Gość: SL
IP: 209.234.157.*
29.11.02, 13:41
Polacy nie naleza niestety do narodow pierwszej klasy,
szanowanych przez inne nacje. Jestesmy ze wszystkich
stron otoczeni niechecia i czujemy sie gorsi od
innych. Wiecznie bylismy gorsi, dalismy sie rozebrac,
wszystko cosmy robili, bylo kiepskie, a kazda szanse
umielismy zmarnowac. Oczywiste jest wiec, ze jesli
ktos bedzie stale kopany, musi sobie znalezc kogos,
kto bedzie jeszcze gorszy i wstretniejszy od niego.
Zydzi zawsze sie do tego swietnie nadawali. Mogliby
tez byc Cyganie, tylko ze jest ich bardzo malo i nawet
nie wiadomo, gdzie oni dzis sa. Teraz wiec pojawili
sie juz ludzie nominowani na Zydow, jak na przyklad
Kwasniewski. Tak u nas niestety jest.
Nie ma zadnej metody, ktora moze zlikwidowac
calkowicie uprzedzenia. Teraz zreszta, przewaznie
wsrod mlodego pokolenia, antysemitami sa ludzie,
ktorzy zadnego Zyda na oczy nie widzieli. W zwiazku z
tym nie przejawiaja moze tak ludozerczych postaw jak
pokolenie ich ojcow. Poza tym Zydow u nas prawie juz
nie ma. Choc sa tacy, ktorzy twierdza, ze wszyscy
jestesmy Zydami.
Czy da sie wychowac takie spoleczenstwo jak nasze?
W tym celu trzeba sobie przede wszystkim uzmyslowic,,
ze Polakow jest okolo 40 milionow, a "Tygodnik
Powszechny", ktorego poglady w sprawach antysemityzmu
sa narodowi niemile, ma tylko trzydziesci tysiecy
nakladu. Ksiazki zas czyta jeden procent Polakow! Na
dodatek kazde spoleczenstwo jest podzielone i ma
swoich Haiderow i Le Penow.
Sytuacja beznadziejna?