crazy.berserker
20.01.06, 08:49
No właśnie - po co? Z doświadczenia wiem ze grzecznością niczego się w
świecie nie zwojuje - miłe obejście w stosunku do urzędniczki państwowej "z
okienka" do niczego takiej pani nie zmotywuje, agresywne podejście - jak
najbardziej, ustępowanie starszym ludziom i matkom z dziećmi w środkach
komunikacji miejskiej jest bez sensu, bo po pierwsze - nikt nie dziękuje, a
po drugie - i tak wymuszają wrzaskiem i postawą "bo mnie się należy". Do
podwładnych bez kija nie podchodź, bo jeśli jest się za dobrym to na głowę
człowiekowi wlezą i polecone zadania oleją. Na dłuższą metę uprzejmośc opłaca
się wyłącznie w stosunku do ludzi bliskich.
Do całej reszty zasady uprzejmego zachowania to głupota. Niech żyje dżungla
gdzie wygrywa silniejszy!