współnych czy oddzielnych znajomych których nietrawicie? O co poszło w zeszłym
      roku przed Sylewstrem, o co rok wcześniej i jak to rozwiązaliście?
      • wera82 Re: jak co roku awantura o Sylwestra-nie nawidzę 29.12.05, 13:26
        Właśnie sęk w tym,że zazwyczaj chodzi o to samo.Ja poprostu uważam,że większość
        z jego znajomych to prymitywy.Nie lubie się z nimi spotykać i nie lubie jak do
        nas przychodzą i przesiadują bez celu godzinami.Mój mąż jest za to bardzo
        towarzyski.Zazwyczaj sprawa kończy się w ten sposób,ze ulegam chociaż nie
        zawsze.Nie moge przecież zakazać ,aby nikt do niego nie przychodził.Jestem w
        stanie ich zdzierżyć jedynie pod wpływem dużej dawki alkoholu.Jeśli idzie o
        inne sprawy to raczej się dogadujemy.
        • squirrel9 Re: jak co roku awantura o Sylwestra-nie nawidzę 29.12.05, 14:10
          Przypuszczam,że ty to wiesz i on to wie, że być może przeciągasz żałobę bo
          chodzi ci o oderwanie go od znajomych. Bo to i nie metoda i może twój mąż
          wie,że "nie gotowa" na jego znajomych będziesz do już zawsze. Te sprawy musicie
          załatwić rozsądnie. Wyobraź sobie,że twój mąż nieznosi twoich koleżanek, twojej
          przyjaciółki lub rodziny i za każdym spotkaniem okazuje im to. Ustal np.,że
          twój mąż zaprasza swoich kumpli zwykle pod twoją nieobecność a jeśli już
          będziecie na imprezie wspólnej próbujesz się dobrze bawić i nie okazywać im
          swojego braku aprobaty. Sama ogranicz te wspólne spotkania. Nie musicie razem
          wszędzie bywać.
    • bloczek4 Facet jest po prostu wyzwolony z przesądów 29.12.05, 12:50
      niestety. A tak na serio: jeżeli nie może zrozumieć tak prostej sprawy, to co w
      ogóle rozumie?
      • Gość: Iza :) Re: Facet jest po prostu wyzwolony z przesądów IP: *.chello.pl 29.12.05, 14:39
        W czym problem ..?? Niech mąż idzie sam a Ty zostań w domu . Czy małżeństwa
        mają obowiązek wszędzie chodzić razem ..??
        • squirrel9 Re: Facet jest po prostu wyzwolony z przesądów 29.12.05, 15:11
          Nie wiem czy jesteś mężatką - ja tak i to z 10-letnim stażem. Jako "stara"
          mężatka muszę ci powiedzieć,że małżeństwa nie wszędzie muszą chodzić razem ale
          Sylwestra powinni przetańczyć razem (niekoniecznie cały razem ze sobą), razem
          powinni obchodzć swoje święta, razem spędzać urlop i w miarę możliwości wolny
          czas - choć niekoniecznie cały razem.
          • rudacleo Re: Facet jest po prostu wyzwolony z przesądów 29.12.05, 16:20
            W tej sytuacji chyba kazde rozwiazanie bedzie zle. Jak pojdzie sam - zle, jak
            zostana razem w domu - tez zle, jak pojda oboje - zle. Czasem trzeba wybrac
            najmniej zly scenariusz.
    • Gość: nawiść A ja nawidzę zabawę sylwestrową! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 01:56
Inne wątki na temat:
Pełna wersja