Przedmioty, urządzenia, które straciły rację bytu

09.02.06, 18:23
Przychodzi mi na myśl tara i kijanka, a z urządzeń np. magnetofon szpulowy.
Może macie inne propozycje?
    • po_godzinach Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 09.02.06, 18:40
      Tara i kijanka nie poszły do lamusa - to sprzęt awaryjny w wypadku braku
      prądu :)

      Do lamusa może poszły wkłady do długopisów?
    • p.s.j od czasu gdy skończyłem 16 lat... 09.02.06, 18:45
      wibrator, dildo - żadna niezaspokojona kobieta już nie potrzebuje artificial
      stimulators! wystarczy, że zgłosi się do mnie.

      Prince of Love
      • ya_en Re: od czasu gdy skończyłem 16 lat... 09.02.06, 19:56
        Nawet brzydka jak noc listopadowa?
    • Gość: prosektor Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.02.06, 18:48
      moherowe berety i ich właścicielki
    • ya_en Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 09.02.06, 20:01
      suwak logarytmiczny
      liczydło
      arkebuz itp
      tłuk pięściowy itp
      łuczywo itp
      maszyna do pisania
      żelazko na duszę
      wyżymaczka - do kompletu z tarą i kijanką

      • dorianne.gray Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 09.02.06, 22:52
        Wyobrażasz sobie komisariat bez maszyny do pisania?...
    • kamajkore Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 09.02.06, 20:06
      niezapomniany Commodore z grami na kasetach! :)
      • mairki Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 09.02.06, 21:38
        Tzw. miękkie dyskietki 5,25 cala. Właśnie dziś, przy okazji sprzątania w
        zapomnianej szufladzie, znalazłam trzy takowe ustrojstwa. Zupełnie już
        zapomniałam, że i takie kiedyś były...
        • vatazhka Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 11.02.06, 14:57
          Mój znajomy ma ośmiocalowe, z okolic 1985 roku, bodajże "Made in Hungary".
      • vatazhka Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 10.02.06, 15:44
        A w życiu! Niedawno wyszła nowa wersja VICE (www.viceteam.org/).
    • kotbehemot6 Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 09.02.06, 21:44
      ostrzytko do ołówków -takie na żyletkę no i chyba same żyletki też
      • kynos2 Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 09.02.06, 22:05
        Saturatory - sok z tej machiny wspaniale gasił
        pragnienie w upalne, beztroskie lata mojej młodości.

        Wpadłem w nastrój melancholii....

        "Ze zrozumieniem przychodzi wyzwolenie"
        • mairki Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 10.02.06, 12:34
          Jak wspomniałeś o saturatorach to zaraz przypomniały mi się syfony ( najpierw
          na wymianę ),a później ,szczyt techniki, na "naboje" i pyszną sodową z sokiem
          można było zafundować sobie i znajomym w domu:)
          • wielkie.nieba Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 10.02.06, 15:59
            Mi z kolei syfon przywodzi na myśl napoje w foliowych woreczkach za słomką.
          • Gość: Magda Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację IP: *.aster.pl 10.02.06, 19:15
            mairki napisała:

            > Jak wspomniałeś o saturatorach to zaraz przypomniały mi się syfony ( najpierw
            > na wymianę ),a później ,szczyt techniki, na "naboje" i pyszną sodową z sokiem
            > można było zafundować sobie i znajomym w domu:)
            A u mnie w sklepie latem są plastikowe syfony :) Należy wpłacić kaucję 5zł i
            potem tylko wymienia się na pełne za opłatą 1,8zł.
      • mairki Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 10.02.06, 12:28
        Żyletki są absolutnie dostępne ale kto wie jak jeszcze długo?
    • truten.zenobi FDD ;) 09.02.06, 22:08
      maszyna do pisania (chyba teraz tylko do uzywana w policji)
      Liczydło
      • Gość: buba przedmioty, które straciły rację bytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 19:11
        Liczydła są swietne do jeżdżenia po podłodze. Sama w dzieciństwie jeździłam, a
        potem dostawałam burę za porysowaną podłogę. Moje dzieci też zaliczyły ten etap
        zabawy, ale przezornie u mnie na podłodze leżały zwykłe wykładziny dywanowe.

        Do listy dodałabym rzutnik do robienia zdjęć, kuwety do wywoływacza i utrwalacza
        (choć kuwety fotograficzne mogą słuzyć kotu do wiadomych rzeczy, więc nie
        wyszły całkiem z użytku) i suszarkę do odbitek. Maszyna do pisania przydaje się
        jak wyłączą prąd, choć choć coraz rzadziej elektrownia robi takie numery. Ale
        policja długo jeszcze będzie miała maszyny do pisania - może ich wspomóc
        wlasnym sptzętem?
        Ostatnio sprzątając piwnicę teściowej, znaleźliśmy wyżymaczkę i maglownicę.
        Dzieciaki zrobiły wielkie oczy i zapytały co to jest i jak działa.
        Po babci męża mam maszynę do szycia na korbkę i z czółenkiem łódkowym. mszyna
        ma 90 lat lub więcej. Trzymam ją jako zabytek ze względu na to czółenko. Obecne
        maszyny mają bębenek okrągły, więc jest to rzecz raczej niespotykana.
    • b-beagle Kałamarze 09.02.06, 22:12
      Nikt już nie używa pióra
      • marysia_b Re: Kałamarze 09.02.06, 22:53
        b-beagle napisała:

        > Nikt już nie używa pióra

        Ja uzywam!
    • homovaticanus spluwaczki , bleeee... 09.02.06, 22:34
      kiedyś stały w przychodniach ,urzędach ,itp. pamiętacie jak wyglądały ? takie
      niskie ,białe ,emaliowane. stały po kątach. może ktoś ma fotkę spluwaczki ? bleeee
      • marysia_b Re: spluwaczki , bleeee... 09.02.06, 22:50
        homovaticanus napisał:

        > kiedyś stały w przychodniach ,urzędach ,itp. pamiętacie jak wyglądały ? takie
        > niskie ,białe ,emaliowane. stały po kątach. może ktoś ma fotkę spluwaczki ?
        ble
        > eee

        Na dworcach tez! Na dworcach byly tez trociny wysypane! Mieszaly sie z
        blotem...!
    • simera Pralka Frania 09.02.06, 22:43
      • kotbehemot6 Re: Pralka Frania 09.02.06, 22:54
        ha, są jeszce takie wirnikowe, jak boniedydy, w jakimś sklepie stała , a obok supernowoczesna, fantastyczny widok, i nie był to eksponat
        • Gość: agrest Re: Pralka Frania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 12:38
          A są, może Cię to dziwi, ale jest jeszcze w Polsce sporo mieszkań bez bieżącej
          wody.
          • simera Re: Pralka Frania 10.02.06, 16:13
            wcale mnie to nie dziwi...
    • equus3 Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 10.02.06, 12:44
      Hmmm, nie wiem, czy jakikolwiek przedmiot może stracić rację bytu. Oprócz
      wartości użytkowej przedmioty mogą mieć wartość estetyczną lub sentymentalną.
      Jeśli tak na to spojrzeć, magnetofon szpulowy to genialne urządzenie. :)
      • mairki Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 10.02.06, 12:52
        Oczywiście, że genialne - szczególnie jak był 4-ścieżkowy;). Ale niestety już
        od dłuższego czasu nie funkcjonuje jako urządzenie i wg mnie stracił rację
        bytu -zresztą jak to zwał tak to zwał, nie bądźmy małostkowi:)
    • setorika Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 10.02.06, 12:48
      kwirlejki i tym podobne utensilia kuchenne - teraz chyba wszystkie panie domu
      mają mikser
      • Gość: chochlik Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację IP: *.lublin.mm.pl 10.02.06, 19:23
        Drewniana balia jako uzupełnienie tary. Kocioł do gotowania bielizny,
        wyzymaczka, miedziana patelnia wielkosci miednicy do smazenia konfitur,
        drewniana dzieża do wyrabiania ciasta na chleb a czasem do kąapania niemowląt.
        Szczotki do froterowania pastowanych podłóg mocowane do nóg, Ręczna groterka na
        kiju. Radio kryształkowe na słuchawki. Radia lampowe, telewizory lampowe,
        podstawki do sztućców i wiele innych rzeczy, Np w latach 54 55 wanny do kapania
        dzieci i do prania z lakierowanej masy papierowej itd.
    • Gość: Magda Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację IP: *.aster.pl 10.02.06, 19:20
      Guma do majtek, kalesonów i rajtuz. Przypomniała mi się jak latem zauważyłam
      małe dziewczynki, które skakały przez specjalnie w tym celu wyprodukowaną gumę
      • Gość: Magda Re: Chusteczki do nosa z materiału :)) IP: *.aster.pl 10.02.06, 19:25
        Chyba mój tata jest ostatnią osobą na świecie, która nie wyjdzie z domu bez
        takiej właśnie chusteczki. Tak go matka ( czyli moja babcia) nauczyła i już tak
        zostało.
        • varia1 Re: Chusteczki do nosa z materiału :)) 10.02.06, 19:34
          nie jest ostatni. Mój mąż też :)
          • Gość: Bilala Re: Chusteczki do nosa z materiału :)) IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.02.06, 02:11
            No cóż, nie umiem wytrzeć nosa, zwłaszcza podczas kataru, chusteczką
            jednorazową. Mają te chusteczki takie pyłki, co łaskoczą w nos, a ponadto robią
            się w nich dziury. W rodzinie nikt już nie używa chusteczek z materiału i
            odziedziczyłam wsszystkie zapasy, tak że posiadam kilkaset chusteczek
            bawełnianych (niektóre prześliczne), które piorę i PRASUJĘ! Chyba jestem jakimś
            strasznym dziwolągiem...
        • seth.destructor Re: Chusteczki do nosa z materiału :)) 11.02.06, 16:46
          Ja tez uzywam normalnych chusteczek, ale do serwowania obcym mam papierowe na
          wszelki wypadek.
    • water7 Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 10.02.06, 19:45
      buty juniorki i relaksy moja zmora z dzieciństwa i jeszcze granatowe fartuszki
      i tarcze
      • Gość: Bilala Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.02.06, 02:25
        Odeszła do historii maszyna do pisania (wraz z nią zawód maszynistki), a także
        na przykład kalka maszynowa (a ołówkowa? pewno też), papier przebitkowy oraz
        takie małe białe papierki służące do korygowania błędów maszyynowych. A kto
        jeszcze wie, co to jest (był!) hektograf, czyli powielacz spirytusowy? A ręczna
        maszynka licząca, co się chyba (?) nazywała sumator? Czy w jakimś biurze używa
        się jeszcze do czegoś ołówków kopiowych? Nie ma już w szkolnych zeszytach
        bibuły - kiedyś obowiązkowo w każdym.
        A poza tym - czy ktoś pamięta, że do prania bielizny używało się ultramaryny
        (zwanej czasem "farbką" po prostu)?
        • a.g.r.e.s.t Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 11.02.06, 13:33
          Pamiętam ultramarynę - jej nazwa mnie fascynowała.
          A bez kalki smutno, bo nie można kalkować pięknych rysunków, których samemu nie
          umiałoby sie narysować. Chociaż, czy teraz dzieci luibiłyby taką zabawę? Byle
          cukierek ma teraz papierek, który byłby ozdobą mojej kolekcji 20 lat temu.
          Kazdy zeszyt za 50 groszy ma taką okładkę, ze kiedyś pełniłby zaszczytną
          funkcję zlotych myśli lub pamiętnika. Nie ma więc być może takiej potrzeby,
          żeby powielić, zachować to, co wydało się piękne.
          • izawawa Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 11.02.06, 14:01
            Nie pamiętam jak to się nazywa , diaskop chyba ,... Takie ustrojstwo do
            wyswietlania bajek na scianie ... I takie cacko w formie lornetki z mini
            slajdami , czyli pamiątka z wycieczki szkolnej :)))
            • vatazhka Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 11.02.06, 14:56
              Epidiaskop i stereoskop. :]
      • mairki Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 11.02.06, 18:24
        water7 napisała:

        > buty juniorki i relaksy moja zmora z dzieciństwa i jeszcze granatowe
        fartuszki
        > i tarcze
        drewniane piórniki (w których mógł mieszkać Plastuś)i drewniane linijki od
        których czasem łza sie w oku zakręciła...
    • Gość: Agata Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację IP: *.ztpnet.pl 11.02.06, 15:20
      Onuce - kawalek flanelowej szmatki, zamiast skarpet, glównie w wojsku.
      Pasek do pończoch - 4 dyndajace gumki z zapinkami.
      Reformy - dlugie flanelowe majtki.
      Pelisa - plaszcz zimowy z podszewka z naturalnych skór.
      Oficerki - buty podobne do kozaków, chyba jeszcze nosza w wojsku.
      Spodnie galife (nie wiem, czy dobrze napisalam)- szerokie w biodrach, do oficerek.
      Halka - koszula stilonowa z falbankami.

      • mairki Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 11.02.06, 18:33
        Gość portalu: Agata napisał(a):

        > Onuce - kawalek flanelowej szmatki, zamiast skarpet, glównie w wojsku.
        > Pasek do pończoch - 4 dyndajace gumki z zapinkami.
        > Reformy - dlugie flanelowe majtki.
        > Pelisa - plaszcz zimowy z podszewka z naturalnych skór.
        > Oficerki - buty podobne do kozaków, chyba jeszcze nosza w wojsku.
        > Spodnie galife (nie wiem, czy dobrze napisalam)- szerokie w biodrach, do
        oficer
        > ek.
        > Halka - koszula stilonowa z falbankami.

        Hmm, z tym paskiem do pończoch to raczej się nie zgodzę - toć to obecnie
        szalenie seksowny element bielizny (oczywiście zdecydowanie inaczej wygląda jak
        dawniej)i nie zdołały go wyprzeć pończochy samonośne.
    • Gość: gacie A mi nic nie przyszło do głowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 15:39
      wszystko można jakoś zużyć.
      Z czegoś można zrobić wazonik, albo podstawkę.

      No może jedynie KRAWAT i stara szabla z dzieciństwa, no i
      wielorazowe igły medyczne to są rzeczy już całkiem bezużyteczne.
      • Gość: agrest Re: A mi nic nie przyszło do głowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.06, 16:47
        Gość portalu: gacie napisał(a):

        > wszystko można jakoś zużyć.
        > Z czegoś można zrobić wazonik, albo podstawkę.
        >
        > No może jedynie KRAWAT i stara szabla z dzieciństwa, no i
        > wielorazowe igły medyczne to są rzeczy już całkiem bezużyteczne

        Na krawacie możesz psa wyprowadzać na spacer, jak smycz się zawieruszy.
        Starą szablą możesz wyciągać coś, co wpadło pod szafę.
        Stare igły...hmm mozesz przytwierdzić nimi do gablotki kolekcję motyli.
    • seth.destructor Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 11.02.06, 16:44
      Na tarze bardzo dobrze pierze sie skarpetki.
      • Gość: MI Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 11.02.06, 23:05
        A jaka jest sytuacja gumek do wycierania olowka??(to sie tak nazywa?) Dawno
        temu bardzo popularne byly chinskie,bardzo kolorowe,dzieciaki mialy potezne
        czasami kolekcje.
        • mairki Re: Przedmioty, urządzenia, które straciły rację 13.02.06, 11:04
          Chodzi Ci zapewne o te wspaniale, cukierkowo pachnące, których spróbowanie było
          często pokusą nie do odparcia, a zawód, że niestety nie smakują tak jak
          pachną ,nie do zniesienia:)
          Zdaje mi się ,że ślad po nich zaginął;)
    • koniec29 gonty 22.02.06, 18:42
Inne wątki na temat:
Pełna wersja