Fuszerzy z OBOPu i nie tylko

24.01.06, 09:41
Wszyscy pamiętamy jak błędne były prognozy wyborów najpierw do sejmu, a potem
na prezydenta.

Nie znam się na statystyce, ale wiem, że istnieje takie coś (nie wiem czy to
poprawnie nazwałem) współczynnik korygujący, który "poprawia" prognozę.

Ankieterzy chodzili głównie po miastach (i to większych) omijając rzadziej
zaludnione wsie. Tymczasem wiadomo że:
1) Na wsiach ludzie są gorzej wyedukowani (mamy dokładne dane na ten temat)
2) Wiemy ludzie z jakim wykształceniem głosują na daną partię

Uwzględniając te dane można było osiągnąć dużo dokładniejsze wyniki, ale po
co się przemęczać?
    • yoma Re: Fuszerzy z OBOPu i nie tylko 24.01.06, 09:42
      Jest inny sposób.

      Bierzemy sondaż PBS
      Odejmujemy liderowi 10 pkt proc.
      Rozdzielamy je równo między resztę

      Uzyskujemy wynik zbliżony do rzeczywistości.
      • inquisition Re: Fuszerzy z OBOPu i nie tylko 24.01.06, 10:09
        To pójście na łatwiznę!
    • pluci Re: Fuszerzy z OBOPu i nie tylko 24.01.06, 15:55
      Dobrze, że przyznałeś, że nie znasz się na statystyce.

      Po pierwsze, sondaże robi się na próbie najczęściej losowej. To znaczy z operatu
      losowania ( bazy danych, najczeście jest to baza PESEL znajdujaca się w MSWiA, a
      dostęp do niej jest płatny)wybiera się jednostki analizy, robi to komputer.
      Można na zasadzie rachunku prawdopodobieństwa wyliczyć jakie mamy szanse
      dostania się do próby. Ankiter nie robi badania na ulicy tylko z wylosowaną
      jednostką, której dane są mu znane, w taki sposob badanie nie jest anonimowe jak
      wielu sadzi a poufne.
      oczywiście nie wszystkie jednostki godzą się na udział w wywiadzie. Stąd różnica
      pomiędzy próbą wylosowaną a zrealizowaną.
      Ankieterze robią wywiady w całej Polsce, także na wsiach, bo próba jest
      ogólnopolska.
      Po drugie wspołczynnik korygujący jak ty go nazywasz to tzw. błąd próby, jego
      też wylicza się z rachunku prawdopodobieństwa i stanowi on połowę przedzialu
      ufności. Procedura ta jest dość skomplikowana i trudno ją tu opisać. Trzeba
      qwiedzięć co to jest rozkład normalny, krzywa Gaussa, dystrybuanta.

      A tak w ogóle to nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz zielone pojęcia.
      • Gość: Socjolog Re: Fuszerzy z OBOPu i nie tylko IP: 83.238.233.* 24.01.06, 21:07
        Sondaże robi się na próbie kwotowej, czy losowo-kwotowej. Baza PESEL jest
        bowiem dziurawa i słabo aktualizowana. Poza tym jest problem z tymi
        wylosowanymi, którzy nie chcą rozmawiać z ankieterami, dlatego powszechnie
        stosowana jest metoda przeze mnie wymieniona.
        • Gość: aron Re: Fuszerzy z OBOPu i nie tylko IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 25.01.06, 21:36
          a czy dzwonią też na komórki, czy tylko na stacjonarne?
          • Gość: socjolog Re: Fuszerzy z OBOPu i nie tylko IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.06, 22:14
            Nie wiem, nie wiem, wiem jednak, że w polskich warunkach, a może nawet w
            każdych warunkach sondaże telefoniczne nie są wystarczająco dobrym źródłem
            wiedzy o społeczeństwie i jego postawach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja