kamajkore
01.03.06, 09:31
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3188114.html
"Nasza wizja Polski nie wymaga tłumienia wyjątkowości i unikalności. Wręcz
przeciwnie, swej siły poszukujemy w indywidualnej kreatywności i pracowitości
każdego człowieka. W takim ładzie społeczno-politycznym dynamizującą rolę ma
właśnie działanie jednostki, a państwo spełnia jedynie rolę służebną.
Organizuje ramy, w których działają jednostki. Te ramy to prawo, które jest
przejrzyste i obejmuje wszystkich, również - a może przede wszystkim - władzę
wykonawczą."
Mi się taki pomysł na państwo i politykę bardzo podoba, od zawsze.
W przeciwieństwie do moralizatorskiej dyktatury jaką zapowiadały już w
kampanii wyborczej takie partie jak PiS, czy - w zmiękczonej nieco wersji - PO.
Tylko, że w Polsce takie pokojowe i liberalne partie, jak DEMOKRACI
najwyraźniej nie mają szans się przebić. Zastanawiam się dlaczego. Czy ludzie
aż tak bardzo nie wierzą w swoje siły, że potrzebują władzy, która będzie się
nimi opiekować i grozić palcem? Czy nawet młodzi i wykształceni nie chcą
przyjąć odpowiedzialności za swoje działania? Ja tego nie rozumiem :/
Dlaczego nie głosowaliście na PD?