ten_jeden_raz
04.02.06, 08:40
Podoba mi się, że dziennikarze są teraz tacy czujni. Zaraz wiemy gdzie
mieszka Dorn i czy ma odśnieżone, wiemy o nitce gazociągowej w powietrzu.
Wiemy o kochance. Wiemy, że nic nie wynegocjowali w Brukseli, po prostu
naprawdę to wspaniałe, że media potrafią kontrolować tych, co rządzą.
Chciałam się tylko zapytać gdzie były te media, gdy SLD podpisywało umowy
niekorzystne, związane z dostawami gazu. Albo np., kto sprawdzi jak długo
były członek, KRRT (zapomniałam, jaki to skrót od Krajowej Rady Radia i
Telewizji) czekał na pozwolenie na budowę? Albo jak szybko załatwił sprawę w
gazowni.
Ktoś obudził się wczoraj? I zauważył, że politycy i ludzie, którzy mają
władzę mają wszystko łatwiej i lepiej? Kogoś to boli, czy może słyszymy tylko
kwik świń odsuwanych od koryta?
Gdzie byliście kiedyś ?