Gość: kobieta upadła
IP: *.teldom.pl
24.11.02, 18:00
Upadłam tak nisko że już prawie niżej upaść nie można. Czemu? - zapytacie.
Otóż życie moje pełne jest porażek. Brak mieszkania, brak pracy i męża. Dno
dno zupełne kamieniste oślizgłe dno. Czy ktoś tak jak ja również jest
samotny? A może zwyzywać zechce ktoś? Wiem wiem że głos potępienia zerwie się
niejeden. Wiem - od tego jestem kobietą upadłą. Ale ja chcę wstać, chcę
narodzić się na nowo!