Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę?

    • untochables Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? 31.03.06, 21:45
      myśle że zapłata za kawe czy obiad jest żadnym zobowiązaniem poprostu porządny
      facet powinien zapłacić i tyle bez względu na to jak to ma sie dalej rozwijać
      ale jak na pierwszym spotkaniu kupuje sznur pereł lub coś bardziej dorgiego to
      chyba przesadza
      • Gość: inny opis Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? IP: *.os1.kn.pl 31.03.06, 22:19
        A nie porządny facet już tak nie zrobi ? Fajne kryterium oceny....wprost zajebiście prymitywne.
        • Gość: elo Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 23:11
          poczytaj wpisy powyżej a potem sie kulaj
    • Gość: M. Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 23:36
      Ja uwazam ze na pierwszych randkach jest milo jak placi facet - raczej umawiam
      sie na kawe niz na obiad, wiec nie ma problemu finansowego, a jest to taka mila
      forma pokazania, ze stara sie o kobiete. Jesli jestesmy para wole partycypowac
      w wydatkach.
      • Gość: Dupol Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? IP: *.os1.kn.pl 01.04.06, 09:56
        Ilośc wydanej kasy jestm miarą starania się o kobiete.....zajebiście...i wy
        chcecie żeby was traktować poważnie?? Do łóżka , i jak się znudzi won, przecież
        nową moge sobie kupić.
        • Gość: Ottotto Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? IP: *.chrobry.pl 01.04.06, 13:25
          Gość portalu: Dupol napisał(a):

          > Ilośc wydanej kasy jestm miarą starania się o kobiete.....zajebiście...i wy
          > chcecie żeby was traktować poważnie?? Do łóżka , i jak się znudzi won,
          przecież
          > nową moge sobie kupić.

          O, to, to wlasnie.
          • Gość: Hanka Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? IP: *.pools.arcor-ip.net 01.04.06, 14:11
            Taak, a jak to sie ma do postu na ktory odpowiadasz ty i dupol?
            Ludzie czytajcie myslcie i nie robcie spamu na forach...
            • Gość: dupol2 Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? IP: *.os1.kn.pl 01.04.06, 16:43
              Ty widać że nie myślisz, innych o to nie posądzaj.
              • kapciowa Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? 01.04.06, 18:16
                Koleś daj spokój, masz jakiś argument?Jak nie to nie zaśmiecaj wątku
                niepotrzebnymi komentarzami!
    • Gość: Księciunio oczywiście że się płaci :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 23:50
      Płacenie za kobietę która przyjeła moje zaproszenie sprawia mi przyjemność...

      i ...w zasadzie nawet czasem Ona sama chce płacić, ale nawet jak płaci za nas
      to...staram się jej to wynagrodzić w inny sposób.

      Ale większość co tu gada nie am do pierwszego więc się nie dziwię że wolą na
      sępa...
      tylko potem będzi eniespodzianka, bo co by nie mówić- w każdje kobiecie drzemie
      materialistka... nawet Matka Teresa od zbudzenia myślała tylko od kogo wziąsć
      pieniądze...
      • Gość: XXXX Re: oczywiście że się płaci :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 00:36
        Może do pierwszego to Tobie całe życie nie starczało, a teraz zaczyna Ci
        wreszcie starczac i się tak chwalisz?

        Ja uważam tak, pierwsze randki ok, moge płacić, ale później skoro mówią o
        rónouprawnieniu, to niech płacą za siebie. W końcu skoro chcą zarabiać tak jak
        my robić wszystko tak jak my to i niech płacą za siebie.

        P.S. Od pierwszego do pierwszego starcza mi spokonie i jeszcze sporo zostaje.
        pozdrawima buraków co to się dopiero dorwali do szmalu i myśla że jak im
        starcza do pierwszego to już są super macho:)))
    • krwawabestia Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? 01.04.06, 00:15
      ja nie płace za dziewczyny
    • Gość: amlam Moje zdanie na ten temat :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 00:25
      Jesli facet zaprasza - bezprzecznie płaci facet (inaczej sobie tego chyba nikt nie wyobraża?)
      Jesli kobieta zaprasza - facet ma swój honor i nie daje kobiecie zapłacić za siebie tylko sam za siebie płaci
      Jesli decyzja wspólna no to po polowie
      Tak mi się wydaje jako facetowi (moze raczej chłopakowi)
      Wiadomo ze jak sie nie ma wystarczająco kasy to nie zaprasza sie dziewczyny do najlepszej restauracji w miescie zeby zaszpanować a potem od niej sie nie pozycza bo to przynosi efekt odwrotny raczej :)
      Z resztą wszędzie są odstepstwa od reguły ale chyba tak powinno być w wiekszości sytuacji
      pzdr
      • monika388 Re: Moje zdanie na ten temat :) 01.04.06, 00:55
        Moja kolezanka opowiadala mi ze zostala zaproszona przez mezczyzne na ranke do
        ekskluzywnej restauracji. Gdy przyszlo do placenia rachunku owy pretendent na
        boyfienda stwierdzil ze zapomnial pieniedzy i czy ona moze uregulowac naleznosc.
        Dziewczyna byla zaskoczona, ale nie dala tego po sobie poznac. Przytaknela,
        przeprosila ze musi wyjsc do toalety, i opuscila lokal innym wyjsciem.
        • plessok Re: Moje zdanie na ten temat :) 01.04.06, 08:38
          niezle...tak trzymac,trzeba dac takim czuba po nosie
        • Gość: Dorti Re: Moje zdanie na ten temat :) IP: *.os1.kn.pl 01.04.06, 10:04
          Czyli jest złodziejem. Żre za darmo i ucieka :)
    • Gość: mala Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.04.06, 00:46
      Sama mam z tym klopot. Spotykam sie z facetem, za wczesnie by to nazwac
      zwiazkiem. Chodzimy razem na kawe, do kina, on zaprasza i on placi. Jednak
      troche mi z tym niewygodnie/glupio. Dlatego od czasu do czasu przygotowuje cos
      dobrego w domu i zapraszam go do siebie.
    • mojra11 Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? 01.04.06, 01:00
      jesli oboje zarabiaja,to kazdy powinien placic sam,oklaski dla niezaleznych
      kobiet!!
    • erpe Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? 01.04.06, 01:38
      Macho zawsze płaci za kobietę.
    • pink.freud Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? 01.04.06, 01:44
      Generalnie płacić za kobietę to wieś, podobnie jak całowanie w rękę:)))
      Wzięło się to z czasów gdy kobieta była dobrą inwestycją i takie jej traktowanie sie zwracało. Dziś to frajerstwo, laski same dobrze wiedzą, że nie są w stanie wiele zaoferować i jak widzą, że naiwniak za nie płaci olewają go:)))
      Mamy równouprawnienie i każdy płaci za siebie, a jeśli facet jest atrakcyjny, macho, dobrze zarabia a nie jakiś tam politpoprawne, metroseksualne nie wiadomo co to oczywiste, że płaci kobieta. Żyjemy w czasach, gdy wszystko jest towarem i nie ma nic za darmo;)))))
    • Gość: nm Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 02:11
      jeśli ja gdzies kogos wyciagne, to oferuje sie placic. czy to bedzie radka,
      rozwowa tefeoniczna wymagajaca odpowiedzi (zadzwonie, nie zaesemesuje) i tak
      dalej. bo to ja proponowalem, czyli narazilem na koszta. i to nie wazne czy
      wyciagam dziewczyne na kawe czy kumpla na piwo

      z drugiej strony zwykle nie dam za siebie placic jesli stane w odwrotnej
      sytuacji i nie upieram sie, jesli ktos chce placic za siebie...

      proste, logiczne i dosc grzeczne.

      a przy wspolnych decyzjach czesto pada "a teraz ja place" - bo spodziewamy sie,
      ze bedzie "nastepna raza" i padnie na kogos innego, ją, czy jak to akurat bedzie
      pasowalo...
      • Gość: hmmmm Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 03:55
        moj facet nie nalezy do najbogatszych, jednak ZAWSZE stara sie za wszystko
        zaplacic( kino, restauracja itp). Ponieważ wiem, ze jest to dla niego ciężarem,
        to w sytuacji, kiedy propozycja wychodzi ode mnie( pójdźmy cos zjeść, jestem
        padnięta) wybieram najtańszy lokal. gdy mam ochote na kino w dwa dni pod rzad
        to mówię - dziś ja płace.I czasem to przechodzi. Moj poprzedni facet był w
        porównaniu z tym bogaczem - nigdy nie mial pieniędzy i nie zapomne sytuacji,
        kiedy zaproszona przez niego do jakiegos lokalu, raczona alkoholem (duzo mi nie
        trzeba) i podrywana przez jakiegos innego pana, ktory sie przyplatał w trakcie
        musialam patrzec i jak MOJ facet zjada obiad bo zamowil tylko jeden ( w
        obecnosci tamtego, ktory raczej moglby caly lokal kupic). I nawet nie
        zaproponowal - wez sobie cos z MOJEGO talerza, gdyz zrozumialabym, ze nie ma
        kasy. większedgo upokorzenia chyba nie czulam w zyciu. Ja bedac facetem bym
        wolala z glodu umrzec , wyjsc na kolanach z knajpy i przespac sie pod mostem,
        ale czegos takiego bym nie uczynila.
    • Gość: Pipi Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? IP: *.olsztyn.mm.pl 01.04.06, 09:01
      A zamknijcie wy się w chałupach i siedźcie tam jak burki.Obyście tylko takie
      problemy mieli : Płacić, nie płacić?

      Toż to tylko pieniądze!

      A swój i tak na sewgo trafi.
    • Gość: kasia trudno wyczuć IP: *.daleka.net 01.04.06, 09:12
      randka - każdy płaci za siebie albo na zmianę albo czasem facet płaci, jak
      widzę, że bardzo chce
      spotkanie ze znajomymi, których lubię - każdy za siebie
      spotkanie z facetem, którego ja interesuję (bez wzajemności), a który mnie
      zapraszał - on płaci
      i szczerze mówiąc nigdy nie zdarzyła mi sie prośba o zapłacenie, nie wiem, może
      potrafie wyczuć, kiedy trzeba a kiedy nie powinno sie proponowac płacenia. A to
      też trudne
      pozdrawiam,Kasia
      • Gość: Juli Re: trudno wyczuć IP: *.os1.kn.pl 01.04.06, 10:29
        Sępica. Po co idziesz z facetem , który cie nie interesuje? Jesteś dziwką obiadową?
        • Gość: kasia Re: trudno wyczuć IP: *.daleka.net 01.04.06, 13:57
          a nuż mnie zainteresuje....
          i nie chodzę na jakies super drogie rzeczy - herbata, czekolada, 1-2 piwa, więc
          nie przesadzaj z tymi wulgaryzmami, nie ma się co frustrować
          K
        • Gość: Hanka Re: trudno wyczuć IP: *.pools.arcor-ip.net 01.04.06, 14:04
          Czy ty czytasz posty na ktore odpowiadasz?
          Wszedzie cie pelno, spamujesz, bluzgasz, wypisujesz idiotyzmy i nie stac cie
          nawet na jeden staly podpis.
        • Gość: girlfriend Re: trudno wyczuć IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 02.04.06, 12:23
          faceci umieją o siebie zadbać; on nieumiejący gotowac zaprasza do restauracji,
          placimy po polowie bo równouprawnienie. ona umiejąca gotowac funduje mu darmowe
          dożywianie, przeciez jako gosc nie bedzie partycypowal w kosztach domowej
          kolacji przy swiecach, wystarczy ze symboliczny badyl przyniesie

          znamy ten schemat, oj znamy

          kobiecie pod byle pretekstem mozna powiedziec, ze jest dziwką która leci na kase
          i faceci bardzo skrzetnie to wykorzystują
          • Gość: Ktosisław Re: trudno wyczuć IP: *.sed.pl / *.sed.pl 02.04.06, 12:43
            no faktycznie,

            tylko ze jest jedno ale.
            co z facetami ktorzy umieja gotowac i to oni zapraszaja kobiety do siebie do
            domu na jakis obiad? czy kobieta partycypuje w kosztach?
            i nie pisz ze malo jest takich facetow.
            Ja np dwa razy zrobilem kolacje przy swiecach dla swojej dziewczyny plus co jaki
            czas cos upitrachce

            wszystko jest wzgledne jak widac
            • Gość: Ktosisław Re: trudno wyczuć IP: *.sed.pl / *.sed.pl 02.04.06, 12:49
              plus zapominasz ze facet oprocz tego ze przynosi drapaka na taka kolacje to
              rowniez przychodzi z winem. czyz nie ?
              • Gość: girlfriend Re: trudno wyczuć IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 02.04.06, 13:15
                podobno gotujesz...
                pomysl wiec jak ma sie jakies kupione w supermarkecie za 10 - 20 zeta wino do
                przygotowania calej kolacji, o sprzataniu po nawet nie bede pisac :/
                chyba ze ta twoja "kojacja" sklada sie z kanapek z mortadela :PPP faceci wlasnie
                w takich sie specjalizuja
                • Gość: boyfriend Re: trudno wyczuć IP: *.sed.pl / *.sed.pl 02.04.06, 14:37
                  to Ty wyceniasz też "sprzatanie" ? To dobrze ze nie liczysz sobie za wynajecie
                  mieszkania na tą kolację :/

                  • Gość: girlfriend Re: trudno wyczuć IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 02.04.06, 18:23
                    Gość portalu: boyfriend napisał(a):

                    > to Ty wyceniasz też "sprzatanie" ? To dobrze ze nie liczysz sobie za wynajecie
                    > mieszkania na tą kolację :/


                    niby czemu mam nie liczyć?
                    bo facetowi SIE NALEZY, a kobieta MA SIE STARAC
                    tacy wlasnie jestescie
                    roszczeniowe gnojki
    • umbradomini1 Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? 01.04.06, 12:36
      co sie wczoraj nagadałem, by zapłacić...w końcu pozwoliła, ale z zastrzezeniem -
      w przyszłym tygodniu to ona płaci:)
      i tak powinno chyba być:)
      • Gość: f Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? IP: *.ib.tcz.pl 01.04.06, 12:53
        Zawsze płaciłem za swoje kobiety - niezależnie od tego, jak długo się znaliśmy i
        gdzie wychodziliśmy/wyjeżdżaliśmy... jest to dla mnie zwyczajne i nie lubię
        dyskusji na ten temat. i dobrze mi z tym...
        Oczywiście jest tak dlatego, że mam kasę i mogę to robić... Kasa pozwala na
        życie, większa kasa pozwala na przyjemności, a każde spotkanie z kobietą
        niewątpliwie do takich przyjemności należy... więc płacę:)
    • lalunia24 ja zawsze płace za siebie 01.04.06, 12:51
      i jest to mój wybór.
    • tygrysio_misio Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? 01.04.06, 13:22
      oczywiscie,ze tak..za lodzika 40zl za fulsex 120zl
    • Gość: Yog To proste IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 13:22
      jak już ktoś wspomniał powinien płacić ten co zapraszał, więc zwykle facet, bo
      to on zwykle zdobywa kobietę.
      ale koszta dla kobiety są duze takiego czynu. Mianowicie facet, który zaprasza
      (wybiera kobietę) i płaci za nią (karmi ją i poi) czuje psychiczną przewagę nad
      nią. kobieta wtedy jest tą bezbronną, ładniutką osóbką, która się uśmiecha i
      jest zobligowana do tego, żeby być miłą. i rodzi się w ten sposób związek, w
      którym on lubi kobietę, bo jest łądna i podległa, a ona lubi faceta, bo jest
      taki zaradny, pewny siebie, ma kasę. itd.
      logiczną konsekwencją tego jest, że kobiety mają gorzej. dlaczego? bo to facet
      je wybiera, a nie one. one wybierają tylko cechy drugorzędne. ewentualnie godzą
      się na w miarę "porządnego" faceta. a jeżeli chce się kierować swoim życiem, to
      trzeba wyubierać samemu. wybierajcie kobiety. zapraszajcie facetów i płaćcie za
      nich! będziecie miały przewagę i kierownicę związku (życia) w swoich rękach.


      ps. przepraszam facetów :D
    • Gość: Ewe:) Re: Randka - czy mężczyzna płaci za kobietę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 14:01
      W moim zwiazku jest tak, ze czesciej to on placi,bo jakos zle sie czuje kiedy
      to ja wyciagam kase w pizzeri czy w innym miejscu. Zdarza sie jednak, ze jemu
      kasy poprostu brak i wtedy daje sie namowic na przyjecie ode mnie zaproszenia
      np do kina. Oboje dobrze sie czujemy w tym ukladzie i to jest chyba
      najwazniejsze. Pozdrawiam
    • Gość: James Bond Prawdziwy facet zawsze płaci rachunki w knajpie IP: 80.51.186.* 01.04.06, 14:25
      i zawsze ma czym zapłacić.
      A jak nie ma - to niech spada na drzewo
      • Gość: lan Re: Prawdziwy facet zawsze płaci rachunki w knajp IP: *.adsl.alicedsl.de 01.04.06, 18:17
        chyba chuck norris...
Pełna wersja