Skąd się bierze motłoch?

05.03.06, 19:25
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=37940106&a=37944816
... zastanawiam się jakie błędy popełnilismy po 1989 roku, że wypisywanie
czegoś takiego przychodzi komuś do głowy i jest w zasadzie bezkarne na forum
(podobnie jak np. lżenie Żydów, ale to temat na inną dyskusję).

Z kolei inny ć**k założył dziś (zatem w 66 rocznicę wydania rozkazu o mordzie
w Katyniu) na forum wątek porównujący żałobę po śmierci Jana Pawła II do
histerii po odejściu Stalina.

Czy nie czas, żeby moderatorzy zzaczęli kontrolować forum nie tylko pod
względem formy (używanie wulgaryzmów), ale i treści postów? W końcu jest to
forum poważnego dziennika opiniotwórczego, a nie jakiejś powiatowej gazetki.
    • mr_perfekt Ależ taka kontrola trwa! 05.03.06, 19:31
      Ależ taka kontrola trwa!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=37907588&a=37908706
      Tutaj panuje regulamin ustalony przez "właściciela".

      Wyrzucane są wszystkie posty nt zniewolonej wybiórczej, większość postów w
      których krytykuje się PO i Tuska. Później dostaje się bana do końca dnia i
      dyskusja wraca na "ciekawe" tory: geje, RM, itd.
      • freemason Re: Ależ taka kontrola trwa! 05.03.06, 19:34
        mr_perfekt napisał:
        > Wyrzucane są wszystkie posty nt zniewolonej wybiórczej, większość postów w
        > których krytykuje się PO i Tuska. Później dostaje się bana do końca dnia i
        > dyskusja wraca na "ciekawe" tory: geje, RM, itd.

        ... nie wierzę by administracja wywalała na Oślą Ławkę posty krytykujące PO
        (jeśli już pijesz do stronniczości Wyborczej to oni są przecież za PD), musiały
        być tam jakieś wulgaryzmy albo ataki personalne.

        A od dyskusji na temat Radia Maryja można już szału dostać, bo to przecież
        tylko taka "dyskusja" pozorowana. 90% postów to wyzwiska - w
        przypadku "przeciwników" rozgłośni równie częste (jeśli nie częstsze) co w
        przypadku słuchaczy o. dyrektora.
    • w11mil porównanie Stalina z papiezem moderatorzy 05.03.06, 19:33
      przeniesli na forum Spoleczenstwo
    • zhureck Re: Skąd się bierze motłoch? 05.03.06, 19:38
      Ot, szeregowi czytacze Urbana. Ale żeby od razu cenzurować? "Problem" od tego
      nie zniknie, ba, te ocenzurane robaczki mogłyby się poczuć męczennikami za
      wolność słowa :)
    • trouble_maker Nic nie poradzisz - istnieje taki gatunek ludzi... 05.03.06, 19:38
      ...którzy lubią taplać się w g...

      Zamiast kasowania - lepiej dać im możliwość kontynuowania tych, jakże
      twórczych, dyskusji na "Oślej" (tj. wprowadzić możliwość dopisywania tam nowych
      postów oraz przenosić tam także pojedyncze posty z wątków).
      • sawa.com To wszystko z braku 05.03.06, 19:58
        pozytywnych wzorów, braku oświaty... psychopatia i socjopatia to jednak wąski
        margines tylko. Reszta, a duzo mamy tego, to wina nas samych, ze takie
        zachowania tolerujemy. Chociaż nieraz są malownicze jak te z uroczej piosenki
        Osieckiej:

        To wszystko z nudów, wysoki sądzie
        to wszystko z nudów,
        kto raz nad pustą szklanką siądzie,
        wysoki sądzie, nie ma cudów.

        To wszystko z nudów, wysoki sądzie,
        to wszystko z nudów.
        Czy sąd nad Wisłą kiedyś błądził?
        Wysoki sądzie, jazda, spróbuj.
    • rekontra słyszałeś żeby ktoś zwrócił mieszkanko w alei róż 05.03.06, 20:14


      są tacy co mają ponad stumetrowe mieszkanka, otrzymane za chwalenie Stalina,
      za wiersz o Stalinie, za oplucie Akowców, za plakat itd

      Słyszałeś by ktoś oddał mieszkanie w Alei Róż? Synek cenzora, autorki
      podręczników do historii, redaktora trybuny?
    • qqazz Re: Skąd się bierze motłoch? 05.03.06, 20:17
      Powodów jest wiele z przed i po 1989 roku, generalnie to m.in. efekt upadku
      tradycyjnych wartości i nadmiaru bezwartościowej sieczki pompowanej maluczkim
      do głów. Niestety co byśmy nie sądzili o wypisywaniu takich idiotyzmów nie
      możemy tego zakazywać bo to juz by była cenzura. Zresztą jeżeli ktoś chce się
      pochwalić swoim ograniczeniem to niby czemu nie mógłby tego zrobić?
      Przynajmniej wiadomo kto zacz, jakby siedził cicho nikt by się nie dowiedział o
      jego głupocie.

      Pozdrawiam
      • deltalima Re: Skąd się bierze motłoch? 06.03.06, 00:30
        jeśli już zarzucasz mi 'ograniczenie' i wypisywanie 'idiotyzmów' to używaj
        poprawnej polszczyzny bo pisanie 'z przed' dowodzi, że to ty masz edukacyjne
        braki. a może uważasz, że poprawne używanie ojczystego języka nie należy
        do 'tradycyjnych wartości'?
        • qqazz Re: 06.03.06, 01:39
          deltalima napisał:

          > jeśli już zarzucasz mi 'ograniczenie' i wypisywanie 'idiotyzmów' to używaj
          > poprawnej polszczyzny bo pisanie 'z przed' dowodzi, że to ty masz edukacyjne
          > braki. a może uważasz, że poprawne używanie ojczystego języka nie należy
          > do 'tradycyjnych wartości'?
          >

          Prawda w oczy kole?
          Tak to już bywa że jak ktoś nie potrafi sam się czymś wykazać to czepia się
          innych. Jak go krytykują to zamiast odpowiedzieć czepia się szczegółów.
          Natomiast na podstawie tego co napisałeś ty i inni mam opinię jaką mam, jak się
          nie podoba i zalezy ci abym ją zmienił to rozwiń trochę bardziej swoją
          wypowiedź i chociaż postaraj się ją uzasadnić, bo głoszenie takich 'opinii'
          świadczy o człowieku.
          • Gość: rrrobert Re: IP: 85.219.133.* 06.03.06, 13:31
            > Natomiast na podstawie tego co napisałeś ty i inni mam opinię jaką mam, jak
            się
            >
            > nie podoba i zalezy ci abym ją zmienił to rozwiń trochę bardziej swoją
            > wypowiedź i chociaż postaraj się ją uzasadnić, bo głoszenie takich 'opinii'
            > świadczy o człowieku.

            Śmieszny w tym momencie jestes, biorac pod uwage Twoje odpowiedzi lub
            komentarze do innych postow z serii "no wlasnie". Nie ma co, Twoje wypowiedzi
            sa zawsze rozwiniete, ale jak piszesz to tylko swiadczy o czlowieku.
    • piekielnica1 Re: Skąd się bierze motłoch? 05.03.06, 21:52
      Motłoch bierze się z nieuctwa, lenistwa, zacofania, z kompleksów, trudnego
      dzieciństwa, alkoholu.... obawy przed światem, albo nawet strachem przed tym co
      dzieje się za pierwszym zakrętem.
      • Gość: blabla Re: Skąd się bierze motłoch? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 23:51
        z głupoty, agresji, lenistwa i nieuctwa; a powody zawsze się znajdą, wystarczy
        trochę podpuścić motłoch a on niewiele myśląc zrobi taki tumult, o jakim się
        nikomu nie śniło;

    • piekielnica1 Re: Skąd się bierze motłoch? 05.03.06, 21:52
      Motłoch bierze się z nieuctwa, lenistwa, zacofania, z kompleksów, trudnego
      dzieciństwa, alkoholu.... obawy przed światem, albo nawet strachem przed tym co
      dzieje się za pierwszym zakrętem.
    • deltalima Porównałem zjawisko, nie postaci 06.03.06, 02:08
      historia kościoła każe podchodzić nieufnie do tej instytucji a wszelkie kulty
      jednostki tym bardziej budzą mój sprzeciw. jeśli chodzi o rzeczoną histerię po
      śmierci wojtyły to nie tylko ja jestem tego zdania - vide popularny t-shirt z
      napisem 'nie płakałem po papieżu'. a to, kto ma rację oceni historia.
      • qqazz Re: Porównałem zjawisko, nie postaci 06.03.06, 12:21
        deltalima napisał:

        > historia kościoła każe podchodzić nieufnie do tej instytucji a wszelkie kulty
        > jednostki tym bardziej budzą mój sprzeciw. jeśli chodzi o rzeczoną histerię
        po
        > śmierci wojtyły to nie tylko ja jestem tego zdania - vide popularny t-shirt z
        > napisem 'nie płakałem po papieżu'. a to, kto ma rację oceni historia.


        Widzisz tylko podobieństwa, a nie dostrzegasz różnic. Historii to się chyba z
        broszurek dla antykościelnych agitatorów uczyłeś (może się mylę, więc mnie
        oświeć). Poza tym w ogóle nie dostrzegasz różnic między autentycznym żalem a
        histerią, szacunkiem dla człowieka a kultem jednostki. Na pewno rozumiesz co
        znaczą te pojęcia? Czy po prostu chciałeś błysnąć znajomością paru fajnych
        trudnych słów.
    • kamajkore Re: Skąd się bierze cenzura? 06.03.06, 13:17
      hmmm, a czy w tym poście były jakieś bluzgi i wulgaryzmy, że się tak oburzasz?
      Czy po prostu chciałbys zakneblować wszystkich, którzy maja inny pogląd niz twój na pewne sprawy? Jesli masz dobre argumenty, to je podaj, zamiast oburzać się na rozmówców.

      Mam nadzieję, że za żałosnymi poPiSkiwaniami o potrzebie cenzury nie pójdą czyny. Dziwne, że Ci, którzy tak lubią odwoływać się do historii, niczego się nie nauczyli na jej błędach.
      • qqazz Re: Skąd się bierze cenzura? 06.03.06, 14:15
        kamajkore napisała:

        > hmmm, a czy w tym poście były jakieś bluzgi i wulgaryzmy, że się tak oburzasz?
        > Czy po prostu chciałbys zakneblować wszystkich, którzy maja inny pogląd niz
        twó
        > j na pewne sprawy? Jesli masz dobre argumenty, to je podaj, zamiast oburzać
        się
        > na rozmówców.
        >
        > Mam nadzieję, że za żałosnymi poPiSkiwaniami o potrzebie cenzury nie pójdą
        czyn
        > y. Dziwne, że Ci, którzy tak lubią odwoływać się do historii, niczego się nie
        n
        > auczyli na jej błędach.

        Jakbyś przeczytała mój pierwszy post w tym temacie to byś zauważyła że jestem
        jak najbardziej przeciwny cenzurowaniu. Jeżeli ktoś używa argumentów to się z
        nim dyskutuje argumentami, a jak wypisuje niestworzone historie i miesza
        pojęcia to trzeba na to zareagować.
        Bluzg i wulgaryzmów w tym tekscie i innym do którego jest odniesienie wyżej co
        prawda nie ma, niemniej jest on obraźliwy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja