Dodaj do ulubionych

Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraju?

07.03.06, 21:20
Kilka miesięcy temu media ogłosiły: Patriotyzm wraca do łask. Młodzi ludzie
chcą i są dumni z Polski. Podawano przykłady popularności Muzeum Powstania
Warszawskiego i płytę młodego zespołu Lao Che poświęconą temu wydarzeniu. Więc
być może, iż mamy powody do dumy w naszej historii, ale czy mamy je też w
teraźniejszości? Czy nie powinniśmy być choć trochę dumni z polskiej
gospodarki, przedsiębiorców, którzy z powodzeniem rywalizują na zachodnich
rynkach i śmiało wkraczają na wschodnie. Czy nie jest powodem do dumy
wykształcenie, wiedza i zdolności młodych Polaków, którzy bez kompleksów (a
czasem z kompleksami) promują swoją postawą nasz kraj za granicą?

Czy nie uważacie, że pozytywny aspekt Polski to nie tylko jej historia i
latający Adam(znów skoczył na podium)?


Maciek
dumnizpolski.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: nanka Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.chello.pl 07.03.06, 21:26
      i tak i nie. gdy ktos szkaluje nasza godnosc-przynajmniej gdy my sie czujemy
      obrazeni- to wiele osob gloryfikuje polskosc i udowadnia wyzszosc polskosci na
      dinnymi narodami. ale to zachowanie jest spontaniczne, bo w 'normalnych',
      codziennych sytuacjach nasze kompleksy po prostu nas samych przerastaja. i je
      widac.
      taki neuroptyczny dzieciak z tej polski. niekochane, odrzucone ale pragnace
      milosci.
        • Gość: Nanka Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.chello.pl 07.03.06, 23:15
          czy skuteczna? hmm nie wiem, ale tonacy brzytwy sie chwyta.;o)
          warto sprobowac, wszak taka zmiana moze korzystnie na nas jako Polaków, jak i
          naszego narodu, wplynać. i to nie na rok czy dwa;o), ale na pokolenia.
          czlowiek, ktory sie nie szanuje, nie jest szanowany przez innych.
          nawet na terapiach psychologicznych podkresla sie, ze trzeba sie skupiac na tym
          co mocne i to pielegnowac, a nie to co slabe i brzydkie- to mozna zawsze
          zmienic z czasem.
          Polska naprawde kojarzy mi sie z depresantem/neurotykiem/- osoba pograzona w
          depresji nie jest w stanie zrobic NIC! dopiero gdy nabierze nieco pewnosci
          siebie, moze zaczac dzialac. jest nam potrzebny jakis PROZAC. moze ten program
          spelni jego dzialanie.
          poz tym jesli my sami sie uzdrowimy, to i elity rzadzace beda lepsze.
          praca organiczna!
                  • jerzy_w11 Re: Jestem dumny ze wyjechalem z Polski 09.03.06, 11:03
                    Dzisiaj wyjazd z Polski to z dużym prawdopodobieństwiem wyjazd do lepszego
                    świata, gdzie uczciwym ludziom po prostu lepiej się żyje. Każdy to wie, kto
                    dużo podróżuje. Taki wyjazd wymaga odwagi, samozaparcia i ciężkiej pracy, więc
                    facet ma być z czego dumny. Ale jak przedmówca przyznał zawiść i zazdrość
                    rodaków nazwie go pechowcem i wrogiem (pewnie układu).

                    • looney1 Re: Jestem dumny ... 09.03.06, 14:09
                      Bycie dumnym z kraju w niewielkim stopniu jest skorelowane z poziomem PKB czy
                      ogólnymi warunkami życia. Są kraje o średniej stopie życia ale gdzie jakoś nikt
                      aż tak bardzo nie wiesza psów na warunkach tam panujacych. Mówię np. o
                      Czechach, naszych południowych sąsiadach. Powinniśmy się sporo od nich uczyć.
                      Grecy również mimo odstawiania od reszty UE nie pozwolą sobie na krytykowanie
                      ich kraju. Więcej ciszy i pracy.

                      --
                      fotografujesz?

                      • jerzy_w11 Re: Jestem dumny ... 09.03.06, 14:37
                        looney1 napisał:
                        > Bycie dumnym z kraju w niewielkim stopniu jest skorelowane z poziomem PKB czy
                        > ogólnymi warunkami życia.
                        Oczywiście poza PKB czy ogólnymi warunkami życia są jeszcze: kultura, sport,
                        historia, nauka i wiele, wiele innych. Jednak ciężko być dumnym z kraju za
                        sprawą samego Szopena będąc jednocześnie bezrobotnym, zmuszonym do emigracji,
                        jeżdząc samochodem zygzakiem po polskiej ulicy.
                        • Gość: Oliveira Nie ma z czego za bardzo IP: *.atman.pl / *.atman.pl 09.03.06, 15:08
                          Rząd: populiści, demagodzy, przeżarci nienawiścią i korupcją ludzie bez żadnych
                          kompetencji do sprawowania władzy. Intelektualistów w Polsce się nienawidzi,
                          gardzi nimi i wzgardliwie odrzuca ich sugestie, nazywając ich "pustką
                          intelektualną". Wszelkie szanse rozwoju są torpedowane na korzyść problemów
                          przeszłości: lustracji (nie mówię, że nie była potrzebna, była... 16 lat temu),
                          próby powrotu do modelu życia w 18 wieku (kobieta siedzi w domu i rodzi dzieci),
                          pod płaszczykiem patriotyzmu szerzy się ksenofobię, w ramach miłości bliźniego
                          rzuca w niego kamieniami, opluwa, kopie i zakazuje, zakazuje, zakazuje... Polacy
                          potrafią się zjednoczyć wyłącznie przeciwko wrogom, stąd w retoryce braci
                          Kaczyńskich pojawia się Układ, wróg wspaniały, bo widmowy
                    • Gość: pawel Re: Jestem dumny ze wyjechalem z Polski IP: *.pool.mediaWays.net 12.03.06, 09:53
                      O, wlasnie to,pytajcie setki tysiecy tych co wyjechali na zachod za chlebem czy
                      sa dumni z Polski!Problem bezrobocia dla Polski rozwiaze sie powoli sam w tym
                      stopniu, w jakim poszczegolne panstwa europejskie beda otwierac swoje granice
                      dla sily roboczej z Polski.A polscy politycy i tak nie maja czasu ani
                      umiejetnosci rozwiazywania palacych problemow tych przez ktorych zostali wybrani
                      Tez jestem dumny ze wyjechalem,poprzeczka dla nas wisi znacznie wyzej i cechy
                      charakteru,ktore sa konieczne w zdobywaniu uznania w srod obcych to napewno nie
                      cechy przecietnego Polaka , jestem dumny z siebie ale napewno nie z kraju z
                      ktorego pochodze.
                • Gość: Absolutnie Nie Ja niestety wróciłem. Dumnym? Za dużo widziałem. IP: *.chello.pl 09.03.06, 09:53
                  =====================
                  PiSo-bolszewicy do boju!
                  =====================
                  W.I.Lenin: "Trzeba sobie uświadomić, na jak bezgraniczną pogardę zasługuje
                  człowiek, by móc stać się prawdziwym bolszewikiem"
                  =====================
                  widziane_inaczej: "Wściekle pissujesz, pissujesz, boś Czerwona Gnida"


                  Co mamy w Polsce w stopniu niewidzianym w cywilizowanej Europie?

                  Bałagan pieniactwo brud prywata chamstwo - itd itp.

                  Owszem: zmienia się, jest czyściej. Ale cała reszta naszych przywar rozkwita.
                  Owszem: w Rosji jest gorzej. Ale my żyjemy w Polsce.

                  Z czego Polak jest dumny?
                  Z przeszłości? - niedojrzałość emocjonalna, jaką zasługę masz w tym, co było
                  kiedyś?

                  Nadajemy się do wywołania beznadziejnych skazanych na niepowodzenie powstań, a
                  potem siadamy i pijemy z rozpaczą szukając winny wszędzie, tylko nie w nas.

                  Dzieciaki będę namawiał, by wyjechały do Anglo-Sasów: u nas nie ma szans na
                  normalność.

                  Duma z kraju to muzyka marszowa dla maluczkich, by móc nimi łatwiej
                  manipulować. W PiSochrenicznej Polsce rzecz niebezpieczna.

                  PRACA PRACA PRACA!
                  Tylko to może nam pomóc.
                  Uczciwa, rzetelna.
                  I zrozumienie, co to jest społeczeństwo. ideałów

                  Potem możemy dyskutować o dumie z kraju.
                  Gdy przestaniemy być watahą gryzących się nawzajem wilków,
                  a staniemy się wspaniale zorganizowanym mrowiskiem.

                  (jeżeli ktoś powie, że to zabije naszą duchowość i twórcze siły, to niech mi
                  pokaże, co takiego twórczego potrafiliśmy swtorzyć w naszym bałaganie. O
                  duchowości lepiej nie mówmy, by nie pastwić się nad kościołem Kat.)


                  =====================
                  PiSo-bolszewicy do boju!
                  =====================
                  W.I.Lenin: "Trzeba sobie uświadomić, na jak bezgraniczną pogardę zasługuje
                  człowiek, by móc stać się prawdziwym bolszewikiem"
                  =====================
                  widziane_inaczej: "Wściekle pissujesz, pissujesz, boś Czerwona Gnida"
            • Gość: ponuractwo Re: Ale z jakiego kraju ? Chyba nie z Polski ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 12:53
              Co prawda, to prawda. Jak się popatrzy zimnym okiem, to dziś nie bardzo jest z
              czego dumnym być. A puste słowa? tego to na kopy (kopa to 60, np.jaj, jak berety).
              Ktoś w Polsce miał niedawno kłopoty, bo SWOJĄ narodową, biało - czerwoną
              wywiesił na swoim podwórku. Nie wolno, jak się okazało!!! Ale, że wiszą te
              flagi narodowe na masztach przed różnymi budynkami, hotelami brudne, jak
              najgorsza ściera z PRL - owskiego szaletu, to jakoś ani Staraży Miejskiej, ani
              Policji nie przeszkadza. Już nie wspomnę o tych Patriotach, których posty czasem
              tu widzę.
              Parę dni temu widziałam taką ścierę przed Holiday Inn w Warszawie, vis a vis
              Dw.Centralnego. Taka sama ściera UE obok. I co? Nawet napisałam e-mail do hotelu.
              Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Mam wrażenie, że już nam (prawie
              wszystkim) się w główkach powywalało!
              Pozdrawiam!
              • Gość: Wloczykij Re: Ale z jakiego kraju ? Chyba nie z Polski ?! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.03.06, 14:33
                > Ktoś w Polsce miał niedawno kłopoty, bo SWOJĄ narodową, biało - czerwoną
                > wywiesił na swoim podwórku. Nie wolno, jak się okazało!!!

                Nie wolno?? Pewna jestes tego??
                I jak tu byc dumnym z kraju, w ktorym co krok spotykamy takie zarzadzenia, z
                ktorych chce sie albo glosno smiac albo plakac. Potem na swiecie opowiadaja o
                nas dowcipy w stylu "polish jokes" i co gorsza maja racje.
                Amerykanie wywieszaja swoje flagi przy kazdej okazji na samochodach, domach,
                firmach i sa z tego dumni. W Kanadzie niedawno rozdano wiekrza ilosc flag
                z "maple leaf", aby kazdy kto chce mogl wyrazic swoj patriotyzm . Czasami nawet
                na domach wywieszaja choragiewki zeby prywatnie podkreslic swoje uczucia
                patriotyczne. A w Polsce tego nie pozwala prawo??????????
                A ile wiecej mamy takich przepisow?????
                I jak tu byc dumnym z glupoty??
                Pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: Włodzio Profesor Kępiński ma rację IP: *.acn.waw.pl 09.03.06, 19:26
            Ś.p. Profesor Antoni Kępiński w jednej ze swych ksiazek, 'Psychopaie', ma racje.
            Jestesmy narodem o wyrazistym rysie psychastenicznym oraz, paradoksalnie, o
            wyrazistym rysie histerycznym.
            Gdy nie mamy wroga, jestesmy ociezali - rys psychasteniczny.
            Gdy mamy wroga - uwypukla sie rys histeryczny. Patrz np. Powstanie Warszawskie,
            patrz na konikach na czolgi etc.
            Bez wroga, w normalnych czasach, nie potrafimy sie integrowac, i normalnie
            funkcjonowac. Normalnie, tzn. tak, jak wiekszosc narodow Europy.
            Biadolil zerszta nad tym Piłsudski.

            P.S.
            O wrogu Kępiński nie pisał. Ale już tacy jestesmy.
        • Gość: ktos Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.telia.com 09.03.06, 18:39
          Jestem dumna ze swego kraju. Zdaje sobie sprawe z tego, z e w Polsce jest wiele
          niedociagniec ale nie wszystko jest takie okropne jak niektorzy to widza. Nie
          rozumie polskiej sluzalczosci w stosunku do innych narodow. Obcy widza w tym
          chec podlizania sie i zdobycia czegos za nic. Ci, ktorzy szkaluja Polske przed
          obcymi narazja sie tylko na smiesznosc i pogarde... Zaden ale to zaden narod
          nie umniejsza swojej godnosci, oprocz Polakow.
        • jotka42 Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 14.03.06, 00:15
          Ja jestem dumna, ale ja już sie nie liczę. Jestem dumna z tego, ze wychowalam
          dzieci, ktore, bedac Polakami, są obywatelemi Świata, przez ten świat doceniani
          i nagradzani. I kochają brzozy i polski krajobraz. Ale to są naprawdę świetni
          ludzie i powinni tu pracować i tu się rozmnazać. Nasz kraj chyba nie chce się
          rozwijać skoro takich ludzi, naprawdę kochających Polskę, skazują na tulaczkę
          za chlebem. Przecież to samo dotyczy fachowców w każdej dziedzinie, od
          metalurgow po hydraulikow. Hej!! Kaczory!! Obudzcie się!!Wy będziecie rozliczać
          a narodu wam zabraknie.
      • Gość: Andrzej z Francji Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 09.03.06, 13:46
        ja jestem 3cim pokoleniem we Francji...ja jestem dumny! Polska miala wyjatkowa
        role w historii, dzisiaj juz nie jest poteznym Krajem ale Francja i Wielka
        Brytania takze nie... ale, ale Polska ma duzo zalet!
        studenci...naukowcy...profesorowie uniwersytetow...itd
        polska moze miec jeszcze wieksza role ale trzeba miec troche wiecej pewnosci
        siebie i walczyc gdy chodzi o gospodarstwo i politycznie znaczynie! Polska jest
        doceniona za granica....trzeba o tym zapamietac!
        • evito wlasnego proroka nie poznaja sie we wlasnym kraju 11.03.06, 10:20
          Gość portalu: Andrzej z Francji napisał(a):

          > ja jestem 3cim pokoleniem we Francji...ja jestem dumny! Polska miala wyjatkowa
          > role w historii, dzisiaj juz nie jest poteznym Krajem ale Francja i Wielka
          > Brytania takze nie... ale, ale Polska ma duzo zalet!
          > studenci...naukowcy...profesorowie uniwersytetow...itd
          > polska moze miec jeszcze wieksza role ale trzeba miec troche wiecej pewnosci
          > siebie i walczyc gdy chodzi o gospodarstwo i politycznie znaczynie! Polska jest
          > doceniona za granica....trzeba o tym zapamietac!
        • evito panie Andrzeju z Francji jestem duma zeto mowisz 11.03.06, 10:23
          Gość portalu: Andrzej z Francji napisał(a):

          > ja jestem 3cim pokoleniem we Francji...ja jestem dumny! Polska miala wyjatkowa
          > role w historii, dzisiaj juz nie jest poteznym Krajem ale Francja i Wielka
          > Brytania takze nie... ale, ale Polska ma duzo zalet!
          > studenci...naukowcy...profesorowie uniwersytetow...itd
          > polska moze miec jeszcze wieksza role ale trzeba miec troche wiecej pewnosci
          > siebie i walczyc gdy chodzi o gospodarstwo i politycznie znaczynie! Polska jest
          > doceniona za granica....trzeba o tym zapamietac!
    • albalonga Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 21:34
      no coz, ja jakos nie czuje sie dumna z bycia Polka. Nie bardzo wiem z czego sie tu cieszyc. Gospodarka - byle jaka, polityka - bagno, bieda w kraju i czarny ciemnogrod rzadzi i masa homofobów i innych wsteczników. I do tego ten kult przeszłosci i porazek np Powstanie Warszawskie itp - zmiłowania.Narod ciepietników, ale to juz skutek uboczny maryjnego katolicyzmu - teksty w rodzaju:"Pani,ja tam nie wiem co zrobic, ale niech sie Pani modli do Matki Boskliej Nieustajacej pomocy" - hmmm, myslenie boli. Marazm i stagnacja. A, i jeszcze papiez. Pokolenie JP II - jeden wielki bełkot, tylko mało kto ma odwage to powiedziec. media nakrecaja taki sztuczny "trynd"
      Na Zachodzie to nas kojarza - Walesa i JP II i do tego mysla ze mowimy po rosyjsku. A po otwarciu granic wyszło, ze u nas jest syf i dno, skoro 2 mln zwiało do Anglii i Irlandii - to mówi samo za siebie.
      Zyje tu bo sie tu urodziłam, ale na to nie miałam wpływu. Jeszcze duzo wody upłynie jak u nas bedzie normalnie i ja pewnie tego nie doczekam, choc mam 29 lat.
        • sebmet Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 11:37
          Zgadzam się w 100%. Z czego tu być dumnym? z tego jak "polski sejm" zamiast
          promować nowe miejsca pracy lub je tworzyć daje grube miliony na budowę
          kościoła!!! Co to ma być Polska-państwo czy budowa Polska-Watykan. Wysyłanie
          pojazdów ministerskich po pomocnika księdza "ojca dyrektora", czy promowanie
          bycia przekrętem na wielką kasę (bo takich nie ścigają).
          Powodem do dumy mogą być starania (skuteczne) by ludziom w tym padole absurdu
          żyło się lepiej.
          Ja pracuję dla Japończyków i z tego jestem dumny, bo od polskiego prywaciarza
          dostawał bym zapomogę, a nie wypłatę za którą mogę utrzymać rodzinę.
          Pozdrawiam
          • Gość: ktos Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.telia.com 09.03.06, 18:55
            Narzekacie na to, ze Polska jest taka katolicka ale podejrzewam, ze bylibyscie
            oburzeni na wszelkie slowa krytyki posd adresem kosciola i kleru. Pokolenie
            JPII to reklamowy i medialny chwyt, oczywiscie ze tak. Tak samo jak reklamowym
            i medialnym chwytem byl caly cyrk towarzyszacy pontyfikatowi JPII, ktory mial
            rowniez inny grozniejszy wydzwiek, oglupienie spoleczenstwa do granic
            wytrzymalosci. Kazda jednak krytyka posuniec JPII, a znalazloby sie wiele,
            spotykala sie z obelgami i pogrozkami sadow. Prawda jest taka, ze jego
            pontyfikat przyniosl Polsce wiecej szkody niz pozytku. Czy wy sfrustrowani
            polska rzeczywistoscia jestescie w stanie przyjac to do wiadomosci?
            Podejrzewam, ze nie. Zaraz odezwa sie glosy, ze to najwiekszy Polak i ze nas
            wyzwolil, itp, itd. Prawda jest taka, ze to byla marionetka w obcych rekach,
            ktora robila co jej kazano. Jeszcze jedno denerwujace zdanie. Tam gdzie jest
            mocny katolicyzm, tzn. gdzie kler miesza sie do wszystkiego, tam jest bieda,
            bezprawie i ogolny balagan.
          • Gość: Zońka Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.06, 09:49
            z czego tu być dumnym rządy kolejne pełne oszustów na ulicę srach wyjść nawet
            przed zmierzchem drzwi się rygluje w ciągu dnia na każdym kroku czycha
            niebezpieczeństwo i chęć oszukania zus podatki skarbowe nie robi się wiele żeby
            ludzi zatrzymać w kraju ale do wiadomości podaje ile to osób wyjechało za praca
            no i radość z tego powodu ze w urzędach pracy mniej szukających jak ostatnio
            podano z wałbrzycha wstyd i strach jak żyć bandziorów się broni uniewinnia
            dzieci nie mogą swobodnie wyjść na sanki czy plac zabaw bo czychaja na nie
            zdziczałe pedofile którym i tak nic nie grozi jeszcze z podatków trzeba ich
            utrzymać kto bierze zasiłki nieroby osoby które raczej pracą sie nie splamiły
            szkoda słow i oczym tu pisać mają rację ci którzy wyjechali do normalnych
            krajów gdzie szanuje się obywateli i nasi są poszanowani a u nas co mnóstwo
            rozbitych rodzin troche krętaczy i kombinatorów i ca ła reszta na wegetacji
            żyjących w strachu i niedostatku z dnia na dzień
    • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 21:35
      Jeśli nasi rodacy odnoszą jakieś zwycięstwa to to jest powód do dumy z kraju?!
      Oni nie dlatego odnoszą te zwycięstwa, że im się tak podoba tylko wyjeżdżają, bo
      w kraju się tego zrobić nie da. A przedsiębiorcy to inna sprawa, nie o prestiż
      chodzi tylko o pieniądze, nie ma co się tym puszyć, to jest normalne. Tylko by
      było miło gdyby w kraju można taniej prowadzić działalność, bez utrzymywania
      zgrai darmozjadów, którzy właśnie pariotyzmem sobie usta wycierają.
    • maciek.wozniak Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 23:05
      Marzy mi się by kiedyś zmieniła się ta mentalności, którą widać w wiekszości
      wypowiedzi tutaj, że Polska to "szambo". Bo mam wrażenie, że nawet gdy nie
      bedzie biedy, bezrobocia, korupcji, to zawsze bedzie coś nie tak z Polską
      (klimat chociażby) dla większości Polaków-sceptyków.

      dumnizpolski.pl
      • ambivalent Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 09:03
        Prawda jest taka, ze osoby mowiace o "szambo" same gowno robia zeby cos zmienic.
        Taka juz mentalnosc Polakow jest: wymagac, narzekac jak sie nie dostaje, ale
        samemu cos zrobic? "No cos Ty, ja to apolityczny jestem. "
        Czy ja potrafie byc dumna? Nie wtedy gdy za granica wstyd jest sie przyznac do
        rodakow, bo jak tylko zaczynam mowic po polsku zwala sie cala chmara
        przeklinajacych burakow, ktorzy ZADAJA Twojej pomocy, bo przeciez Polacy
        jestesmy. A co mnie to obchodzi? Nic. Nie czuje zadnego specjalnego zwiazku z
        Polakami, bo mentalnosc ta mi nie odpowiada.
        Ale dumna jestem z naszej przyrody. NA kazdym kroku podkreslam jak PIEKNIE jest
        w Polsce. Dumna jestem z Moich Rodzicow, bo przezyli zawirowania polityczne i
        zdolali wychowac trojke fajnych dzieciakow. Wstyd mi tez, ze wybralam prostsza
        droge, bo tu gdzie mieszkam zyje sie prosciej.
        Nie moge byc dumna, bo niczego nie zrobilam. Nie przylozylam palca do tego, zeby
        w Polsce cokolwiek sie zmienialo. Nie glosowalam, wiec nie moge teraz narzekac,
        ze Kaczki rzadza. Ale nie moge tez wieszac psow, z tych samych powodow.

        I jeszce mala dygresja: Polakom brakuje dumy narodowej. Takiej wewnetrznej,
        osobistej. W dalszym ciagu pracujac i mieszkajac za granica czujemy sie jak
        obywatele drugiej kategorii. Kiedy Wloch mowi: Ja wszystko potrafie, Polak
        powie: To moze ja poszukam pracy w supermarkecie.
        I to nie jest fajne.
      • Gość: kj Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 09:44
        > Marzy mi się by kiedyś zmieniła się ta mentalności, którą widać w wiekszości
        > wypowiedzi tutaj, że Polska to "szambo". Bo mam wrażenie, że nawet gdy nie
        > bedzie biedy, bezrobocia, korupcji, to zawsze bedzie coś nie tak z Polską
        > (klimat chociażby) dla większości Polaków-sceptyków.
        >
        Glupoty opowiadasz. Powtarzasz oklepane slogany o Polaku-wiecznym-sceptyku (moze
        czesciowo prawdziwe;)
        Myslisz ze gdybysmy zyli w kraju, gdzie i mlodzi i starsi moga zyc bez obaw o
        swoja przyszlosc, gdzie nie trzeba byloby emigrowac aby zyc lepiej, to tez
        wszyscy by narzekali? Gdyby politycy ulatwiali zycie ludziom, a nie
        komplikowali... Gdyby czytajac co sie dzieje w Sejmie, czlowiek nie krecil z
        zazenowaniem glowa... mozna tak setki "gdyby" wyliczyc...

        Ja nie jestem dumny z Polski (odkad na wlasnej skorze przekonalem sie jak
        wyglada "promocja przedsiebiorczosci" i wydatkowanie pieniedzy unijnych w kraju)
    • Gość: wir Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: 62.87.223.* 08.03.06, 12:59
      W dobie zacierania się granic,swobody migracji i mieszania się
      nacji,patriotyzmowi trudno jest znależć swoje miejsce.Coraz powszechniejsza
      jest postawa "obywatela świata",którego Pcim jest tam,gdzie widzi zadawalające
      go warunki do egzystencji.Dotyczy to w szczególności ludzi młodych,którzy
      wykorzystują w pełni prawo wyboru miejsca realizacji swoich planów
      życiowych.Dołaczając do tego postępujący
      konsumpcjonizm,hasła "bóg,honor,ojczyzna" stają się tylko sloganami
      odgrzewanymi jedynie dla potrzeb firmowania zabawy dla zabawy.
    • cracovian To sie wszystko b. szybko zmieni... 09.03.06, 03:56
      Kiedy odkryja nas albo my (malo jeszcze prawdopodobne) obce i inteligentne
      cywilizacje. Moze wtedy dopiero uswiadomimy sobie, ze religia, patriotyzm,
      wzniosle hasla sa tylko po to zeby szare masy trzymac w garsci. Ze tak naprawde
      wszyscy jestesmy tacy sami i siedzimy na tej samej goownianej kulce za ktorej
      sterami jest kupa samolubnych idiotow ;-)

      Mozna byc dumnym z bycia dobrym czlowiekiem, ale z przedsiebiorcow albo
      jakiejkolwiek historii to strata czasu i dosc krotka pseudo-satysfakcja. Tak
      jak Polacy maja w doopie np. Rosjan (nawet nie wspomne o USA) tak i reszta
      swiata ma wszystkich innych tez w doopie. Taka jest smutna prawda... Osiagniemy
      pelna dojrzalosc gdy granice znikna, a narodowosc nikogo nie bedzie obchodzic.
      Moze karaluchy to zrobia po tym jak sie wszyscy z tej k. dumy pozabijamy.
    • Gość: josek Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.aber.ac.uk / *.aber.ac.uk 09.03.06, 03:57
      "Czy nie powinniśmy być choć trochę dumni z polskiej
      > gospodarki, przedsiębiorców, którzy z powodzeniem rywalizują na zachodnich
      > rynkach i śmiało wkraczają na wschodnie. Czy nie jest powodem do dumy
      > wykształcenie, wiedza i zdolności młodych Polaków, którzy bez kompleksów (a
      > czasem z kompleksami) promują swoją postawą nasz kraj za granicą?"

      Nie ! Duma narodowa to przywilej plebsu, mozna szanowac historie, ale byc dumnym z kolektywnej swiadomosci to zakrawa na jakis dowcip.
    • Gość: JutraTuNieMa Z czego byc tu dumny...? IP: 5.6.2D* / 203.155.1.* 09.03.06, 05:52
      Codziennie rano czytam wiadomości z naszego kraju, zawsze się zastanawiam, co
      dzisiaj wymyśliła „inteligencja” narodu, to co widzę po prostu przechodzi
      ludzkie pojecie! Oto parę nagłówków z ostatnich 2 tygodni:
      - podatek od ślubnych prezentów,
      - politycy LPR szkoleni przez media ojca Rydzyka,
      - Radio Maryja staje na straży paktu,
      - Sondaż: polska scena polityczna sięgnęła dna,
      - Ptasia grypa: jak rząd wiedział i nie mówił,
      - Sacro polo lansowane przez RM i telewizje Trwam zastąpiło disco polo.
      Z czego mam byc dumny z dzisiejszej Polski????
      Z naszej polityki i politykow? Tego co panstwo robi dla zwyklego czlowieka? (nie
      robi nic!!!)Z coraz bardziej kurczacej sie demokracji? Z sytuacji gospodarczej
      lub ekonomicznej? Z rosnacego bezrobocia i niskich plac? Z tego, ze rzad chce
      sie przekonac do jakiej podlosci mozna doprowadzic ludzi?
      NIE MAM BYC Z CZEGO DUMNY! Polska rzadzaca juz dawno zapomniala o ludziach,
      ktorzy tworza ten narod! Kazdy ich kolejny krok to jeszcze wieksza pomylka. Ja
      jestem tylko ciekaw jak dlugo to wytrzymacie "Polaczki".
      Prosze sie zatrzymac....JA wysiadam!!!
    • waldek1610 Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 06:40
      Zawsze bylem dumny z tego ze jestem z Polski, choc od 14 lat mieszkam w USA
      nadal czyje sie bardziej Polakiem. Niestety musze przyznac ze podkreslanie
      mojego patriotyzmu czesto spotyka sie z agresja innych na forach Gazety. Mysle
      ze wielu ludzi myli patriotyzm z nacjonalizmami typu Niemieckiego
      (Hitlerowskiego), Jugoslowianskiego, Sowiecki itd...

      A przeciez nie potrzeba nienawidzic wlasnego kraju zeby byc byc uwazanym za
      tolerancyjnych przez zagranice.

      Zapraszam do mojego forum;
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37392
      • Gość: gad Polacy na obczyznie... IP: 5.6.2D* / 203.155.1.* 09.03.06, 07:06
        Waldku, jezeli uwazasz sie za prawdziwego patriote, dlaczego od 14 lat mieszkasz
        w USA? Zle Ci bylo w Polsce, partioci walcza o to by bylo lepiej a nie
        "wyjezdzaja" do innego kraju. Nie chce Cie oceniac, ale czy nie uwazasz, ze po
        14 latach czas przejac amerykanskie nawyki i zachowania, bo w ten sposob
        pokazywania swojej polskosci w innym kraju to nie mozna identyfikowac sie ani z
        Polska ani z krajem w ktorym zyjesz!
        • waldek1610 Polacy u siebie... 09.03.06, 08:41
          Gość portalu: gad napisał(a):

          > Waldku, jezeli uwazasz sie za prawdziwego patriote, dlaczego od 14 lat
          > mieszkasz w USA? Zle Ci bylo w Polsce, partioci walcza o to by bylo lepiej a
          >nie "wyjezdzaja" do innego kraju.

          Wiesz, nie boje sie krytyki, lecz mysle te Twoj tok myslenia nie jest logiczny.
          Emigracja ze Szwecji, Chin, Japoni, Koreii, a zwlaszcza Niemiec i Wloch do USA
          byla jeszcze bardziej masowa od Polskiej emigracji do USA. Zreszta emigracja
          jest naturalnym zjawiskiem w krajach biednych i rozwijajacych sie. Bo akrurat
          na brak rak do pracy, i na brak "tegich glow" Polska nie narzeka, pozatym z
          Polski emigruja nie tylko ludzie w niskim wyksztaleceniem, ale i Ci ktorzy
          probowali w Polsce wykozystac swoje wyksztalcenie lecz nie bylo zadnych
          mozliwosci rozwoju.

          Prawdziwi patriotci to tacy ktorzy kochaja swoj kraj, choc ten ich porzucil w
          potrzebie..... Nie sadzisz ze trudniej jest kochac kogos, lub cos z czego nie
          mamy zadnych korzysci?

          A wlasnie Polonia na calym Swiecie wcale nie opuscila swojego kraju bo sie niby
          kultura nie podobala, po prostu nie mieli z czego zyc i ogolna bieda w kraju
          zmusila ich do szukania chleba za granica. Tylko nie probuj mi wmawiac ze" Ci
          ktorzy sa zaradni i wyksztalceni pozostaja w kraju"...bo przecierz z Polski
          emigruja rowniez specjalisci; technicy komputerowi i lekarze medycyny.


          >Nie chce Cie oceniac, ale czy nie uwazasz,
          >ze po 14 latach czas przejac amerykanskie nawyki i zachowania, bo w ten sposob
          >z pokazywania swojej polskosci w innym kraju to nie mozna identyfikowac sie
          >ani Polska ani z krajem w ktorym zyjesz!

          W USA prawie wszycy Amerykanie identyfikuja sie z inna kultura, nawet ludzie
          ktorzy od wiekow mieszkaja w USA mowia" I'm German-American", "Italian-
          American", "Irish American" i nie chodzi tylko o mowienie, bo znam wlasnie
          takich Amerykanow ktorzy wysiaduja najczesciej w Irish-pubs, graja na kobzie, i
          kochaja swoja matke jak najprawdziwsi Wlosi.....

          Nie martw sie o moja integracje...bo jakby nie bylo sluzylem w US Marines i
          nawet pracowalem w Policji w USA...Wydaje mi sie ze w Polsce panuje mit o
          Polonusach w USA ktorzy zyja w gettach....co jest duza przesada, choc to prawda
          ze ludzie zwlaszcza starsi i w srednim wieku emigrujac z Polski maja trudnasc z
          przystosowaniem sie.


          • Gość: gad Re: Polacy u siebie... IP: 5.6.2D* / 203.155.1.* 09.03.06, 10:58
            Waldku, bylem pare razy w Stanach i wiem jak emigranci (nie tylko polscy sie
            zachowuja), bylem na Greenpoincie i to co zobaczylem jest po prostu smieszne,
            tworzenie panstwa w panstwie. Jezeli USA dalo Ci prace, pieniadze, dom nad
            glowa, to dlaczego tesknisz za Polska, ktora Ci tego nie mogla dac? A jezeli tak
            ja kochasz, to dlaczego nie pozostales tutaj, by "naprawiac" istniejacy stan
            rzeczy? Moim zdaniem prawdziwi patrioci kraju nie opuszczaja, tylko o niego
            walcza (i nie mow mi o walce zza oceanu, bo to durnota). Wszyscy Ci
            Polacy-patrioci siedzacy w "ciepelku" za granica sa dla mnie smieszni! Tesknicie
            i walczycie o Polske siedzac w swoich bezpiecznych domach za granica, gdzie nie
            dosiegnie was rzeczywistosc szarego Polaka! JAKIM PRAWEM WOGOLE POLONIE NA CALYM
            SWIECIE MAJA PRAWO GLOSU W SPRAWACH POLSKI??? Dlaczego tacy ludzie (mieszkajacy
            za granica) wybieraja nam prezydenta lub rzad??? Nawet jesli zle wybierzecie to
            i tak wam sie nic nie stanie. Chcecie brac udzial w zyciu Polski nie ponoszac za
            to odpowiedzialnosci!!! Taka jest prawda!!!
              • waldek1610 Re: Polacy u siebie... 09.03.06, 12:05
                Poza brakiem pracy i oczywiscie warunkami socjalnymi Polska wcale nie jawi sie
                tak negatywnie z perspektywy innego kraju, nawet USA. Zreszta zwiedzajac
                dzisiejsza Warszawe, Krakow albo inne miasta Polska wyglada dosc atrakcyjnie.

                A to ze jak mowisz w kraju dzieje sie wiele zlego, to akurat Polska nie rozni
                sie tym od innych krajow...Europy Centralnej i Wschodniej. Poza tym gdybys
                posluchala lokalnych gazet Amerykanskich to pomyslalabys sobie ze Polska
                jest "normalnym krajem" zachodnim w ktorym jest wolnosc ale i korupcja itd.



                • Gość: Monia Re: Polacy u siebie... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 09.03.06, 12:19
                  Roznica miedzy nami polega na tym, ze ja nie mowie Amerykanom ze maja byc dumni z czegokolwiek, bo nie zyje z nimi, nie cierpie tego co oni i nie mam pojecia co ich boli i dlaczego.

                  Ale ty nie widzisz problemu w mowieniu Polakom ze powinni byc dumni.

                  I nie jest argumentem to ze "jestes" Polakiem - bo to tylko Twoj rodowod. Przestales byc Polakiem wyjezdzajac na zawsze z kraju. Teraz jak japonski turysta przechadzasz sie po Krakowie i masz dokladnie takie samo pojecie jak on o zyciu w Polsce.
                  • waldek1610 Re: Polacy u siebie... 09.03.06, 12:40
                    a czy Chopin jakby nie bylo potega Polskiej muzyki...tez przestal byc Polakiem
                    z chwila gdy "wyjechal z kraju na zawsze"?

                    Tylko nie mow mi ze nie mam co porownywac sie z najlepszymi, bo Chopin tez byl
                    czlowiekiem ktory w Polsce nie widzial przyszlosci i mozliwosci dalszego
                    rozwoju...

                    Z tymi Japonczykami to troche przesadzilas, w rankingu narodowosci sa na
                    ostatnim miejscu pod wzgledem znajomosci jezykow obcych, pozatym ilu
                    Japonczykow potrafi pisac po polsku, nawet z moimi bledami?
                    • Gość: Monia Re: Polacy u siebie... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 09.03.06, 13:05
                      Czy ja wiem, w sumie przestal :) Sama nie wiem czemu sie Polacy tak obnosza z tymi eksportowymi geniuszami. Czy urodzenie sie z Polskiej matki powoduje automatycznie ze narod Polski w jakikolwiek sposob przyczynil sie do sukcesu takiej osoby? Nawet nazwisko ma obco brzmiace... ;]

                      Moze mamy dobre geny, ale mamy i mentalnosc ktora wszystko zrownuje z ziemia i jedyna szansa zeby sie wybic i zyc normalnie jest ucieczka z kraju?

                      Nie wiem jaki jest powod.

                      Ja ucieklam i nie chce wracac. Bo nie ma dla mnie w kraju przyszlosci. Moze dla moich dzieci bedzie. Ale one beda juz wychowane wsrod brytyjczykow i beda sie czuly z nimi blizej zwiazane. A dla mnie Polskosc pozostanie tym co dla Ciebie - nostalgicznym wspomnieniem przeszlosci, do ktorej juz nie naleze i ktora przetrwala tylko w mojej glowie.
            • waldek1610 Re: Polacy u siebie... 09.03.06, 11:58
              Gość portalu: gad napisał(a):

              > Waldku, bylem pare razy w Stanach i wiem jak emigranci (nie tylko polscy sie
              > zachowuja), bylem na Greenpoincie i to co zobaczylem jest po prostu smieszne,
              > tworzenie panstwa w panstwie.

              Polacy mieszkaja rowniez poza Greenpointem i Jackowem...mniej wiecej 95%!
              Pozatym na Jackowie zyje moze 20 tysiecy Polakow a wszystkich rodakow w USA
              (emigrantow) sa miliony...

              > Jezeli USA dalo Ci prace, pieniadze, dom nad
              > glowa, to dlaczego tesknisz za Polska, ktora Ci tego nie mogla dac? A jezeli
              >tak ja kochasz, to dlaczego nie pozostales tutaj, by "naprawiac" istniejacy
              >stan rzeczy? Moim zdaniem prawdziwi patrioci kraju nie opuszczaja, tylko o
              >niego walcza (i nie mow mi o walce zza oceanu, bo to durnota). Wszyscy Ci
              > Polacy-patrioci siedzacy w "ciepelku" za granica sa dla mnie smieszni!

              A co z Chopinem, Paderewskim, Sklodowska, Sienkiewiczem, Slowackim, Norwidem,
              Modrzejewska, Polanskim....tez zdrajcy? Specjalnie nie podalem zadnego nazwiska
              uchodzcow politycznych, bo bylo by tego wiecej, wszyscy z wyzej wymienionych
              opuscilo kraj z podowow rownie prozaicznych; ze wzgledu na rozwoj kariery
              osobistej, lepsze warunki zycia. A jednak nie przeszkadza wam to ze byli
              emigrantami, tylko dlatego ze ....wiecej zrobili dla Polski choc w z niej
              wyjechali. Na przyklad taki Chopin zrobil dla kultury Polskiej tyle co nikt
              inny, choc pol zycia spedzil na emigracji.


              > Tesknicie i walczycie o Polske siedzac w swoich bezpiecznych domach za
              > granica, gdzie niedosiegnie was rzeczywistosc szarego Polaka! JAKIM PRAWEM
              > WOGOLE POLONIE NA CALYMSWIECIE MAJA PRAWO GLOSU W SPRAWACH POLSKI???
              >Dlaczego tacy ludzie (mieszkajacyza granica) wybieraja nam prezydenta lub
              > rzad??? Nawet jesli zle wybierzecie toi tak wam sie nic nie stanie. Chcecie
              > brac audzial w zyciu Polski nie ponoszac z to odpowiedzialnosci!!! Taka jest
              > prawda!!!

              Wlasnie dlatego glosuje tylko w amerykanskich wyborach....dlatego ze zgadzam
              sie z Toba, nie powinienem wybierac przyszlosci innym... Ale wiezi z ojczystym
              krajem nieda sie tak po prostu zerwac. Zreszta z ojczyzna jest tak jak z matka,
              to ze zenisz sie z inna kobieta nie znaczy ze matka dla Ciebie nadal nie jest
              wazna.

              Nierozumiem natomiast agresji Polakow w kraju wzgledem Poloni. Polonia napewno
              nie szkodzi Polsce, wrecz przeciwnie czesto przywozi do kraju kapital, wydaje
              tam swoje pieniadze i biznes sie jakos kreci, jest atutem w stosunkach z
              krajami takimi jak USA. Wcale nie wymagam zebys lubil(a) Polonie ale nie ma
              powodu zeby jej nienawidizc.



            • lewymajowy Re: Polacy u siebie... 09.03.06, 18:50
              kazdy daje co moze. nie mieszkam na greenpoincie ale domyslam sie o czym
              piszesz. domyslam sie, ze masz m.in. na mysli polskie sklepy z polskimi
              produktami w owych dosc hermetycznych enklawach. chce tylko zapytac - jak
              myslisz, dokad ostatecznie wedruja pieniadze z owych enklaw? kto na tym
              zuskuje? czyja gospodarke buduja? komu daja prace? a czy moze wiesz, jaka jest
              kwota transferow pienieznych do Polski ze skupisk polonijnych? czy znasz
              roznice w cenie za paszport konsularny a ten wydany w kraju?
              od czasu, gdy tu przyjechalem jeszcze nie glosowalem, wlasnie dlatego ze nie
              czulem sie do tego upowazniony. niestety, po przeczytaniu Twojej wypowiedzi
              uwazam to za blad, bo obawiam sie ze po powrocie zastane rzeczywistosc
              wykreowana przez "naprawiaczy" slusznie sfrustrowanych brakiem bezpiecznego
              domu.
          • Gość: gad Re: Polacy u siebie... IP: 5.6.2D* / 203.155.1.* 09.03.06, 16:12
            ...Zreszta zwiedzajac dzisiejsza Warszawe, Krakow albo inne miasta Polska
            wyglada dosc atrakcyjnie...

            Waldku i w tym jest wlasnie roznica, WY przyjezdzacie zwiedzac Polske a MY
            musimy w niej zyc!!! Mowisz, ze Krakow wyglada atrakcyjnie, powiedz to komus kto
            mieszka na Nowej Hucie i zarabia 800zl! A co do Sklodowskiej, Chopina i innych,
            to wlasnie to jest wasza "Polskosc" zyjecie przeszloscia i non stop do niej
            wzdychacie, my juz mamy dosc przeszlosci i wspomnienien, chcemy patrzec w
            przyszlosc i miec nadzieje, ze kiedys bedzie nas stac na takie zycie jak wy
            macie w USA!
            Polska nie ma mlodym ludziom nic do zaoferowania. Ludzie rzadzacy maja poglady
            sprzed 50 lat i nie zalezy im na tym by bylo lepiej, liczy sie jedynie ich osoba.
            Po trzecie, zgadza sie, za Polonia sie nie przepada, bo tkacie nos gdzie nie
            trzeba i stracie sie prawic moraly jak Polacy zyc powinni i jacy dumni powinni
            byc. Nie macie nic do tego,bo was TU nie ma i nie znacie tutaj zycia!
            Inwestujecie pieniadze? Chyba podczas zwiedzania, jak sobie pamiatke kupicie!
            "Syty glodnego nigdy nie zrozumie" i taka miedzy nami roznica.
            Gdy ja wyjade nie bede chociaz prawil moralow tak jak Ty, bo uwazam, ze nie bede
            mial do tego prawa!
            Wyjasnij mi jeszcze jedno co znaczy Twoje stwierdzenie "Prawdziwi patriotci to
            tacy ktorzy kochaja swoj kraj, choc ten ich porzucil w potrzebie.....", bo go
            nie kumam?!?!? Dla mnie prawdziw patrioci to tacy, ktorzy walcza o kraj zyjac w
            jego realiach, a nie gadaja farmazony zza "Wielkiej Wody".
            Jezeli mnie ktos opusci w potrzebie nigdy wiecej sie za nim nie obejrze...!!!
            • waldek1610 Re: Polacy u siebie... 10.03.06, 06:47
              Gość portalu: gad napisał(a):

              > Wyjasnij mi jeszcze jedno co znaczy Twoje stwierdzenie "Prawdziwi patriotci to
              > tacy ktorzy kochaja swoj kraj, choc ten ich porzucil w potrzebie.....", bo go
              > nie kumam?!?!?

              Fact ze tak wielu Polakow wyemigrowalo to wynik Polskiej biedy, zlych warunkow
              socjalnych i braku mozliwosci rozwoju dla mlodych ludzi. Zapewniam Cie ze nikt
              z Polski nie wyjezdza dlatego ze mu sie niby Polska kultura nie podoba...po
              prostu w tym kraju nadal nie sposob w miare normalnie zyc i rozwijac.

              Wracajac do Twojego pytania, "prawdziwi patriotci" to tacy ktorzy kochaja
              Polske choc ta robi dla nich ...zero, kompletnie nic. Ty mieszkajac w Polsce
              dostajesz oprocz zlych rzeczy; bezrobocia, korupcji, zlej sluzby zrowia i zlych
              drog... rowniez te dobre ktorych nie zauwazasz bo to po prostu sa; Polska
              przyroda, polska kuchnia, wszystkie aspekty kulturowe, atmosfera to wszystko
              Ciebie otacza.

              Zreszta gdyby tak nie bylo to ludzie z zachodu nie przyjezdzali by na wczasy
              agroturystyczne do Polski, nie przyjezdzali by na Jamaike....bo wy choc biedni
              nie utraciliscie zupelnie normalnosci. A na zachodzie tymczasem co prawda zyje
              sie pozornie w komfortowych warunkach.....jesli uwazasz ze zycie w zakopconej
              metropoli i jedzenie sztucznego zarcia i cala ta komercjalizacja zycia ktora
              tworzy z czlowieka numer social seciurity, i zamiast mu sluzyc... procesuje...