Jak zmusić mężczyznę do wizyty u kosmetyczki?

01.04.06, 11:17
Problem wygląda tak-mój facet ma bardzo zanieczyszczone pory skóry,
szczególnie na nosie. Do tej pory mi to nie przeszkadzało(tzn przeszkadzało,
ale było do zniesienia), ale dostał pracę w dobrej firmie, gdzie wygląd tez ma
znaczenie. Nie da sobie powiedziec, że wyglada jak zaniedbany 15latek i
powinien iśc na oczyszczanie, bo "do kosmetyczki chodza baby i pedały" Na nic
zdaja sie słuszne argumenty, że jego kumpel był i bardzo mu to pomogło.
Co ja mam z nim zrobić? Jak go przekonać? Numery w stylu "zapisz go i zawieź"
nie przejdą, chcę go jakos przekonac, ale nie wiem jak...
    • 1dunia Re: Jak zmusić mężczyznę do wizyty u kosmetyczki? 01.04.06, 11:48
      Sprawa jest poważna i wymaga sporej dozy przebiegłości oraz uporu, ale nie
      powiedziane jest, że przedstawia się do końca beznadziejnie: otóż moja droga
      radziłabym ci zdobyć uprawnienia kosmetyczki wykwalifikowanej (w tym celu
      możesz udać się na stadion, celem zakupienia stosownych uprawnień od sąsiadów
      zza wschodniej granicy tudzież jakiegoś przedsiębiorczego rodaka). Następnie
      machnąwszy mężowi świstkiem przed nosem, spoić go musisz alkoholowo, a
      następnie dokonać operacji na jego zanieczyszczonej twarzy. Innego sposobu nie
      widzę, chyba żeby wznowić znajomość z wpływową (czyt. atrakcyjną) koleżanką
      męża z czasów licealnych, której widok będzie w stanie dostatecznie zmienić
      motywację i pobudzić do działania w kwestii samo- i dobrowolnego stawienia się
      chłopa u kosmetyczki. Powodzenia.
      • lalunia24 Re: Jak zmusić mężczyznę do wizyty u kosmetyczki? 01.04.06, 12:42
        Próbowałam sama mu oczyscic(przynajmniej ten nos), ale go bolało i stwierdził,
        że sam sie za to weźmie. Plasterki oczyszczajace w jego wypadku nic nie dawały.
    • Gość: ferment Re: Jak zmusić mężczyznę do wizyty u kosmetyczki? IP: *.chello.pl 01.04.06, 12:01

      lalunia24 napisała:

      > Problem wygląda tak-mój facet ma bardzo zanieczyszczone pory skóry,
      > szczególnie na nosie. Do tej pory mi to nie przeszkadzało(tzn przeszkadzało,
      > ale było do zniesienia), ale dostał pracę w dobrej firmie, gdzie wygląd tez ma
      > znaczenie. Nie da sobie powiedziec, że wyglada jak zaniedbany 15latek i
      > powinien iśc na oczyszczanie,

      Powiedz mu, ze już nie możesz znosić wyglądu jego zanieczyszczonej skóry. Masz
      niemniejsze prawo do jego estetycznego wyglądu niż ludzie z jego firmy. Skoro
      tak ostro postrzegasz ten problem, to jego cera będzie ci coraz bardziej
      przeszkadzać. Im prędzej się za nią /skórę/ weżmie, tym lepiej dla waszego związku.
      Zdobądź sie na szczerą rozmowę. Rozmawiaj o swoich potrzebach estetycznych.
      Jeżeli nie poskutkuje zastanów się nad waszym związkiem. Mężczyzna powinien być
      gotowy do poświęceń dla wybranki swego serca. Nawet do takiego "poświęcenia" jak
      pójście od kosmetyczki.
      Powodzenia
      • lalunia24 Re: Jak zmusić mężczyznę do wizyty u kosmetyczki? 01.04.06, 12:47
        Cały czas mu powtarzam, ze wyglada paskudnie, ale on bagatelizuje problem.
        Ostatnio mu powiedziałam nawet, ze powinni go zatrzymac na bramce i nie wpuścic
        do firmy. Prosby nic nie dają-on uważa, ze wygląda normalnie. Nie chciałabym tez
        zrywac znajomości z powodu nosa, bo to byłoby co najmniej dziwne. Poza tym
        okropnym wygladem to jest bardzo wartościowy chłopak.
        • Gość: ferment Re: Jak zmusić mężczyznę do wizyty u kosmetyczki? IP: *.chello.pl 01.04.06, 13:00
          Nie będę CIę namawiać do zerwania znajomości z powodu zaniedbań kosmetycznych
          chłopaka, skoro jest wartościowy. Nie potrafię sobie jednak wyobrazić bliskości
          z osobą, której wygląd mnie razi. Z czasem może przywykniesz, za to inni ludzie
          odsuną się od was obojga, a może dojdziesz do wniosku, ze już nie jesteś w
          stanie przyglądać się zaskórniakom na nosie, nawet kogoś wartościowego.
          Jeżeli masz problem, trzeba go rozwiązać, rozwiązaniem może być zaprzestanie
          zwracania mu uwagi na jego wygląd.
          Ja lubię ryzyko i estetycznych ludzi wokół siebie. Dałbym czas na pójście do
          kosmetyczki i czekał na efekt. Może zostałbym sam, ale bez widoku drażniącego
          mnie nosa
          Ty musisz sama sobie odpowiedzieć na pytanie, co wazniejsze, Twoje
          samopoczucie, czy jego niechęć do dbania o Twój komfort psychiczny.
          • lalunia24 Re: Jak zmusić mężczyznę do wizyty u kosmetyczki? 01.04.06, 17:55
            Może masz racje i powinnam dać mu czas-np tydzień. Faktycznie, ten nos, a
            własciwie ignorancja mojego faceta mnie coraz bardziej drazni.....żeby nie
            powiedzieć inaczej:[
            • Gość: ferment Re: Jak zmusić mężczyznę do wizyty u kosmetyczki? IP: *.chello.pl 01.04.06, 18:37
              Jeżeli opór miłego wynika z lęku przed wizytą u kosmetyczki, to można spróbować
              zorganizować wspólne wyjście do gabinetu. Jest nadzieja, że dotrzymując Ci
              towarzystwa sam podda się zabiegom. Może nie za pierwszym razem. Warto
              spróbować, by nie działać zbyt pochopnie. Życzę powodzenia i wytrwałości w
              pokonywaniu przeszkód w drodze do porządanej estetyki miłego.
              Powodzenia
      • lalunia24 Re: Jak zmusić mężczyznę do wizyty u kosmetyczki? 01.04.06, 12:50
        Dodam jeszzce, ze nie przeszkadzaja mi cechy wrodzone typu za długi nos, kolor
        włosów czy krótkie nogi, ale ZANIEDBANIE.
        • billy.the.kid Re: Jak zmusić mężczyznę do wizyty u kosmetyczki? 01.04.06, 18:27
          zaniedbaniem jest rezygnacja z operacji plastycznej za dużych uszu lub nosa.
          • Gość: Amen Amen IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 01.04.06, 18:51
            A najlepiej wkrecic go w romans z kosmetyczka.Amen
    • autenty Nie przekonasz go. 01.04.06, 19:36
      No co ty, chcesz, zeby twoj facet stal sie pedalem? Oczywiscie, ze do
      kosmetyczki chodza tylko baby i pedaly. Prawdziwi faceci sa brudni i
      niechlujni - a co najwazniejsze uwazaja, ze tacy sie kobietom podobaja! Nie
      przekonasz go, wiec nawet nie probuj, bo to strata czasu. Jak codziennie bierze
      prysznic i myje zeby to juz i tak wielki sukces. Nie wymagaj za duzo. Nie badz
      taka okrutna! Prawdziwi faceci sa w tej materii bardzo delikatni...

      lalunia24 napisała:

      > Problem wygląda tak-mój facet ma bardzo zanieczyszczone pory skóry,
      > szczególnie na nosie. Do tej pory mi to nie przeszkadzało(tzn przeszkadzało,
      > ale było do zniesienia), ale dostał pracę w dobrej firmie, gdzie wygląd tez ma
      > znaczenie. Nie da sobie powiedziec, że wyglada jak zaniedbany 15latek i
      > powinien iśc na oczyszczanie, bo "do kosmetyczki chodza baby i pedały" Na nic
      > zdaja sie słuszne argumenty, że jego kumpel był i bardzo mu to pomogło.
      > Co ja mam z nim zrobić? Jak go przekonać? Numery w stylu "zapisz go i zawieź"
      > nie przejdą, chcę go jakos przekonac, ale nie wiem jak...
    • Gość: ekonom Re: Jak zmusić mężczyznę do wizyty u kosmetyczki? IP: *.pfeilheim.sth.ac.at / *.pfeilheim.sth.ac.at 01.04.06, 19:41
      Trzeba mu kupic auto z kratka i powiedziec ze jest obciachowy. A pozatym wyrzuci troche pieniedzy w bloto, moze wtedy sie zgodzi
Pełna wersja