samentu
09.02.06, 23:15
Z prasy francuskiej - krótko ale dobitnie
"Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty
mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5
narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20 lat.
Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia
tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy
więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par
dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał pcha się
drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się
trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj,
w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami
wolnymi od pracy (!). Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek
logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym
z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku,
ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem
państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to
robicie..? "