pytanie do akceptujących homoseksualistów

10.02.06, 09:32
geje i lesbijki krzyczą , że są normalni. Chcą zwierać związki małżeńskie.
Czy dwaj bracia lub dwie siostry powinny mieć możliwość zawarcia związku
małżeńskiego? Dzieci w takich parach(brat+brat lub siostra+siostra)raczej się
nie urodzą, a przecież nikt w cywilizowanym kraju (nie Katolandzie) nie może
zakazać uprawiania sexu z miłości.

Czy siostra z siostrą lub brat z bratem powinni mieć możliwość zawarcia
związku małżeńskiego?
    • aktsieta Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 09:43
      przeginasz pałę!
    • taus Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 09:47
      Powiedz mi po kiego grzyba łączysz homoseksualizm z kazirodztwem ??

      Odpowiem w ten sposób, nie dałbym zgody nawet na związek brata z siostrą.
      • mangos1 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 10:10
        bo jest wiele cech wspólnych.
        geje i lesbijki krzyczą , że sa normalni , że nikt nie powinien zaglądać innym
        do łózka , że dwie kobiety lub dwóch facetów powinno mieć możliwość zawarcia
        ślubu, a nawet wychowywania dzieci.
        a brat kochający brata też może chcieć zawrzeć z nim związek małżeński z
        miłości.Brat z bratem nie urodzi dziecka, więc teza o szkodliwości związku
        kazirodczego w tym przypadku nie istnieje.
        Istnieje tylko pytanie czy dwie siostry podobnie jak dwie kobiety powinny mieć
        prawo do zawarcia związku małżeńskiego? W końcu argumnenty te dwie pary mają
        podobne: "miłość" i nieszkodzenie innym.
        • taus Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 11:16
          To samo można odnieść do brata i siostry, żebyś się bardziej ucieszył powiedzmy, że 1 ma stwierdzoną bezpłodność.
          Pozwoliłbyś im na związek ?? PRzecież oboje są normalni, związek w takim przypadku jest nieszkodliwy (bo i jak) no i na dodatek są hetero.
        • Gość: sklepowa Rodzenstwo zyje juz w jednym zwiazku prawnym. IP: *.cybernet.ch 10.02.06, 16:23
          Rodzenstwo zyje juz w jednym zwiazku prawnym.

          Prawo chroni zwiazek siostry i brata.

          Rodzinne prawo reguluje prawa i obowiazki wobec rodzenstwa,
          podobnie jak w malzenstwie.

          Zwlaszcza kwestie "chorobowo"-szpitalne i finansowe !
    • zloty_delfin Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 10:46
      Nie powinni ze względu na zasady współżycia społecznego:)
      • mangos1 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 11:00
        zasady współżycia społecznego? A może to właśnie ludzie z dewiacją emocjonalno-
        seksualną , np. geje i lesbijki zakłócają te zasady?
        • taus Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 11:18
          A moze te zakłucenia są odbierane tylko przez takich jak ty, któży muszą mieć swojego czarnego luda, muszą mieć coś przeciw czemu muszą wystepować, a potrzebne jest im to tylko dlatego, bo pomaga im to w samookreśleniu sie ??
        • blinski Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 14:00
          ziwązki kazirodcze zakłócają te zasady, związki homoseksualne coraz rzadziej.
          by sie dowiedzieć czemu, spytaj jakiegos dobrego antropologa, któy ci
          sprezentuje analizę nt. istnienia tabu kazirodztwa oraz związków
          homoseksualnych na przestrzeni lat, oraz ewolucji światopoglądowej - czemu
          przebiegała tak a nie inaczej. wiadomo, że nie zaczęło się od czasów
          poprawności politycznej ani rewolucji seksualnej, tylko analiza taka musiałaby
          obejmować czasy pocżąwszy od istnienia ludów niepiśmiennych, bo być może już w
          tamtych czasach wytworzyły się podwaliny dzisiejszego stanu rzeczy.
    • water7 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 10:55
      Masz zaburzenia emocjonalne czy to nagły przypływ uczuć do własnego rodzeństwa
      cię tak natknął w związku ze zbliżającymi się walentynkami?
      • little_voice Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 10:59
        heh,zaburzenia emocjonalne to mało powiedziane
        • mangos1 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 11:01
          już agresja?:)))
          bo co? prawda boli?:)))
          • little_voice Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 11:06
            Twoja mroczna logika poraża.
            I tyle.
    • ya_en Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 11:08
      Nie widzę żadnej różnicy między homoseksualną parą a homoseksualną parą
      kazirodczą. Jeśli ktoś uważa, ze takowa wystęuję, chętnie przeczytam.
    • water7 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 11:11
      a może tatus z mamusia do twojego łóżeczka przychodzili co? Możesz się od tego
      uwolnić zapraszam na terapię chyba jeszcze można ci pomóc
      • mangos1 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 11:32
        wiem dlaczego was(homoseksualistów i tych co akceptują ich-bo chcą być "trendy"
        a nie Wszechpolakami z Katolandu) to tak boli.
        Bo to jest prawda!:)
        Boicie się przyznać, że pary homoseksualne są tak samo "normalne" jak pary
        homoseksualne i zarazem w związkach kazirodczych.Wszyscy będą to
        tłumaczyc "miłością" oraz tym , że nie wyrządzają krzywdy innym.
        A chyba wszyscy z nas podobnie zareagujemy jak ktoś się przyzna , że jest w
        związku homoseksualnym np. ze swoim bratem i chcę mieć z nim ślub.
        • water7 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 11:35
          mylisz pojęcia ale mogę cie wyleczyć daj tylko jakiś znak albo wypisz sie z
          partii pięknego Romana bo ci to szkodzi
          • Gość: jaija Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.02.06, 11:47
            Myślę, że autor wątku kocha się potajemnie w siostrzyczce ;)
          • mangos1 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 11:49
            widzisz, ta twoja agresja ciągłe zmienianie tematu jest najlepszym dowodem dla
            czytających , że to ja mam rację, że nie można akceptować homoseksualistów.Ty
            sie tylko ośmieszasz brakiem intelektu i agresją w stosunku do 90% normalego
            społeczeństwa.Czysta HETEROFOBIA!
            • taus Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 11:55
              Jak dla mnie to wystarczającym dowodem obalającym twoja teze jest to, że ja akceptuje homoseksualistów :-)
              Zdefiniuj co uważasz za normalne.
              Ponad 50 % polaków popiera idee małżeństwo homoseksualnych
              25 % polakow zgodziło by się na adopcję przez taką pare :-)

              To 90 % pewnie odnosi sie do ludzi którzy przyznają się do wiary katolickiej, na marginesie musisz wiedzieć, że praktykujących jest tylko 43 %.

              A co do zmieniania tematu, to za wszelką cene unikałeś odp na moje pytania :-)
              • equus3 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 12:02
                > Ponad 50 % polaków popiera idee małżeństwo homoseksualnych

                Człowieku, skąd Ty wytrzasnąłeś takie dane? Jeżeli już to najwyżej jakieś 40% i
                nie małżeństw, tylko rejestracji związków, a to duża różnica.
                • taus Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 12:04
                  sondarz był jakieś 2 tyg temu w TVP :-)
                  Swoją drogą czy związki czy małżeństwa to na 1 wychodzi, bo prawa mieli by prawie takie same (wyjątek: prawo do adopcji)
                  • equus3 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 12:08
                    Ano, ten wyjątek to nie jest taka malutka rzecz. :)
                    Ale jeśli statystyka, którą podajesz, jest prawdziwa, to jestem bardzo mile
                    zaskoczony.
              • zloty_delfin Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 13:50
                > Ponad 50 % polaków popiera idee małżeństwo homoseksualnych
                > 25 % polakow zgodziło by się na adopcję przez taką pare :-)

                O, to baaaardzo ten procent podskoczył wzwyż od czerwca.
                • zloty_delfin Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 15:44
                  Ło matko i córko... dobrze, że nie podskoczył w dół;)
    • equus3 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 12:07
      OK, jestem gejem i nie jestem normalny. Szczęśliwy?

      Jeśli o mnie chodzi, to "normalny" powoli staje się obelgą lub co najmniej
      słowem pustym znaczeniowo, więc jest mi naprawdę bez różnicy, za jakiego mnie
      uznasz. I tak będę kim jestem i będę szczęśliwym człowiekiem.
      • mangos1 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 12:23
        > OK, jestem gejem i nie jestem normalny. Szczęśliwy?

        dlaczego mam być szczęśliwy? jak ktoś przyzna się , że ma dziecko z zespołem
        Downa, czy jak facet mi mówi , że uprawia sex ze swoim bratem to mam być
        szczęśliwy?
        Chce tylko pokazać , że pomiędzy braćmi uprawiającymi sex a homoseksualistami
        nie ma żadnej zasdaniczej róznicy.
        Jest tylko taka kwestia, że jak pozwoli się aby dwie kobiety czy dwóch facetów
        zawierało związek małżeński , to samo powinno się pozwolić np. siostrom będącym
        w związku kazirodczym.
        • equus3 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 12:25
          Masz być szczęśliwy, bo przyznałem Ci rację, że jako gej nie jestem normalny, a
          tego ewidentnie bardzo chciałeś.

          Co do homoseksualnych związków kazirodczych Twój tok rozumowania jest całkiem
          sensowny i chyba przyzałbym Ci rację.
        • taus Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 12:30
          Na tej samej zasadzie, nie ma żadnej różnicy miedzy heteroseksualistów, a związkiem brata i siostry.

          Ale do tego za wszleką cene nie chcesz sięustosunkować.
          • equus3 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 12:32
            Bądźmy konsekwentni. Jeżeli brat i siostra zechcą mieć dzieci zajdą ciężkie
            powikłania genetyczne. Homoseksualna para kazirodcza nie może mieć dzieci, więc
            żadnych zagrożeń nie ma.
            • taus Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 12:49
              Powtórze założenie, które dawałem we wcześniejszym poście, Jedno z nich jest bezpłodne. Wiem, że bezpłodność jest chorobą, ale nie roztrząsaj tego bo pytanie dot. czego innego. Zreszta zamiast bezpłodności ustalmy, że zoobbowiążą sie do nieposiadania dzieci własnych dzieci, i sprawią, że bedzie to niemożliwe.

              2 sprawa w związkach kazirodzczych są większe szanse na ew powikłania genetyczne, ale to nie znaczy, że na pewno do nich dojdze.
              Do powikłań równie dobrze może dojść u dzieci pochodzących ze związku niespokrewnionych ze sobą osób.
              • equus3 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 12:56
                Skoro tak, to, pod pewnymi warunkami, jestem w stanie zgodzić się na takie związki.
                • taus Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 13:00
                  Ja przedewszystkim chciałbym zobaczyć odpowiedz autora tematu :-)
                  • equus3 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 13:09
                    Przypuszczam, że nie spodziewał się takiego zwrotu akcji. ;)
        • water7 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 16:29
          wieszco to jest mieć chore dziecko jak nie to nie poruszaj takich tematów
          debilu jak czytam co piszesz jestem za aborcją i karą śmierci
    • Gość: ,<?> Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 12:42
      Mieszasz pojęcia. Kazirodztwo jest dewiacją a homoseksualizm nie.
      • equus3 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 12:45
        A czym jest dewiacja?
    • kamajkore Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 12:55
      > Czy siostra z siostrą lub brat z bratem powinni mieć możliwość zawarcia
      > związku małżeńskiego?
      powinni. a dlaczego nie?
    • imagiro Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 15:07
      mangos, nie daj sie tym dewiatom ... oni beda bronic swych "praw" do upadlego.
      ich chore zwiazki sa cacy, ale brat z bratem ?????????????? to narusza normy,
      ktore sami zanizyli juz do poziomu trawy ...
      • taus Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 15:17
        To on zaproponował taki temat :-)
        A co "tych dewiantów", jakbyś miał wątpliwości jestem 100% hetero :-)
        • imagiro Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 15:22
          nie mam watpliwosci ... jestes tylko w 99% hetero ... passa ?
          oto twoje zdanie :
          "Powiedz mi po kiego grzyba łączysz homoseksualizm z kazirodztwem ??"
          ****
          umiesz w sposob nie budzacy zastrzezen wytlumaczyc dlaczego homoseksualizm
          ma niby byc czyms akceptowalnym, a kazirodztwo homoseksualne nie ?
          • taus Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 15:26
            A dlaczego wyróżniasz tylko kazirodztwo homoseksualne ???
            • ya_en Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 16:55
              Bo w tym przypadku nie ma zagrożenia mutacją genetyczną.
      • equus3 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 15:22
        Może zamiast bezsensownie po raz kolejny krytykować wysunąłbyś, drogi Imagiro,
        jakieś argumenty?
        • imagiro Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 15:25
          kotku, zaakceptowalem twoja innosc i staram sie zaakceptowac innosc
          kazirodkow ... dlaczego mamy im odbierac prawo do wyrazania milosci w sposob
          w jaki tego pragna ? przypominasz mi emigranta, ktory po dostaniu azylu zajmuje
          sie wyganianiem innych starajacych sie o to samo ... beeee
          • equus3 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 15:26
            > przypominasz mi emigranta, ktory po dostaniu azylu zajmuje
            > sie wyganianiem innych starajacych sie o to samo ...

            Możesz mi rozjaśnić znaczenie tej zawiłej metafory? Moja średniej jakości
            inteligencja nie umożliwa mi jej zrozumienia.
            • imagiro Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 15:42
              jasniej juz nie moge ... sorry
              • taus Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 15:47
                to ciezko odnieść do ciebie bo nie jesteś homo,
                ale łazi mniej wiecej o to
                Imigrant(homo) dostaje azyl, a później działa na rzecz nie wpszuczczania imigrantów innych narodowości (czyli homokazirodczych)

                oczywiście ta metafora, słabo się ma do problemu
                • imagiro Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 15:53
                  pasuje kapitalnie ... walcze o cos, czego mi nie bylo wolno ... dostaje to,
                  inni pukaja chcac sie dostac, zamieniam sie w kogos, kto nie rozumie ... staje
                  sie podobnym do swych bylych przeciwnikow ... co tu nie pasuje ?
                  jesli powiesz mi, ze kazirodztwo jest niemoralne, chore i oh i ah to dasz dowod
                  swej hipokryzji ...
                  • winter_time Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 19:56
                    > pasuje kapitalnie ... walcze o cos, czego mi nie bylo wolno ... dostaje to,
                    > inni pukaja chcac sie dostac, zamieniam sie w kogos, kto nie rozumie ... staje
                    > sie podobnym do swych bylych przeciwnikow ... co tu nie pasuje ?
                    > jesli powiesz mi, ze kazirodztwo jest niemoralne, chore i oh i ah to dasz dowod
                    > swej hipokryzji ...
                    Niby Twoje rozumowanie mogłoby mieć sens, popełniasz jednak pewien bład merytoryczny na dzien dzisiejszy homoseksualimz jest uznany za odmienną orientacje ( możesz sie z tym zgadzać lub nie ale tak już jest), natomiast kazirodztwo ( nieważne czy miedzy bratem i bratem, bratem i siostra etc.) jest nieprawidłową relacją która się wytworzyła między nimi. Jeśli wiec uważa sie że orientacja seksualna jest cecha niezmienną i wrodzoną tak kazirodztwo jest nabytym modelem zachowania. Opierając sie na takmi załozeniu można uznać pociag seksualny między rodzeńswtem za niewłaściwy, nie istotne jest czy rodzeństwo jest tej samej płci czy nie.
                    • ya_en Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 20:28
                      na dzien dzisiejszy homoseksualimz jest uznany za odmienną orientacje ( m
                      > ożesz sie z tym zgadzać lub nie ale tak już jest), natomiast kazirodztwo ( nie
                      > ważne czy miedzy bratem i bratem, bratem i siostra etc.) jest nieprawidłową
                      rel
                      > acją która się wytworzyła między nimi.

                      Niedawno tak samo mówiono o homoseksualistach. Sam piszesz: na dzień
                      dzisiejszy. To kwestia czasu i tendencji w psychologii. Dlaczego dwóch
                      dorosłych ludzi, którzy nikomu nie szkodzą, nie mogą robić tego, co chcą?
                      • winter_time Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 21:08
                        Orientacja seksualna to jedno a zachcianki to drugie....
                        • ya_en Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 21:10
                          winter_time napisał:

                          > Orientacja seksualna to jedno a zachcianki to drugie....

                          Za parę lat będziesz uznawany za kazifoba.
                          • winter_time Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 21:15
                            wątpie
              • equus3 Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 21:40
                Jaśniej nie możesz, bo, drogi Imagiro, jak zwykle czytasz bez zrozumienia.

                Wyraźnie napisałem parę postów wyżej, że jestem skłonny zaakceptować
                homoseksualne związki kazirodcze, a w niektórych wypadkach również heteroseksualne.
                • equus3 Powyższy post jest do Imagiro, który... 10.02.06, 21:46
                  ... jest za leniwy, żeby przeczytać posty, na które próbuje odpowiadać.
    • agnieszka.sakowska Re: pytanie do akceptujących homoseksualistów 10.02.06, 20:23
      Moim zdaniem nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja