rwetest
27.03.06, 13:30
Byłem zszokowany informacjami na temat wypadku, który spowodowała nasza
pływaczka w zeszłym roku. Szczególnie obrazkami które pokazywały jak do niego
doszło. Sprawa ewidętna. Ofiara śmiertelna. Co gorsza wypadek, który był
spowodowany niefrasobliwością i brawurą. To są jednak fakty i na ich temat
nie ma sensu dyskutować. Na plan pierwszy wychodzi postawa mediów i kibiców,
którzy po dziś dzień poklepują pływaczkę po ramieniu i mówią: nie załamuj
się, nic się nie stało, wszystko będzie dobrze, jesteśmy z tobą. Ta
obojętność na to co się stało jest przerażająca. W dużej mierze przyczyniły
się do tego media, w których nigdzie nie znalazłem obiektywnej oceny tego co
się stało, lecz w wiekszości wyrazy troski o psycho-fizyczny stan zdrowia
sprawcy ! Dla mnie osobiście ten brak symetrii w kwestiach moralnych jest nie
do zaakceptowania. Dwa dni temu nasza pływaczka wygrała zawody i zebrała
kolejne gratulacje oraz życzenia powrotu do formy z olimpiady. Czy pamietamy
gratulując, w jakim stylu ta forma została utracona?