twoinone
21.02.06, 23:57
Reportaż o znanej sprawie ginekologa R. i trzech matkach, których dzieci
straciły życie, lub zdrowe życie. Nie rozstrzygam teraz o winie. Chcę tu o
czym innym.
Spokój do jakiego zmusiły się te kobiety przed kamerą przeraził mnie. One już
wiedzą, że gdyby uroniły choć jedną łzę, zostałyby oskarżone o histerię,
szantaż emocjonalny, niestabilność uczuciową i wszystkie inne plagi!
Wiedziały, że żeby wogóle ktoś tego słuchał muszą opanować wszelkie emocje,
oddzielić je od siebie i udawać automaty. To się nazywa "obiektywizm".
Jakim strasznym jesteśmy społeczeństwem. Przecież matka ma do cholery prawo
płakać nad nieszczęściem dziecka! Przecież emocje nie wykluczają logicznego
myślenia.
Czy kogoś wkurza to tak jak mnie?