Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce.

04.03.06, 09:06
Jestem Polka. Zyje w Niemczech iw Szwajcarji i widze wielkie roznice gustow.
Za granica zachodnia mlode kobiety staraja sie wygladac elegancko,
klasycznie, kupic mniej, za to drozej, wazna jest jakosc. To samo dotyczy
fryzur, bizuterji i dodatkow. Pol polakow plci zenskiej ponizej 30 lat nosi
ta sama fryzure - krociotenka gzywka, lewa strona dluzsza od prawej. Co to ma
byc? Kto powiedzial ze Jaga Hupalo ma gust? Wkladaja ( dziwacznie
wygladajace) buty spiczaste. W Polsce dewiza mlodych, slicznych
dziewczyn nadal brzmi - krotko, seksownie, kolorowo! A gdzie klasa? Pokolenie
naszych mam i babc wie o co chodzi. Od zawsze sie twierdzilo, ze Polka
zamozna nie jest, ale kobieco wygladac potrafi!
Ratuje nas w tym wszystkim nasza nieprzecietna uroda! ;-)
Oczywiscie jestem tolerancyjna i niech kazdy robi to, co go czyni
szczesliwym. Ale niech najnowszym trendem bedzie nasz dobry gust, a nie
wystawa sklepu Orsay!
    • Gość: sla Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.06, 09:12
      > Jestem Polka. Zyje w Niemczech iw Szwajcarji i widze wielkie roznice gustow.
      > Za granica zachodnia mlode kobiety staraja sie wygladac elegancko,

      Witaj;)
      Szwajcarii nie znam,za to w Niemczech zyje.
      Gdzie Ty tutaj widzialas zadbane kobiety posiadajace wlasny styl..
      O przepraszam ,styl maja... spodnie i podkoszulki;))
      Spodnic te panie nie znaja!!a nie ma nic mniej estetycznego niz gruba d..a w
      spodniach.A ja to widze na co dzien..Takiego bezguscia jak w Nimczech nigdzie
      nie widzialam,.
      • 0golone_jajka Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 04.03.06, 09:16
        Dokładnie! Młode Niemki to dzinsy, podkoszulka i krótka fryzura na chłopaka! Moje znajome z Polski robiły furorę w akademiku, gdy założyły spódnice. 95% Niemek tylko dżinsy i dżinsy. Totalne bezguście.
        • najladniejsza_we_wsi Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 04.03.06, 09:29
          To pradwa. Czesto ubieraja sie beznadziejnie - ja twierdze ze w Polsce wymiera
          dobry gust, a mlode dziewczyny w duzych miastach niemieckich ( Ja osobiscie
          jestem we Frankfurcie/M.) kobiety gustownie sie ubrac potrafia!
          • ala-a Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 04.03.06, 09:30
            najladniejsza_we_wsi napisała:

            > To pradwa. Czesto ubieraja sie beznadziejnie - ja twierdze ze w Polsce
            wymiera
            > dobry gust, a mlode dziewczyny w duzych miastach niemieckich ( Ja osobiscie
            > jestem we Frankfurcie/M.) kobiety gustownie sie ubrac potrafia!

            to powiedz jeszcze ,co to znaczy gustownie sie ubrac?
            • gwinea-bissau Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 04.03.06, 13:14
              Taki jest przywilej mlodosci, ze chce sie wygladac modnie, a w tym wieku
              dziewczyny chca upodobnic sie do znanych ludzi i popularnych kobiet ktore
              wlasnie czesto nosza takie fryzury. W kazdym wieku tak bylo. Moze Ty
              zapomnialas jak bylo u Ciebie. To ze teraz dziewczyny ubieraja sie nie po
              Twojemu to moze to oznaka ze juz nie rozumiesz mlodszego pokolenia?

              Rozumiem co chcialas napisac. Moze to wynika z tego ze teraz mniej ludzi stawia
              na wlasne pomysly w porownaniu do kilkunastu lat wstecz poniewaz kiedys nie
              bylo po prostu wszystkiego w sklepach i kazdy kombinowal po swojemu jak sie
              ubrac. Teraz sa juz gotowe kolekcje, cale linie odziezowe i niektore z nich sa
              bardziej znane od innych, plus odpowiednie cenowo, i dla wiekszosci dziewczyn
              to wystarcza zeby poczuc sie dobrze. Poza tym moze nie maja juz czasu na
              szukanie i dobieranie wlasnego stylu, skoro taki popularny najbardziej im
              odpowiada i jest wygodny? Nie kazdy ma smykalke do strojow i nie kazdy chce sie
              wyroznic.
              • Gość: goska Od 2-3 lat Polke poznaje sie w UK po zniszczonych IP: *.range86-134.btcentralplus.com 07.03.06, 14:44
                lapach z tipsami, butach z czubami i utlenionych kudlach z odrostami. Jasne,
                nie kazda tak wyglada, ale...
            • madzia_rudzielec Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 07.03.06, 22:07
              Niemki mają gust... w przeciwieństwie do Polek. (Wybaczcie za uogólnienie) Biedna Niemka kontra bogata Polka (mająca kase na ciuchy) i tak wypada lepiej. Smutna prawda. Nie wiem skąd stereotyp nieogolonej i niekobiecej Niemki. Zaznaczam,że mówię o GUŚCIE a nie o urodzie. Poza tym poraziło mnie kompletnie!!! Ludzie pojedźcie sobie do Niemiec a potem wypowiadajcie się o Niemkach!!!! Ale pojedźcie połazic po miescie, dobrych klubach, kafejkach, muzeach, a nie opierajcie swoje sądy na wrażeniu z centrum handlowego Karstadt :> :D
        • Gość: Tuptek z Eire Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 07.03.06, 00:33
          Zapraszam do Irlandii.Dżinsy u kobiet to szczyt elegancji.Na codzień do pracy i
          na zakupy wszyscy chodzą w dresach.Wielu Polkom jeszcze nie może zamknąć się
          buzia ze zdziwienia...
          • Gość: baribald Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.klientdrift.uib.no 07.03.06, 12:50
            To samo w Norwegii.
            • Gość: Zbyszek Kimono Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: 81.144.199.* 07.03.06, 14:18
              Heh, szkoda ze nie byliscie w Anglii. Tu po ulicach przewalaja sie monstruaalnie
              grube swinie (bo inaczej tego nie moge nazwac) w dresach, kolor... rozowy. Tak,
              tak, kazda angielka musi miec cos rozowego w ubiorze. Najczesciej ten rozowy
              polaczony jest z takimi kolorami jak czarny i granatowy, co pasuje jak kisiel do
              piramidy. No i oczywiscie pepek na wierzchu, obojetnie jak duzy bandzioch i
              zwisa. Wstyd! Aha - obowiazkowa fruzura sa pasemka blond! Natomiast starsze
              kobiety w ogole nie maluja wlosow - te 35-cio, 40-stoletnie chodza pol-siwe.
              Wyglada to fatalnie.
              Czasem niedobrze mi sie robi jak wychodze na miasto...
              Zbyszek Kimono
              • Gość: goska A polski proletariat niby lepiej wyglada? IP: *.range86-134.btcentralplus.com 07.03.06, 14:53
                Zreszta starsza siwa pani doskonale ostrzyzona jest bardziej gustownym
                zjawiskiem od starszej pani tlenionej na blad i z tapirem:)
                Wy z postkomuny zupelnie nie czujecie ROZNIC KLASOWYCH, bardzo silnych na
                Wyspach i rozpoznawalnych min. wlasnie po odziezy: starsza - zwykle za chuda
                jak na wiek - pani w bezach, zgnilej zieleni i khaki to dama; ta tlusta
                lafirynda w rozowym dresie to - co najwyzej - tej pierwszej sprzataczka.
                Zreszta te damy to raczej sa w BMW serii 5 i 7, a nie per pedes na ulicy:)))
                • Gość: aga Re: A polski proletariat niby lepiej wyglada? IP: 62.233.250.* 07.03.06, 15:47
                  uwielbiam ten temat:-).
                  Ja mam 35 lat i naprawdę bardzo ładny brązowy kolor włosów, idealnie pasujacy
                  do mojej karnacji i urody. Nie farbuję ich więc, zwłaszcza, że póki co nie
                  znalazlam ani jednego siwego. Jest to chyba spory problem dla moich kolezanek,
                  bo pytania o to, kiedy "choć trochę " zmienię kolor włosów pojawiają się
                  przynajmniej raz na miesiąc. Cóz, widząc efekty ich eksperymentów, chyba długo
                  się nie skuszę. Na dokładkę NIGDY NIE MIAŁAM TIPSÓW, a moich zadbanych, ale nie
                  za długich paznokci prawie nigdy nie maluję- zgroza, prawda?
                  Za to dbam o cerę, nie używam tandetnych wód ( wolę mieć dobra wode albo nie
                  używac jej wcale), nie kupuję co miesiąc kolejnych tandetnych bluzek ani butów
                  z ( przepraszam wszytskich, którzy się teraz obrażą) CCC. Jestem z tego bardzo
                  dumna, bo wydaję nie więcej, niż moje koleżanki, ale wyglądam od nich o niebo
                  lepiej. Zgadzam sie w pełni, że wiele, bardzo wiele Polek, kompletnie nie ma
                  gustu i dbanie o siebie kojarzą z malowaniem się ( olaboga, co niektóre
                  wyprawiają), ubieraniem sie w "modne" ciuchy z taknin wołajacych o pomstę do
                  nieba, smażeniem sie na solarium. Wcale mnie nie dziwi, że szwagier mojego mężą
                  ( Szwed) myslał, że dwie wytapetowane 33-letnie Polki są dobrze po 40-tce.
                  Zdążyły o to "zadbać".
                  • Gość: fan I tak trzymać ! IP: *.kom / *.os1.kn.pl 07.03.06, 20:26
                    Jak ja lubię takie kobiety jak ty -i chylę czoła przed kosekwencją w utrzymaniu
                    swojego stylu. Wielu kobietom trudno jest wyjasnić ,że naturalny kolor włosów,
                    czy brak "kobiecych " dodatków potrafiś stworzyć wspaniały efekt, że własny styl
                    jest dużo lepszy niż uganianie się za "modą". Jeszcze raz wyrazy podziwu.
                  • Gość: walter Re: A polski proletariat niby lepiej wyglada? IP: *.icpnet.pl 07.03.06, 22:04
                    podziwiam takie kobiety jak Ty.
              • Gość: Anula Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: 192.131.216.* 07.03.06, 16:28
                Pamietam ten widok dokladnie.. te drastyczne sceny z Leeds snia mi sie po
                nocach do dzis ;)
          • Gość: goska A moze rusz sie z Ballyfermot do jakiejs lepszej IP: *.range86-134.btcentralplus.com 07.03.06, 14:47
            dzielnicy Dublina? Chocby nowobogackiej Mt.Marrion czy Malahide, pelnego
            starego szmalu w nowych domach? Wejscie dla imigracji zakazane?
          • Gość: horrora Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.litdom.lit.ie 07.03.06, 15:39
            jak maja dresy to jeszcze spoko bo do klubu wychodza w "bieliznie"
          • Gość: nie_polka Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.alcatel.pl 07.03.06, 16:26
            nie jestem Polka ale dobre dzinsy uwielbiam i czuje sie w nich swietnie. A co
            do Niemek to w zyciu bym tak nie chciala sie ubierac ani tak wygladac. :)
      • Gość: mag Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.f.strato-dslnet.de 07.03.06, 14:27
        Całkowicie się z tobą zgadzam. Też mieszkam w Niemczech i muszę sie nieźle naszukać żeby znaleźć coś eleganckiego w sklepach. Mieszkam raczej w małym miasteczku, ale widzę jak sie ubierają i w większych. Totalne bezguście. Te kobiety wygladają jakby w ogóle nie potrafiły o siebie zadbać. Dokładnie to widać wszędzie wokoło: podkoszulki i spodnie. A jak widzę spódnice w sklepach to większego bezguścia naprawde nie widziałam.
        • Gość: goska Bo eleganckie rzeczy nie sa dla plebsu i kupuje je IP: *.range86-134.btcentralplus.com 07.03.06, 14:43
          sie poprzez net. GDZIE ty spotkasz w UK kaszmiry z Pure w sklepach? Czy recznie
          szyte meskie buty? Moge sie zalozyc, ze to samo jest w Niemczech:)
      • Gość: goska Jest: nogi w zylakach w mini. Bo tlusty tylek IP: *.range86-134.btcentralplus.com 07.03.06, 14:41
        w spodniach mozna zakryc tunika:)
      • Gość: gozdzikowa Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 19:22
        a ja mam zgrabną Dupę, ale niezgrabne nogi. to CO mam nosić, jak nie spodnie?
    • baltazarus Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 04.03.06, 13:16
      Przejawy braku gustu to np. kolczyki w pępku, nosie czy nad okiem, tatuaże,
      plaster antykocepcyjny noszony w widocznym miejscu, spodnie biodrówki
      odkrywające stringi i pośladki.
      • markiz.de.sade Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 04.03.06, 13:50
        baltazarus napisał:

        > Przejawy braku gustu to np. kolczyki w pępku, nosie czy nad okiem, tatuaże,
        > plaster antykocepcyjny noszony w widocznym miejscu, spodnie biodrówki
        > odkrywające stringi i pośladki.


        A mnie się to podoba, o ile dziewczyna jest zgrabna i zadbana. Nie lubię
        natomiast patrzeć na dwudziestoletnie staruszki, dla których wzorem elegancji
        jest ich mamusia. Często potem okazuje się, że postępują całkiem rozsądnie, bo
        naprawdę lepiej wyglądają zakryte ;)
        • Gość: Lucusia Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: 212.244.186.* 07.03.06, 09:31
          Ja też przebywam dużo w Niemczech i Szwajcarii. Jakos ten super styl tam mnie nie powala.
          Nastolatki są ubrane jeszcze bardziej wulgarnie niż w Polsce (ta mania kilku kolorów na głowie i bezwzględnie wystajacych bioder i brzucha), następna grupa wiekowa chodzi w bezkształtnych jeansach i podkoszulkach. Nieźle zaczynają wyglądać kobiety po 40-tce.Z tym, że odpowiednio do swojego wieku.
          Może kup sobie w tych Niemczech gazetę np In Style i zobacz jakie trendy są na całym świecie. I zobacz ile dziewczyn i kobiet je stosuje w Polsce, a ile nad Renem.
          Owszem są całe grupy ubierające się w mundurki - zawinięte jeansy, klapki, albo kozaczki na szpilce, różowy paseczek i biała, króciutka kurteczka. Jednak uniformizacja ta jest mniejsza niż w Nieczech, Włoszech itp, a wynika zazwyczaj z biedy. Te dziewczyny i ich matki muszą pokazać, że ich stać na to co wszystkich. One nie wiedzą co to jest Dolce i Gabbana, czy Burberry, a nawet jeśli wiedzą nigdy nie będzie ich na nie stać.
        • 4litery Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 07.03.06, 12:21
          > A mnie się to podoba, o ile dziewczyna jest zgrabna i zadbana.

          właśnie - o ile, niestety niestety większość, która ma to i owo do ukrycia
          obnosi się tak jak ta piękniejsza mniejszość. a czasem dziwne rzeczy można
          zaobserwować :(
      • Gość: parisparis Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.aster.pl 04.03.06, 18:56
        baltazarus napisał:

        > Przejawy braku gustu to np. kolczyki w pępku, nosie czy nad okiem, tatuaże,
        > plaster antykocepcyjny noszony w widocznym miejscu, spodnie biodrówki
        > odkrywające stringi i pośladki.

        aż tak zbiorczo?
        niektore koczyki i tatuaże (niekoniecznie kotwica z cycatą syrenką)wyglądają
        naprawdę ssseeeexxxxy...przyjrzyj się ;-)
        • czwarty.wymiar Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 04.03.06, 19:47
          A mi się nie podoba, gdy piękna kobieta jest podziargana jakimiś wzorkami - dla
          mnie to szpecenie ładnego ciała.
          • Gość: jorge.martinez Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.06, 19:53
            Tipsy, tatuaże, makijaże, piercingi to sposób odróżnienia się człowieka od
            natury, to podkreślenie człowieczeństwa, zwycięstwo kultury nad naturą. Tylko
            zwierzę nic nie zmienia w swoim "naturalnym" wyglądzie.

            A że czasem tandetne to zwycięstwo i brzydkie człowieczeństwo...
            • drinkit Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 04.03.06, 20:24
              Gość portalu: jorge.martinez napisał(a):
              > Tipsy, tatuaże, makijaże, piercingi to sposób odróżnienia się człowieka od
              > natury, to podkreślenie człowieczeństwa, zwycięstwo kultury nad naturą

              No,no! Z tymi tipsami i kulturą to jak kulą w płot.
              • Gość: jorge.martinez Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.06, 20:29
                Czemu kulą w płot?
                • drinkit Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 05.03.06, 20:27
                  napisałes tak: Tipsy, tatuaże, makijaże, piercingi to sposób odróżnienia się
                  człowieka od
                  natury, to podkreślenie człowieczeństwa, zwycięstwo kultury nad naturą.

                  Nie widze zadnego wspólnego mianownika miedzy tipsami i nnymi wymienionymi
                  przez Ciebie rzeczami a kulturą. Nie sa one z pewnoscia jej wyznacznikiem.
                  • Gość: jorge.martinez Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.06, 21:38
                    Wyznacznikiem nie, ale elementem owszem.

                    ps. przez kulturę rozumiem ogół materialnych i niematerialnych elementów
                    świata, którym ludzie przypisuję jakieś znaczenie. A więc tipsy też do niej
                    zaliczam.
                    • Gość: lewymajowy Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.adams.net 06.03.06, 23:49
                      jorge.martinez ma racje. to element kultury i z kontekstu mozna bylo bardzo
                      latwo domyslic sie o jak definiowana kulture chodzi.
                  • doral2 Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 07.03.06, 13:18
                    tipsy, tatuaża, makijaże...jak u dzikich plemion afrykańskich...wracamy do
                    korzeni :)
            • Gość: Joanna Darc Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 08:05
              Kolczykowanie przybliża do zwierząt ! Wszystkie krówki są obecnie
              zakolczykowane, świnki również, zwierzątka ze schroniska ( i nie tylko ze
              schroniska, również te od kochających właścicieli żeby im się nie pogubiły )
              typu kotki, pieski ...
        • baltazarus Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 04.03.06, 23:26
          Dla mnie to wygląda nienaturalnie, a czasem jak okaleczenie.
    • czwarty.wymiar Przesadzasz 04.03.06, 14:07
      Pewnie, że zawsze znajdzie się spora grupa, która będzie się ubierała w to, co
      jest aktualnie na topie, czy fundowała sobie modne fryzury bez względu na to,
      jak to do nich pasuje. Zjawisko istnieje tak samo w Polsce jak i poza nią.
      Ogólnie przesadziłaś z tym złym gustem Polek. Nawet bardzo.
    • kol.3 Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 04.03.06, 19:25
      Poza dyskusją - dochody pań w obu ww. krajach są jednak dużo wyższe niż w
      Polsce i dostęp do wysokogatunkowych ubrań również.
      • Gość: Marta50 Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.pools.arcor-ip.net 05.03.06, 00:09
        Odpowiadasz na :
        kol.3 napisała:
        > Poza dyskusją - dochody pań w obu ww. krajach są jednak dużo wyższe niż w
        > Polsce i dostęp do wysokogatunkowych ubrań również.
        ****************
        Nie mam pojecia co zalozycielka watka miala na mysli zakladajac ten watek
        jednoczesnie pomijajac polska rzeczywistosc. Wawa, to nie wszystko, prosze sie
        przyjzec poza Wawa jest duzo jesli chodzi o ten temat do zyczenia. Kazdy ubiera
        sie jak chce i w czym sie swobodnie i dobrze czuje i nikogo tu nie obchodzi w
        czym albo w jakich klamotach ktos i gdzies biega. Jednak zazdrosc i zawisc
        przenika niektorych do szpiku kosci ze ktos moze miec wiecej w kieszeni albo
        wiecej mozliwosci. Nie tylko samymi klamotami czlowiek zyje, tak samo jak
        klamoty nie robia z czlowieka kogos wielkiego. Wazne to co ma sie w glowie a nie
        to co ma sie na glowie. Chciala bym porownac oszczednosci przyslowiowej Niemki i
        Polski, wtedy widzialo by sie roznice, chciala bym porownac zabespieczenie
        finansowe na przyszlosc np. w formie prywatnej dodatkowej renty tej
        przyslowiowej Niemki i Polki tez bysmy widzieli kolosalne roznice. Przytoczylam
        tylko te dwa tematy do porownania pomijajac wiele innych ale slepa zawisc
        prowadzi do takiego ograniczenia i zawiscici ze bezglowie zaklada taki watek nie
        myslac o innych rzeczach z ograniczenia. Jestem tez z Polski i nosze najczesciej
        spodnie i cos do nich stosownego do sytacji, wygody i praktycznosci nie zakladam
        kostiumu czy sukni wieczorowej na przejazdzke rowerem czy spacer w terenie.
        Wedlug twierdzen zalozycielki watku wygladam tez nie gustownie i nie kobieco
        mimo tego chetnie i z przyjemnoscia jestem kobieta.
        • najladniejsza_we_wsi Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 05.03.06, 09:47
          Marto50

          Potwierdzam Twoje zdanie.
          Roznica w sumie dochodow jest ogromna. W zakresie mozliwosci takze.
          I oczywiscie - jak koniecznie podkreslilam - jestem czlowiekiem tolerancyjnym
          i wiem ze sa wazniejsze rzeczy niz styl. Sama pochodze z niewielkiego miasta na
          samym wschodzie Polski (Bialystok), gdzie zamoznych kobiet nie spotyka sie w
          drogich butikach. Sama nie lubie zawracania sobie glowy sprawami nieistotnymi.
          Pomimo tego - lubie wygladac ladnie, jak wiekszosc zreszta kobiet. Kieruje sie
          jednak klasyka i klasa. Nie zawsze to, co modne musi byc tez i atrakcyjne. I
          glownie chodzi mi o to, ze stwierdzialam, ze kiedys kobiety w Polsce wygladaly
          bardziej kobieco, niz dzis. Dzis zbyt czesto albo nielchlujnie, albo zbyt
          agresywnie. Pewnie ze nic w tym zlego- a przy naszej urodzie Europa zachodnia
          nam nie dorowna. Mysle tez ze nic w tym zlego - byc ubranym ze smakiem - wedlug
          mnie to czystko, schludnie, pozadnie, ciut elegancko. Czy to ze ktos ma ciezka
          prace, dom na glowie i prawie pusta portmonetke oznacza ze nie moze pokazac sie
          ze swojej atrakcyjnej, gustownej strony?

          Pozdrawiam.

          Ps. Moje stwierdzenia to same uogolnienia.
          • Gość: Marta50 Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.pools.arcor-ip.net 05.03.06, 10:08
            najladniejsza_we_wsi napisała:
            Pewnie ze nic w tym zlego- a przy naszej urodzie Europa zachodnia
            > nam nie dorowna.
            ********************
            Pomaga wam wmawianie sobie takich sloganow albo chcecie zwalczyc tym swoje
            ukryte kompleksy?
            Wszedzie sa piekne i mniej piekne, lepiej ubrane i mniej ubrane, wiecej
            zapracowane i mniej zapracowane ... kobiety bez wzgledu na narodowosc. Czyzby to
            byl jedyny problem polskiej kobiety?
    • get.up.stand.up Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 04.03.06, 20:08
      Co to jest ten dobry gust?

      Niech każdy ubiera się jak chce. Bez względu na to czy to mu pasuje czy nie.
      Jeżeli ktoś ubierając się tandetnie jest przy tym szczęśliwy to niech to robi.

      Myślę, że te wszystkie osob, które wg Ciebie ubierają się tandetnie zdanie ludzi
      myślących tak jak Ty mają w głębokim poważaniu :-)
    • Gość: Magda Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.06, 00:50
      A gdzie ty widzisz te nieprzecietna urode? Dobrze, jesli czasy elegantek
      biegnacych rano po mleko w czarnych spodnicach i szpilkach juz w Polsce
      minely...
      • Gość: jaija Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.03.06, 01:13
        Bezguścia wszędzie się znajdą, nie tylko w Polsce. Ale to, co mnie najbardziej
        razi, to nie dżinsy i podkoszulki, ale:
        - białe, czarne, różowe kozaki w szpic na szpilkach
        - odrosty, zwłaszcza na superrozjaśnionych włosach (zawsze są wtedy czarne)
        - tandetna moda bazarowa, noszona przez panienki z dyskotek
        - okropne tipsy, dł. ok. 2 cm, poobklejane różnymi cyrkoniami, złotkami,
        naklejkami
        - w ogóle zamiłowanie do różu, bieli, kolorów żarówiastych
        - nadmiar solarium
        - nadmiar makijażu
        - nadmiar wszystkiego, a nadmiar oznacza wroga elegancji, którą jest UMIAR
        • Gość: nie_polka Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.alcatel.pl 07.03.06, 16:37
          Masz racje, ja to chyba nigdy nie zrozumiem jak mozna tak czesto chodzic do
          solarium, nie dosc ze placi za to to jeszcze niszczy cere :) ale coz to wlasny
          wybor kazdego czlowieka...
          tandetna moda bazarowa, noszona przez panienki z dyskotek- dobre :)
      • najladniejsza_we_wsi Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 05.03.06, 09:53
        Wlasnie o to mi chodzi - ze czarne szpilki to cos w co wieza kobiety zalezne od
        trendow. Miec gust - to takze moim zdaniem dobrac ubior stosownie do sytuacji!
        Czarne szpilki przy kasie sklepowej wygladaja po prostu tanio i glupio.
        • Gość: Marta50 Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.pools.arcor-ip.net 05.03.06, 10:12
          Naprawde macie problemy z tymi czarnymi szpilkami przy kasie sklepowej, czyzby
          brakowalo wam troche wyobrazni ze jakas tam pani wraca z imprezy i chce po
          drodze zrobic zakupy?
          Tez macie problemy, moze wam brakuje wyobrazni i troche wiecej tolerancji dla
          siebie i innych?
          • najladniejsza_we_wsi Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 05.03.06, 10:37
            Nie przesadzasz?
            Sa przeogromne roznice w mentalnosci, stylu zycia, urodzie. To sa rozniace sie
            od siebie kraje w mnostwie kwestjach.Nie wszystkie sa mniej lub bardziej .. co
            by nie bylo. Co kraj to obyczaj.

            Jeszcze raz- po raz kolejny i nie ostatni - niech kazdy robi sobie to, co go
            czyni szczesliwym! Chce isc w szpilkach po mleko? Nie ma problemu. Ale o
            inteligecji to nie swiadczy. Wracajaca z dyskoteki dziewczyne chyba sie
            rozpozna.

            Na koniec powiem tez ze po ubiorze, po stylu czlowieka mozna wiele
            wywnioskowac. Nasz wyglad, to tak jakby nasza wizytowka.

            Pozdrawiam.
            • get.up.stand.up Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 05.03.06, 10:47
              > Jeszcze raz- po raz kolejny i nie ostatni - niech kazdy robi sobie to, co go
              > czyni szczesliwym! Chce isc w szpilkach po mleko? Nie ma problemu. Ale o
              > inteligecji to nie swiadczy

              Jasne, wyznacznikiem inteligencji nie jest szacunek dla drugiego człowieka,
              abstrakcyjne myślenie, kojarzenie faktów, umiejętność radzenia sobie w trudnych
              sytuacjach tylko... UWAGA: umiejętność zakładania w odpowiednich miejscach
              czarnych szpilek!

              Uhaha.

              Teraz już wiem, że ten temat to prowokacja :-) (bo wcześniej nie wiedziałem)

              Pozdrawiam :-)
              • najladniejsza_we_wsi Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 05.03.06, 10:59
                To wcale nie prowokacja.

                Wyznacznikiem inteligencji moze byc mnostwo rzeczy, a to ze umiejetnosc
                zakladania w odpowiednich miejscach czarnych szpilek ma byc glownym,
                powalajacym wszystkie inne ( a jest ich wiecej niz Ty podales ) - twierdzisz TY.
                • get.up.stand.up Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 05.03.06, 11:22
                  > Wyznacznikiem inteligencji moze byc mnostwo rzeczy

                  Zgadzam się, natomiast moim zdaniem nie należy do nich umiejętność zakładania
                  czarnych szpilek w odpowiednich miejscach.

                  A teraz poteoretyzujmy: załóżmy, że jednak te nieszczęsne czarne szpilki są
                  jednym z kryteriów inteligencji.
                  Teraz wyobraź sobie 2 osoby: A i B. Osoba A ma zdolność analitycznego myślenia i
                  radzi sobie w życiu w bardzo trudnych sytuacjach znakomicie, ponieważ
                  umiejętność właściwej oceny sytuacji, wyciągania wniosków i odpowiedniego
                  działania stoi u niej na wysokim poziomie. Osoba B nie ma zdolności
                  analitycznego myślenia, ale za to nigdy nie wkłada czarnych szpilek gdy idzie do
                  supermarketu. Obie osoby (A i B) są kobietami. Wszystkie inne cechy, poza wyżej
                  opisanymi, mają na tym samym poziomie. Tu chyba nie trzeba tytana intelektu żeby
                  stwierdzić, że osoba A jest bardziej inteligentna od osoby B. Dochodzimy więc do
                  wniosku, ze są kryteria silniejsze i słabsze. Analityczne myślenie to kryterium
                  silniejsze, ponieważ jest źródłem i PRZYCZYNĄ DZIAŁANIA. Natomiast wkładanie
                  szpilek jest to kryterium słabsze, ponieważ jest SKUTKIEM MYŚLENIA.

                  Różnica pomiędzy tymi kryteriami jest tak duża, że czarnymi szpilkami nikt nie
                  zaprząta sobie głowy mając przy sobie osobę o zdolności analitycznego myślenia
                  (oczywiście tylko biorąc pod uwagę płaszczyznę inteligencji). Jeżeli
                  inteligencja =1 to szpilki co najwyżej dla mnie 0,01. To i tak wątpliwe, bo
                  można znaleźć z pewnością 99 innych dupereli o większej 'mocy' niż chodzenie w
                  szpilkach, co z kolei znów obniża wpływ tych szpilek na wartość inteligencji.

                  Pozdrawiam :-)
                  • najladniejsza_we_wsi Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 05.03.06, 11:44
                    Strasznie skomplikowane..... Zbyt skomplikowane dla mnie to co piszesz i nie
                    wiem czy czarne szpilki sa warte az takiego eseju.. :-)
                    Ten temat o tym guscie zaczyna mnie juz meczyc..
                    • Gość: Kobieta Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.ri.ri.cox.net 06.03.06, 22:52
                      Gdy mieszkalam w Polsce 40-lat temu to pamietam ze wszystkie kobiety musialy
                      miec co modne,(np.granatowe plaszcze przeciw deszczowe)jak sie wyszlo na miasto
                      to wszystkie kobiety byly granatowe czy deszcz czy nie.Ja przeczytalam tez 45-
                      lat temu zeby nie byc niewolnica jaki jest styl - tylko w czym sie czujesz
                      dobrze i wczym dobrze wygladasz,(najlepiej widziec siebie w duzym lustrze)Ja
                      przyjelam dla siebie styl klasyczno-sportowy i mam nie malo pochwal.Widze duzo
                      kobiet tutaj polskich, Czerwone wlosy,wyskubane brwi,wysokie szpiki(chodza jak
                      na szczudlach)skurzane waskie krutkie spodnice itd.Moja rada niebyc slepy na
                      jaki jest styl.Pozdrawiam
                      • Gość: tak Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.centertel.pl 07.03.06, 13:25
                        Gość portalu: Kobieta napisał(a):

                        > Gdy mieszkalam w Polsce 40-lat temu to pamietam ze wszystkie kobiety musialy
                        > miec co modne,(np.granatowe plaszcze przeciw deszczowe)jak sie wyszlo na miasto
                        >
                        > to wszystkie kobiety byly granatowe czy deszcz czy nie.Ja przeczytalam tez 45-
                        > lat temu zeby nie byc niewolnica jaki jest styl - tylko w czym sie czujesz
                        > dobrze i wczym dobrze wygladasz...

                        40 lat temu? hmmm to ciekawe co piszesz, ale chyba zapominasz o jednym, że 40
                        lat temu 90% polskich kobiet nie nosiło tego, co było modne, tylko to co akurat
                        można było kupić. I tu niestety mijasz się z prawdą, a może pamięć szwankuje?
                    • Gość: marta Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 09:08
                      najladniejsza_we_wsi napisała:

                      > Strasznie skomplikowane..... Zbyt skomplikowane dla mnie to co piszesz

                      Żartujesz, prawda?
                    • Gość: Ubawiona po pachy Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.zen.co.uk 07.03.06, 10:50
                      osobiscie nie znam osob ktore tylko dzieki analitycznemu mysleniu i paru innych
                      cechac swietnie sobie radza w zyciu. Na zycie sklada sie wiecej niz IQ , duza
                      czesc to po prostu GOOD LUCK. A laczenie IQ ze szpilkami i pisanie rozpraw na
                      ten temat jest po prostu smieszne:))
                      To tylko buty i naprawde malo istotny problem i nie sadze aby poza producentami
                      butow ktos dzieki zalozeniu czy nie zalozeniu pary czarnych szpilek zrobil
                      kariere Ha ha!
                    • Gość: Ewunia 28 Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 15:38
                      Ojej już Cię zmęczyło?
                      No to rozumiem, dlaczego szpiliki dla Ciebie sa wyznacznikiem inteligencji...
                      Chciałabyś:-)))
              • Gość: Iga Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.toya.net.pl 07.03.06, 09:52
                Popieram, niech już przestaną się czepiać.
            • ropniak1 Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 07.03.06, 16:13
              Nasz wyglad , nasza wizytówka!!!!!!Nie dajmy się zwarjować!!!!, może gdyby w
              odblaskowym zielonym kobieta poszła na rozmowę w sprawie pracy
              byłaby..tandetna, ale jeżeli praca , czy raczej szkoła bo to licealistki
              najkrzykliwiej się ubierają, jej na to pozwala to niech się dziewczyny "
              wytandeci" wyrośnie z tego. Co do klasy, nie oszukujmy się mało jest kobiet,
              które w worku na ziemniaki bedą wyglądały pięknie i nie raz za klase w ubiorze
              musimy zapłacić tyle, że nas na to nie stać, nota-bene naprawdę chciałabym
              zobaczyć jak Pani wygląda, w sensie ubieroru, naprawdę.....
        • Gość: mm. Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.06, 19:24
          Chcialabym zobaczyc najladniejsza ze wsi w realu jak naprawde wyglada i jaka to
          z niej kobieta z "klasa".
    • lenore13 Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 05.03.06, 14:08
      W twoim poście dostrzegam paradoks:opisywany zły gust Polek wynika chyba z
      naszej narodowej "kultury" obgadywania i nietolerancji-kobiety boją się jak
      ognia epitetów typu "paszczur"(mamy wyjątkowo rozbudowany arsenał obelg
      dotyczących braku urody)i robią, co mogą, żeby zasłużyć na epitet "laska"-stąd
      nadmiar ozdób, niedopasowanie ubioru do okazji, brak luzu.
      A jak Polka przeczyta twój tekst, to może pomyśleć: "znowu mówią, że źle, muszę
      bardziej się starać!" Dobry gust mają tylko osoby, które znają swoją wartość.
    • panienka_z_okienka_nr_1 Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 05.03.06, 17:21
      Akurat masz rację, ale wina leży też po stronie firm które produkują ubrania.
      Chciałam kupić elegancki kostium 3 częściowy, zwykły, prosty, żeby można było
      wyjść w nim do pracy. Niestety... większość takich kostiumików jest w
      koszmarnych kolorach w kratkę lub paseczki lub inny modny wzorek w którym biega
      połowa miasta, najczęściej źle uszyte, a kosztują nie mało. Więc nie dziwię się
      że dziewczyny wolą przechodzic cały sezon w dżinsach za 20 zł niż wydać dużo
      kasy na coś co będzie niewygodne i zbiegnie się po jednym praniu. To chyba na
      tym polega - kup bo modne i ładne a za miesiąc kupisz nowe bo to już się nie
      będzie nadawać do chodzenia.
      Jednak co do ozdób typu: tipsy, kolczyki w każdym miejscu, tatuaże to uważam że
      jest to oszpecanie kobiecości, podobnie jak obsesyjne farbowanie włosów, czy
      solarium, mało eleganckie, i niestety w nadmiarze szpeci, sama znam kilka
      dzieczyn w wieku 25 lat ze zmarszczkami i plamami po solarium, a nawet jedną
      która tak często farbowała włosy że teraz przeswituje jej łysinka jak u faceta,
      mimo że jest ładną i młodą dziewczyną :-(
      • Gość: Marta50 Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.pools.arcor-ip.net 05.03.06, 17:52
        Panienko_z_okienka_Nr_1 co ty wiesz o zyciu o ludziach?
        • Gość: jorge.martinez Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.06, 18:50
          Gość portalu: Marta50 napisał(a):

          > Panienko_z_okienka_Nr_1 co ty wiesz o zyciu o ludziach?
          Czekamy na obszerny referat w tej sprawie autorstwa Marty50.
          • Gość: mm. Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.06, 19:22
            Moim zdaniem polki potrafia sie ubrac elegancko i to niekoniecznie drogo , na
            tle innych europejek wygladaja calkiem niezle.
            Drogie ciuchy firmowe niekoniecznie sa oznaka klasy , moga byc bardziej oznaka
            snobizmu.
            Mieszkam w niemczech i znam wiele zle ubranych snobek ktore przywiazuja wielka
            uwage do metki ,dobrze zeby jeszcze napis byl na wierzchu ,czasem wygladaja
            zalosnie pomimo kosztownych ciuchow.
            Co do fryzur to polki maja calkiem niezle obciete wlosy ,nasi fryzjerzy sa
            naprawde mistrzami grzebieni a tu w niemczech czasem mialam tak obciete wlosy
            ze musialam je poprawiac bo schodow nieudalo sie ukryc.
            Zauwazylam ze najbardziej krytyczne sa wobec siebie same polki,bezlitosnie
            zmieszaja z blotem swoje rodaczki .
      • Gość: halszka Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.icpnet.pl 07.03.06, 22:34
        czytam wasze opinie i nawet bym sie zgodzilam z czescia chociaz akurat nie
        uwazam zebym musiala kazdego dnia wygladac idealnie ale chyba zapominamy o
        innej bardzo waznej sprawie a niestety bardzo zwiazanej z tym tematem ... co
        jak co ale naprawde wole dziewczyne w bialych wlosach , tipsach i rozowej
        spodniczce niz tego flusia ktory idzie kolo niej w tych samych jeansach nie
        pranych od roku i tej samej koszulce co od tygodnia ... panowie spojrzcie
        czsami na siebie ...:/
    • piekielnica1 Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 05.03.06, 22:28

      Ale niech najnowszym trendem bedzie nasz dobry gust,

      0 gustach się nie dyskutuje.
      Nie to ładne co ładne, tylko to co się komu podoba,
      a tolerancja jest jak najbardziej w "dobrym guście"
    • camel_3d W Nieczech niby lepiej??? Bzdura 05.03.06, 22:57
      no to ja mam zupelnie inne zdanie. Widzac dzieczyna na ulicach , szczegolnie
      takie w wieku 13-15 lat mam wrazenie, ze ubraly sie na smietniku...

      za to jadac do Polski widze, ze momo chronicznego braku pieniedzy potrafia
      sobie cos fajnego i z gustem zorganizowac.. Te ktore maja nagly przyplyw
      biegaja do H&M i nagle wygladaja jak panienki z getta...
    • baat-man Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 06.03.06, 22:37
      Heh, w Kanadzie to panienki dopiero gust i szyk maja.
      Zapraszam w celu rewizji pogladow na temat tego, jak zle jest z tym w
      Europie... :((
      • Gość: Mo Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.oskbraniewo.pl 06.03.06, 23:02
        Chora się robię jak wchodze do centrum handlowego. Ubrania na pewno nie dla mnie... To za wąskie, to za krótkie, ekspedientki albo patrza z politowaniem na moje HD, albo nie ma ich wcale i trudno zapytac o inny rozmiar tego ciucha, który akurat pasowałby mi mentalnie.
        Może zabrzmi to dziwnie w obliczu długiej dyskusji - najbardziej lubie ubierać się w second handach. Po 1 - rozmary jak dla ludzi. Po 2 - rozmaite marki w jednym miejscu. Po 3 - przystępna cena (np.: Lewisy - 7 zł, Marynarka Mark&Spencer - 15 zł, koszula Kapahl - 2 zł).
        • ulehome Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 07.03.06, 18:54
          Gość portalu: Mo napisał(a):

          > Chora się robię jak wchodze do centrum handlowego. Ubrania na pewno nie dla
          mni
          > e... To za wąskie, to za krótkie, ekspedientki albo patrza z politowaniem na
          mo
          > je HD, albo nie ma ich wcale i trudno zapytac o inny rozmiar tego ciucha,
          który
          > akurat pasowałby mi mentalnie.
          > Może zabrzmi to dziwnie w obliczu długiej dyskusji - najbardziej lubie
          ubierać
          > się w second handach. Po 1 - rozmary jak dla ludzi. Po 2 - rozmaite marki w
          jed
          > nym miejscu. Po 3 - przystępna cena (np.: Lewisy - 7 zł, Marynarka
          Mark&Spencer
          > - 15 zł, koszula Kapahl - 2 zł).


          co to znaczy 'rozmiary dla ludzi'? to ze cos jest dla ciebie za krotkie i
          przyciasne, nie oznacza ze nie jest to eleganckie. Mam wrazenie, ze czesto mowi
          sie o zlym guscie wtedy, kiedy po ulicy idzie kobieta mająca rozmiar 36, która
          może założyć ładną, prostą i dobrze skrojoną spódnicę do kolan i dopasowany w
          talii zakiet... dworowanie z zazdrości? heh... lepszy dres i adiki w niedzielę
          rano?

          elegancja to własnie są czarne szpilki, elegancka jest przedwojenna dama, która
          nawet idąc po mleko malowała usta czerwoną szminką, szpilki do biura a do
          sklepu bluza - to właśnie jest burackie i charakteryzuje ludność napływową do
          miast :/ (hehehe, ale jestem zła...)

          bojówki i topiki niegdy nie staną się eleganckie, co oczywiście nie znaczy, że
          ich nie noszę :-)
    • mila79 protestuje!! 06.03.06, 22:57
      witajcie! ja tez juz dosc dlugo mieszkam w niemczech.i z pewnoscia nie czesciej
      zdarza mi sie obejrzec za elegancko ubrana kobieta w niemczech niz w polsce :)
      a jak by nie bylo elegancja wiaze sie z wydatkami.biorac pod uwage fakt ile
      niemki zarabiaja,wiele z nich jest ubrana co prawda w firmowe ciuchy ale z
      elegancja nie maja nic wspolnego (=styl sportowy i tzw.ekologiczny).
      bawi mnie komentarz,ze na zachodzie dziewczyny kupuja mniej ciuchow bo
      wazniejsza jest jakosc.swietnie..jesli sie ma pieniadze!! utrzymywalam sie na
      studiach sama pracujac 2-3 razy w tyg.w restauraji jako kelnerka.Z tych
      pieniedzy wystarczalo mi nawet na drogie ciuchy.ja na buty za 400 zl.pracowalam
      1-2 dni a moja kumpela w polsce pol miesiaca.pozostawiam to bez komentarza.moze
      kolezanka juz za dlugo zyje w niemczech i nie wie,ze nie kazdy moze pozwolic
      sobie na "jakosc".ja jestem dumna z polek / no moze poza b.wyzywajacym
      stylem/,ze czesto potrafia sie dobrze ubrac malym kosztem.pozdrawiam.pa
      • danisch Re: protestuje!! 06.03.06, 23:46
        mieszkam juz dosc dlugo w Niemczech i czesto bywam w Polsce i wydaje mi sie ze
        prawda lezy po srodku.Gdyby tu kupowano tylko malo a drogo nie byloby sklepow
        typu KIK czy NKD-tu mieszkajacy wiedza ze to sa tanie sklepy ze wszystkim. Nie
        kazdego stac na buty za 400 zl, jak piszesz, bo to 100euro, wiec nie popadajmy
        w paranoje, ludzie tu kupuja tez buty po 20 euro w Aldiku .Niemki chodza ubrane
        na sportowo, a jak niby maja isc do sklepu czy na spacer po lesie-w szpilkach i
        sukni balowej-co niestety widzialam bedac w polsce (babka myslala pewno ze jest
        elegancka w swej swiecaej sukience, tylko dlaczego dzwigala siatki i biegala po
        sklepach).A zreszta co jest eleganckie? to co nam dyktuja sklepy czy
        projektanci czy to w czym czujemy sie dobrze? w dzisiejszych czasach moda nie
        zna granic i jest ponad czasowa wiec kazdy moze sobie wyrobic swoj wlasny
        niepowtarzalny styl, ktory nie koniecznie moze podobac sie komus innemu.Zona
        Bekchama niby jest tak super modnie i z gustem ubrana, ale czy kazda z nas
        chcialaby nosic to co ona? czy to napewno jest eleganckie? czy tylko duzo
        kosztuje bo ktos z nazwiskiem to zaprojektowal?Dla mnie bylo smieszne jak jako
        matka 3 dzieci paradowala w koszulkach z myszka miki-nagle okazalo sie to jest
        modne i szykowne, a tu okazuje sie ze jak sama przyznala nie moze dostac na
        siebie ciuchow w normalnych sklepach wiec kupuje w dzieciecych( wywiad z nia w
        TV)-wiec pytam czy kobieta 30 letnia ubierajaca sie jak dziecko ma styl? Dla
        mnie kazda kobieta jesli o siebie dba i jest odpowiednio do ieku i sylwetki no
        i okolicznosci ubrana ma klase-nie podajmy sie opini innych i nazucanym nam
        tredom, ktore nie zawsze sa eleganckie. A osobiscie wole gruba d... w spodniach
        niz w mini spodnicy i z dekoltem do pepka............
        • Gość: facet mam pytanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.03.06, 00:27
          Mogłyby mi drogie panie wyjaśnić "fenomen" gołych nerek jakie obserwuje od
          kilku sezonów u młodych Polek.Czy to jest jakiś trend światowy czy tylko nasza
          lokalna moda.Jak to sie ma do gustu? Czy obnoszenie nieodzianych nerek np. w
          środku listopada jest oznaką klasy? Ostatnio widziałem jak pewna dama
          przyprowadziła dziecko do przedszkola-dziecko ubrane na szczescie normalnie ale
          mama miala gole nerki a było to w połowie lutego.
          Oświećcie durnego faceta.
          • anaat Re: mam pytanie 07.03.06, 01:16
            To nie jest tylko polski fenomen. Identycznie jest w UK.
            To raczej ogólna tendencja do ignorowania warunków atmosferycznych (ale jestem
            modna i fajna!)i kompletny brak wyobraźni....
            Mnie już nawet nie dziwią podkoszulki, szorty i japonki noszone w środku zimy...
          • Gość: Joanna Darc Re: mam pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 08:17
            Gołe nerki, spodnie biodrówki to naturalny sposób antykoncepcji. Jak się ma
            nerki do przeszczepu, zapalenie przydatków, przeziębiony pęcherz, ostre bóle w
            dole kręgosłupa to się wszystkiego odechciewa.
        • bitch.with.a.brain Re: protestuje!! 07.03.06, 09:09
          Jeśli kobieta ma 30 lat i nie ubiera sie jak wszystkiek oleżanki w grzeczne
          kompleciki tylko nosi koszulki z zabawnymi rysunkami to tak,ma swój własny styl.
          a czy komuś sie jej styl podoba to inna sprawa.ale na pewno taka kobieta ma
          odwage byc oryginalna
          • Gość: Lucusia Re: protestuje!! IP: 212.244.186.* 07.03.06, 09:45
            Oczywiście ma prawo nosic co jej sie podoba, ale nich nie dziwi się, jak ją zwolnią z pracy, bo na ważnym spotkaniu miała koszulkę z myszką Miki i awangardowo poprzecierane spodnie.
            Mam wrażenie, że nie wszystkie Polki (nie tylko one zresztą) połapały się, że istnieje cos takiego jak "kod ubraniowy" - kiedy co należy ubrać, a zwłaszcza kiednie NIE należy ubierać.
            • bitch.with.a.brain Re: protestuje!! 07.03.06, 09:56
              Szkoda,że niektore Polki jeszcze nie połapały się,że nei mozna ubać czegoś tylko
              ubrać się w coś. Takie błędy sa gorsze od niestosownego stroju.Za cos takiego
              powinni zwalniac z pracy,bo osoba,która nei jest w stanie opanowac dobrze
              własnego języka raczej nie poradzi sobie z obowiązkami zawodowymi.
              A kobieta o ktorej pisałyście może ubierać sie w koszulkę z rysunkiem bo nie
              pracuje w banku.
              Zresztą cały wątek dotyczy strojów noszonych wtedy,kiedy nie trzeba kierowac się
              kodem ubraniowym.
        • Gość: mała Re: protestuje!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 12:45
          a tu okazuje sie ze jak sama przyznala nie moze dostac na
          siebie ciuchow w normalnych sklepach wiec kupuje w dzieciecych( wywiad z nia w
          > TV)-wiec pytam czy kobieta 30 letnia ubierajaca sie jak dziecko ma styl?

          wiesz to że się kupuje ubrana w sklepie dla dzieci to niestety jest czasami dla
          mnie przykra konieczność - chciała bym być wyższa ale Bozia nie dała - czasami
          sklep dziecięcy to jedyna dla mnie alternatywa - nie mówiąc już o butach -
          spróbuj znaleść buty o rozmiarze 34. W niektórych sklepach obuwie damskie
          zaczyna się od nr 36 - mam 30 lat i powiem ci szczerze że troszkę poczułam się
          dotknięta twoim komentarzem - jakoś nie stać mnie na wieczne przeróbki i szycie
          wszystkiego u krawcowej.
          • Gość: ashka29 Re: protestuje!! IP: 193.17.14.* 07.03.06, 16:34
            No wiesz!! ja sie nie zgadzam z Tobą. tez jestem niewysoka ale puszysta i na
            mnie to dopiero nie da qardy nic dostać. co zobacze to na Twój rozmiar:)Asia
        • Gość: goska Bekhamowa to w UK przyklad koszmarnie ZLEGO IP: *.range86-134.btcentralplus.com 07.03.06, 15:12
          GUSTU - wez chocby do lapy babski dodatek Timesa, Style, nie ma numeru bez kpin
          z tej proletariackiej krowy z duzym cashem!!
      • Gość: talos13 Re: protestuje!! IP: *.otenet.gr 07.03.06, 21:40
        dziewczyny wy jestescie takie piekne ze nawet byle jaka szmate zalozycie
        to jestescie cudowne takie slowianskie piekne kociaki
    • Gość: inga Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.hsd1.ca.comcast.net 07.03.06, 05:20
      mieszkam w usa , tu to dopiero jest bezguscie, jak jedna z dziewczyn napisala
      ogromne duuuuuuu w dzinsach i podkoszulku, jak ktoras jest lepiej ubrana to od
      razu widac ze to z europy,
    • evita_duarte Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 07.03.06, 05:32
      Coz ja zrobilam porownanie stylu Polek i Amerykanek. Polki wygrywaja.
    • Gość: polen [...] IP: 80.231.135.* 07.03.06, 06:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Ania Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 08:54
      Masz rację!!Hehe, ale co do " nieprzeciętnej urody" to rozumiem,że masz na
      myśli wystające czoła, jak u małpy, albo ledwo widoczne ściągnięte w dól
      kreseczki albo wary jak u murzynów dodatkowo podkreślone rozlewającym się
      błyszczykiem, plus czarne włosy a la topielica, żołta skóra po solarce i diody
      na całej gębie. Generalnie Polki się ohydnie starzeją, a po dzieciach mają
      obwisłe cycki i rozruszane zęby.Zaraz zaczną tu te " pięknosci" pisać, a
      piszcie na zdrowie.
      Co do klasy masz zupełną rację!!!!!!!!
    • Gość: Keti Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 09:04
      Wiesz co niemki za wzór?? - śmieszne??
      Pol polakow plci zenskiej ponizej 30 lat nosi
      > ta sama fryzure - krociotenka gzywka, lewa strona dluzsza od prawej. Co to ma
      > byc? Kto powiedzial ze Jaga Hupalo ma gust? Wkladaja ( dziwacznie
      > wygladajace) buty spiczaste. W Polsce dewiza mlodych, slicznych
      > dziewczyn nadal brzmi - krotko, seksownie, kolorowo

      ani nie nosze takiej grzywki, ani nie nosze butów szpiczastych, ani nie nosze
      spódnic odkrywających tyłek, ani nie chodze w ciuchach odblaskowych na kilometr

      Ubieram się elegancko, na codzień i uwielbiam elegancki luz , naparwdę chyba te
      polki oglądałas tylko u sibie na wsi, zapraszam więc do miasta
      • Gość: prowokatorka Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: 195.205.228.* 07.03.06, 10:33
        Wiecie jakie ceny są w markowych sklepach. I powiem Wam , że nie dziwią mnie
        już przeceny o 70 procent.Dlaczego? Zobaczcie gdzie te markowe ciuchy
        wyprodukowano? W Chinach. Polecam odwiedzenie Top Secret Royal Collection
        Vero Moda Orsay Camaieu i tp. Pozdrawiam.
    • Gość: rzuczysko Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.03.06, 10:10
      wlasnie jestem przez trzy tygodnie w Niemczech i absolutnie sie z Toba nie
      zgadzam! Niemki nie maja w ogole gustu! jezeli juz jakas Niemka posiada choc
      odrobine charyzmy to ubiera sie faktycznie bardzo dobrze i z klasa, tego nie
      moge zarzucic, ale mimo to wiekszosc ubiera sie fatalnie. Mieszkam w tej chwili
      w malej miejscowosci niedaleko Frankfurtu n. Menem,m i niestety nie widzialam
      tutaj jeszcze nikogo ubranego z klasa! takze niestety racji nie masz!
      w Polsce jest calkiem inaczej, Polki maja gust i wyczucie dobrego smaku,
      niestety nie wszystkie co jest calkowicie normalne. Faktycznie w gimnazjach
      panuje moda na "Orsay" gdzie wlasciwie stringi wchodza na plecy a biodrowki sa
      w okolicach pachwin. Do szkoly chodza w krotkich bluzeczkach, czasami jeszcze w
      bardzo ktorkich spodniczkach. To nie jest normalne w szkole.
      Ale zobacz na nieco starsze kobiety. Bardzo wiele z nich sledzi najnowsze
      trendy i ubiera sie bardzo dobrze.
      Moj niemiecki pracodawca nawet zauwazyl ze w Polsce przeciez mimo tak niskich
      zarobkow, bardzo duzo kobiet jak i mezczyzn chodzi bardzo dobrze ubranych.
      • Gość: gosc Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 10:24
        a nie slyszeliscie, ze o gustach sie nie dyskutuje? jak dla mnie ta dyskusja
        jest troche bez sensu, nie wszyscy musza wygladac tak jak to by sobie
        rozpoczynajaca temat wyobraza
    • Gość: :O) zgadzam sie z autorka forum!!! IP: 170.65.192.* 07.03.06, 10:30
      Z tym ze jestem facetem... o modzie i facetach w Polsce nie chce sie za bardzo
      wypowiadac poniewaz tylko jedno slowo przychodzi mi do glowy: beznadzieja.
      Natomiast kobiety... hmmm.... to jest doscy ogromny problem, niby lepiej niz
      mezczyzni ale ciagle jest to totalnie przypadkowe, chaos jezeli chodzi o
      ksztalt i ten wiecznie czarny kolro wszechobecn, szcegolnie na imprezach
      (ofijcalncyh i nieoficajlnych). Buty sa z reguly okropne i fryzury TEZ!!! Duzo
      by trzeba bylo zrobic zeby polska kobieta przestala wygladac jak lapciuch. Dla
      mezczyzn nie na ma w tym kraju natomiast zadnego ratunku.
      • bitch.with.a.brain Re: zgadzam sie z autorka forum!!! 07.03.06, 10:37
        nie tak duzo,wystarczy dąc jej do dyspozycji takei pieniądze jakie mają kobiety
        w krajach zachodnich.ja też widzę sliczne buty, ale dla mnie 600 zł to dużo i
        nie mogę sobie na to pozwolić.
        • Gość: x-man Re: zgadzam sie z autorka forum!!! IP: *.ahold.net / *.ahold.cz 07.03.06, 10:47
          jak widze te spiczaste buciki a niestety widze ich mase to sie zastanawiam co
          poza sianem maja w glowach nasze sliczne mlode POlki, naprawde nawet te 600 pln
          mozna wydac rozsadniej na seksowne tenisowki albo niemodne juz espadryle ladnie
          komponujace sie z koobieca lydka
          • Gość: :O) x-man IP: 170.65.192.* 07.03.06, 10:52
            szpiczaste buciki wygladaja totalnie odjazdowo o ile nie sa z bazaru gdzie na
            poludniu Polski. Nioe masz czlowieku pojecia o tym co sie nosi a co nie.
            Niestety pewne modne rzeczy staja sie poprostu po jakims czasie 'sprofanowane'
            przez tanich producentow i zalewaja rynek ogromna iloscia kiczu. Kobieta z
            polski niestety kojarzy mi sie z uosobieniem kiczu - za duze buty ktore nie
            pasuja do niczego, totalny chaos jezeli chodzi o kolor, BEZNADZIEJNY makijaz i
            te fryzury...
        • Gość: :0) bitch.... IP: 170.65.192.* 07.03.06, 10:48
          Moze i masz racje. Z drugiej strony pwiem ci ze mozna sie ubrac ladnie nawet za
          male pieniadze. Nie musisz wcale nosic galliano zeby wygladac ladnie. W kraju
          jest problem tego typu ze za duzo kupuje sie kiczu na bazarach i potem te
          kobiety wygladaja jak choinki-bezguscia a facetom smierdzi spod pach...
          • bitch.with.a.brain Re: bitch.... 07.03.06, 10:58
            Ja nie mówię o ubraniach od projektantów. To,co na zachodzie jest dostepne dla
            każdego u nas jest uznawane za ubranie z wyższej półki.
            przykładowo - ładna spódnica z Promodu to około 200 zł. Jesli ją kupię nie bede
            miała pieniędzy na pasujące buty. Myślę,że niedopasowanie butow do reszty stroju
            itp bierze się z braku pienidzy na uzupelnienie garderoby kilkoma ubraniami,
            ktore mozna ciekawie zestawiać.
            Prawdopodnobnie na zachodzie buty za 100e są dostepne dla większości osób, np
            dla studentek które gdzies dorabiają. Dla mnie to za duży wydatek.
            A mimo wszystko trudno sie dobrze ubrac w KDT:/A jest sie na to skazanym jesli
            może sie np przeznaczyć na zakupy 300 zl i za to trzeba kupić wszystkie
            potrzebne rzeczy.
            • Gość: klara Re: bitch.... IP: *.bredband.comhem.se 07.03.06, 22:15
              To samo w Szwecji. Jeszcze te mlode to jako tako , ale to najczesciej Szwedki
              pochodzenia obcego ale one same! Pozal sie Boze! Albo gruba pupa w obcislych
              spodniach, koszulka gimnastyczna i rude wlosy krotkie sciete na chlopaka.
              Sa tez te chude , dlugie, kosciste ale one tez w szarych prochowcach albo w
              meskich spodniach.
        • Gość: ...... Re: zgadzam sie z autorka forum!!! IP: *.zen.co.uk 07.03.06, 10:52
          if I were you I would call myself a bitch with THE BRAIN rather than A BRAIN;)
          • bitch.with.a.brain Re: zgadzam sie z autorka forum!!! 07.03.06, 10:55
            ja po prostu nie miałam pomysłu na nick wiec spisalam napis z ulubionej
            koszulki:)Wszelkie zażalenia prosze zglaszać do producenta:)
            • Gość: :O) bitch... IP: 170.65.192.* 07.03.06, 11:04
              podoba mi sie twoje podejscie do roznych spraw! Wolno i cierpliwie tlumaczysz
              mi na czym polega problem mimo ze cie prowokuje. Podobnie z tym drugim autorem
              (who's tryin 2 b a wee smart arse, simply pickin on u) w sparwie twojego nicka.
              Mysle ze jestes cool. Trzymaj sie. Zycze ci tez zeby cie bylo stac wkrotce na
              galliano.
              • bitch.with.a.brain Re: bitch... 07.03.06, 11:12
                Prowokujesz mnie?Przepraszam,nie zauwazyłam:)
                ale dziekuję za miłe słowa.
            • kitekus2 Re: zgadzam sie z autorka forum!!! 07.03.06, 11:09

              Polacy generalnie nie potrafia sie ubrac
              dowod ? : zawsze na olimpiadach , eurowizji , w dyplomacji (slynna kiecka zony
              Millera) ubieraja sie żle , czasem za skromnie , czasem zbyt wyzywajaco ,
              generalnie po prostu kiepsko . ale musze przyznac ze kiedys bywalo lepiej -
              widac to na pzredwojennych filmach , w komunie tez niektorzy sie dobrze
              ubierali .
              Ale z drugiekj strony Niemcy - nie maja fantazji i ubieraja sie sztampowo -
              wszyscy podobnie bez polotu , przesadnie elegancko
              Anglicy - w typie angielskiej ciotki lub Tacherki - kapelusik ,toriebka,
              fryzurka a la pani bukietowa
              Rosjanie - zawsze sie kiepsko ubierali - ich wielkie kokardy u dziewczynek ,
              czapy u sprzesdawcow i lekarzy , walonki, kufajki , okropny makijaz ,
              bizantyjski pzrepych itp
              Wloszki - za duzo bizuterii , niestosowne dobranie ubioru - np uwielbiaja nosic
              futra do oper przy temp. 30 st celsjusza (bo trzeba pokazac ze sie ma futro)
              Holenderki - meskie babony o karykaturalnych kolorkach
              Hiszpanki - generalnie bezguscie choc potrafia czasem oczarowac
              Amerykanki - grube baby z wielkimi dresami (szczegolnie murzynki) ale tez
              czasem gwiazdy potrafia sie ubrac jak myszka miki ( kreacje heleny bohnam
              Carter - choc ona jest bodajze Angielka to Amerykanki sie podobnie ubieraja
              Japonki - niesamowicie czysto i schludnie ale wszystkie jakby spod matrycy.
              I tu mozna mnozyc wady ubioru kobiet roznych nacji...
              Najlepiej chyba ubieraja sie Skandynawowie wg mnie
              • Gość: :O) kitekus IP: 170.65.192.* 07.03.06, 11:16
                proponuje zebys jednak pojechal do krajow o ktorych wspomniales w swoim poscie
                czlowieku. Co za absurdalna wypowiedz!!!!
                • kitekus2 Re: kitekus 07.03.06, 11:26

                  nie trzeba jechac do tych krajow - wystarczy poogladac telewizje satelitarna z
                  tych krajow lub poogladac ulice przez internet - nie tzreba sie wykosztowywac
                  na snobistyczne wycieczki :)
                • kitekus2 Re: kitekus 07.03.06, 11:28

                  bylem w Niemczech i Pradze - gdzie jest przeglad nacji calego swiata - mozna
                  sobie zdanie wyrobic
                  • Gość: :O) Re: kitekus IP: 170.65.192.* 07.03.06, 11:31
                    Nie wiem czy sobei zartujesz czy naprawde jestes taki glupi. Jezeli naprawde
                    jestes taki glupi to mi cie szczerze szkoda wiesniaku :O)
                    • kitekus2 Re: kitekus 07.03.06, 17:12

                      sam jestes wiesniakiem buraczany matole!
    • titta Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 07.03.06, 11:12
      Bucha cha...Ale uogolniasz. Ja tez mieszkam za granica. I w Polsce oddycham, bo
      widze jakies zroznicowanie, a nie armie klonow, w tym samym stylu, w tej samej
      fryzurze i makijazu - bo akurat to ogloszono jako modne. Niestety i w Polsce
      zaczyna sie slepe nasladowanie tredow. A zwiazane jest to niestety z dominacja
      kilku koncernow odziezowych.
      • irenka82 Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 07.03.06, 13:04
        mi sie wydaje,ze przecietna polska kobieta nie pozna sie,ze jej kolezanka ma na
        sobie markowy,dobry stroj.taki,gdzie metka jest porzadnie schowana,i tylko
        wlascicielka wie,ile takie ubranie kosztowalo.ja tak mam,ale z butami-nosze
        takie jednej firmy,ktorej nie ma w polsce,i wiem,ze moje kolezanki uwazaja ze
        kupilam jakies dziwadlo na rynku,za smieszne pieniadze.tymczasem jest to dobra i
        nietania firma-ale tylko ja o tym wiem.wiec skad mamy sie uczyc elegancji,skoro
        za najlepsza firme uznajemy orsay,h&m i im podobne?
        • patrykadams Dzięki POLKOM warto żyć "2" 07.03.06, 13:47
          Piszę teraz do wszystkich POLEK !!! Jesteście piękne i wspaniałe, skromne, ale
          macie doskonałe poczucie smaku, gustu i humoru. Przy Was mężczyzna może czuć się
          sobą i może być z Was dumny. Każdy kawałek odzienia nabiera na Was wyrazu i sensu.
          Bądźcie nadal sobą, takimi jakimi byłyście i jesteście. Nie zamienię Was za nic
          na inne kobiety tego świata. Wy decydujcie o tym, co i jak chcecie nosić. Tak
          zwana moda, to obezwłasnowolnianie kobiecej natury. Kobiecy strój to nie mundur.
          Piszę bezpośrednio prosto z serca, ponieważ jestem pod wrażeniem piątkowego
          spotkania z piękną płocczanką, promieniującą urodą i radością, skromnością
          niezwykle gustownego ubioru. Patryk Adams - wielbiciel, patrykadams@gazeta.pl
        • Gość: titta Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.botany.gu.se 07.03.06, 18:20
          A to takie wazne? Zapewniam ze jak kupisz tenisowki na rynku w Polsce to a
          Angli pomysla ze to z jakiegos trendy butiku :)
          Dla mnie liczy sie: po pierwsze,ze dobrze w czyms wygladam, pasuje do mojego
          typu urody, podkresla zalety, kryje wady; po drugie, po jakims czasie noszenia
          dalej bedzie to robilo (czyli jest dobrej jakosci); po trzecie, jest wygodni w
          noszeniu i obsludze; po czwarte, ze nie wygaldam na kosmite ani hibernatusa
          (czyli w jakis tam sposob miesci sie w trendzie) i nie jest noszone przez
          polowe spoleczenstwa.
        • Gość: joaan Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 22:50
          Ha, no właśnie...
          Metka ma być i H&M jak wół, zresztą tam jest jeszcze znośnie,można znależć coś
          fajnego. Wchodzę do takiego Orsay'a i niedobrze mi - bazar z METKĄ. Terranova,
          faaak. Róż i błękit, zima w brązach i turkusach... błuue.
          Dlatego jak mam kasę, to wydaję na Hush Puppies na przykład, a jak nie mam, to
          zawsze można pokopać w lumpeksie z angielskimi ciuchami.

          • bielinka Jeszcze raz zapytam... 08.03.06, 22:56
            Jeszcze raz bolesnie zapytam: co złego jest w kolorach ???? CHyba tylko to że
            wymagają więcej kasy i pomyślunku przy kompletowaniu. Bo jak mam zalożyć czarnę
            bluzke do szarej spódnicy, takąż torebke i buty to dlugo myśleć nie musze ...
      • Gość: patrykadams Dzięki POLKOM warto żyć IP: *.243.112.42.static.cablesurf.de 07.03.06, 13:12
        Nasze piękne kobiety liczcie nadal na swój gust i poczucie smaku. Bądźcie kobiece.
        Jak patrzę na te (st)raszydła w Europie na Zachód od Odry po Ren i Algavre, Alpy
        i Morze Śródziemne, to mam nieodparte pragnienie zaraz wracać na Piotrkowską w Łodzi
        Świdnicką we Wrocławiu, czy Krakowskie Przedmieście w Warszawie etc., aż po nasze
        wschodnie i zachodnie rubieże (Rzeszów - Szczecin, Suwałki - Zgorzelec). Panowie
        Bóg był dla nas Polaków bardzo łaskawy. Kochajmy POLKI, kochajmy SŁOWIANKI.Cieszę
        się niezmiernie także z tego, że mamy Kazimierę Sztukę, Magdalenę Środę i Dorotę
        Gawryluk. Panowie, to jest cudowne, kiedy przestaniesz odlądać medialnego ogłu-
        piacza i zobaczysz tę swoją, tu obok, piękną najbliższą.
        Patryk Adams - wielbiciel
    • Gość: zła Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 12:51
      Jak to się dzieje że Polak wyjedzie za granice i chwile potem wszystko co
      wywodzi się z polski uważa ze jest be.. a reszta świata to uosobienie kultury i
      wzorów. No tak my prostaczki z polski nie umiemy się ubrać.... osobiście jako
      Polka czuję się dotknięta twoim wątkiem.
      • Gość: :O) hej zla... IP: 170.65.192.* 07.03.06, 13:03
        Gość portalu: zła napisał(a):

        > Jak to się dzieje że Polak wyjedzie za granice i chwile potem wszystko co
        > wywodzi się z polski uważa ze jest be...

        Hmmm... a co powiesz na mnie gdy na wiele lat przed wyjazdem z Poslki uwazalem
        ze wiekszosc rzeczy tutaj to jest be... denerwowala mnie polityka, korupcja,
        chmastwo na ulicy, bieda, stosunek do mniejszosci, pedzi itd. To ze nie moge
        zarbic na siebie uczciwa, ciezka praca. Wiem, wiem, wojna, a potem komuna
        zniszczyla ten kraj ale to nei usprawiedliwia faktu ze w Polsce wiekszosc
        rzeczy jest jendak bee... i co ty na to, zla? Dodatkowo to moje podejscie jest
        trudno zrozumiec komus kto nigdy z kraju nie wyjechal i patrzy na takich jak ja
        z pogarda i mysli ze mi odbilo. Otoz mi wcale nie odbilo i uwierz mi - w Polsce
        jest syf, uwierz w to komus kto ma doswiadczenie w zyciu gdzie indziej i pewna
        skale porownawcza - ty jej niestety nie masz!!! J anie mowie ze tu gdzie
        mieszkam jest wszystko 100%!!! Tez jest syf, chamstwo itd tyle ze na mniejsza
        skale. I wiecej jest tych dobrych rzeczy wokol! Tak wiec jezeli mowie ze Polki
        (w wiekszosci, nawet w duzych miastach) ubieraja sie jak lapciuchy i nie maja
        zadnego gustu - mam racje.
        • marta_i_koty Re: hej zla... 07.03.06, 13:29
          W latach 80-tych bylam punkówą;) i ponieważ byla bryndza w sklepach, ciuchy
          musiałam szyć sobie sama, przez co wygladałam naprawdę niebanalnie...:) Efekt
          tamtych moich działań jest taki, ze dziś ciuchow juz nie szyje (raczej
          przerabiam), natomiast nie znosze wyglądać jak reszta lasek na ulicy - w Polsce
          niestety właśnie ulica jest wyznacznikiem tego, co kul i trędi;)) I dlatego
          kocham lumpeksy, bo w nich moge dostac prawdziwe perełki, ktore pozwalaja mi za
          niewielką kasę skomponowac naprawdę fajna i niebanalną garderobę.. Nie zwracam
          uwagi na metki, kupuję to, co mi sie naprawdę podoba... I mam takie ciuchy, od
          ktorych oko bieleje moim kolezankom, hehe... Aha, mam tatuaż i wcale nie uważam
          tego za cos brzydkiego, przeciwnie, zdobi moje ramię...:))))
        • bitch.with.a.brain Re: hej zla... 07.03.06, 13:34
          Bez przesady,mozna dostrzec też pozytywne rzeczy. Zresztą myślę,że większość
          jest kwestią podejścia do ludzi.Ja się po prostu zyczliwie uśmiecham i to się
          sprawdza w kazdym kraju.Choć inna sprawa,że okradli mnie jedynie w Polsce.
          co do stroju to w dużych miastach jest jeszcze jakiś wybór.
          ale już ktoś mieszkający na wsi nie ma żadnej mozliwości wyboru. Nawet jeśli
          poradzi sobie jakoś z plotkami jeśli czymkolwiek się wyróżnia.Ale jeśli ktoś
          mieszka na wsi i żeby zrobić zakupy musi dojechać do miasteczka a tam ma do
          wyboru sklep z napisem Konfekcja i bazarek to nic nie zrobi. a nie kazdy ma
          talent do szycia.zresztą z dostepem do tkanin też poza duzymi miastami jest krucho:/
          • Gość: siwa Re: hej zla... IP: *.adsl.solnet.ch 07.03.06, 14:39
            chcialabym zapytac autorke watku, gdzie niby w tej szwajcarii widziala takie
            leganckie panie na ulicy? pewnie chodzi o te, ktore ubieraja sie w sklepach z
            szyldami "moda mlodziezowa - rozmiary od 42". mlode dziewczyny tutaj zwykle maja
            spora nadwage i nieproporcjonalnie tlusty tylek w stosunku do reszty tulowia.
            jednak nie przeszkadza im to w noszeniu spodni biodrowek obcisnietych tak, ze
            znad paska wylewa sie walek tluszczu. w efekcie taka "elegantka" jest grubsza w
            pasie niz w biodrach. swoja droga nie mam pojecia, jakim cudem te spodnie nie
            pekaja. do tego oczywiscie krotka bluzka odslaniajaca sadelko obowiazkowa.

            najmodniejsze tu sklepy to C&A, H&M i orsay. ciuchy w sklepach sa najczesciej
            tragiczne, wygladaja jak by uszyto je ze scierek do podlogi i oczywiscie sa w
            rozmiarach przeogromnych. bedac w polsce nawet nie wiedzialam, ze jest damski
            rozmiar 58. tutaj to normalka. jako drobna osoba musze naprawde polowac na
            ciuchy w rozmiarach XS. czesto z braku jakiejkolwiek alternatywy kupuje to, co
            jest, bo w czyms musze chodzic. nikt tu nie przejmuje sie wygladem. zauwazylam
            np., ze jako jedna z bardzo niewielu kobiet, wychodzac z domu, chocby na zakupy,
            zwracam uwage na to, jak wygladam. nie zakladam sukni balowej do sklepu, ale nie
            pokazalabym sie na ulicy w powyciaganym dresie, w ktorym chwile wczesniej
            szorowalam wanne. moje sasiadki nie maja takich oporow.

            mieszkam zaraz obok szkoly i codziennie widze 14-15-latki, z ktorych wiekszosc
            wazy pewnie jeszcze raz tyle co ja, ale to nie przeszkadza im w noszeniu
            biodrowek wypychajacych sadelko. elegancji jakos nie zauwazylam. nawet pracujaca
            z moim mezem w biurze kobieta chodzi do pracy w zwyklych spodniach, podkoszulku
            i swetrze.

            na koniec dodam tylko, ze przed slubem pojechalismy do mediolanu, bo mielismy
            nadzieje, ze uda mi sie kupic jakas fajna kiecke. chodzilismy po sklepach caly
            dzien, a ja nie przymierzylam nawet jednej rzeczy, bo nie znalazlam doslownie
            nic, co nadawalo by sie na taka okazje. moglam sie ubrac w super mini w kolorze
            wscieklo-cytrynowym badz tak samo wscieklym rozowym czy zielonym. do tego
            kolorowe skarpetki do kolan, jakas wsciekla bluzeczka i seledynowe piorka na
            szyje. w swiecie wielkich marek wlasnie tak to wygladalo. nie wiem tylko, co
            powiedziala by moja rodzinka, gdybym wystapila w tym na slubie. w kazdym razie
            bylby to pewnie dluuugo wspominany slub.

            dlatego nie zgadzam sie, ze w polsce kobiety wygladaja gorzej w porownaniu ze
            szwajcarkami, czy niemkami. tandeta jest wszedzie, a polskie kobiety sa
            przynajmniej zgarbniejsze od swoich sasiadek zza zachodniej miedzy.
            • kitekus2 Re: hej zla... 07.03.06, 17:23
              Boze kobieto ,co ty gadasz?
              przeciez to w polsce nie ma wlasnie wyboru !
              wszystko jest albo za male albo za duze
              poza tym wszystko w polsce wyglada jakby bylo wziete z lumpeksu.
              na zachodzie ludzie maja wiecej kasy , do tego jest wiecej sieci z ciuchami ,
              wiecej tanich i drozszych super i hipermarketow
              wybor jest ogromny!
              w ogole podziwiam polki ze przy takim barachle jakie jest w polsce w ogole sie
              potrafia jakos ubrac - choc i tak wygladaja jak by wszystkie wyszly z lumpeksu-
              te koszmarne materialy !!!
              • Gość: titta Re: hej zla... IP: *.botany.gu.se 07.03.06, 18:36
                Bardzo ciekawe...bo ja po rzeczy dobrej jakosci wlasnie jezdze do Polski. Bo za
                rozsadna cene moge kupic rzeczy z naturalnych tkanin, a nie pstrokate, sztuczne
                i szmaciaste badziewie. Oczywiscie badziewia jest sporo, rzeczy podlej jakosci
                tez - ze wzgledu na zasobnosc portweli klijetow. Niestety robi sie pod tym
                wzgledenm coraz gorzej, powoli dobijamy do Zachodu...
        • doral2 Re: hej zla... 07.03.06, 13:36
          a zastanawiałaś się przypadkiem nad tym, że ubierają się w to na co je stać??
        • doral2 Re: hej zla... 07.03.06, 13:37
          można sie mądralować jak sie ma dużo kasy, a jak się ledwo wiąże konic z końcem
          to się nie nosi markowych, drogich ciuchów, które i tak nie są wyznacznikiem
          elegancji.
      • patrykadams Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 07.03.06, 13:49
        Zła jestem z Tobą. Patrz: Dzięki POLKOM warto żyć 1 i 2. patrykadams@gazeta.pl
    • bielinka Zapraszam na Ukraine! 07.03.06, 14:14
      Kiedy pierwszy raz poszlam z synkiem do piaskownicy, poczulam sie jak lump...
      mialam na sobie dzinsy (normalne i czyste), podkoszulke i sandały. Natomiast
      pozostałe mamy ... szpilki, koronkowe sukieneczki, falbaniaste spodnice,
      polprzejrzyste wydekoltowane bluzeczki no i oczywiscie pelny makijaz! I dobrane
      do tego buty u torebki ... :-) Teraz sie nie dziwie - przywyklam. Ukrainki nie
      sa (uogólniając) eleganckie natomist są strojne. Ale co najfajniejsze są bardzo
      KOBIECE. Dlaczego elegancja to tylko szary kostium, czarne buty i torebka?
      Mozna przeciez elegancko i kolorowo. Mysle ze w Polsce nie jest zle, choc ulica
      wyglada coraz smutniej i szarzej. DLaczego mamy sie bac kolorów i wesolości?
      Dlatego ze nie przystoi to 50 kobietom? CHwala Bogu jeszcze mi pare lat do tego
      wieku zostalo. Polki mają gust, a jesli im coraz trudniej go utrzyamc to dzieki
      takim jak autorka watku - próbująca nam wyznaczyc jak sie mamy ubrac, przy czym
      oczywiście "kazdemu co innego pasuje". No to jak w koncu?
      • Gość: patrykadams Re: Zapraszam na Ukraine! IP: *.243.112.42.static.cablesurf.de 07.03.06, 14:25
        Bielnko masz rację. I love You i do zobaczenia. patrykadams@gazeta.pl
      • ulehome Re: Zapraszam na Ukraine! 07.03.06, 19:20
        to prawda z ta Ukrainą:) Co prawda bywa i tak, że na dworcu w Kijowie z pociągu
        o 6.00 rano wysiada dziewczyna w wieczorowej sukni i tak mocnym makijażu,
        jakiego przeciętna Polka (co dopiero Niemka...) nie potrafiła by nawet zrobić.
        Z drugiej strony mam wrażenie, że im dalej na Wschód, tym więcej fantazji
        (nawet jeśli to strojność), której na Zachodzie juz nie uświadczysz. Z moich
        obserwacji wynika, że kobiety za Odrą po prostu nie umieją dobierać ubrań i
        zakładają gotowe kompozycje z manekinów albo kolorowych gazet. Dodam, że bogata
        Niemka z Berlina potrafi zapłacić do 500oiuro stylistce, która pójdzie z nią na
        zakupy i dobierze czarną bluzkę do czarnej spódnicy.
    • maciundo Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. 07.03.06, 14:27
      Najgorsze są angielki. Chodzą w dresach i nie umieją gotować przez co żywią się
      „gotowcami” i są otyłe. Myślę sobie ze jest jakieś powiązanie między zamożnością
      kobiet a ich gustami. Im ogół kobiet w społeczeństwie jest bogatszych przez co
      niezależnych tym bardziej one o siebie nie dbają.
    • Gość: sylwia Re: Zanik dobrego gustu u kobiet w Polsce. IP: 88.100.243.* 07.03.06, 14:41
      Ty naprawde nie masz sie czym w zyciu zajac? Biegasz po ulicach europy i
      oceniasz ludzi? O gustach sie nie dyskutuje. Zyjemy w wolnych krajach i robimy
      co sie nam podoba, jak ktos chce wygladac jak 100 innych jego sprawa. Ja tez
      mieszkam za granica, a tutaj sie ubieraja ogolnie ludzie poprostu inaczej, ich
      sprawa. Nie oceniam. To tyle, ide sie zajac czyms pozytecznym. Pozdrawiam
      Polki:-))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja