Psia kupa na osiedlach

31.03.06, 09:19
Chyba nie ma wyjścia i należy wprowadzić zakaz posiadania psów na osiedlach
mieszkaniowych.
Dzisiaj znów musiałem iść slalomem - od wejścia do bloku do parkingu i sklepu
osiedlowego - wszystko totalnie obsrane! Kupa co pół metra! Smród i odruchy
wymiotne!
Stwierdzam, że znakomita większość właścicieli czworonogów to flejtuchy i
brudasy.
Jeśli chca mieć psa - niech kupią sobie kawałek ogrodzonej ziemi i niech im
tam ten pies sra, sika i robi to, co mu się podoba.
    • senczek Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 09:31
      czy jesteś za radykalnymi i skazanymi na porażkę rozwiązaniami?
      A nie lepiej nauczyć społeczeństwo poprządku i sprzątania po swoich pociechach?
      • jmcfee Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 09:38
        senczek napisała:

        > czy jesteś za radykalnymi i skazanymi na porażkę rozwiązaniami?
        > A nie lepiej nauczyć społeczeństwo poprządku i sprzątania po swoich
        pociechach?

        Podobno uczymy i uświadamiamy to od lat? Niestety, bez skutku.
        Dlatego nie wierzę w taką edukację.
        Tylko wprowadzenie kar pieniężnych może coś zmienić - ale to jest trudne do
        wykonania i egzekwowania.
        Dlatego - precz z psami z bloków mieszkalnych!

      • Gość: optymistka Re: Psia kupa na osiedlach IP: 83.238.168.* 31.03.06, 09:39
        Jestem raczej przeciwko takim radykalnym rozwiązaniom. Jednakże to zachowanie
        właścicieli psów skłania wielu ludzi do tego, że właśnie za takimi radykalnymi
        rozwiązaniami się opowiadają. Nie wierzę w to, że to spoleczeństwo można
        nauczyć porządku, a przynajmniej taka nauka trwałaby bardzo długo.
    • Gość: optymistka Re: Psia kupa na osiedlach IP: 83.238.168.* 31.03.06, 09:34
      Nawet nie pisz takich rzeczy, bo zaraz ktoś Ci zarzuci, że jesteś egoistą.
      Całkowicie się z Tobą zgadzam. Przede wszystkim są to ludzie nie wychowani.
      Podjęcie decyzji o zakupie psa powinno być równoznaczne z podjęciem dezycji o
      sprzątaniu po nim. I każdy kto decyduje się na zakup pieska powinien to wziąść
      pod uwagę.
      • uasiczka Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 11:50
        zaczęłam zastanawiać nad możliwością wywalania kup mojej kotki przez okno - bo
        w sumie co za różnica - skoro po psach można nie sprzątać to czemu ja mam
        sprzątać po moim zwierzaku.

        po prostu - hyc - kuwetkę za okno
    • chyba_normalny Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 09:35
      co najmniej dziwne - również mieszkam na osiedlu gdzie są psy i jakoś na
      chodnikach nie widzę psich odchodów tylko wymiociny , pety , resztki jedzenia ,
      śmieci , walające się puszki - czyżby nasze psy to zrobiły ?
      • jmcfee Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 09:41
        chyba_normalny napisał:

        > co najmniej dziwne - również mieszkam na osiedlu gdzie są psy i jakoś na
        > chodnikach nie widzę psich odchodów tylko wymiociny , pety , resztki
        jedzenia ,
        >
        > śmieci , walające się puszki - czyżby nasze psy to zrobiły ?
        >
        Domniemam, że widzisz to, co chcesz widzieć ;)
        Jak mieszkasz wśród takiej dziczy, to nie wierzę, że na tym osiedlu nie ujadają
        psy i nie srają dookoła.
        • p.s.j Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 10:06
          ale fakt faktem, idąć twoim tokiem rozumowania (zabranianie posiadania
          przedmiotów POWODUJĄCYCH zaśmiecenie) należałoby na blokowiskach wprowadzić
          zakaz posiadania papierosów (niedopałki!) oraz pełną prohibicję (puszki od
          piwa).
          • chyba_normalny Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 10:24
            tak się akurat zdarza , że właściciele psów płacą podatek za PSA , tak jak
            wszyscy płacimy podatek na rzecz Państwa a Państwo w zamian musi zapewnić
            podstawowe zobowiazania wobec obywateli - i tu rodzą się pytania :
            na co idą podatki za psa
            czy podatek za psa jest legalny - brak podatku za koty , kanarki , żółwie i t p
            zwierzynę ?
            Ostatni w radiu słyszałem , że miasto z takiego podatku otrzymuje tylko część -
            z drugiej strony zaś stworzono park dla psów i dwa dni później został on
            zdewastowany .Czyżby psy to zrobiły ?
            • Gość: Rex Re: Psia kupa na osiedlach IP: 80.51.186.* 31.03.06, 10:34
              No właśnie! Dlatego - gdyby tych psów na osiedlach nie było, nie byłoby kwestii
              parku.
              Policji łatwiej jest ścigać chamstwo ludzi, niż bogu ducha winne psy.
              Z innej strony - czy jest park dla psów, czy go nie ma - to miejsce pozostało -
              i jak już psy muszą sr.. - to niech ich właściciele wyprowadzają je w jedno
              miejsce - będzie całe zasrane, tak bardzo zasrane, że nie będzie im się chciało
              tam chodzić - i znów będą sr.. gdzie popadnie.
              Co za zasrany świat!
              • chyba_normalny Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 10:45
                Pies to ma jednak przesrane - człowiek stanie sobie w bramie ( albo i nie )
                zrobi co swoje ( wszak trzeba się załatwić ) i nic mu nie powiedzą ( boją się ,
                brak możliwości ściągnięcia kary ) a piesek : nie dość , ze na smyczy i w
                kagańcu ( nie dotyczy wypasionych karków i ich amstafów i pitbuli z w/w
                powodów ) to jeszcze ma nie szczekać i nie załatwiać swoich potrzeb ( ptaszek
                jak narobi komuś na kapelusz to conajwyżej załapie się na wygrażanie)
                • Gość: Rex Człowieka łatwiej wziąść za mordę IP: 80.51.186.* 31.03.06, 11:15
                  Otóż człowieka łatwiej wziąść za mordę, niż psa - więc "precz z psami" oznacza
                  tak naprawdę "precz z psiarzami"!
    • markiz.de.sade Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 10:49
      Zasrane trawniki to skandal.
      • Gość: Rex A srał to pies! IP: 80.51.186.* 31.03.06, 11:14
        Hau, hau - pies to srał!
    • Gość: Asteri Re: Psia kupa na osiedlach IP: 80.51.251.* 31.03.06, 11:25
      POPIERAM jmcfee - jak zawsze :-) ciaooo
    • yoma Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 11:39
      A nie ma na tym twoim osiedlu dozorcy ze szlauchem? Może się złóżcie? Na
      szlauch.
      • p.s.j Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 11:40
        Szlauchem to można dzieci w Harlemie w upalny dzionek polewać, natomiast nie
        widzę związku między szlauchem a obsranymi trawnikami.
        • yoma Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 11:47
          Nie deptać trawników! Chodnik natomiast polewa się silnym strumieniem ze
          szlaucha, która to czynność powoduje zmycie tego, co na chodniku leży. Taki
          jest związek. :)
      • jmcfee Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 11:43
        yoma napisała:

        > A nie ma na tym twoim osiedlu dozorcy ze szlauchem? Może się złóżcie? Na
        > szlauch.

        Niech się PSIARZE i PSIARY składają.
    • jmcfee Z notatnika tresera psów 31.03.06, 11:45
      Z notatnika tresera psów:

      Dzień pierwszy:
      - pies nasrał na dywan - wytarzałem go w gó..e i wyrzuciłem przez okno;

      Dzień drugi:
      - pies nasrał na dywan - wytarzałem go w gó..e i wyrzuciłem przez okno;

      Dzień trzeci:
      - pies nasrał na dywan - wytarzałem go w gó..e i wyrzuciłem przez okno;

      [...]

      Dzień czternasty:
      - pies nasrał na dywan, następnie wytarzał się w gó..e i wyskoczył przez
      okno!!!!!!!
    • take_your_life_back Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 11:55
      hej, no co Wy!:)

      Dzięki psim kupom mamy zajefajną super ekstra totalnie zieloną trawe i bujne
      krzaczory na osiedlach!! :):):):)

    • Gość: Chuck Norris Ja to załatwię! IP: 80.51.186.* 31.03.06, 12:04
      Z półobrotu!
    • kaaarolinkaa Re: Psia kupa na osiedlach 31.03.06, 12:06
      Alez nie musisz mi niczego szukać, sama juz dawno to zrobiłam. Wyobraź sobie,
      że istnieje Uchwała Nr XXXIII/756/2004
      Rady miasta stołecznego Warszawy
      z dnia 8 lipca 2004 roku, a w niej:
      § 27
      Do obowiązków utrzymujących zwierzęta domowe należy sprzątanie i usuwanie
      odchodów pozostawionych przez te zwierzęta:
      1) na klatkach schodowych, w windach i innych pomieszczeniach wspólnego użytku
      w obrębie budynku, a także w miejscach publicznych.
      2) na chodnikach, alejkach spacerowych i innych miejscach przeznaczonych do
      wspólnego użytku, a także w miejscach publicznych
      o ile w tych miejscach bądź w ich najbliższym otoczeniu ustawione są pojemniki
      na odchody zwierzęce.
    • Gość: bogiemslawiena Re: Psia kupa na osiedlach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 12:24
      no, to oblesne...
      jak mieszkalam jeszcze w studni na starej pradze, psy sraly na beton.. nie,
      zeby na trawniki, na beton.. pamietam, jak kiedys biedny jamnik dostal sraczki
      i cala ta sraka w swej rozciaglosci lezala dwa dni na srodku studni.. niedobrze
      mi do tej pory.. albo babka, ktora puszczala (na 4 pietrze) swojego psa na
      klatke schodowa i on tam sral. porazka.
      teraz jest nagorzej, jest odwilz i wszystkie te kupy rozmarzaja razem ze
      sniegiem, tego jest ogrom! to oblesne, czuc smrod tego. moze wypowie sie jakis
      wlasciciel miejskiego psa? i powie, dlaczego nie sprzata psich gowien? nawet
      dla samej etetyki dla siebie.. przeciez chodzi w prawie zawsze te same miejsca
      na spacer ze swoim zwierzakiem? pies srac musi, to oni powinni dopilnowac, by
      po nich posprzatac, ale czasem trudno sie schylic i posprzatac... ja po swoim
      kocie sprzatam z kuwety i jakos odeszlo mi wykrzywianie sie na smrod gowna,
      wiec moze takich wlascicieli psow trzeba przetrenowac najpierw sprzataniem z
      kuwet?
      • Gość: Dr Tasso To zboczency IP: 80.51.186.* 31.03.06, 12:39
        Wlasciciele psow to zboki. Im sie po prostu marzy sranie na trawnikach i
        chodnikach, ale sami sie wstydza - dlatego kupuja sobie psy, zeby mogli za ich
        posrednictwem na tych chodnikach i trawnikach srac, srac, i jeszcze raz srac -
        po to, zeby wszystko zasrac - bo tacy juz z nich posrancy sa!
      • Gość: ant chcesz pożyczyć mausera ?? IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.06, 12:51
        :)
      • kadrowa Re: Psia kupa na osiedlach 01.04.06, 00:06
        Bogiemslawienna ze sprzątaniem jest jak z głosowaniem. Wszyscy deklarują że
        głosowali a tak naprawdę olali sprawę bo uważają że ich głos się nie liczy.
        Wszyscy sprzątają ale tak naprawdę nie sprzątają bo cóż znaczy sprzątnieta
        kupka ich psa w morzu gów..en.
    • kadrowa Nie wierzę.. 31.03.06, 23:52
      Nie wierzę w to, że właścicielom piesków w blokach nie przeszkadza widok
      wszędzie walających się kup. Mam dwa psy na terenie ogrodzonym i też walą kupki
      gdzie popadnie. Denerwuje mnie zasrany trawnik, więc sprzątam. Nie polega to
      jednak na tym, że biegam za psami z miotłą i szufelką, tylko raz na dwa tygonie
      sprzątam (ok.600m.kw.). Więc może warto pomyśleć o obowiązkowym sprzątaniu
      jakiegoś terenu z psich kup w określonym dniu tygodnia przez ich właścicieli.
      Policja czy straż miejska i tak nie jest w stanie przypilnować właścicieli
      psów, którzy nie będą sprzątać po swoich pupilkach. A tak będzie wyznaczony
      teren i osoby odpowiedzialne za utrzymanie danego terenu w czystości,
      oczywiście nie oznacza to sprzatania puszek i innych śmieci. Tak na marginesie,
      to Ci, którzy śmiecą nie różnią się od tych psów, bo gdzie przebywają tam srają.
    • mojra11 Re: Psia kupa na osiedlach 01.04.06, 01:05
      trzeba sprzatac koniecznie po swoim psie!kultura !!oklaski dla ludzi
      kulturalnych i dbajacych o otoczenie!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja