czy wolność może być nieprzyjemna?

21.02.06, 20:26
czy jest możliwa wolność bez poczucia luzu, przyjemności, spokoju?
ukłony
HO
    • 3promile Re: czy wolność może być nieprzyjemna? 21.02.06, 20:36
      Jeżeli ta wolność skojarzona jest z określaną hierarchią wartości lub też
      światopoglądem, to zawsze podlega jakimś ograniczeniom na zasadzie autocenzury.
      Więcej - może z wyjątkiem wolności w skrajnym rozumieniu
      libertyńskim/libertariańskim, każda inna wije się w jakimś tam gorsecie... Ale z
      drugiej strony u większości ludzi właśnie taka nieskrępowana wolność wywołuje
      paniczny strach, gdyż im więcej wolności, tym więcej odpowiedzialności - już
      dawno zauważono, że niemowlęta, czy to skrępowane w powijakach, czy przytulone
      tak mocno, że aż unieruchomione, od razu się uspokajają... Coś jest na rzeczy.
      • hedonista.oswiecony bezpieczeństwo? 21.02.06, 20:40
        bezpieczeństwo ważniejsze od wolności?
        • 3promile Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 20:45
          Jeżeli generalizujemy, to tak. I zastanawiam się, czy "niestety tak", czy "na
          szczęście tak"...
          • hedonista.oswiecony je nie mam wątpliwości 21.02.06, 20:48
            niestety
            • 3promile Re: je nie mam wątpliwości 21.02.06, 20:52
              hedonista.oswiecony napisał:

              > niestety

              Czyli jednak nie generalizujemy... No cóż - takie będą rzeczypospolite... i tak
              dalej. Skoro nie masz wątpliwości, to znaczy, że bezgranicznie wierzysz w siłę i
              mądrość jednostki, a to w kontekście zarówno historii, jak i wydarzeń całkiem
              świeżych, wydaje się mocno ryzykowne...
              • hedonista.oswiecony Re: je nie mam wątpliwości 21.02.06, 21:25
                takie widzenie świata mi się jednak sprawdza... ode mnie w moim otoczeniu
                jednak trochę zależy :) Na to większe wpływ mam znikomy... więc próbuję
                ukłony
                • 3promile Re: je nie mam wątpliwości 21.02.06, 21:27
                  No cóż - Nietzsche wiecznie żywy!
                  I tak trzymaj ;-)
                  • hedonista.oswiecony Re: je nie mam wątpliwości 21.02.06, 22:04
                    3promile napisał:
                    > No cóż - Nietzsche wiecznie żywy!
                    > I tak trzymaj ;-)

                    kurka blaszka... się zrobiło refleksyjnie ;)
                    uśmiechy
                    • 3promile Re: je nie mam wątpliwości 21.02.06, 22:10
                      Refleksyjnie? Sądziłem, że Nietzsche skłania raczej do działania, niż do
                      refleksji... Ale ja stary grzyb jestem - nie znam się.
                      • hedonista.oswiecony Re: je nie mam wątpliwości 21.02.06, 22:12
                        3promile napisał:

                        > Refleksyjnie? Sądziłem, że Nietzsche skłania raczej do działania, niż do
                        > refleksji... Ale ja stary grzyb jestem - nie znam się.

                        mówię o naszym dialogu ;)
                        nikt nie zrobi niczego za nas... ;)
                        • 3promile Re: je nie mam wątpliwości 21.02.06, 22:17
                          hedonista.oswiecony napisał:
                          nikt nie zrobi niczego za nas... ;)

                          E tam, zawsze można zwalić winę na system... A tak poważnie, to przejawiam jakąś
                          nie-wiadomo-czym-uzasadnioną niechęć do rewolucji...
                          • hedonista.oswiecony Re: je nie mam wątpliwości 21.02.06, 23:03
                            3promile napisał:
                            > E tam, zawsze można zwalić winę na system... A tak poważnie, to przejawiam
                            jaką
                            > ś
                            > nie-wiadomo-czym-uzasadnioną niechęć do rewolucji...

                            i słusznie ... z mojej perspektywy... bo czy w rewolucji jest miejsce na
                            refleksję?
                            • 3promile Re: je nie mam wątpliwości 21.02.06, 23:08
                              Refleksja przynależna jest wnukom po rewolucjonistach i basta!



                              O ile rewolucjoniści się wnuków dorobią...
                              • hedonista.oswiecony Re: je nie mam wątpliwości 21.02.06, 23:26
                                3promile napisał:

                                > Refleksja przynależna jest wnukom po rewolucjonistach i basta!
                                > O ile rewolucjoniści się wnuków dorobią...

                                życzymy zatem im wnuków?
                                • 3promile Re: je nie mam wątpliwości 21.02.06, 23:28
                                  Wiesz, jak ktoś się staje dziadkiem, to siłą rzeczy nabiera dystansu. Tak
                                  mniemam - jeszcze nie zdziadziałem...
                                  • hedonista.oswiecony Re: je nie mam wątpliwości 21.02.06, 23:30
                                    swoją drogą to prawda, że z wiekiem rośnie szansa na dystans ;)
                                    • 3promile Re: je nie mam wątpliwości 21.02.06, 23:36
                                      Czy szansa, to nie wiem - nadzieja z pewnością ;-)
        • eeela Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 20:47
          > bezpieczeństwo ważniejsze od wolności?

          czy pozbawiony wszelkiego poczucia bezpieczenstwa mozesz byc szczesliwy?
          • hedonista.oswiecony Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 20:48
            eeela napisała:
            > czy pozbawiony wszelkiego poczucia bezpieczenstwa mozesz byc szczesliwy?

            to prawda, że jest to trudniejsze, ale droga do poprawy bezpieczeństwo nie
            biegnie przez niewolenie innych...
            • eeela Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 20:52
              Sam trafnie rzekles o niemowlakach. Wielu ludzi woli zniewolenie (ktorego
              zreszta tak nie interpretuja) niz nadmiar wolnosci, ktory sprawia, ze czuja sie
              zagrozeni. Zas w obliczu rzekomego zagrozenia reaguja agresja.
              • hedonista.oswiecony Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 21:26
                eeela napisała:

                > Sam trafnie rzekles o niemowlakach. Wielu ludzi woli zniewolenie (ktorego
                > zreszta tak nie interpretuja) niz nadmiar wolnosci, ktory sprawia, ze czuja
                sie
                > zagrozeni. Zas w obliczu rzekomego zagrozenia reaguja agresja.

                czyli nasza wolność jest im nieprzyjemna... coż i tak trzeba dbać o swoje
                ukłony

                >
                • eeela Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 21:54
                  > czyli nasza wolność jest im nieprzyjemna... coż i tak trzeba dbać o swoje
                  > ukłony

                  Czesci spoleczenstwa na pewno tak. Nie wiem, jak duzej.
                  • 3promile Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 21:58
                    Nie kłam. Wiesz...
                    • eeela Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 22:13
                      Ty, bimber, ty mnie nie prowokuj do niepoprawnych politycznie wypowiedzi ;-)))
                      • 3promile Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 22:15
                        Bimber?! No już dawno nikt mnie tak nie obraził! Niniejszym strzelam focha!



                        <foch>
                        • eeela Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 22:23
                          Ojej, no juz dobrze, chyle sie ze skrucha do stop kazdego z trzech promili z osobna!
                          • 3promile Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 22:28
                            Cóś podejrzanie zbyt szybko się kajasz...
                            • eeela Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 22:33
                              Moze cos knuje?
                              • 3promile Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 22:37
                                Knuje? Powiem więcej - knóje!!!
                                • eeela Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 22:48
                                  Rany, dlaczego takie oskarzenia mniotasz na mnie???
                                  Ja tylko jedna malenka intryzke chcialam, a ty juz z grubej rury od razu...
                                  • 3promile Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 22:53
                                    Zapobiegać, a nie przerywać, qrna!
                                    • eeela Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 23:00
                                      Ale ja nie wiedzialam, ze zajde tak daleko...
                                      • 3promile Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 23:02
                                        Wszytko przez ten mój niepoprawny zwierzęcy magnetyzm, maleńka... Biorę to na
                                        siebie!
                                        • eeela Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 23:35
                                          (Zwierzak byc spragniony. Zwierzak chciec bimber).
                                          • 3promile Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 23:37
                                            Kurna, znowu babka na mnie leci, ech...
                                            ;-)
                                            • eeela Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 23:45
                                              Moja wina, ze masz smakowita wirtualna aparycje?
                                              • 3promile Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 23:46
                                                Ty sobie nawet nie zdajesz sprawozdania, jak ta moja wirtualna aparycja się
                                                mniamniuśnie przekłada na moją fizyczność, majdarlin...
                                                • eeela Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 23:58
                                                  Aj waj. A juz myslalam, ze sen o oficerze sutenerze wystarczy za glowna atrakcje
                                                  tej nocy. A tu taki smaczek.
                                                  ;-P
                                                  (Dobranoc)
                  • hedonista.oswiecony Re: bezpieczeństwo? 21.02.06, 22:08
                    część ta jest niemała... co dowiodły ostatnie wybory
    • monia478 Re: czy wolność może być nieprzyjemna? 22.02.06, 21:22
      Teraz taką mamy.
      • hedonista.oswiecony Re: czy wolność może być nieprzyjemna? 22.02.06, 23:24
        monia478 napisała:

        > Teraz taką mamy.

        i to mnie, hedonistę, bardzo martwi... wolę przyjemniejszy klimat egzystencji.
        Fajnie by było na willę w Hiszpanii zarobić ;)
        ukłony
    • Gość: żaba na krótko: tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 21:35
      Popatrz, jak wyrabiasz ciasto , choć jeszcze nie jesteś głodny,
      to nie możesz podnieś słuchawki dzwoniącego telefonu :),
      a jednak jesteś wolny.
    • kamajkore Re: czy wolność może być nieprzyjemna? 22.02.06, 21:37
      > czy jest możliwa wolność bez poczucia luzu, przyjemności, spokoju?
      wolność sama - czysta wolność? :)
      trudno powiedziec, bo oprócz wolności zawsze spotykają cię jednocześnie inne rzeczy i one czasem mogą nie być przyjemne...
      a wtedy przyjemność wolności osładza trudniejsze czasy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja