charyzma ojca-dyrektora

12.03.06, 23:20
Jak to sie dzieje, ze w naszym kraju wielu ludzi zyje na granicy nedzy,
emeryci nie maja za co lekow wykupic, a inni zyja jak lordowie?
Jak to jest z ludzmi, ktorzy oddaja swoje ostatnie pieniadze na koscioly i
dla ojca-dyrektora? Czy oni nie widza tego przepychu i bogactwa?
Czy to jest naprawde charyzma tego czlowieka, czy tylko glupota ludzka?
    • markiz.de.sade Re: charyzma ojca-dyrektora 12.03.06, 23:49
      anthonette napisał:


      > Czy to jest naprawde charyzma tego czlowieka, czy tylko glupota ludzka?


      Moim zdaniem przyczyna jest prozaiczna: samotność. Starsi ludzie w klubie ojca
      dyrektora nie czują się samotni i to im wystarcza do szczęścia.
      • Gość: poniedzialek Re: charyzma ojca-dyrektora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 08:04
        Nie ludzie samotni,
        ale ludzie którzy wierzą w sens walki o dobro kraju.
        • markiz.de.sade Re: charyzma ojca-dyrektora 13.03.06, 10:58
          Gość portalu: poniedzialek napisał(a):

          > Nie ludzie samotni,
          > ale ludzie którzy wierzą w sens walki o dobro kraju.

          Pewnie widzą. Ludzie z ich wykształceniem na pewno trafnie rozpoznają sytuację
          kraju i potrafią bezbłędnie wskazać wrogów. ;)
        • anthonette Re: charyzma ojca-dyrektora 13.03.06, 15:30
          Dobre sobie:)))) Jakie dobro masz na mysli? Jaka sprawiedliwosc? Taka, ze jedni
          klepia biede, a inni jezdza Maybachem?
Pełna wersja