Dlaczego nie chcecie takiego państwa?

01.03.06, 09:31
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3188114.html
"Nasza wizja Polski nie wymaga tłumienia wyjątkowości i unikalności. Wręcz
przeciwnie, swej siły poszukujemy w indywidualnej kreatywności i pracowitości
każdego człowieka. W takim ładzie społeczno-politycznym dynamizującą rolę ma
właśnie działanie jednostki, a państwo spełnia jedynie rolę służebną.
Organizuje ramy, w których działają jednostki. Te ramy to prawo, które jest
przejrzyste i obejmuje wszystkich, również - a może przede wszystkim - władzę
wykonawczą."

Mi się taki pomysł na państwo i politykę bardzo podoba, od zawsze.
W przeciwieństwie do moralizatorskiej dyktatury jaką zapowiadały już w
kampanii wyborczej takie partie jak PiS, czy - w zmiękczonej nieco wersji - PO.
Tylko, że w Polsce takie pokojowe i liberalne partie, jak DEMOKRACI
najwyraźniej nie mają szans się przebić. Zastanawiam się dlaczego. Czy ludzie
aż tak bardzo nie wierzą w swoje siły, że potrzebują władzy, która będzie się
nimi opiekować i grozić palcem? Czy nawet młodzi i wykształceni nie chcą
przyjąć odpowiedzialności za swoje działania? Ja tego nie rozumiem :/

Dlaczego nie głosowaliście na PD?
    • chrismura Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 10:10
      kamajkore napisała:

      > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3188114.html
      > "Nasza wizja Polski nie wymaga tłumienia wyjątkowości i unikalności. Wręcz
      > przeciwnie, swej siły poszukujemy w indywidualnej kreatywności i pracowitości
      > każdego człowieka. W takim ładzie społeczno-politycznym dynamizującą rolę ma
      > właśnie działanie jednostki, a państwo spełnia jedynie rolę służebną.
      > Organizuje ramy, w których działają jednostki. Te ramy to prawo, które jest
      > przejrzyste i obejmuje wszystkich, również - a może przede wszystkim - władzę
      > wykonawczą."
      >
      > Mi się taki pomysł na państwo i politykę bardzo podoba, od zawsze.
      > W przeciwieństwie do moralizatorskiej dyktatury jaką zapowiadały już w
      > kampanii wyborczej takie partie jak PiS, czy - w zmiękczonej nieco wersji -
      PO.
      > Tylko, że w Polsce takie pokojowe i liberalne partie, jak DEMOKRACI
      > najwyraźniej nie mają szans się przebić. Zastanawiam się dlaczego. Czy ludzie
      > aż tak bardzo nie wierzą w swoje siły, że potrzebują władzy, która będzie się
      > nimi opiekować i grozić palcem? Czy nawet młodzi i wykształceni nie chcą
      > przyjąć odpowiedzialności za swoje działania? Ja tego nie rozumiem :/
      >
      > Dlaczego nie głosowaliście na PD?
      >
      Juz to mieliscie.Demokracje,tylko wtedy kazdy zaczal gadac co mu sie podoba.
      Sadze ze juz wszystko bylo.I nic nie wypalilo.
      Na pewno winna jest lewica.
      • kamajkore Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 10:18
        > Juz to mieliscie.Demokracje,tylko wtedy kazdy zaczal gadac co mu sie podoba.
        > Sadze ze juz wszystko bylo.I nic nie wypalilo.
        Hmmm... a czego się spodziwałeś? To, że każdy gada, co mu się podoba - czy to
        źle? Czy wszystko już było? Było za krótko, żeby móc się rozwinąć. W końcu
        komunizm trochę trwał i zakorzenił się na dobre, zwłaszcza w mentalności polaków.
        Jasne, że demokracja nie jest ustrojem idealnym, ale lepszego podobno nie
        wymyślono. W każdym razie ja nie znam...
        • chrismura Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 10:44
          kamajkore napisała:

          > > Juz to mieliscie.Demokracje,tylko wtedy kazdy zaczal gadac co mu sie podo
          > ba.
          > > Sadze ze juz wszystko bylo.I nic nie wypalilo.
          > Hmmm... a czego się spodziwałeś? To, że każdy gada, co mu się podoba - czy to
          > źle? Czy wszystko już było? Było za krótko, żeby móc się rozwinąć. W końcu
          > komunizm trochę trwał i zakorzenił się na dobre, zwłaszcza w mentalności
          polakó
          > w.
          > Jasne, że demokracja nie jest ustrojem idealnym, ale lepszego podobno nie
          > wymyślono. W każdym razie ja nie znam...


          Szczera prawda.Tylko Polak zawsze byl prowadzony,jak pies na smyczy.

          Od wiekow byl zawsze Ktos ktory mu wskazywal droge.

          Szedl do Kosciola,bo mamai tata tez to robili.

          Chszcil dziecko, bo co by sasiedzi i Kler na to powiedziali.

          Za komuny 1 Sekretarz,teraz robi to Rydz Wielki.

          A ludzie majacy troche oleju w glowie nie byli i nie beda mile widziani.
    • bitch.with.a.brain Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 10:32
      głosowalam:)
      • kamajkore Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 10:42
        ja też, ale cóż... :( doświadczyłam jak mało znaczy mój głos...
    • pether_23 Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 12:03
      A no niestety Frasyniuk nie ma szans się przebić. IMHO wielka szkoda. Polacy po
      raz kolejny nabrali się na gadki o socjalu (zwanym w IV RP solidarnością),
      budowie nowych mieszkań itp.. Tym razem te gadki były dodatkowo zaprawione
      tekstami o tradycji, religii i "szeroko pojętej moralności". Dołożyć do tego
      trzeba jeszcze wspólnego wroga Narodu (słynny "układ", który trzeba rozbić) i
      inne populistyczne zagrywki. Pogadajcie czasami z tzw statystycznym Polakiem i
      zrozumiecie czemu PiS wygrał wybory i utrzymuje poparcie społeczne na w miarę
      równym poziomie.
    • baltazarus Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 12:27
      PD nie jest partią liberalną, a najwyżej libertyńską. Popierają oni wręcz
      dogmatycznie Unię Europejską i socjalistyczne rozwiązania - wysokie podatki,
      biurokrację, łamanie prawa własności czy prawa do własnej opinii.
      • kamajkore Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 12:33
        > PD nie jest partią liberalną, a najwyżej libertyńską. Popierają oni wręcz
        > dogmatycznie Unię Europejską i socjalistyczne rozwiązania - wysokie podatki,
        > biurokrację, łamanie prawa własności czy prawa do własnej opinii.
        mógłbyś podać jakiś przykład?
        • baltazarus Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 13:03
          Popierają politykę UE, a więc wymienione rozwiązania. Słyszałaś by PD chciała
          np. zniesienia VAT-u, zlikwidowania absurdalnych unijnych urzędów, albo
          zniesienia ingerencji państwa w sprawy zatrudniania pracowników (prawo
          własności) bądź głoszenia poglądów (np. poglądów faszystowskich, rewizjonizmu
          Holocaustu, poglądów rasistowskich).
          • kamajkore Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 13:26
            > Popierają politykę UE, a więc wymienione rozwiązania. Słyszałaś by PD chciała
            > np. zniesienia VAT-u, zlikwidowania absurdalnych unijnych urzędów, albo
            > zniesienia ingerencji państwa w sprawy zatrudniania pracowników (prawo
            > własności) bądź głoszenia poglądów (np. poglądów faszystowskich, rewizjonizmu
            > Holocaustu, poglądów rasistowskich).
            ja tez popieram politykę UE. wiem, że nie jest to sktrajny liberalizm, ale w
            Unii jest wiele możliwości, których Polska nie miałaby poza tą organizacją.
            • baltazarus Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 14:45
              "ja tez popieram politykę UE. wiem, że nie jest to sktrajny liberalizm, ale w
              Unii jest wiele możliwości, których Polska nie miałaby poza tą organizacją."
              To nie jest w ogóle liberalizm, a coś między lewicowymi ideami typu socjalizm i
              faszyzm. Poza Unią moglibyśmy otworzyć się na cały świat, na inwestycje, a tak
              zamykamy się w skansenie.
              • heretic_969 Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 17:10
                A ten znowu pisze, że faszyzm jest lewicowy...
                • baltazarus Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 02.03.06, 14:38
                  Znajdz sobie program włoskiej partii faszystowskiej chłopcze i poznasz
                  socjalistyczne pomysły towarzyszy Mussoliniego.
                  • heretic_969 Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 02.03.06, 14:46
                    Wszystko zależy od punktu widzenia, chłopcze. Znany anarchokapitalista
                    Hans-Hermann Hoppe uważa Friedricha von Hayka za socjaldemokratę, a Murray
                    Rothbard uważał Miltona Friedmana za etatystę.
        • truten.zenobi przykłady: 02.03.06, 22:14
          > > PD nie jest partią liberalną, a najwyżej libertyńską.[..]
          > mógłbyś podać jakiś przykład?

          Wystarczy ocenić UD, i UW.
          opowiadali sie publicznie za wolnym rynkiem a stale i systematycznie
          wprowadzali coraz więcej zapisów, regulacji, sankcji prawnych,
          Rosła biurokracja, a znaczną ilośc polskich firm wykończyły US lub inni
          urzednicy, rosnące koszy spełnienia wymogów "fiskalno-formalno-prawnych",
          czy przywileje dla dużych koncernów zagranicznych

          opowiadali sie za wolnościa jednostki a wspierali KK i realizowali jego
          politykę (ustawa antyaborcyjna konkordat itp.)

          Stawiali na edukację wprowadzając likwidując przedszkola szkoły starając się
          wprowadzić studia płatne i ograniczając ilość miejsc na studiach dziennych)

          ..........

          "To są tacy liberałowie którym trudno dupę odpiłować od państwowego stołka"

      • Gość: Xantypa Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? IP: *.lublin.mm.pl 01.03.06, 12:40
        Analizując wszelakie zdarzenia, dyskusje i opinie dochodze do wniosku ze
        polskie społeczeństwo najlepiej funkcjonuje w w systemie zamordyzmu i
        centralnego planowania. Jedni chca rzadzić, a pozostali chcą być rzadzeni,
        tylko niekoniecznie przez tą samą opcję. A opcje róznia się ideologią i
        umiejetnościa rządzenia i gospodarowania wspólnym majątkiem. I tu jest pies
        pogrzebany.
        • baltazarus Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 13:04
          Nie zamordyzmu, a monarchii bądź dyktatury z wolnością gospodarczą.
          • kamajkore Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 13:27
            > Nie zamordyzmu, a monarchii bądź dyktatury z wolnością gospodarczą.
            Kto chce dyktatury? Ten, kto boi się wolności. Kto chce ograniczać siebie i
            innych. Uważa że jakis polityk na tronie wie co dla ludu najlepsze. dla mnie to
            głupota.
            • baltazarus Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 14:43
              Dyktatura nie musi oznaczać zamachu na wolność. Możliwość głosowanaia to nie
              żadna wolność.
    • eeela Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 01.03.06, 14:01
      > Dlaczego nie głosowaliście na PD?

      Glosowalismy.
    • heretic_969 Bo nie lubimy ciepłych klusków. 01.03.06, 17:00

      • eeela Re: Bo nie lubimy ciepłych klusków. 01.03.06, 17:37
        Wole cieple kluski niz zimne kapusciane glowy.
      • kamajkore Re: Bo nie lubimy ciepłych klusków. 02.03.06, 14:00
        > Bo nie lubimy ciepłych klusków.
        To wiem, ale chciałabym wiedzieć, dlaczego?
        Dlaczego chcecie, żeby rządzili wami agresywni, aroganccy ludzie?
        • heretic_969 Re: Bo nie lubimy ciepłych klusków. 02.03.06, 14:12
          > > Bo nie lubimy ciepłych klusków.
          > To wiem, ale chciałabym wiedzieć, dlaczego?

          Bo władza powinna być aktywnym uczestnikiem, kreować rzeczywistość, a nie pełnić
          funkcję biernego stróża.

          > Dlaczego chcecie, żeby rządzili wami agresywni, aroganccy ludzie?

          Dla mnie to wcale nie są wady.
          Inna sprawa, że podstawa to umiejętność mądrego rządzenia, a tego obecnej ekipie
          zdecydowanie brakuje, zwłaszcza na polu gospodarki. Ale nie oni jedni.
          • kamajkore Re: Bo nie lubimy ciepłych klusków. 02.03.06, 14:16
            > Bo władza powinna być aktywnym uczestnikiem, kreować rzeczywistość, a nie pełni
            > ć
            > funkcję biernego stróża.
            Hm. Ja wolałabym aby to ludzie byli bardziej aktywni i kreowali rzeczywistość a
            władza powinna w tym NIE PRZESZKADZAĆ. To wszystko czego oczekuję od władzy.
            Czego Ty chciałbyś od władzy, jakiej kreacji rzeczywistości?
            Az na tyle ufasz obcym facetom? ;) Bo ja nie...
            > Dla mnie to wcale nie są wady.
            Dla mnie są, bo emocje niestety ograniczają sprawność myślenia i potrzebną w
            polityce zdolność do kompromisu.
            > Inna sprawa, że podstawa to umiejętność mądrego rządzenia, a tego obecnej >ekipi
            > e
            > zdecydowanie brakuje, zwłaszcza na polu gospodarki. Ale nie oni jedni.
            No tak, bo ludzie nie chcą u władzy tych, co myślą - a wolą tych, co mówią - a
            im głośniej tym lepiej :(
            • heretic_969 Re: Bo nie lubimy ciepłych klusków. 02.03.06, 14:24
              > Hm. Ja wolałabym aby to ludzie byli bardziej aktywni i kreowali rzeczywistość a
              > władza powinna w tym NIE PRZESZKADZAĆ.

              No widzisz, a to bardzo duża różnica, wręcz zasadnicza. Niektórzy oczekują od
              władzy tego co Ty (niewtrącania się), a inni oczekują, że władza będzie
              narzucała ludziom odpowiednie wzorce/normy/idee.

              To wszystko czego oczekuję od władzy.
              > Czego Ty chciałbyś od władzy, jakiej kreacji rzeczywistości?

              Zależy jakiej władzy. Mi się obecna nie podoba, ale zdaję sobie sprawę, że
              mohery mają teraz swoje 5 minut.
              A Ty nie narzucałabyś innym swoich poglądów, gdybyś była u władzy?

              > Az na tyle ufasz obcym facetom? ;) Bo ja nie...

              Wolałbym ufać obcym kobietom.

              > Dla mnie są, bo emocje niestety ograniczają sprawność myślenia i potrzebną w
              > polityce zdolność do kompromisu.

              Niektórzy się zgadzają z Leninem, że każdy kompromis jest zgniły.

              > No tak, bo ludzie nie chcą u władzy tych, co myślą - a wolą tych, co mówią - a
              > im głośniej tym lepiej :(

              Właśnie dlatego potrzebna jest taka partia u władzy, co np. wprowadzi do szkół
              podstawy ekonomii. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że kiełbasy wyborcze pochodzą
              z ich kieszeni - oni myślą, że politycy dają im swoje własne pieniadze:)
              • kamajkore Re: Bo nie lubimy ciepłych klusków. 02.03.06, 14:35
                > No widzisz, a to bardzo duża różnica, wręcz zasadnicza. Niektórzy oczekują od
                > władzy tego co Ty (niewtrącania się), a inni oczekują, że władza będzie
                > narzucała ludziom odpowiednie wzorce/normy/idee.
                Wiem, że tego oczekują - a jednak większość z nich zapewne uznałaby wolność za
                wartość. I ja w tym widzę sprzeczność...
                > Zależy jakiej władzy. Mi się obecna nie podoba, ale zdaję sobie sprawę, że
                > mohery mają teraz swoje 5 minut.
                > A Ty nie narzucałabyś innym swoich poglądów, gdybyś była u władzy?
                mam nadzieję, że nie! Przykład: moje poglądy: ateizm, liberalizm. Ale będąc u
                władzy nie zamykałabym kościołów i nie narzucała ludziom ateizmu. Nie
                wtrącałabym się do tego, czy ktoś chce chodzić po ulicach w procesji czy w
                paradzie równości, itp.

                > > Az na tyle ufasz obcym facetom? ;) Bo ja nie...
                >
                > Wolałbym ufać obcym kobietom.
                Heh, ja tez, ale niewiele ich u sejmowego koryta...
                >

                > Niektórzy się zgadzają z Leninem, że każdy kompromis jest zgniły.
                tak? no to ja się nie zgadzam. wolność i kompromis musząiść ze sobą w parze, bo
                potrzeby i chęci różnych ludzi często stoją ze sobą w sprzeczności. więc jeśli
                nie będziemy szukać kompromisów to zawsze będziemy ze sobą walczyć!


                > Właśnie dlatego potrzebna jest taka partia u władzy, co np. wprowadzi do szkół
                > podstawy ekonomii. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że kiełbasy wyborcze >pochodzą
                > z ich kieszeni - oni myślą, że politycy dają im swoje własne pieniadze:)
                Zgadzam się w 100 procentach! :)

                >
                >
                • heretic_969 Re: Bo nie lubimy ciepłych klusków. 02.03.06, 14:44
                  > Wiem, że tego oczekują - a jednak większość z nich zapewne uznałaby wolność za
                  > wartość. I ja w tym widzę sprzeczność...

                  Nie zapominaj, że oprócz wolności rządzonych jest też wolność rządzących. Więc
                  kierując się kryteriami wolnościowymi, możemy usprawiedliwić zarówno anarchię,
                  jak i totalitaryzm.

                  > mam nadzieję, że nie! Przykład: moje poglądy: ateizm, liberalizm. Ale będąc u
                  > władzy nie zamykałabym kościołów i nie narzucała ludziom ateizmu. Nie
                  > wtrącałabym się do tego, czy ktoś chce chodzić po ulicach w procesji czy w
                  > paradzie równości, itp.

                  No widzisz, decydują czynniki osobowościowe. Masz liberalne podejście do ludzi,
                  inni maja charaktery autorytarne. Te dwa typy zawsze będą na siebie warczeć...
                  BTW wiesz że są tacy, choćby na tym forum, co wojowaliby ze swoim ateizmem.

                  > tak? no to ja się nie zgadzam. wolność i kompromis musząiść ze sobą w parze, bo
                  > potrzeby i chęci różnych ludzi często stoją ze sobą w sprzeczności. więc jeśli
                  > nie będziemy szukać kompromisów to zawsze będziemy ze sobą walczyć!

                  Kompromis to zawieszenie broni wynikające z czystego oportunizmu (kazdy boi się
                  konfrontacji). W momencie, gdy jedna ze stron zdobywa przewagę, kompromis
                  odchodzi do lamusa. Dla przykładu: u nas chcą leczyć gejów, w niektórych
                  państwach UE można mieć do czynienia z prawem za sam pogląd, że homoseksualizm
                  to grzech.
                  • kamajkore Re: Bo nie lubimy ciepłych klusków. 02.03.06, 14:56
                    > Nie zapominaj, że oprócz wolności rządzonych jest też wolność rządzących. Więc
                    > kierując się kryteriami wolnościowymi, możemy usprawiedliwić zarówno anarchię,
                    > jak i totalitaryzm.
                    No nie, tu się chyba zagalopowałeś/aś :) 'rządzący' jest ograniczony nakazami
                    pełnionej przez siebie funkcji. jako człowiek jest wolny, ale jako 'rządzącego'
                    powinny ograniczać go ustawy i rozporządzenia (niestety kompletnie nie znam się
                    na prawie, więc mogę pisac tylko o tym, co mi się wydaje... :/ )
                    tak samo ja wychodze z pracy po 16tej, bo takie ograniczenia wynikają z mojej
                    umowy - i nie mogę wyjść w tym momencie (chociaż nie ma już nic do roboty :))).
                    na takie ograniczenia godzimy się sami a rządzącego tez nikt nie zmuszał chyba
                    do rządzenia?
                    > No widzisz, decydują czynniki osobowościowe
                    Wiem, na różnice osobowościowe nic się nie poradzi :(
                    musimy się jakoś ze sobą męczyć w jednym społeczeństwie ;)

                    > Kompromis to zawieszenie broni wynikające z czystego oportunizmu (kazdy boi się
                    > konfrontacji).
                    Dlaczego tak myślisz? Mi się wydaje, że zdolność do kompromisu świadczy o mądrym
                    podejściu do życia w społeczeństwie... Nie boję się konfrontacji. PO prostu
                    ciągłe konfrontacje powodują, że ludzie niepotrzebnie tracą energię na wallki,
                    przeciąganie liny, zamiast dogadać się i zająć ty, co dla nich przyjemne i/lub
                    ważne.


                    > W momencie, gdy jedna ze stron zdobywa przewagę, kompromis
                    > odchodzi do lamusa. Dla przykładu: u nas chcą leczyć gejów, w niektórych
                    > państwach UE można mieć do czynienia z prawem za sam pogląd, że homoseksualizm
                    > to grzech.
                    Właśnie po to tzrba wypracowac kompromis, aby żadna ze stron nie miała wyraźnej
                    przewagi, anie też nie była pokrzywdzona... ale to jest pewnie utopia...? :(
                    • heretic_969 Re: Bo nie lubimy ciepłych klusków. 02.03.06, 15:06
                      > No nie, tu się chyba zagalopowałeś/aś :) 'rządzący' jest ograniczony nakazami
                      > pełnionej przez siebie funkcji. jako człowiek jest wolny, ale jako 'rządzącego'
                      > powinny ograniczać go ustawy i rozporządzenia (niestety kompletnie nie znam się
                      > na prawie, więc mogę pisac tylko o tym, co mi się wydaje... :/ )

                      No właśnie, wg Ciebie takie ograniczenia powinny istnieć, większość ludzi
                      podziela Twoje poglądy, ale duża część gotowa jest zrezygnować ze swojej
                      wolności na rzecz wolności dyktatora/wodza.

                      > tak samo ja wychodze z pracy po 16tej, bo takie ograniczenia wynikają z mojej
                      > umowy - i nie mogę wyjść w tym momencie (chociaż nie ma już nic do roboty :))).
                      > na takie ograniczenia godzimy się sami a rządzącego tez nikt nie zmuszał chyba
                      > do rządzenia?

                      No jasne, ze nie zmuszał. On po prostu chce tej władzy. Władza dla wielu jest
                      najwyzszym pożądaniem (najwyraźniej podpisaliby się pod tym Kaczyńscy), gdyż
                      dzięki niej mogą kształtowac chocby kawałeczek świata na sój wzór.

                      > Dlaczego tak myślisz? Mi się wydaje, że zdolność do kompromisu świadczy o mądry
                      > m
                      > podejściu do życia w społeczeństwie... Nie boję się konfrontacji. PO prostu
                      > ciągłe konfrontacje powodują, że ludzie niepotrzebnie tracą energię na wallki,
                      > przeciąganie liny, zamiast dogadać się i zająć ty, co dla nich przyjemne i/lub
                      > ważne.

                      Dlaczego tak myślę? Bo wiem co czuję, gdy musze iść na jakieś ustępstwo. To nie
                      jest uczucie zadowolenia, ale ulgi, że uniknęłem nieprzyjemnej konfrontacji. A
                      Ty nie lubisz ychodzić "na swoim" ?

                      > Właśnie po to tzrba wypracowac kompromis, aby żadna ze stron nie miała wyraźnej
                      > przewagi, anie też nie była pokrzywdzona... ale to jest pewnie utopia...? :(

                      Tak, to utopia. Trudno się dziwić ludziom, że walczą o swoje. Wiem, że są tacy,
                      co chcieliby umiaru, ale próby godzenia wody z ogniem nie kończą się dobrze.


                      • kamajkore Re: Bo nie lubimy ciepłych klusków. 02.03.06, 15:18
                        > No właśnie, wg Ciebie takie ograniczenia powinny istnieć, większość ludzi
                        > podziela Twoje poglądy, ale duża część gotowa jest zrezygnować ze swojej
                        > wolności na rzecz wolności dyktatora/wodza.
                        To niestety nie wszystko - oni nie tyle godzą się na rezygnację ze swojej
                        wolności. Oni też chcą aby ograniczać wolność INNYCH - tych, którzy wcale ze
                        swojej wolności rezygnować nie chcą.

                        > No jasne, ze nie zmuszał. On po prostu chce tej władzy. Władza dla wielu jest
                        > najwyzszym pożądaniem (najwyraźniej podpisaliby się pod tym Kaczyńscy), gdyż
                        > dzięki niej mogą kształtowac chocby kawałeczek świata na sój wzór.
                        Ale ja się nie zgadzam na to, aby być tym kawałkiem świata, który na swój wzór
                        chce kształtować jakiś jełop. Sama wybieram ludzi, którym pozwalam się
                        kształtować - nielicznych, mądrych ludzi i nie są to politycy.

                        > Dlaczego tak myślę? Bo wiem co czuję, gdy musze iść na jakieś ustępstwo. To nie
                        > jest uczucie zadowolenia, ale ulgi, że uniknęłem nieprzyjemnej konfrontacji. A
                        > Ty nie lubisz ychodzić "na swoim" ?
                        Nie, pewnie bardzo się różnimy:) Największą przyjemnością dla mnie jest gdy obie
                        strony sporu uda się w jakimś stopniu zadowolić. Nade wszystko nie znoszę
                        konfliktów. Szczególnie 'w życiu' - bo na forum lubię ostro podyskutować, ale
                        taka dyskusja nie ogranicza niczyjej wolności - czyny to już co innego niż słowa :)

                        > Tak, to utopia. Trudno się dziwić ludziom, że walczą o swoje. Wiem, że są >tacy,
                        > co chcieliby umiaru, ale próby godzenia wody z ogniem nie kończą się dobrze.
                        Cóż, przynamniej udaje mi się dobierać sobie towarzystwo takich jak ja
                        'zgniłych' liberałów i w ich srodowisku na codzień żyję...:)
                        • heretic_969 Re: Bo nie lubimy ciepłych klusków. 02.03.06, 15:34
                          > To niestety nie wszystko - oni nie tyle godzą się na rezygnację ze swojej
                          > wolności. Oni też chcą aby ograniczać wolność INNYCH - tych, którzy wcale ze
                          > swojej wolności rezygnować nie chcą.

                          No, jeśli mają większość (albo przynajmniej zdobyli większość, w końcu PiS
                          dostał poparcie raptem ok. 10% obywateli zdolnych do głosowania), to z pewnocią
                          będą się starali to wykorzystać na swoją korzyść. Demokracja to właśnie rządy
                          większości, a inne rodzaje rządów od demokracji różnią się tym, że rzadzi...
                          mniejszość.
                          A to, że dążą do ograniczenia wolności innym, wynika właśnie z autorytaryzmu,
                          zaborczości.

                          > Ale ja się nie zgadzam na to, aby być tym kawałkiem świata, który na swój wzór
                          > chce kształtować jakiś jełop. Sama wybieram ludzi, którym pozwalam się
                          > kształtować - nielicznych, mądrych ludzi i nie są to politycy.

                          No, Ty się nie zgadzasz, ja też nie, ale jedyne co możemy robić to głosować na
                          konkurencję lub wyjechać, ew. zacząć samemu działać. Nie wiem dlaczego wierzysz
                          w to, że ludzie muszą nawzajem się szanowac. Myślisz, że Kaczora obchodzą jacyś
                          liberałowie?

                          > Nie, pewnie bardzo się różnimy:) Największą przyjemnością dla mnie jest gdy obi
                          > e
                          > strony sporu uda się w jakimś stopniu zadowolić.

                          No widzisz - mentalność, mentalność, mentalność. Tu tkwią przyczyny tego, że
                          zawsze ktoś jest niezadowolony.

                          Nade wszystko nie znoszę
                          > konfliktów.

                          Ja ich nie znoszę, ale tylko wtedy, gdy są dla mnie groźne lub mało opłacalne.

                          Szczególnie 'w życiu' - bo na forum lubię ostro podyskutować, ale
                          > taka dyskusja nie ogranicza niczyjej wolności - czyny to już co innego niż słow
                          > a :)

                          No jasne.

                          > Cóż, przynamniej udaje mi się dobierać sobie towarzystwo takich jak ja
                          > 'zgniłych' liberałów i w ich srodowisku na codzień żyję...:)

                          I dobrze, przynajmniej masz pociechę z towarzystwa. No ja raczej nie dobieram
                          towarzystwa pod kątem ideowym/politycznym:)
    • zloty_delfin Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 02.03.06, 21:30
      Zdaje się, że w wyborach do senatu postawiłam krzyżyk obok nazwiska jakiejś
      pani z PD...
    • truten.zenobi Re: Dlaczego nie chcecie takiego państwa? 02.03.06, 22:00
      > Dlaczego nie głosowaliście na PD?

      Gdyż w znacznej mierze to UW
      Podobnie jak PO jest to partia "realnego biurokratyzmu stosowanego" która
      występując pod hasłami liberalizmu skutecznie do liberalizmu zraziła 99%
      społeczeństwa
      (ot moja niedawna dyskusja z niejakim Jacobs'em - gościu przedstawia mi
      korupcje biurokrację, sprzyjanie koncernom zagranicznym w budowie
      zmonopolizowanego rynku, trwonienie i rozkradanie majątku jako następstwa
      polityki liberalnej. skoro co chwila różni przedstawiciele UW to słowo
      odmieniali na różne sposoby to on uwierzył że to prawda)

      mówicie o:
      różnorodności a wspieracie KK w budowie monoreligijnego społeczeństwa opartego
      o fundamentalizm katolicki.

      potrzebie wykształcenia się klasy średniej a robiliście wszystko by ją
      zniszczyć biurokracja, częste zmiany prawa które jest coraz bardziej sprzeczne,
      skomplikowane, i niezrozumiałe, wsparcie dla zagranicznych podmiotów
      gospodarczych przy jednoczesnym zwiększaniu szykan i obciążeń dla krajowych
      niszczenie edukacji (zamiast reform to likwidacja szkół przedszkoli, płatne
      studia itd..)

      poszanowaniu praw jednostki a wspieraliście bandytów (np. odbieranie prawa do
      obrony koniecznej)

      W zasadzie można by jeszcze długo

      Zdradziliście i oszukaliście swój elektorat teraz więc nie wiem na co liczycie?
      że mamy tak krótka pamięć jak wyborcy SLD, SO, czy LPR
      Co nagle się okazało że wyborcy ZChN na was nie głosowali to sobie
      przypomnieliście o pierwotnym elektoracie???

      jedyna satysfakcja jaka mi została to to że PiS odklei was od wszystkich
      stołków ]:>
    • truten.zenobi To dziwne... 06.03.06, 21:00
      Co jakisz czas pojawia się na forum jakiś zwolennik PD wielce zdziwiony że nikt
      nie chce na nich głosować a przecież oni są tacy wspaniali. nastepuje któtka
      wymiana zdań w której ktoś przypomina osiągniecia tego kregu ludzi po czym
      temat "umiera" by powrócić za jakiś czas

      To dziwne że dorośli ludzie mają mentalnośc małego dziecka, nie potrafią
      zrozumieć ani swoich błedów, ani tego że ludzie nie dają sie dwa razy nabierać
      na te same kłamstwa (no moze poza elektoratem LPR i SO ;) )
      • truten.zenobi up 09.03.06, 07:59
Inne wątki na temat:
Pełna wersja