Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt!

30.03.06, 08:49
To już jakaś plaga! Kolejny koleś u mnie w pracy zaczął zdrabniać. I tak,
zamiast po bułkę, idzie po bułeczkę, zamiast pączka, je pączusia, zamiast na
konferencję, jedzie na konferencyjkę, zamiast telefonu, wykonuje
telefonik.Zgroza! I jeszcze na końcu dodaje "tak?". Na przyklad: "Trzeba
wysłać tą fakturkę, tak?". Na ch.. to "tak"? To chyba wynika z jakichś kompleksów.
Normalnie jakbym słyszała jakąś ciotę. Ludzie! Opamiętajcie się. To naprawdę
ine jest dobry sposób na zwracanie na siebie uwagi.
    • senczek Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 08:53
      A Ty masz frustrację, że się marzec kończy i nie będziesz już miss kwietnia?
      • b-beagle Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 08:58
        A najgorsze są pieniążki ))))
        • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 09:20
          b-beagle napisała:

          > A najgorsze są pieniążki ))))

          Racja. Tak to mówią najgorsze pedałki.
          • Gość: jaija Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! IP: *.elblag.dialog.net.pl 31.03.06, 00:00
            PIENIĄŻKI są tragiczne!!! Koszmar! Najgorsze, że zaraźliwe ;)
          • Gość: gejegórą Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 15:19
            hola hola ja jestem gejem i tak nie mówię.w ogóle nie zdrabniam
      • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 09:19
        senczek napisała:

        > A Ty masz frustrację, że się marzec kończy i nie będziesz już miss kwietnia?

        A co powiedziec o kims, kto nie byl nawet miss kibla?
    • water7 miss kwietnia i jej główka grzechotka 30.03.06, 09:27
      masz wyjście zwolnij się z pracy ułatwisz życie innym ludziom i nie bedziesz
      niepotrzebnie uzewnętrzniać swojej nietolerancji.



      • miss.marca Re: miss kwietnia i jej główka grzechotka 30.03.06, 21:43
        water7 napisała:

        > masz wyjście zwolnij się z pracy ułatwisz życie innym ludziom i nie bedziesz
        > niepotrzebnie uzewnętrzniać swojej nietolerancji.
        >
        >


        Nie mam tolerancji dla głupoty.
    • water7 Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 09:30
      miss kwietnia bo ja bym cię wybrała oczywiście lubie taki głupiutkie lalki bo
      łykaja wszystko jak indyk i mozna je nakrecać jak sie chce
      • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 21:43
        water7 napisała:

        > miss kwietnia bo ja bym cię wybrała oczywiście lubie taki głupiutkie lalki bo
        > łykaja wszystko jak indyk i mozna je nakrecać jak sie chce

        A co ty o mnie wiesz głupia flądro?
    • Gość: optymistka Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! IP: 83.238.168.* 30.03.06, 09:39
      Rozumiem, że to może drażnić (mi akurat nie przeszkadzałoby), jednakże nie
      wiązałabym tego z zaufaniem czy jego brakiem. Nie widzę tutaj związku.
      • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 21:42
        Gość portalu: optymistka napisał(a):

        > Rozumiem, że to może drażnić (mi akurat nie przeszkadzałoby), jednakże nie
        > wiązałabym tego z zaufaniem czy jego brakiem. Nie widzę tutaj związku.

        Nie ufam komuś, kto ma kompleksy i nie umie sobie z nimi poradzić.
        • Gość: optymistka Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! IP: 83.238.168.* 31.03.06, 08:41
          "Nie ufam komuś, kto ma kompleksy i nie umie sobie z nimi poradzić"

          Ale dlaczego uważasz, że osoby które zdrabniają mają kompleksy. Na jakiej
          podstawie widzisz taki związek?
          • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 31.03.06, 15:07
            Gość portalu: optymistka napisał(a):

            > "Nie ufam komuś, kto ma kompleksy i nie umie sobie z nimi poradzić"
            >
            > Ale dlaczego uważasz, że osoby które zdrabniają mają kompleksy. Na jakiej
            > podstawie widzisz taki związek?

            Na podstawie obserwacji.
            Wszyscy, którzy tak mówią, to zwykle zakompleksione dupki bez własnego zdania i
            oni myślą, że jak zdrobnią, to ktoś na nich zwróci uwagę.
    • apja Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 09:56
      Mnie to "tak" na końcu drażni.
      A może ty masz uczulenie na tego goscia i cię w nim wszystko wpienia.
      • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 21:42
        apja napisała:

        > Mnie to "tak" na końcu drażni.
        > A może ty masz uczulenie na tego goscia i cię w nim wszystko wpienia.

        To nie tylko on tak mówi.
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 10:23
      Kakałko :-)
    • senczek Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 10:30
      A startowałaś do wyborów na miss kibla i nie wybrali Cię?
      To pech!
    • Gość: piła Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.03.06, 11:01
      "Tak?" na końcu zdania jest często spotykane u osób z Wielkopolski. Regionalizm
      językowy.
      Co do zdrabniania, to może wystarczyłoby poprosić kolegę, żeby tego nie robił?
      Najlepiej w żartach. U mnie w pracy się sprawdziło :-).
      • Gość: taki jeden Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 30.03.06, 13:07
        Ja tam do swojego 40 l. syna mówię "synku", a do 39l. córki "córuniu".
        Tak mówiłem , mówię i będę mówił, chociaż sąsiadce się to nie podoba.
        Lubię też pieniążki.Nawet duża ich ilość wcale by mi nie przeszkadzała.
        • kati1973 Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 13:09
          ja tylko nie znosze córciu :)
          cereczko sama mówie :)
      • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 13:25
        Gość portalu: piła napisał(a):

        > "Tak?" na końcu zdania jest często spotykane u osób z Wielkopolski. Regionalizm
        >
        > językowy.

        Ja to zauwazylam w zupelnie innym regionie, wiec nie traktowalabym tego w
        kategoriach regionalizmu, ale bardziej pozerstwa albo sama nie wiem czego.

        > Co do zdrabniania, to może wystarczyłoby poprosić kolegę, żeby tego nie robił?
        > Najlepiej w żartach. U mnie w pracy się sprawdziło :-).

        Problem w tym, ze on nie jest sam, tylko to sie roznosi jak plaga.
      • Gość: nika Bzdurzysz piła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 13:56
        Gość portalu: piła napisał(a):

        > "Tak?" na końcu zdania jest często spotykane u osób z Wielkopolski.
        Regionalizm językowy. Co do zdrabniania, to może wystarczyłoby poprosić kolegę,
        żeby tego nie robił? Najlepiej w żartach. U mnie w pracy się sprawdziło :-).

        Wielkopolski regionalizm to "nie" na końcu zdania. Żadne "tak".
    • kati1973 Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 13:08
      zwyczajna sugestia na reklame Heya, nic wiecej
      • feminasapiens Reklama Heyah 30.03.06, 13:11
        Uwielbiam te reklamy ze zdrobnieniami.
        Najbardziej mi się podoba PALANTUNIO...
      • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 13:27
        kati1973 napisała:

        > zwyczajna sugestia na reklame Heya, nic wiecej

        To ja mu zaproponuje obejrzenie reklamy Sprite'a i zastosowanie się.
        Będzie jednego pedałka mniej.
        • kati1973 Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 19:45
          NO wiesz, to zależy kto się tej sugestii podda ;)
          Nie wszyscy są pedalami :P
          • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 21:41
            kati1973 napisała:

            > NO wiesz, to zależy kto się tej sugestii podda ;)
            > Nie wszyscy są pedalami :P

            Wszyscy co zdrabniają. Przynajmniej pedałami mentalnymi.
    • mmagi alez z Ciebie nerwusik;-))) 30.03.06, 13:10

    • feminasapiens Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 13:16
      miss.marca napisał:

      Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt!

      Coś jest na rzeczy, bo ja nie ufam ludziom, którzy ledwo mnie znają a już
      jestem dla nich: kochaniutka, słoneczko, że nie wspomnę o zdrabnianiu imienia.
      Wiele razy w życiu się przekonałam, że tacy ludzie najczęściej za plecami
      wbijają ci nóż.
      • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 13:30
        feminasapiens napisała:

        > miss.marca napisał:
        >
        > Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt!
        >
        > Coś jest na rzeczy, bo ja nie ufam ludziom, którzy ledwo mnie znają a już
        > jestem dla nich: kochaniutka, słoneczko, że nie wspomnę o zdrabnianiu imienia.
        > Wiele razy w życiu się przekonałam, że tacy ludzie najczęściej za plecami
        > wbijają ci nóż.


        Dokladnie tak myślę jak ty. Dodam, że tacy pozerzy takim zdrabnianiem tuszują
        swoje niedokonałości, brak wiedzy, kompetencji. Mysli taki, że jak powie
        'fakturka', to od razu znaczy że tak się zna na rzeczy, że jest z 'fakturą' na
        ty i dlatego podchodzi do tego 'na luzie'. Ale przed wprawnym obserwatorem
        prawda sie nie ukryje.
      • mulka Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 18:00
        feminasapiens napisała:

        > nie ufam ludziom, którzy ledwo mnie znają a już
        > jestem dla nich: kochaniutka, słoneczko, że nie wspomnę o zdrabnianiu
        imienia.
        > Wiele razy w życiu się przekonałam, że tacy ludzie najczęściej za plecami
        > wbijają ci nóż.

        Wiele masz już tych wbitych noży? ;-)

        • feminasapiens "nóż w plecach" 31.03.06, 11:06
          "... i jeszcze inni - niektórzy - wtykają mu szpilki. To nie ludzie - to wilki."
          S. Bareja "Miś"
          Jarząbek Wacław - trener II klasy

          ;-)
    • papilotta Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 13:26
      a mnie leczą panie na straganach w dzień targowy, kiedy sprzedając mi pietruszkę czy inną marchewkę słodzą: kochaniutka, złota moja itd. itp.
    • kati1973 Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 13:28
      i jeszcze napisze tak:
      Zawsze zwracam sie do moich ludzi z pracy np Marzenko, Emilko
      natomiast moj brat, który mieszka na stale w Niemczech odpowiedzial mi, iz
      Polacy maja dziwna mentalnosc zdrabniania
      • miss.marca [...] 30.03.06, 13:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • water7 Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 17:11
          a ty pewnie rodzina pieknego Romana biedna jesteś miss bo nizej upaść nie można
          pozostaje tylko ci współczuć ale rodziny sie nie wybiera
          • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 31.03.06, 08:26
            water7 napisała:

            > a ty pewnie rodzina pieknego Romana biedna jesteś miss bo nizej upaść nie można
            > pozostaje tylko ci współczuć ale rodziny sie nie wybiera

            A ty pewnie glosowalas na pis.
    • jureek Re: Zdrobnienia, jako forma dominacji 30.03.06, 14:34
      Ciekawa teoria, że zdrobnienia pełnią podobną funkcję w języku, jak przekleństwa.

      www.gwiazdy.com.pl/50_04/25.html
      Jura
      • miss.marca Re: Zdrobnienia, jako forma dominacji 30.03.06, 21:40
        jureek napisał:

        > Ciekawa teoria, że zdrobnienia pełnią podobną funkcję w języku, jak przekleństw
        > a.
        >
        > www.gwiazdy.com.pl/50_04/25.html
        > Jura

        Coś w tym jest.
        Ten koleś chciałby dominować, ale jest tylko podrzędnym pracownikiem.
    • get.up.stand.up Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 18:10
      Ten temat to prowokacja.

      Nie istnieją tak głupi ludzie jak autorka :-)

      Chociaż...
      • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 21:36
        get.up.stand.up napisał:

        > Ten temat to prowokacja.
        >
        > Nie istnieją tak głupi ludzie jak autorka :-)
        >
        > Chociaż...

        wiadomosci.onet.pl/1298325,11,item.html
    • ramadayes Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 18:13
      kobietko, nie masz większego problemiku niż jakieś tam zdrobnieńka? i nie
      wyzywaj innych od głupich lesb, bo troszeczkę nie w porządeczku :)
      • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 21:36
        ramadayes napisała:

        > kobietko, nie masz większego problemiku niż jakieś tam zdrobnieńka? i nie
        > wyzywaj innych od głupich lesb, bo troszeczkę nie w porządeczku :)

        Idź się leczyć
        • ramadayes Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 31.03.06, 15:47
          no leczyć to ty się chyba powinnaś kochanieńka :) od kiedy to zdrabnianie
          świadczy o kompleksach? pie.doły gadasz, a przypuszczalnie sama jedziesz na
          kompleksach. to jest tak, że jak cię coś bardzo denerwuje u innych to bardzo
          prawdopodobne, że to twoje własne nieakceptowane skłonności.
    • misiak38 Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 21:45
      miss.marca napisał:

      > Normalnie jakbym słyszała jakąś ciotę.

      skąd taki pomysł że to właśnie oni tak mówią??
      i nie rozumiem co ma zaufanie do drugiego człowieka do faktu że ktoś mówiąc
      zdrabnia.skąd taka teoria?jeśli Ty budujesz zaufanie do ludzi na podstawie tego
      w jaki sposób mówią,czy zdrabniają czy nie to ja dziękuję... :/



      --------------------------
      Keep the music playing and love in your heart.
      • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 30.03.06, 21:50
        misiak38 napisała:

        > miss.marca napisał:
        >
        > > Normalnie jakbym słyszała jakąś ciotę.
        >
        > skąd taki pomysł że to właśnie oni tak mówią??
        > i nie rozumiem co ma zaufanie do drugiego człowieka do faktu że ktoś mówiąc
        > zdrabnia.skąd taka teoria?jeśli Ty budujesz zaufanie do ludzi na podstawie tego
        >
        > w jaki sposób mówią,czy zdrabniają czy nie to ja dziękuję... :/

        A ty zdrabniasz?
        • misiak38 Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 31.03.06, 13:01
          czasem tak,zależy w jakiej sytuacji i z kim rozmawiam.a co to ma do rzeczy???





          --------------------------
          Keep the music playing and love in your heart.
          • miss.marca Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 31.03.06, 13:19
            misiak38 napisała:

            > czasem tak,zależy w jakiej sytuacji i z kim rozmawiam.a co to ma do rzeczy???

            Jesteś homo?
            • spacyja Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 31.03.06, 13:26
              Ale fajowa zabawa :-)
              Nie znam tak glupiutkich ludzi ktorzy maja takie problemy, zeby przeszkadzal im
              czyjs dobry humorek . Wiec co, prowokacja - za duzo ona tu odpisuje zeby to
              nie byla prowokacja. A jesli jesdnak nie to.....
              jest albo sfrustrowana albo bez poczucia humoru.
              co tu duzo gadac, kochaniutka :-)
            • misiak38 Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 31.03.06, 20:21
              nadal nie wiem co ma do tego orientacja




              --------------------------
              Keep the music playing and love in your heart.
    • arvelli Re: Nie ufam ludziom, którzy zdrabniają jak nikt! 31.03.06, 15:18
      miss.marca napisał:

      > To już jakaś plaga! Kolejny koleś u mnie w pracy zaczął zdrabniać. I tak,
      > zamiast po bułkę, idzie po bułeczkę, zamiast pączka, je pączusia, zamiast na
      > konferencję, jedzie na konferencyjkę, zamiast telefonu, wykonuje
      > telefonik.Zgroza! I jeszcze na końcu dodaje "tak?". Na przyklad: "Trzeba
      > wysłać tą fakturkę, tak?". Na ch.. to "tak"? To chyba wynika z jakichś kompleks
      > ów.
      > Normalnie jakbym słyszała jakąś ciotę. Ludzie! Opamiętajcie się. To naprawdę
      > ine jest dobry sposób na zwracanie na siebie uwagi.
      Chyba "zmężczyźniałaś" pod tresurką:)Szczuki.Nic innego tylko piardnąć przy tobie wypada.
    • Gość: darena Pełny uśmiech - znaczy właśnie podłożyłem swinię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 16:33
      A jak ktoś z pełnym uśmiechem wraca do biurowego pokoju,
      oznacza to, że właśnie podłożył komus świnię, doniusł, zorganizował prowokację
      itp.
    • Gość: zdegustowana Poziom wypowiedzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 13:15
      Poziom wypowiedzi miss.marca jest po prostu żenujący. Takie "wynurzenia" powinny
      być natychmiast kasowane.
      Marna prowokacja. Bardzo marna bo niesmaczna.
      • miss.marca Re: Poziom wypowiedzi. 01.04.06, 14:54
        Gość portalu: zdegustowana napisał(a):

        > Poziom wypowiedzi miss.marca jest po prostu żenujący. Takie "wynurzenia" powinn
        > y
        > być natychmiast kasowane.
        > Marna prowokacja. Bardzo marna bo niesmaczna.

        Marzy ci się cenzura, tak jak kaczemu pisiorkowi?
        Ale sobie idola wybrałaś. Pozazdrościć.
        • Gość: zdegustowana Re: Poziom wypowiedzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 15:10
          Marzy mi się przestrzeganie zasad dobrego wychowania na forach internetowych -
          czyli coś o czym nie masz najmniejszego pojęcia. Z cenzurą to nie ma NIC wspólnego.
      • jureek Re: Poziom wypowiedzi. 01.04.06, 16:10
        Gość portalu: zdegustowana napisał(a):

        > Poziom wypowiedzi miss.marca jest po prostu żenujący. Takie "wynurzenia"
        powinn
        > y
        > być natychmiast kasowane.
        > Marna prowokacja. Bardzo marna bo niesmaczna.

        A moze by tak, zamiast personalnych wycieczek w strone adwersarzy, odniesc sie
        do tematu? Dlaczego coraz powszechniejsze jest uzywanie zdrobnien? Czy to wyraz
        ogolnego zdziecinnienia, czy tylko moda, czy moze raczej sposob na pokazanie
        dominujacej pozycji wobec rozmowcy? Ja uwazam, ze cos w tym jest z tym
        okazywaniem dominacji. Naturalna rzecza jest, ze zwracajac sie do malego
        dziecka uzywamy zdrobnien. Czy uzywajac zdrobnien w stosunku do doroslego
        czlowieka, nie ustawiamy go sobie wlasnie w roli dziecka? Kiedy pani kasjerka
        pyta mnie "paragonik czy fakturka?" odczuwam to jako protekcjonalne
        potraktowanie.
        Jura
      • jureek Re: Najfajniejsze zdrobnienie 01.04.06, 16:13
        W reklamie pewnej restauracji, ktora powiadamia, ze organizuje stypki.
        Czyli po pogrzebiku, pewnie z ksiezulkiem, zalobnicy pojda na stypke.
        Z tymi zdrobnieniami to naprawde jest plaga.
        Jura
Inne wątki na temat:
Pełna wersja