parisparis1
15.03.06, 23:35
mam smutne wrażenie, że jesteśmy smutnym narodem - popatrzcie chociażby na
twarze współpasażerów rano w autobusie czy tramwaju...
czy Wam też się tak wydaje? Dlaczego tak jest? (a moze nie jest? jeśli ktos ma
odmienne obserwacje)i co robić, żeby tak nie było (jeśli jest).
ps. pozwólcie, ze trochę ograniczę pytanie: odstawmy na bok politykę itd
(jeśli da radę)- chodzi mi o potencjał naszej prywatnej, osobistej radości
życia. Jakt to jest z nami?
pozdrawiam:)
sygnaturka ad hoc
konstruktywnie proszę i bez nadmiernego biadolenia!;)