Szukam,szukam pracy i nic.....

25.02.06, 15:04
załamać się można:(
    • zaneta_sz25 Re: Szukam,szukam pracy i nic..... 25.02.06, 16:12
      a mozesz napisac jakie masz wyksztalcenie i czy pracowałeś juz jakis czas
      • skorpionica11 Re: Szukam,szukam pracy i nic..... 25.02.06, 16:58
        ja tez juz troche szukam pracy stalej i niestety jest lipa,bo przecierz za
        marne grosze nie bedzie sie pracowac.
        • white.falcon Re: Szukam,szukam pracy i nic..... 25.02.06, 17:53
          A ja szukam innej pracy. I co? I nic. Niby można powiedzieć, że czego ty
          chcesz, dziewczyno? Masz zapewnione nienajgorsze pieniądze, masz pewność, że
          jak nie narozrabiasz, to Ciebie nie wywalą, ale dla mnie to za mało.

          Prawda wygląda tak, że nie wiem, po co, ale stawiam się do pracy o 07.30 i co
          najmarniej do 09.00 wachluję się książką lub gazetą. Potem przez trzy godziny
          mam urwanie głowy, a potem - czasem śpię nad książką, czasem wymyślam coś, by
          obskoczyć sklepiki dookoła. Ja poprostu zdaję sobie sprawę, że marnuję się i
          szukam, ale przecież nie obniżę sobie zarobków tylko po to, by coś robić.
          Jestem twórcza, myśląca, ciągle dokształcam się, ale w pracy g... to kogo
          obchodzi. Nie mam obciążeń żadnych, mam wyższe wykształcenie, znajomość pięciu
          języków obcych i wielu innych rzeczy, ale propozycje pracy, które dostaję, są
          gorsze finansowo od tego, co mam teraz. Wylądowałam w czymś, co odpowiadałoby
          komuś, kto ma dzieci, którymi trzeba opiekować się, czy inne absorbujące
          problemy. No i co? Szukam i tkwię w tym, szukam i tkwię. Mam wyjechać
          gdziekolwiek i poszukać pracy w innym kraju, by mieć jakąkolwiek perspektywę
          zadowolenia z pracy i rozwój osobisty? Bo w muła, który ma wszystko gdzieś nie
          zmienię się, choć próbowałam. :-(
          • mzonka Re: Szukam,szukam pracy i nic..... 25.02.06, 22:18
            white.falcon napisała:
            > Wylądowałam w czymś, co odpowiadałoby
            > komuś, kto ma dzieci, którymi trzeba opiekować się, czy inne absorbujące
            > problemy. No i co? Szukam i tkwię w tym, szukam i tkwię.
            A mnie ciekawi jakiego rodzaju to jest praca i gdzie można taką znaleźć.
    • Gość: marysia a moze umiesz cos robic? IP: *.serverpronto.com / 69.60.111.* 25.02.06, 18:51
Pełna wersja