CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE?

    • Gość: Palnick A w Polsce istny raj! IP: *.stenaline.com 21.07.04, 22:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14346864
    • blekitna_rapsodia Tak zboczenie!!!!! 22.07.04, 01:49
      ;)))))
      • Gość: Palnick Re: Tak zboczenie!!!!! IP: *.stenaline.com 30.07.04, 22:48
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=13727247&a=13745791
    • Gość: jan. Re: CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? IP: *.multicon.pl 18.08.04, 19:34
      Oczywiście że celibat to zboczenie seksualne i mentalne. Prałat tego
      najlepszym dowodem.
      • Gość: Palnick CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? Usta ministranta :) IP: *.stenaline.com 20.08.04, 08:12
        Sprawy ks. Jankowskiego cd. Chłopcy z "plebanii"

        Roman Daszczyński, Marek Wąs 20-08-2004, ostatnia aktualizacja 19-08-2004 20:45

        Już nie tylko matka 16- letniego Sławomira R. obwinia księdza Henryka
        Jankowskiego o demoralizację dziecka. Rodzice dwóch innych ministrantów mówią
        to samo.

        Dotarliśmy do rodziny 18-latka, który z powodu kłopotów z narkotykami w zeszłym
        roku został poddany leczeniu odwykowemu. Natomiast prokuratura, która od trzech
        tygodni prowadzi śledztwo w sprawie pedofilii, uzyskała ostatnio zeznania
        jeszcze innej rodziny.

        Rodzice, do których dotarła "Gazeta", odcięli syna od kontaktów z plebanią w
        2002 r.

        - Kłopoty z synem zaczęły się, odkąd trafił do księdza. Stał się agresywny,
        miał mnóstwo pieniędzy, zaczął ćpać - mówi rodzic 18-latka. - Musieliśmy go
        leczyć, uzależnił się od narkotyków.

        Dziś - po pół roku pobytu w ośrodku odwykowym - żyje normalnie, wrócił do
        szkoły. Zapewnia, że nie był molestowany przez księdza, były tylko pocałunki w
        usta "na pożegnanie".

        Zeznania zebrane przez prokuraturę dotyczą innego 18-latka, którego rodzice
        zabrali z plebanii półtora roku temu. Dziecko było wyjątkowo grzeczne, stąd
        chęć służenia do mszy. Zmiana dokonała się w ciągu roku. Chłopak zaczął pić,
        znikać z domu, zerwał z dotychczasowymi przyjaciółmi. Spędzał czas z
        nastolatkami sięgającymi po alkohol. Został posądzony o kradzież.

        Dlaczego rodzice przesłuchani przez prokuraturę łączą negatywne zmiany w
        zachowaniu syna z osobą księdza Jankowskiego?

        - Twierdzą, że nowi znajomi syna byli mocno związani z plebanią. Szybko
        zorientowali się, że ksiądz chłopca faworyzuje, zarzuca prezentami i daje duże
        kwoty - wyjaśnia nasz rozmówca. - Warunkiem dopuszczenia do towarzystwa stały
        się te pieniądze. Gdy rodzice zabrali chłopaka z plebanii, wszystko powoli
        wróciło na dobre tory.

        Rodzice tego chłopaka również nie zauważyli prób molestowania syna. Twierdzą,
        że nie sięgnął po narkotyki.

        O pocałunkach, alkoholu i narkotykach kupowanych za pieniądze pochodzące od
        księdza Jankowskiego zeznał również Sławomir R.

        - Co z tego? Mnie też ksiądz całował w usta, choć mi się to nie podobało - mówi
        18-letni kuzyn Sławka, który nigdy nie był ministrantem. - Prałat dawał
        Sławkowi 2 tys. miesięcznie, a raz nawet 8 tys. Ja w czasie jednej z wizyt
        dostałem 500 złotych. Złapali mnie w hipermarkecie, jak z kolegą
        rozpakowywaliśmy słodycze i nie miałem na zapłacenie kary. Chciałem tylko
        pożyczyć, ale ksiądz powiedział, że nie muszę oddawać.

        W tym samym czasie matka Sławomira R. za 800 zł miesięcznie pracowała u księdza
        jako pomoc domowa.

        Teraz, po wybuchu afery, jej kontakt z synem urwał się - nie widziała go od
        końca lipca. Reporterowi "Gazety" udało się go odnaleźć. Chłopak przebywa w
        miejscowości letniskowej na Kaszubach, 40 km od Gdańska. Wynajmuje tam pokoik z
        łóżkiem, dostępem do łazienki i kuchni. Mieszka z 22-letnim kolegą. Odmówił
        rozmowy z "Gazetą".

        Właściciele domu nie narzekają na chłopaków - za pokój płacą 50 złotych
        dziennie.

        Maria R., matka Sławka: - Jezu, skąd on ma tyle pieniędzy? Przecież on nie
        pracuje!

        Sąsiedzi twierdzą, że 22-letni kolega Sławka również nie ma żadnego zajęcia.

        - Nie mam kontaktu ze Sławkiem, ostatnio nie dawałem też mu już żadnych
        pieniędzy - zapewnił "Gazetę" prałat Jankowski.

        Prokuratura przesłuchuje w tej chwili kolegów Sławomira R. ze szkoły. Nie
        dysponuje dowodami, które pozwoliłyby postawić księdzu zarzut pedofilii (według
        śledczych pocałunki to za mało). Wszystko wskazuje na to, że sprawa ks.
        Jankowskiego spadnie na barki arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego. Zna on treść
        zeznań Sławka i miał je określić jako "przerażające". W środę poinformowaliśmy,
        że arcybiskup jest zdecydowany usunąć prałata z funkcji proboszcza parafii.
        Chce, by ks. Jankowski ustąpił sam. Prałat zapowiedział "Gazecie", że tego nie
        zrobi - całą sprawę nazwał spiskiem wymierzonym w Kościół.
    • Gość: Ed Re: Samotność kapłana i jego czarowne uciechy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 14:21
      Celibat zmusza kapłanów do życia w zakłamaniu, więc większość z nich,
      w taki czy inny sposób, zaspokaja swoje potrzeby seksualne.

      www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=591
    • Gość: rp Re: CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.08.04, 14:32
      Dzieci uczy się powstrzymywania oddawania w miejscach publicznych.Ludzie prości
      mają jedyną obsesję.Celibat nie jest zboczeniem a czystością.W dokładnym
      rozumieniu nieczystością jest dotyk spojrzenie,bliska odległość.Jako
      najsilniejszy popęd ciała,nie człowieka "sex" jest przeszkodą dla duszy i
      człowieczeństwa.Dlatego celibat robi ze ślepca człowieka.Poza tym,czy nigdy
      seks nie wydawał wam się przerażająco cielesny?
      • Gość: Klechoraptor Skutki CELIBATU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 10:53
        Ksiądz bił, gryzł i molestował dzieci






        Marcin Kwintkiewicz, Marcin Masłowski 30-09-2004, ostatnia aktualizacja 30-09-
        2004 19:17

        Zarzut molestowania seksualnego i znęcania się nad dziećmi postawiła wieluńska
        prokuratura proboszczowi z Lututowa (Łódzkie). O zachowaniu księdza podczas
        lekcji religii dyrekcja wiedziała od lat. I nic nie zrobiła.

        Cała sprawa wyszła na jaw przed tygodniem, gdy na policję zgłosiła się matka
        ośmioletniego ucznia z lututowskiej podstawówki. Podczas lekcji religii ksiądz,
        47-letni Władysław Ł., rzucił się na jej syna. Zaczął go szarpać, a po chwili
        ugryzł go w szyję i naderwał mu ucho. - Przyjechał do mnie i przeprosił, ale to
        nie był pierwszy raz. Poszłam na policję, bo syn ze strachu nie chciał chodzić
        do szkoły - opowiada z płaczem kobieta.

        Policja wszczęła dochodzenie, zaczęli się zgłaszać kolejni świadkowie. M.in.
        matka ośmioletniej dziewczynki, którą proboszcz miał w zeszłym roku podczas
        lekcji łapać za krocze. Kolejni rodzice opowiadali o karach cielesnych
        wymierzanych dzieciom podczas religii.

        Okazało się, że ksiądz Ł. zachowywał się na lekcjach dziwnie już od trzech lat,
        gdy objął parafię! O tym, co działo się na lekcjach, mówią same dzieci:

        - Ksiądz był niedobry, bił nas po rękach linijką.

        - Kazał całą lekcję klęczeć za karę na podłodze, bił wieszakami.

        - Dziewczynki sadzał na kolanach i głaskał po plecach.

        O zachowaniu księdza wiedziała dyrekcja szkoły. Zamiast powiadomić policję, po
        każdym incydencie dyrektorka... wzywała proboszcza na rozmowę. - Trzy lata temu
        dotarły do nas skargi rodziców, że ksiądz bije dzieci wskaźnikiem - mówi
        Kazimiera Chrobot, dyrektorka szkoły. - Mówiłyśmy mu, żeby tego nie robił,
        chowałyśmy nawet przed nim wskaźnik. Tłumaczył się, że "czasem puszczają mu
        nerwy" - rozbrajająco przyznaje Chrobot.

        W zeszłym roku na skargę do wychowawczyni przyszła matka dziewczynki, którą
        ksiądz miał molestować. - Nauczycielka nas o tym nie poinformowała - mówi
        dyrektorka. - Ta sprawa wyszła na jaw dopiero po pogryzieniu przez księdza
        naszego ucznia.

        Po ostatnim incydencie dyrekcja znów nikogo nie powiadomiła. Wezwała go na
        ponowną rozmowę. Gdy ksiądz przyznał, że się "zagalopował", dyrektorka kazała
        mu przeprosić rodziców ucznia. Dzień później proboszcz poszedł na zwolnienie
        lekarskie. Kilka dni później został zatrzymany.

        - Uznaliśmy, że zeznania dzieci są wiarygodne - powiedział "Gazecie" prokurator
        Sławomir Anek.

        Wieluńska prokuratura postawiła w czwartek księdzu zarzut molestowania
        seksualnego i znęcania się nad dziećmi. Podczas przesłuchania proboszcz
        przyznał się tylko do drugiego zarzutu. Swoje zachowanie
        nazywał "dyscyplinowaniem młodzieży".

        Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wkrótce rozpoczną się przesłuchania
        wszystkich uczniów z klasy, w której uczyły się pokrzywdzone dzieci.
        Prokuratura wystąpi też do kuratorium o kontrolę w szkole.

        W czwartek sąd w Wieluniu miał też zdecydować, czy ksiądz trafi do aresztu.
        Proboszczowi grozi kara nawet do dziesięciu lat pozbawienia wolności.
        • Gość: Kafar Re: Skutki CELIBATU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 12:45
          "Podczas lekcji religii ksiądz, 47-letni Władysław Ł., rzucił się na jej syna.
          Zaczął go szarpać, a po chwili ugryzł go w szyję i naderwał mu ucho."
          --------
          Ileż agresji i szaleństwa w apostole chrystusowej milości :)
          • biedronka24 a ilez zle skrywanej satysfakcji 01.10.04, 15:18
            w zolnierzach prawdy tu na forum :)
            • Gość: Klechoraptor Biedroneczki są w kropeczki i to chwalą sobie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 17:11
              To wiadomo. O zdolności do logicznego myślenia nie wiadomo nic.
    • biedronka24 A post palniczku? :) 01.10.04, 15:16
      to on jest w zgodzie z natura czy tez nie?
      A co robi zwierzak ktory nie moze znalezc samiczki przez choc jest w okresie
      godowym. Zapewniam cie zas palniczku ze z jakichs powodow waznych ewolucyjnie
      czlowiek tych okresow godowych nie ma....
      • Gość: Kafar Re: A post palniczku? :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 17:09
        biedronka24 napisała:

        > to on jest w zgodzie z natura czy tez nie?
        > A co robi zwierzak ktory nie moze znalezc samiczki przez choc jest w okresie
        > godowym. Zapewniam cie zas palniczku ze z jakichs powodow waznych ewolucyjnie
        > czlowiek tych okresow godowych nie ma....
        --------
        Post, gdyby mial trwać przez cale życie, jest aktem autodestrukcji a może nawet
        targnięciem się na swoje życie.
        Rozmawiamy o celibacie, czyli rezygnacji z seksu od chwili święceń aż do zgonu.
        Bóg z pewnością nie dal klechom penisów i jaj przez przeoczenie. Wynikaloby z
        tego, że nie planowal wylączenia kawalerów sukienkowych z lańcucha prokreacji.
        Czlowiek okresow godowych nie ma. Może dlatego, że bóg chcial abyśmy cieszyli
        się swoją cielesnością oprócz znojnego przedlużania gatunku ?
    • Gość: Ed Re: CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 20:12
      To teoria interesu Watykanu gotowa poświęcić wszystkich i wszystko dla BOGA
      MAMONY!!!
    • danek4 Re: CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? 01.10.04, 21:15
      Gość portalu: Palnick napisał(a):

      > Zakładajac, że zboczeniem jest wszelkie zachowanie niezgodne z naturą
      > człowieka, to można zaryzykować twierdzenie, że celibat jest zboczeniem w
      > czystej formie.

      celibat jako wyraz własnej woli nie jest cechą o której można powiedzieć, że
      zakłóca zachowanie niezgodne z naturą, bo właśnie człowiek tym się
      charakteryzuje, że wolę posiada
      a wola to już nie intynkt przecież, chyba, że masz na myśli instynkt myślenia
      wszak wola jest efektem tego właśnie "instynktu"

      > Poprzez nieuzasadnione logicznie, tłumienie naturalnych popędów człowieka,
      > jest jednocześnie powodem całej masy dewiacji.

      jak już wyżej napisałam, człowiek posiadający wolną wolę ma też prawo do jej
      użycia aby nad instynktami naturalnymi niższego rzędu zapanować-jak chce
      oczywiście swoją wolę do tego celu użyć. nie widzę tu sprzeczności z logiką

      > Celibat wydaje się też być objawem pychy, bo czymże jest chęć poprawiania
      > Stwórcy?

      a to już jest inna bajka co człowiek z wolną wolą uczyli ze swoim celibatem
      jeśli się nim pyszni i uważa, że przez to jest lepszy od innych...
      niech więc mi odpowie, czy jesli inny człowiek używa swojej woli do
      czynienia...i tu można wymienić bardzo wiele czynności , gdzie wolna wola jest
      nie mniej potrzebna niż na próbach utrzymania się w celibacie
      • Gość: Kafar Re: CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? Danusiu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 00:17
        Próby wylączenia kawalerów sukienkowych z lańcucha prokreacji są sprzeczne z
        naturą. Tak ma przecież być przez cale ich dorosle życie! Czy narzucanie sobie
        silą woli(daną przez boga)powstrzymywania się od jedzenia, picia, spania jest
        gestem chwalebnym, czy objawem paranoi?
    • Gość: Ed Re: Celibat w pigułce IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 16:50
      warka_strong napisał:

      > Przegląd wydarzeń, które doprowadziły do wynaturzenia księży i zakonnic.
      > Szukacie przyczyn dewiacji kleru? To ich skrócona historia.
      >
      > I wiek: święty Piotr, tak jak i inni apostołowie, został powołany spośród
      > mężczyzn żonatych.
      > II i III wiek: większość duchownych żyje w stanie małżeńskim.
      > IV wiek: sobór w Nicei postanawia, że księża nie mogą po wyświęceniu żenić się
      > ponownie. Musieli więc znaleźć żonę jeszcze przed ordynacją.
      > V wiek: zdaniem św. Augustyna, nic nie podnosi bardziej umysłu mężczyzny, jak
      > pieszczota kobiety.
      > VI wiek: synod w Tour w roku 567 postanawia, że jeśli duchowny zostanie
      > przyłapany z żoną w łóżku, ma być ekskomunikowany i pozbawiony urzędu na jeden
      > rok. Papież Pelagiusz II uważa, że nie należy niepokoić żonatych księży,
      dopóki
      > nie przekazują dóbr kościelnych swoim żonom i ich dzieciom. Papież Grzegorz
      > Wielki wlicza w poczet grzechów każdą fantazję seksualną.
      > VII wiek: wedle dokumentów historycznych – zdecydowana większość księży n
      > a
      > terytorium Francji ma żony.
      > VIII wiek: św. Bonifacy donosi papieżowi, że prawie wszyscy księża niemieccy

      > żonaci.
      > IX wiek: w roku 836 francuscy biskupi przyznają, że w wielu klasztorach
      żeńskic
      > h
      > przeprowadzano liczne aborcje po to, by ukryć seksualne ekscesy kleru.
      > Kanonizowany biskup Ulrich twierdzi, że jedynym sposobem oczyszczenia
      Kościoła
      > z
      > gorszących nadużyć jest powszechna akceptacja prawa duchowieństwa do legalnych
      > małżeństw.
      > XI wiek: papież Benedykt IX sam zwalnia się od celibatu i składa dymisję, by
      si
      > ę
      > ożenić. Papież Grzegorz VII w roku 1074 postanawia, że wszyscy księża powinni
      > rozstać się ze swymi żonami.
      > XII wiek: papież Kalikst II w roku 1123, podczas pierwszego soboru
      > laterańskiego, uznaje wszystkie małżeństwa księży za nieważne.
      > XV wiek: 50 proc. duchownych ma żony, co jest powszechnie akceptowane przez
      > wiernych.
      > XVI wiek: w roku 1545 i 1563 sobór potwierdza wyższość celibatu i dziewictwa
      na
      > d
      > małżeństwem.
      > XX wiek: zdaniem papieża Piusa XI, obcowanie cielesne z kobietą w ramach
      miłośc
      > i
      > małżeńskiej może być „rzeczą dobrą i świętą”.
      > Paweł VI chętnie udziela dyspens od celibatu.
      > Papież Jan Paweł II utrudnia zwolnienia z celibatu...
      >
      > Oprac. A.D.
      >
      > LISTA PAPIEŻY
      > MAJĄCYCH OFICJALNE ŻONY I DZIECI
      > św. Piotr Apostoł
      > św. Feliks III 483–492
      > św. Hormisdas 514–523
      > św. Sylwester 536–537
      > Adrian II 867–872
      > Klemens IV 1265–1268
      > Feliks V (antypapież) 1439–1449
      >
      > LISTA PAPIEŻY
      > MAJĄCYCH DZIECI
      > Z NIEPRAWEGO ŁOŻA
      > Innocenty VIII 1484–1492
      > Aleksander VI 1492–1503
      > Juliusz 1503–1513
      > Paweł III 1534–1549
      > Paweł IV 1559–1565
      > Grzegorz XIII 1572–1585
      > (dane opublikowane przez Stowarzyszenie „Plein Jour”)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16459163&a=16495277
      • Gość: Kafar Celibat w pigułce - opinia oszoloma z rm o homo.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 19:11
        Re: Czy homoseksualizm to zboczenie ?

        Autor: nowy.oszolom.z.radia.maryja
        Data: 28.10.2004 14:33

        dla mnie tak , to oczywiste! To jest choroba którą powinno sie leczyc tak jak
        powinno się leczyć pedofili. Natomiast należy karać te osoby ktore z
        homoseksualizmu czynią sobie alternatywny bo nieobyczajny styl
        życia..wiiększosc homoseksualistów nimi nie jest w istocie..to po prostu głupia
        moda

    • Gość: jan. Re: CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? IP: *.multicon.pl 08.10.04, 18:56
      prałat tego dowodem.
      • Gość: Klechoraptor CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? Niesforny proboszcz:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:43
        Ksiądz ma się poprawić

        Agata Kulczycka 29-10-2004 , ostatnia aktualizacja 29-10-2004 18:25

        Proboszcz w Kopytowej, który uczy także w miejscowej szkole, zachowywał się
        niestosownie wobec uczennic: brał je na kolana, przytulał. Kiedy dyrektorka
        zwróciła mu uwagę, zapowiedział, że odejdzie z parafii. Sprzeciwiają się temu
        rodzice, którzy uważają, że ksiądz okazuje dziewczynkom jedynie "ojcowską
        miłość"

        Ksiądz S. jest proboszczem w Kopytowej (powiat krośnieński) od niedawna. -
        Kiedy przyszedł do nas, dochodziły sygnały, że jest z nim coś nie w porządku.
        Myśleliśmy, że chodzi o to, że ciągnie od ludzi pieniądze, a tu wyszła taka
        sprawa... - mówi nasz rozmówca. Nie chce podawać personaliów, bo boi się
        reakcji wsi. Większość mieszkańców jest za księdzem, mimo że ten, jak się
        okazało, nie całkiem stosownie zachowywał się wobec uczennic. - Podczas
        odpytywania brał dziewczynki na kolana, a na jednej z wycieczek odprowadził na
        bok jedną z uczennic pierwszej klasy gimnazjum i przytulał ją - mówi Stanisław
        Rusznica, podkarpacki kurator oświaty, do którego także dotarła sprawa
        proboszcza. Mieszkańcy Kopytowej mówią też o innych sytuacjach: - Zdarzało się,
        że podczas przerw dotykał gimnazjalistek w miejsca, gdzie takich dziewcząt nie
        powinno się dotykać - mówi nasz rozmówca.

        To zachowanie na tyle zaniepokoiło dyrektorkę szkoły, że postanowiła - w cztery
        oczy - zwrócić mu uwagę na niestosowne zachowanie. Ksiądz tak się tym
        zbulwersował, że oficjalnie z ambony podczas niedzielnej mszy zapowiedział, że
        odejdzie z parafii, bo nie widzi możliwości dalszej współpracy z dyrekcją
        szkoły. - Pewnie ta sprawa nigdy by nie wyszła dalej, gdyby nie to, że ksiądz
        sam publicznie ją wywołał - mówi Leokadia Liwosz, wójt gminy Chorkówka, na
        której terenie leży Kopytowa.

        O konflikcie między dyrekcją szkoły a proboszczem rozmawiano także na spotkaniu
        z rodzicami. - Stwierdzili, że nie mają mu nic do zarzucenia. Jedna z matek
        wstała i powiedziała, że jej córka chciałaby, by ksiądz ją także przytulał.
        Zachowanie katechety nazwano "ojcowską miłością". Wszystko obróciło się
        przeciwko dyrektorce - opowiada Leokadia Liwosz. O księdzu słyszymy: "bardzo
        lubiany przez dzieci", "luzacki sposób obycia z młodzieżą", "bardzo lubi
        dziewczynki, nie lubi chłopców", "podkochują się w nim gimnazjalistki". - W
        Kopytowej dziewczynki nawet służą do mszy i dobrze im to wychodzi - mówi
        Leokadia Liwosz.

        Aby zażegnać konflikt, w tym tygodniu zorganizowano spotkanie: był ksiądz
        dziekan z Krosna, zwierzchnik proboszcza, dyrekcja szkoły, sam ksiądz. -
        Proboszcz zapewnia, że ma dobry kontakt z dziećmi. Nie uważa, by robił coś
        złego, ale jeśli tak to jest odbierane, zmieni swoje zachowanie. Po namowach
        postanowił zostać w parafii. Ma to ogłosić w niedzielę parafianom - mówi
        Leokadia Liwosz.

        Kurator porównuje zachowanie księdza do pedagogiki korczakowskiej. - Nie do
        przyjęcia w dzisiejszych czasach - podkreśla.

        Dyrektorka szkoły nie chce komentować tego, co się stało: - Sprawa już została
        zakończona - mówi i odkłada słuchawkę.

        Podobną odpowiedź usłyszeliśmy od proboszcza Kopytowej: - Konfliktu między mną
        a dyrekcją szkoły nie było i nie ma. Nie będę o tym rozmawiał.
    • tajniak000 Re: CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? 05.11.04, 21:56
      Pedofilia , nekrofilia , zoofilia – przerażające dewiacje seksualne służą
      zaspokojeniu popędu naturalnego człowieka tak samo jak dla homoseksualisty
      kontakt z partnerem tej samej płci, czy kontakt z partnerem płci przeciwnej u
      osobników heteroseksualnych , Zgodnie z definicją Palnicka nie są
      zboczeniami !
    • Gość: Mariner CELIBAT TO ZBOCZENIE IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.04, 00:06
      TAAAAAAAAAAAAKKKKKKKKKKKKK!!!!!!!!!!!!!!
      M.
    • Gość: chrześcijanka Celibat a Biblia i Słowo Boże IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.04, 00:11
      Biblia nie nakazuje celibatu. Bóg chce byśmy się rozmnażali, dlatego stworzył
      mężczyznę i kobietę. Biblia wyraźnie zaleca by kapłani mieli żony i dzieci, bo
      kto własną rodziną potrafi zarządzać, poradzi sobie ze zborem. Natomiast seks
      jest dozwolony tylko dla współmałżonków. Przed ślubem ludzie powinni żyć w
      czystości.
      • peeten Re: Celibat a Biblia i Słowo Boże 06.11.04, 00:15
        Gość portalu: chrześcijanka napisał(a):

        Przed ślubem ludzie powinni żyć w czystości.
        ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        W krajach katolickich brud i syf jest przed i po slubie.
        • Gość: chrześcijanka Re: Celibat a Biblia i Słowo Boże IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.04, 00:25
          No to i wiesz, że tak naprawdę nie jest stosowane Słowo Boże.
      • Gość: ksiądz Re: Celibat a Biblia i Słowo Boże IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.04, 14:27
        Gość portalu: chrześcijanka napisał(a):

        > Biblia nie nakazuje celibatu. Bóg chce byśmy się rozmnażali, dlatego stworzył
        > mężczyznę i kobietę. Biblia wyraźnie zaleca by kapłani mieli żony i dzieci,
        bo
        > kto własną rodziną potrafi zarządzać, poradzi sobie ze zborem. Natomiast seks
        > jest dozwolony tylko dla współmałżonków. Przed ślubem ludzie powinni żyć w
        > czystości.
        -------------
        Czy seks uprawiany przed malżeńsko jest naganny jeżeli partnerzy nie mają
        zamiaru się pobrać?
        • Gość: Marian Re: Celibat a Biblia i Słowo Boże IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 14:17
          Gość portalu: ksiądz napisał(a):

          > Czy seks uprawiany przed malżeńsko jest naganny jeżeli partnerzy nie mają
          > zamiaru się pobrać?
          ==========
          Seksu uprawiać w zasadzie nie wolno. Zwykły parafianin nie może mieć lepiej niż
          klecha :)
          Jak już wiernemu zdarzy się zbliżenie - musi tego gorąco żałować, bo grzech
          śmiertelny popełnił !
          • Gość: chrześcijanka seks nie jest grzechem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 08:59
            I tu widać jakie pojęcie o nakazach Bożych mają niektórzy. Seks nie jest
            grzechem jeżeli dotyczy małżeństwa. Po co by Bóg stworzył seks a potem go
            zakazywał?

            Ale ile dobrego jest w seksie pozamałżeńskim (zdrady)
            przedmałżeńskim (niechciane ciąże, aborcje, Aids)
            z nieletnimi (pedofilia)
            niechcianym seksie (gwałty)?

            To skrajności, ale zawsze istnieje takie ryzyko.
            • Gość: Palnick Re: seks nie jest grzechem IP: *.stenaline.com 08.11.04, 19:13
              Gość portalu: chrześcijanka napisał(a):

              > I tu widać jakie pojęcie o nakazach Bożych mają niektórzy. Seks nie jest
              > grzechem jeżeli dotyczy małżeństwa. Po co by Bóg stworzył seks a potem go
              > zakazywał?
              ---------------
              No właśnie! Jak więc papież mógł mieć czelność łamać bozy plan nakazując
              klerowi celibat? To wielki grzech i bezczelność wobec boga...chyba, że papież
              wie że bóg nie istnieje :)
              • Gość: chrześcijanka trochę logiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 10:44
                Bóg dał nam swoje słowo (Biblia), dał nam Pocieszyciela (Duch Święty) i
                natchnionych ludzi. Wszystko to + czasami okoliczności powinno nas prowadzić do
                wyciągania logicznych wniosków. Bo Bóg dał nam rozum, żebyśmy się nim
                posługiwali.

                Jeżeli widzisz, że jakiś człowiek (dajmy na to papież) postępuje wbrew prawom
                Bożym lub wręcz wbrew Biblii, dlaczego bierzesz go za przedstawiciela Bożego.

                Czyżbyś dał się zwieść?
                • Gość: Palnick trochę logiki...logika w religii? - paradne! IP: *.stenaline.com 12.11.04, 12:53
                  Gość portalu: chrześcijanka napisał(a):

                  > Jeżeli widzisz, że jakiś człowiek (dajmy na to papież) postępuje wbrew prawom
                  > Bożym lub wręcz wbrew Biblii, dlaczego bierzesz go za przedstawiciela Bożego.
                  >
                  > Czyżbyś dał się zwieść?
                  ------------
                  Nie sądzę. Każdy człowiek, który dla korzyści materialnych powołuje się na byty
                  baśniowe jest godzien politowania.
    • Gość: Kaszanka Si SENOR!!! IP: *.sympatico.ca 06.11.04, 17:26
    • Gość: jan, Re: CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? IP: *.multicon.pl 06.11.04, 22:25
      o ! tu jeden jakie ma kłopoty w związku z celibatem :
      www.superexpress.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=29802&scroll_article_id=29802&layout=1&pag
      e=text&list_position=1
    • Gość: Klechoraptor CELIBAT, ksiądz budowniczy Lichenia i jego chlopak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:43
      Bazylika rodzinna
      Tygodnik "Wprost", Nr 1143 (24 października 2004)


      Reporterzy "Wprost" i Polsatu odsłaniają kulisy dymisji księdza Eugeniusza
      Makulskiego z Lichenia

      Ledwie ksiądz Eugeniusz Makulski zakończył budowę bazyliki w Licheniu (została
      poświęcona w czerwcu 2004 r.), a już został odwołany z funkcji jej kustosza.
      Makulski był legendą - przez 38 lat był kustoszem sanktuarium i w tym czasie
      stworzył drugi po Częstochowie ośrodek kultu maryjnego. Zbudował też jeden z
      największych kościołów na świecie. Oficjalnie ksiądz Makulski przeszedł na
      emeryturę, bo ma 76 lat, więc zgodnie z prawem kanonicznym mógł to zrobić.
      Reporterzy "Wprost" i telewizji Polsat w dziennikarskim śledztwie ustalili
      prawdziwe przyczyny odwołania Makulskiego. Choć ksiądz Dariusz Marczewski,
      sekretarz polskiej prowincji Zgromadzenia Księży Marianów, zapewniał, że w tej
      sprawie nie ma drugiego dna, z ustaleń dziennikarskiego śledztwa wynika, że
      sprawa ma i drugie, i trzecie dno. Księdza Makulskiego odwołano, aby nie
      odsłaniać kulis finansowania budowy bazyliki.

      Rodzinny interes
      Parafia w Licheniu jest jedną z najbogatszych w Polsce. Jej miesięczne wydatki
      sięgały nawet 20 mln zł - wynika z naszych rozmów z byłymi bliskimi
      współpracownikami księdza Makulskiego. Przedstawiciele zakonu marianów
      twierdzą, że faktyczna kwota jest kilkakrotnie mniejsza, ale gdy poprosiliśmy o
      stosowne dokumenty, odmówiono nam. Mimo obracania wielkimi kwotami, w parafii
      nie jest prowadzona fachowa dokumentacja. Wpływy i wydatki są zapisywane w
      brulionach. Eugeniusz R. i inni pracownicy sklepików przy parafii nie mają kasy
      fiskalnej ani w inny sposób nie dokumentują obrotu. Podobnie jest z
      przyjmowaniem towaru do sklepów - dostawcy nie otrzymują pokwitowania. System
      ten pozwala na nadużycia.
      Przez kilka lat pieniądze wpłacane przez wiernych na budowę bazyliki w Licheniu
      wyciekały szerokim strumieniem na cele nie mające z tą inwestycją nic
      wspólnego. Pieniędzmi na budowę bazyliki zarządzali członkowie rodziny księdza
      Makulskiego, m.in. Eugeniusz R., Krystyna O., Wiridiana S. (kuzyni i kuzynki
      księdza Makulskiego). Jeden z kuzynów, Zdzisław N., był prawą ręką księdza
      Makulskiego w sprawach finansów sanktuarium. W Licheniu mówi się o nim jako
      o "kierowniku inwestycji". W rozmowie z dziennikarzem Polsatu Zdzisław N.
      przyznał, że zajmuje się m.in. zatwierdzaniem faktur do zapłaty. Tymczasem
      przedstawiciele zakonu marianów w oficjalnym liście stwierdzili, że Zdzisław
      N. "doradzał jedynie w sprawach procesu budowlanego. Nie podejmował żadnych
      decyzji merytorycznych, ponieważ nie miał do tego ani upoważnienia, ani
      kompetencji".
      Gdy członkowie rodziny księdza Makulskiego zajmowali się finansami Lichenia,
      bardzo poprawiła się ich sytuacja materialna. Jeden z krewnych księdza zbudował
      pod Warszawą willę dla swojej córki wartą około 2 mln zł. Inni rozbudowali
      gospodarstwa, kupili nowe samochody.
      Ksiądz Makulski w wywiadzie (jego zapis w poniedziałek 18 października o godz.
      16.10 w programie "Interwencja" w telewizji Polsat) przyznał, że w Licheniu
      pracowało kilkunastu jego krewnych i tylko oni zajmowali się pieniędzmi
      wpłacanymi na rzecz sanktuarium. Już 6 lipca 2004 r. zwróciliśmy się do księdza
      Andrzeja Pakuły, prowincjała Zgromadzenia Księży Marianów w Polsce, o
      ustosunkowanie się do naszych ustaleń. Poinformowano nas, że członkowie rodziny
      księdza Makulskiego "nie mają kontaktu z pieniędzmi".

      Ksiądz dobrodziej
      Bardziej bulwersująca niż rozporządzanie pieniędzmi sanktuarium przez rodzinę
      księdza Makulskiego jest jego znajomość z Bogdanem Chlebusiem, ogrodnikiem,
      osobistym kierowcą i jednym z najbliższych współpracowników. - Swój homoseksua-
      lizm odkryłem dopiero dzięki księdzu Makulskiemu. Dlatego, że jestem gejem,
      byłem z nim blisko związany i zaliczany do zaufanych pracowników - mówi Bogdan
      Chlebuś (całość jego relacji w programie telewizji Polsat). Chlebuś twierdzi,
      że kiedy został zatrudniony w Licheniu, został partnerem seksualnym księdza. -
      W zamian, choć oficjalnie zarabiałem 800 zł, mogłem w krótkim czasie wybudować
      dom w Ostrowie Wielkopolskim, w ciągu kilku lat zmieniłem wiele samochodów, a
      dziś żyję z procentu bankowego - mówi Chlebuś. Ksiądz Makulski, pytany o
      Chlebusia, gwałtownie zaprzeczył i zakończył rozmowę.
      Wśród prezentów, jakie miał otrzymać od księdza Makulskiego, Chlebuś wymienia
      m.in. chevroleta luminę, BMW Z3, mercedesa klasy S oraz chryslera 300 M.
      Pytany, czy nie rzuca bezpodstawnych oszczerstw na księdza, Chlebuś mówi,
      że "człowiek zarabiający 800 złotych miesięcznie nie mógłby odłożyć pieniędzy
      nawet na luksusowy samochód". Na te wyznania ksiądz Makulski powiedział
      tylko: "Samochodów nie fundowałem, pieniędzy nie dawałem ani nie pożyczałem.
      Rozmowa skończona". Sprawdziliśmy w urzędzie skarbowym w Strzelinie: z
      dokumentów wynika, że ksiądz Eugeniusz Makulski pożyczał Bogdanowi Chlebusiowi
      pieniądze na kupno samochodów, rozkładając spłatę w ratach na 10 lat, bez
      odsetek. Ustaliliśmy, że nie ma dowodów, że pożyczki spłacono.

      Dymisja bez powodu?
      Gdy z wynikami dziennikarskiego śledztwa zapoznaliśmy księdza Andrzeja Pakułę,
      prowincjała Zgromadzenia Księży Marianów w Polsce, tego samego dnia
      otrzymaliśmy pismo od adwokata Andrzeja Zawory z sopockiej Kancelarii Radców
      Prawnych i Adwokatów, w którym grozi się sprawami sądowymi. W sprawie Bogdana
      Chlebusia mecenas Zawora napisał: "Pracownik ten został zwolniony z pracy przez
      księdza kustosza, w związku z czym postanowił on zemścić się na swoim byłym
      pracodawcy, a przy okazji zaszkodzić wizerunkowi całego Zgromadzenia Księży
      Marianów oraz bazyliki w Licheniu". Jednocześnie Zawora prosił nas o "czas
      niezbędny do zbadania sprawy przez władze zgromadzenia i ustosunkowania się
      przez prowincję do wszystkich faktów i zarzutów byłego pracownika". Miesiąc
      później przełożeni księdza Eugeniusza Makulskiego odwołali go ze stanowiska
      kustosza bazyliki i zakazali kontaktów z mediami.

      Paweł Rusak
      Stefan Kukulski
      Współpraca: Łukasz Kurtz - Polsat
    • Gość: aga Re: CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 11:53
      Tak- celibat to zboczenie.Ciekawe co by na ten temat powiedział stwórca gdyby
      mógł to powiedzieć.Tylko nie ustami kleru, bo Ten jest zakłamany na wskroś.
      • Gość: Klechoraptor Czy to nie dziwny duchowny?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 21:54
        Proboszcz z Tylawy za seksualne molestowanie sześciu dziewczynek został
        skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu. Mimo to nadal mieszka w tej
        miejscowości i regularnie odprawia msze. Co myśleć o Kościele, kiedy jego
        ludziom brakuje nie tylko przepisów, ale i zwykłej przyzwoitości?

        - Nie znam bliżej tej sytuacji, więc powiem ogólnie. Głosimy zasady Jezusa,
        ale jeśli ktoś należy do naszego klubu, do duchowieństwa, to wymagania
        rozcieńczamy. Jeżeli ktoś gwałcił kogoś, to trzeba sprawę postawić jasno. Być
        może pójdzie do nieba, ale nie może dalej działać w tej parafii. Nie może być
        tak, że głosimy zasadę uczciwości, miłości, szacunku, ale godzimy się, żeby
        gwałciciel dzieci nadal odprawiał mszę świętą - szczególnie tam, gdzie miały
        miejsca te przykre wydarzenia. To jest ogromny brak konsekwencji, sytuacja
        nie do przyjęcia. To się nie mieści w mojej głowie.

        Można powiedzieć, że arcybiskup Józef Michalik ma prawo bronić swojego
        księdza. Ale tutaj granice zostały przekroczone.

        - To ważna sprawa. Biskup jest pasterzem diecezji, a księża są jego
        współpracownikami, więc musi brać ich pod opiekę. Ale biskup jest pasterzem
        wszystkich ludzi, a szczególnie osób pokrzywdzonych. W sprawie, o której
        mówimy, mamy do czynienia z najgorszym przejawem kultury klerykalnej. Kiedy
        bronimy księdza w takiej sytuacji, to ofiara schodzi na drugi plan. Tymczasem
        Ewangelia mówi, że pierwszeństwo mają maluczcy, których nikt inny w ogóle nie
        szanuje. Nie wtrącam się w sprawy parafii w Tylawie, ale z punktu widzenia
        ogólnych zasad to niedopuszczalne. Martwi mnie podejście Kościoła
        instytucjonalnego do tej sprawy. W Irlandii Kościół mówił, że ujawnianie
        niemoralnych zachowań jest na pewno atakiem na niego. Jednak właśnie
        lojalność wobec Kościoła wymaga, żebyśmy przeciwdziałali grzechowi wśród nas.
        Pan Jezus powiedział: "Prawda was wyzwoli". A prawda jest czasami bolesna

        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,42786,2440673.html
    • Gość: jan. "Byłem księdzem" IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 15.12.04, 22:07
      65 % księży przeciwnych celibatowi. To po jakiego jeszcze wykonuja tez fach ?
      Ciekawe że aż 35 % jest jednak za. Ciekawe dlaczego ?
      kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1207841&KAT=239
      • Gość: Palnick Celibat i inne modyfikacje przesłania Jezusa. IP: *.stenaline.com 26.12.04, 17:08
        Jak katolicyzm zaczął być tym czym jest dziś i jakich dopuścil się krętactw:

        -póki zyli apostołowie Kościół trzymał sie nauk Jezusa,potem nieprzeparta chęć
        poprawiania bożego przesłania dla własnej wygody zaczęła powoli działać

        -lata 321-380 -zmiana dekalogu, usunięto II przykazanie zabraniające kultu
        wizerunków. Kościół tłumaczy to tylko symbolami, ale poganie którzy czcili
        symbole byli nazywani barbarzyńcami a ich praktyki bałwochwalstwem. Liczba
        przykazań sie zgadza bo z ostatniego zrobiono dwa.

        -zmiana swiętowania -niedziela zamiast soboty venerabili die Solis i Konstantyn
        Wielki, synod w Orleanie z 538,represje za papy Grzegorza I od roku 595
        /prorok David mówił: będzie zamierzał zmieniać czasy i Prawo/

        -431 -początek kultu Maryjnego /od soboru w Efezie/to znaczy ze matka urodziła
        Maryje w sposób nadrzyrodzony więc Jezus nie jest jedynym/ Dogmat o
        wniebowzięciu maryjnym oglosił 54 lata temu papa PIUS XII.

        -508-władze świeckie podlegają kościołowi kosciół podporządkował sobie całą
        Europę Zachodnia /od Chlodwiga się zaczęło/a Biblia związek władzy świeckiej z
        Kościołem nazywa "nierządem"

        -538r-wywyższenie biskupa Rzymu /dekret cesarza Justyniana/

        -593r.-papa Grzegorz wymyślił i wprowadził w życie naukę o czyścu zaczęła sie
        wiec komercja na całego-sprzedaż odpuszczenia grzechów/apogeum handlu to już
        reformacja zapoczątkowana przez Lutra.

        -ok.600r-pośrednictwo Maryi i innych swietych,
        Jezus nakazywał modlić sie do Boga, kościół wymyślił pośredników, bo na tym
        można też zarobić.
        -wprowadzenie łaciny jako języka liturgicznego /a po co mówić tak zeby wierni
        rozumieli?/

        -709r-wprowadzenie całowania nóg papy /usankcjonowanie pogańskiego zwyczaju/

        -1079r.-wprowadzenie celibatu /ewidentne łamanie prawa naturalnego i BIBLII,
        ale jak jest zona i dzieci to jest wydatek a chodzi o powiekszanie dóbr a nie
        uszczuplenie/

        -1163r-początek inkwizycji-władze świeckie mają więzić wszystkich, których
        kościół uzna za heretyków, konfiskata majątkow a kasa do podziału więcej kasy
        to więcej uznanych za heretyków-matematyka nie historia

        -1200r-zmiana formy chrztu przedtem chrzczono tyklo dorosłych zeby wiedział i
        rozumiał zasady wiary niemowle nie spełnia tego warunku z oczywistych względów

        -1215-spowiedz i hostia sobór laterański ustanowił spowiedz uszną /po co,
        wystarczy pomyślec,jeśli się potrafi/
        zdefiniowanie zasady transsubstancjacji i co za tym idzie w bardzo uproszczonym
        toku myślenia oddawanie hostii takiej samej czci jak bogu.

        -1229r-zakaz czytania Biblii - księga ta znalazla się na indeksie kościelnym :)

        -1252r.-wprowadzenie tortur /bulla AD extripanda / wobec heretyków tortury,
        głód ,miażdżenie kośći, palców, głowy, oślepianie itp

        -1414r-zmiana komunii - tylko w postaci "ciala" dla plebsu. Księża dalej
        popijają "krew".

        -1545r.-wywyższenie tradycji/trydencki-ludzkie tradycje są takim samym
        autorytetem jak Pismo Swięte, dokonywanie poprawek w biblii.

        -1870-nieomylność papieza. Kazdy człowiek sie myli tylko Bog jest nieomylny ale
        co to kogo obchodzi odstępcza moc jest nazwana w Biblii gr.antichristos
        • Gość: Emi Imponujace wiadomosci IP: *.dc.dc.cox.net 26.12.04, 18:08
          1229r-zakaz czytania Biblii - księga ta znalazla się na indeksie kościelnym :)

          Palnicku!
          czy to powyzsze is true?;))
          Kiedys slyszalam dyskusje historykow o roli Watykanu w Europie. Oni
          podkreslali, ze Watykan byl kontynuacja cesarstwa rzymskiego. Jest w tym sporo
          prawdy, bo jego wplywy ogarnely cala Europe i nie tylko.
          very real pozdrowienie;))
        • oleg3 II przykazanie 26.12.04, 18:29
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > -lata 321-380 -zmiana dekalogu, usunięto II przykazanie zabraniające kultu
          > wizerunków.

          A było to tak

          www.czytanki.hox.pl/2przyk.html
          • Gość: Palnick Re: II przykazanie - pełny tekst. IP: *.stenaline.com 26.12.04, 23:24
            "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie
            w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią.
            Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg Twój, mocny,
            zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia
            tych, którzy mnie nienawidzą, a czyniący miłosierdzie tym tysiącom, którzy
            mnie miłują i strzegą moich przykazań"

            A CO Z NIEGO ZOSTAŁO???
            • Gość: Palnick Re: II przykazanie - interpretacja św. Jana. IP: *.stenaline.com 27.12.04, 11:11

              Jan 4:23,24[Kowalski]:"prawdziwi czciciele beda oddawali Ojcu czesc w duchu i
              w prawdzie,bo takich czcicieli szuka Ojciec.Bog jest duchem ;ci,ktorzy mu czesc
              oddaja,winni oddawac czesc w duchu i prawdzie".[kto w oddawaniu czci Bogu jest
              zdany na pomoc wizerunkow,nie oddaje Mu czci"w duchu",tylko polega na tym,co ma
              przed oczami].
              ---------
              Wygląda na to, że ani kler ani parafianie nie są prawdziwymi czcicielami boga :)
              • Gość: kazik Re: II przykazanie - interpretacja św. Jana. IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 28.12.04, 05:23
                wiec rozsaded podpowiada,by po owocach poznac,ktorzy to sa prawdziwymi
                chrzescijanami,ktora to grupa religijna ma w powazaniu Biblie.bo Jej nic nie
                mozna zarzucic.a Jezus dobitnie to ukazal w Jego rozmowach i podejsciu do
                owczesnych kaplanow zydowskich,odzwierciedlajacych obecne nominalne
                chrzescijanstwo,ktore z prawdziwym chrystianizmem nie ma nic wspolnego.
                inteligencja czlowieka w tym poszukiwaniu nie jest zadna przeszkoda,raczej
                duza pomoca w zrozumieniu Biblii i zdobyciu wiary,ktora okiem mozna smialo
                ogladac,jako cos normalnego juz dzis.
    • Gość: Terry W odpowiedzi IP: 5.5R6D* / 217.153.50.* 28.12.04, 12:38
      Czyli uważasz, że pederastia zwana czasami homoseksualizmem jest zboczeniem. I
      tu się z tobą zgadzam a dlaczego to w następnym poście.
    • Gość: Terry cd odpowiedzi IP: 5.5R6D* / 217.153.50.* 28.12.04, 12:40
      A dlatego się z tobą zgadzam, że pedalizm to zboczenie bo walenie faceta w
      kiszkę stolcową może byc tylko za takie uznane. Robiśą z tego lewuchy nie
      wiadomo co ale i tak wszyscy normalni wiedzą, że tak zachowują się tylko
      zboczeńcy. A teraz może sobie to wycinać ten cały moderator-cenzor
      • palnick WC :))) 12.03.05, 00:53
        No, z tych rzeczywiście funkcjonujących WC to niektóre bardzo by mi się
        podobały:

        Fragment książki Stanisława Orzechowskiego, "Dyalog, albo rozmowa około
        exekucyi Polskiej Korony", w której katolicki pisarz przedstawia moralność
        wiejskiego kleru tuż przed reformacją:
        "Pod Bożą przysięgą i mnieć żadna rzecz była by ewanielikiem nie uczyniła [i
        mnie nic nie uczyniło by ewangelikiem], jeno haniebny, a sprośny żywot księży.
        Miałem plebana we wsi swej, nieuka wielkiego: nie powiadał mi nic na kazaniu
        jedno legendę [żywoty świętych]; katechizmu żadnego ani ja, ani żona, ani
        dzieci, ani kmiotkowie moi od niego nie słyszeli. Po mszy ciął pod wiechą z
        chłopy kozerę [w karczmie grał w karty], za łby z chłopy około kufla, a koło
        małpy swej [tu: gospodyni] pod wieczór chadzał, przez pół nocy pijał, nazajutrz
        potem zasię mszą rano miewał; w plebanii bękarciąt pełno, gon [goniony] często
        bywał od żon cudzych, chłopi jako psa wściekłego po wsi gonili. Ciężko mi barzo
        było i wkładałem to [skarżyłem się] na [do] biskupa nieboszczyka Dziaduskiego,
        śmiał się z tego biskup mówiąc: też ci i on człowiek, jako i inny - dałem
        pokój. Potem trafiło się, przyszła na mszę jego kucharka i tudzież podle [obok]
        żony i podle dzieweczki mojej w jednej ławce poklękła. Tej hańby ścierpiećem
        nie mógł; porwałem się z ławki, kazałem panią [kucharkę] z kościoła wziąć i
        kazałem ją kijem bić. Ksiądz wołał gwałtu na mię; jam kościół zamknął, łotram z
        małpą z plebanii i ze wsi wygnał, plebana ze wszystkim papiestwem diabłu dał i
        od ewanielików ministram [duchownego] sobie wziął."

        Kozerę ciąć pod wiechą, pół nocy pijać, koło małp chadzać - no: żyć nie
        umierać.

        Albo jak mój ulubieniec, Zawisza z Kurozwęk, biskup krakowski:

        "Mianowicie między Staszowem a Wiślicą leży wieś Dobrawoda. Za czasów Zawiszy
        żyła w niej słynna z urody młynarzówna. Pewnej nocy Zawisza przystawił drabinę
        do stogu, na którym spała dziewczyna. Pech sprawił, że nocował tam także jej
        ojciec. Zauważył on wspinającego sie po drabinie mężczyznę i odepchnął ją
        [drabinę] od stogu. Biskup przez upadek z wysokości chorował kilka miesięcy i w
        styczniu 1382 r. wyzionął ducha."

        [wzięte z www.historycy.org]

        Ale zanim wyzionął, co użył - to jego.
    • the-end Ciebie nie tylko interesuje, to kto kogo 28.12.04, 23:29
      przyjmuje w swoim mieszkaniu ale i co robi lub nie w lozku.
      To juz na pewno nie choroba, to przyzwyczajenie synku.
      Mazsz juz w genach te ubeckie sklonnosci.
    • Gość: Ed Re: CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.12.04, 05:16
      Nie sądzę, by był to jedyny objaw tego zjawiska wśród rozpowszechnianych
      dogmatów!!!
      Biblia nie zawiera żadnych przesłanek skłaniających do wydawania takich nakazów
      lub zakazów w tej sprawie. W Pierwszymliście do Koryntian (7,9) czytamy:
      Jeśliby nie potrafili zapanoiwać nad sobą, niech wstępują w związki
      małżeńskie". Dalej (9,5): "Czyż nie wolno nam brać z sobą niewiasty - siostry,
      podobnie, jak to czynią pozostali apostolowie oraz bracia Pańscy i Kefas?".
    • edico Re: W Kanadzie przeciw celibatowi 04.03.05, 20:48
      Ponad 160 księży z rzymsko-katolickiej archidiecezji Milwaukee w USA podpisało
      się pod wysłanym we wtorek listem, w którym apelują, aby zezwolić żonatym
      mężczyznom przyjmować święcenia kapłańskie.
      "Biorąc pod uwagę skandale z ostatnich lat wielu z nas widzi obowiązkowy
      celibat jako coś, co należy przedyskutować. Łączymy swoje głosy, wzywając, aby
      zezwolić przystępować do stanu kapłańskiego zarówno mężczyznom żonatym, jak i
      żyjącym w celibacie" - powiedział Robert Silva z Narodowej Federacji Rad
      Księży.

      List został wysłany za pomocą poczty elektronicznej do biskupa Wiltona
      Gregory''ego, przewodniczącego Amerykańskiej Konferencji Biskupów Katolickich.

      Rzecznik konferencji odmówił skomentowania tego listu.

      wg Fidelitas.pl
      (www.christianitas.pl/wiad/04/20/w.php)

      • palnick Re: W Kanadzie przeciw celibatowi 18.05.06, 01:09
        edico napisał:

        > Ponad 160 księży z rzymsko-katolickiej archidiecezji Milwaukee w USA
        podpisało
        > się pod wysłanym we wtorek listem, w którym apelują, aby zezwolić żonatym
        > mężczyznom przyjmować święcenia kapłańskie.
        > "Biorąc pod uwagę skandale z ostatnich lat wielu z nas widzi obowiązkowy
        > celibat jako coś, co należy przedyskutować. Łączymy swoje głosy, wzywając,
        aby
        > zezwolić przystępować do stanu kapłańskiego zarówno mężczyznom żonatym, jak i
        > żyjącym w celibacie" - powiedział Robert Silva z Narodowej Federacji Rad
        > Księży.
        >
        > List został wysłany za pomocą poczty elektronicznej do biskupa Wiltona
        > Gregory''ego, przewodniczącego Amerykańskiej Konferencji Biskupów
        Katolickich.
        >
        > Rzecznik konferencji odmówił skomentowania tego listu.
        -----------
        Watykan ich oleje.
        > wg Fidelitas.pl
        > (www.christianitas.pl/wiad/04/20/w.php)
        >
    • andrzej105 celibat jako zboczenie prawnie ścigany ? 05.03.05, 10:33
      nie od dzisiaj wiadomo że celibat wśród płci męskiej i żeńskiej prowadzi do
      zboczeń umysłowych ,postaw maniakalnych i zboczeń seksualnych ,np do
      pedofilii.
      dlatego celibat powinien być prawnie zakazany jako potencjalne żródło
      występków ,zgorszeń obyczajowych i przestępstw.
    • border Re: CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? 07.03.05, 12:22
      nie, ale ...
      • palnick Re: CZY CELIBAT TO ZBOCZENIE? 09.03.05, 21:16
        Na pewno jest sprzeczny z zamiarami Jahwe, który nakazał ludziom zaludniać
        Ziemię - a więc płodzic potomków. Na szczęście wielu księży to czyni bardziej
        bojac się boga niz skarbnika Watykanu:)
Pełna wersja