tomassi.rollo
20.02.06, 16:04
Andrzej Bursa "Ze sposobów znęcania się nad gośćmi niskiego wzrostu"
Podczas zabawy wywołaj go do drugiego pokoju i poczęstuj papierosem. Gdy
kurdupel szarmancko poda ci zapaloną zapałkę, odbierz mu ją, chwyć go za
kołnierz, unieś do góry i potrzymaj nad ogniem. Z początku będzie protestował.
Daj mu wtedy prztyczka w nos i zwróć uwagę, że jeżeli będzie zachowywał się
zbyt głośno, może tu przybiec jego dziewczyna, tańcząca właśnie z którymś z
twoich kolegów. Po chwili kurdupel umilknie i przestanie wierzgać, tylko oczy
jego staną się wilgotne i będą świecić w ciemnym pokoju. Wtedy go postaw na
ziemi. Gdy kurdupel będzie się starał wyśliznąć cichaczem z pokoju, uderz go
na odlew w twarz. Przystanie i zamruga, wtedy wal. Kurdupel będzie ci usłużnie
podsuwał to prawy, to lewy policzek, błagając cię półgestem i spojrzeniem, by
uderzenia twoje nie były zbyt hałaśliwe, aby nie usłyszała ich przypadkiem
jego dziewczyna. To jest najzabawniejszy moment, zwłaszcza, że mały będzie
jednocześnie drobił poparzonymi stopami. Teraz już możesz go puścić.
Zobaczysz, jak pomknie w lansadach do swojej dziewczyny. Możesz mu wtedy
posłać ironiczne spojrzenie, ale raczej nie rób tego. Zbyt tani efekt.[...]
Coś mi się zdaje, że była to satyra na władze PRLu, teraz może służyć na
władze II PRLu.