co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem!

02.04.06, 16:18
Matko, wyście na głowe chyba upadli. Wielbicie papieża jakby był Bogiem. Niby
wielka solidarność narodu, bo umarł wielki Polak, ale jak jest śmierć
Chrystusa w Wielki Piątek obchodzona to połowa z Was nawet do kościoła nie
zajdzie! Dajcie spokój z tą obłudą. OK, był wielkim czlowiekiem, ale żeby go
od razu pod niebiosa wynosić? Chrystus był większy od niego i to Jemu należy
się chwała a nie papieżowi!!!! Polacy nie wierzą w Boga, tylko w papieża, tego
którego już nie ma! Taki wniosek mi się nasuwa obserwując to co się dzieje.
Normalnie zbiorowa histeria, bo to rok od śmierci papieża!!!!!!!!
    • 3promile Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 02.04.06, 16:26
      No ba! Przecież łatwiej oddawać cześć starszemu panu w białych szatach albo
      obrazkowi w kosztownych ramach...
    • markiz.de.sade Udowodnij, że papież nie jest Bogiem! 02.04.06, 16:29
      No udowodnij! A jeśli nie potrafisz udowodnić, to siedź cicho! ;)
      • sunnysmile Re: Udowodnij, że papież nie jest Bogiem! 02.04.06, 16:42
        Ale dowcipniś z Ciebie!!!!
    • Gość: ania Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.inversas.jazztel.es 02.04.06, 16:51
      Zgadzam sie z Toba sunnysmile. Hipokryzja narodu polskiego jest ogromna. No bo
      jak to inaczej nie pisac, jesli kazdy z was pewnie potwierdzi,ze przecietny
      polak jest zazdrosny, obludny i robi wszystko, aby komus drugiemu sie nie powiodlo!

      Boga nalezy szukac w sobie, a nie na zewnatrz!
      Papiez dla mnie byl orgomnym czlowiekiem.
      ...lecz ani Swietym ani Bogiem, on nie jest.
      • Gość: ferment Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.chello.pl 02.04.06, 18:24
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > Zgadzam sie z Toba sunnysmile.

        A ja przeciwnie. Zupełnie sie nie zgadzam. człowiek odchodząc pozostawia po
        sobie żal. płaczą po nim ci, którzy go kochali. Jeżeli nie przeżyliście straty
        człowieka kochanego nie wiecie jeszcze o czym rozmawiacie. Papież był kochany
        przez wielu. Wielu Go opłakiwało. WQielu Go wspomina. Pierwsza rocznica jest
        okazja szczególną, bo jest pierwszą, po pełnym roku braku kogoś tak bliskiego
        jak Jan Paweł II


        Hipokryzja narodu polskiego jest ogromna. No bo
        > jak to inaczej nie pisac, jesli kazdy z was pewnie potwierdzi,ze przecietny
        > polak jest zazdrosny, obludny i robi wszystko, aby komus drugiemu sie nie powio
        > dlo!

        A Ty skad masz takie dane, takie przekonanie, ze dokonujesz takiej ceny Polaków.
        Nie jesteś Polką? Jeżeli nią nie jesteś to tymbardziej powstrzymaj sie od takich
        ocen.
        Ja znam znakomitych, prawych, serdecznych Polaków. Ciebie pewnie nie znam. Znam
        wielu Polaków
        • Gość: ania Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.inversas.jazztel.es 02.04.06, 21:10
          Jeżeli nie przeżyliście straty
          > człowieka kochanego nie wiecie jeszcze o czym rozmawiacie.

          Przezylam strate mego taty w wieku 18 lat, wiec dobrze wiem o czym mowie i tym
          bardziej denerwuje mnie to co sie dzieje.

          A Ty skad masz takie dane, takie przekonanie, ze dokonujesz takiej ceny Polaków
          > .
          > Nie jesteś Polką? Jeżeli nią nie jesteś to tymbardziej powstrzymaj sie od takic
          > h
          > ocen.


          Skad mam takie przekonanie?
          Spojrz co dzieje sie w rzadzie, poczytaj troche forum i zobacz jak wszyscy
          "pluja" na Polske, ukochana ojczyzne papieza. Czy on by sie z tym zgodzil?
          Ja tez znam mnostwo serdecznych polakow, ale mowie o ogole spoleczenstwie, w
          ktorym widze mnostwo hipokryzji...szczegolnie w sferze religijnej.


          • Gość: ferment Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.chello.pl 02.04.06, 22:22
            Rozumiem, ze porównując odejście taty, które przeżywaliście w rodzinie intymnie,
            możesz odczuwać żal, ze po Papieżu tak wiele osób płacze.

            Spojrz co dzieje sie w rzadzie

            Patrzę, nie podoba mi sie polityka, nie od dziś, to nir powód, by źle mówić o
            wszystkich Polakach, polityka rżądzą specyficzne zasady. Niekoniecznie najlepsze

            poczytaj troche forum i zobacz jak wszyscy
            > "pluja" na Polske, ukochana ojczyzne papieza.

            Czytam sporo, plują, to prawda> Nie wszyscy jednak. Ja nie pluję i nie będę pluć
            na własny kraj. to ta, jakbym pluł na siebie samego, na swoich bliskich.

            Czy on by sie z tym zgodzil?
            > Ja tez znam mnostwo serdecznych polakow, ale mowie o ogole spoleczenstwie, w
            > ktorym widze mnostwo hipokryzji...szczegolnie w sferze religijnej.

            Tez widze, że nie jesteśmy idealni. Ale nie poświecam czasu na krytykowanie. To
            nić nie załatwi, jak będziemi sami siebie obrażać.
            wmawianie ludziom, ze są źli, czyni ich złymi. Nie pozwalaj sobie wmówić, że
            naród, z którego się wywodzisz zasługuje na potępianie. Jest wielu ludzi, którzy
            postępują niegodnie. I tyle. nie nalezy z nich brać przykładu i usprawiedliwiać
            swoich słabości.
            Polacy udowodnili sobie, że są narodem potrafiącym zachować swoja tożsamośc
            narodową. A to jest wielka siła i z niej możemy czerpać energię, by pozostać
            narodem godnym najwyższych ocen.
    • pacjent.w.ataku.szalu [...] 02.04.06, 18:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Markiz de smutny Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.04.06, 18:52
        To juz jakas paranoja ,papa tu papa tam, papa sram, to juz jest naprawde nudne
        otwieram gazete i wszedzie ten papa ludzie k#rw@ dajcie mi wreszczie spokoj.
      • billy.the.kid Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 02.04.06, 18:55
        ludkowie moi kochani. raban,rajwoch i wielkie aj waj jest tylko w przekaziorach.
        a ludzie normalnie chodzą ,piją wódeczkę[wszak to niedziela],wstążek nie
        noszą,zniczy nie palą.
        umarł roczek temu szef najbardziej zbrodniczej firmy w dziejach. nie widzę
        powodu zeby rozpaczać.
      • Gość: ferment Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.chello.pl 02.04.06, 18:56
        pacjent.w.ataku.szalu napisał:

        > JP2 to dobry papież
        >
        > bo dobry papież to martwy papież :P

        Umarło Jego ciało. On pozostał z nami. Masz tego dowody. Właśnie dzisiaj to
        widwać i słychać.
        Posłuchaj dobrze, o czym mówia dzisiaj ludzie. Posłuchaj, jak mozna zapracować
        na pamięć ludzką.
        • Gość: mm. Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.04.06, 19:11
          To naprawde zakrywa na gruba przesade.Dzis zagladajac na wiadomosci wszystkie
          dotyczace sw pamieci papieza .Bez przesady te wspominki itd ,tego sie juz
          czytac nieda.Mozemy wielbic go w sercu ale nierozpisywac sie na stronice i
          takie inne .
          • Gość: :) Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: 82.210.179.* 02.04.06, 19:37
            no cóż,jak nie chcecie o papieżu, zawsze możecie w mediach poczytać o
            politykach, kasie, modzie itp to się wam nie nudzi? tego w mediach nie macie
            dosyć? a ile one mówią o tym papieżu? jak umierał, i teraz w rocznicę? to aż
            tak dużo? zawsze przecież możecie przełączyć na inny kanał i popatrzeć na
            naszego ukochanego prezydenta albo innego polityka !
            • billy.the.kid Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 02.04.06, 20:10
              toż to taka sama swołocz.
    • Gość: pokolenieJP2 Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 02.04.06, 20:55
      Jak to dobrze ze takie tepe i puste wasze gadanie kochani nie wiele znaczy przy
      tym czlowieku... I jesli by nawet jedna osoba przez to wszystko zastanwoila sie
      nad sensem i fenomenem tego czlowieka (a raczej fenomenem Czlowieka-Boga w imie
      ktorego laczyl, rozdawal ludziom nadzieje... nawet tam gdzie wedlug logiki nie
      bylo na nia szans) to naprwde jest ta cala "zadyma" warta wszytkiego. A jak juz
      ktos wezmie do reki to o czym pisal i to zmieni jego zycie... "wieksza bedzie
      radosc z jednego nawrocownego grzesznika niz dziesiaciu sprawiedliwych".
      Ja bym sie zaczal martwic gdyby sie dzialo inaczej, bylo cicho i nic by sie nie
      dzialo.
      Nie wiem czy pamietacie (ale pewnie oszolomieni przez ta"niedzielna wodeczke"
      mogli niektorzy zapomniec) ze dzieki temu czlowiekowi upadl chory system i
      mozemy sie cieszyc wolnoscia. Logicznie sumujac to chyba normalne ze to
      przypomina wydarzenie narodowe (a wlasciwie to nim jest).
      Piszesz ze On nie jest Bogiem i masz racje! Ludzie powinni sie skupic na Tym
      ktorego on tak bardzo przypominal...!
      • markiz.de.sade Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 02.04.06, 21:01
        Gość portalu: pokolenieJP2 napisał(a):


        > Piszesz ze On nie jest Bogiem i masz racje! Ludzie powinni sie skupic na Tym
        > ktorego on tak bardzo przypominal...!

        Jeśli o mnie chodzi, to przypomina mi on pewnego leśnika z okolic Kampinosu.
        Swoją drogą, bardzo miły człowiek ten leśnik (choć niezbyt rozgarnięty,
        niestety) :)
      • Gość: ania Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.inversas.jazztel.es 02.04.06, 21:27
        Papiez byl wielkim czlowiekiem. I mozemy brac z niego przyklad, ale nie jako z
        Czlowieka -Boga , BO NIM NIE JEST, lecz jako z prostego czlowieka, z kosci i
        krwi, jakim i my jestesmy. Z czlowieka, ktory pokochal innych, ktory pomimo
        swoich wad i niedoskonalosci, jakich na pewno mial wiele...jak kazdy z nas,
        potrafil pokochac blizniego, wzbudzic w nim nadzieje i dobro. Biezmy z niego
        przyklad i traktujmy go na rowni z soba, bo wtedy mamy szanse, aby stac sie taki
        jak on. Cala otoczka wokol smierci papieza, jest wrecz zenujaca. Mysle ze on sam
        nie pochwalalby tego. Ale co tam, jak zwykle my wolimy robic swoje, a wiec
        zamiast budowac jego pamiec swoimi czynami, wolimy odstawic szopke raz w roku, a
        potem odslonic jego kolejny pominik. Na pewno sa osoby, ktore sie ze mna nie
        zgodza, bo na codzien staraja sie spelniac nauke papieza, ja to wiem. Ale ja
        oceniam spoleczenstwo jako calosc i to co widze wedlug mnie odbiega bardzo od
        postawy i lekcji Jana Pawla II.
    • sunnysmile Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 02.04.06, 21:26
      Widzę że wielu z was podziela moje zdanie. Co poniektórzy oburzają się na słowa,
      które im się nie podobają, które nie sa po ich myśli. heh Pokolenie JP2 :) dobre
      sobie buahahahahah a gdzie to pokolenie jest? kto należy do niego? Buahahaha a
      co wy takiego robicie dla świata? Głosicie ewangelię, tak jak Chrystus tego
      chciał? Pomagacie biednym, chorym, strapionym? Już w to uwierze! W dalszym ciągu
      powtórzę to co mówiłam wcześniej: "Chrystus był większy od niego i to Jemu należy
      się chwała a nie papieżowi!!!! Polacy nie wierzą w Boga, tylko w papieża".
      Oddajcie Bogu chwałę a nie papieżowi. Pomódlcie się za niego w rocznice jego
      śmierci, ale nie wynoście go pod niebiosa!!! Jedyną osobą która na to zasługuje
      jest Chrystus!!!

      • konopielka80 Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 02.04.06, 21:59
        Oczywiście...dzisiaj wszyscy pobożni i święci, modlą się, płaczą, palą znicze, noszą wstążeczki, oglądają po raz 125-ty jakiś program o JP2 po czym od jutra powrót do szarej rzeczywistości i znowu bedzie to samo. Plucie jeden na drugiego..i tak do kolejnej rocznicy...
        • Gość: ferment Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.chello.pl 02.04.06, 22:26
          konopielka80 napisała:

          > Oczywiście...dzisiaj wszyscy pobożni i święci, modlą się, płaczą, palą znicze,
          > noszą wstążeczki, oglądają po raz 125-ty jakiś program o JP2 po czym od jutra
          > powrót do szarej rzeczywistości i znowu bedzie to samo. Plucie jeden na drugieg
          > o..i tak do kolejnej rocznicy...

          Nie musi być tak samo. Jeżeli dotąd plułaś na innych, przestań to czynić. Moze
          ci inni wezmą z Ciebie przykład. I będzie lepiej, także w Twojej ocenie
          • konopielka80 Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 02.04.06, 22:49
            Niech przestaną pluć ci, któzy dzisiaj tak gorliwie się modlą i płaczą...Ja w tym cyrku nie uczestnicze, nie robię z siebie bogobojnej katoliczki..Brzydzę się tą pokazówką, tą masą hipokryzji...
            • Gość: ferment Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.chello.pl 02.04.06, 22:54
              Co Cię brzydzi? Możesz parę słow na temat hipokryzji napisać? Jak poznajesz
              hipokrytów?
              Nie robisz z siebie bogobojnej katoliczki, czy jesteś nią?
              Jaki cyrk lubisz?
              • konopielka80 Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 02.04.06, 23:19
                Mój drogi....nie jestem bogobojną katoliczką....w ogóle nie jestem katoliczką..Co mnie brzydzi? Masowe płacze, modlitwy, fasadowy katolicyzm...To, że dzisiaj wszyscy się modlą, wspominają JP2, palą świeczki a potem w zdecydowanej większości żyją zupełnie inaczej niż powinni żyć, w sprzeczności z tym co mówił papież...Że raz na rok jest taki masowy ruch a potem życie wraca do normy, jest to samo bagno jakie było dotąd.
                Znasz takie przysłowie "modli się przed figurą a diabła ma za skórą" ?
                • Gość: ferment Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.chello.pl 02.04.06, 23:32
                  konopielka80 napisała:

                  > Mój drogi....nie jestem bogobojną katoliczką....w ogóle nie jestem katoliczką..
                  > Co mnie brzydzi? Masowe płacze, modlitwy, fasadowy katolicyzm...To, że dzisiaj
                  > wszyscy się modlą, wspominają JP2, palą świeczki a potem w zdecydowanej większo
                  > ści żyją zupełnie inaczej niż powinni żyć, w sprzeczności z tym co mówił papie
                  > ż...Że raz na rok jest taki masowy ruch a potem życie wraca do normy, jest to s
                  > amo bagno jakie było dotąd.
                  > Znasz takie przysłowie "modli się przed figurą a diabła ma za skórą" ?

                  O, moja droga. Nie jesteś katoliczką, to czemu tak łatwo dokonujesz ocen?
                  Skąd te dane, że --
                  w zdecydowanej większo
                  > ści żyją zupełnie inaczej niż powinni żyć, w sprzeczności z tym co mówił papie
                  > ż...Że raz na rok jest taki masowy ruch a potem życie wraca do normy, jest to s
                  > amo bagno jakie było dotąd.

                  Pytam - skad te dane o życiu wiekszosci katolików. Jakie to bagano, jak rózni
                  sie życie katolików od życia niekatolików, w kwestii tego bagna.
                  Znam wiele przysłow, co nie znaczy, że dokonuje szybkich ocen, krzywdząc dużą
                  grupę ludzi, żyjących zgodnie z zasadami wiary.
                  Nie brzydzi Cie rzucania oskarżeń, które mogą dotyczyć określonej grupy ludzi,
                  na wszystkich wyznawców KK?
                  Mnie brzydzi taka postawa, tym bardziej, ze Twoje oceny - niesprawiedliwe oceny
                  - dotyczą i mojej skromnej osoby. A znam wielu katolików dużo gorliwszych w
                  wierze i o wyższym poziomie moralności.
                  • ot.ta Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 03.04.06, 07:38
                    skad te "dane"? kazdy, kto ma oczy, widzi, co sie w tym kraju dzieje. widzi,
                    jakie sa patologie nie tylko w polityce czy wielkim swiecie, ale i w tych
                    bogobojnych katolickich rodzinach. mozna by sie czegos innego spodziewac po
                    spoleczenstwie, w ktorym ok 90% ludzi deklaruje sie jako katolicy. i wiekszosc z
                    nich bierze udzial w tym pozalowania godnym (w ich wypadku, nie ogolnie) lamencie.

                    dlatego ten fasadowy katolicyzm, zbiorowy lament tak smieszy, jak i smuci. a
                    wszechobecna hipokryzja, nakrecana glownie choc nie wylacznie przez kk, wielu, w
                    tym i mnie, do kosciola zniechecila i nawet przyczynila sie do wyjazdu na stale
                    za granice. w takim spoleczenstwie momentami naprawde ciezko zyc.

                    badzcie troche bardziej prawdziwi. (zwracam sie tu do wiekszosci, aczkolwiek nie
                    wszystkich)
                  • konopielka80 Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 03.04.06, 10:31
                    Skąd te dane? A nie widzisz co się dzieje w tym kraju? Czy jesteś aż tak naiwny, żeby wierzyć, ze ci wszyscy bogobojni katolicy płaczący wczoraj za papieżem od dzisiaj będą żyć w 100% zgodnie z jego naukami? Że będą grzeczni, dobrzy, skromni, będą pomagac innym, nie gonić za pieniądzmi itp? Wierzysz w takie masowe nawrócenie? Może jeszcze uwierzyłeś we wzruszajace scenki pojednania kibiców?
                    To, że nie jestem katoliczką (mam chrzest, komunię ale sama zerwałam z kościołem) nie oznacza, że nie mam prawa się wypowiadać. Może nawet i mam bardziej obiektynw spojrzenie, gdyż nie jestem zaslepiona ideologią!
                    Zycie katolików a niekatolików- widzisz, bardziej cenię ludzi, którzy zyją według własnych zasad, nawet i niech będą ateistami ..niż takim co chodza na pokaz do kościółka a w życiu zachowują sie jak zaprzeczenie chrześcijanina.
                    >>>>Nie brzydzi Cie rzucania oskarżeń, które mogą dotyczyć określonej grupy ludzi,
                    > na wszystkich wyznawców KK?<<<<
                    napisałam , że : potem w zdecydowanej w
                    > iększo
                    > > ści żyją zupełnie inaczej niż powinni żyć, w sprzeczności z tym co mówił
                    > papie
                    > > ż.
                    Kolejna sprawa-napisałeś "Mnie brzydzi taka postawa, tym bardziej, ze Twoje oceny - niesprawiedliwe oceny dotyczą i mojej skromnej osoby. A znam wielu katolików dużo gorliwszych w wierze i o wyższym poziomie moralności."
                    Jeżeli jesteś gorliwym katolikiem i naprawdę żyjesz według zasad głoszonych przez papieża, to dobrze, cenię harmonię między poglądami a zachowaniem...Ale wybacz , nie wmówisz mi, że na skutek śmierci papieża doszło do jakiejś przemiany w Polkach....rozejrzyj się wokół i zastanów, czy "wczorajszy żałobnicy" naprawdę się zmienili, czy też raz na rok zakładają maskę gorliwych katolików.
                    Ktoś wczesniej napisał, że w tym kraju cięzko jest życ. Popieram...Cięzko, gdy jest się innej wiary, gdy społeczeńśtwo, TV narzuca jedyny, słuszny model życia...
    • secesja2005 Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 03.04.06, 02:15
      W kontekście tego co można zaobserwować dziś na ulicach nasuwa mi się na myśl
      głównie to jak bardzo nasz naród potrzebuje autorytetów. Historia dowodzi jak
      wiele mogą Polacy jeśli mają nad sobą mądrego i charyzmatycznego lidera. Przy
      głupich przywódcach i naród głupieje. Wydaje mi się, że bardzo wielu ludzi
      czuje się obecnie zdezorientowanych, zagubionych, nie widzi dla siebie szans na
      przyszłość. W dalszej kolejności przejaskrawiają się wszystkie te cechy, o
      których piszecie - złość, zawiść, nieżyczliwość. Ludziom nie jest dobrze, nie
      są dobrzy ani dla siebie ani dla innych. Nic nie dzieje się bez przyczyny.

      Może dla tych tłumów, które wyległy dziś na ulicę obrazek z papieżem i
      wspomnienie o Nim jest jakąś formą pociechy w tych dziwnych czasach.
    • kaczm77 Tekst z przed roku - strona juz nie istnieje. ;/ 03.04.06, 07:58
      2 kwietnia 2005, o godzinie 21:37 zmarł Karol Wojtyła- papież Jan Paweł II. Był
      jednym z najdzielniejszych papieży w historii, odważnie biorący brzemię trudnych
      dziejów Kościoła na siebie. Jako pierwszy oficjalnie i publicznie miał
      chrześcijańską odwagę przyznać, iż Kościół popełnił w swej historii wiele
      tragicznych błędów stając się przyczyną cierpień i prześladowań wielu ludzi na
      całym świecie- wyznawców innych odłamów chrześcijaństwa i nie-chrześcijan. Miał
      chrześcijańską odwagę przeprosić i pokutować. Najbardziej stanowczo niż
      którykolwiek inny z wcześniejszych papieży sprzeciwił się antysemityzmowi i
      antyjudaistycznej teologii, kładąc podwaliny pod trudny proces pojednania między
      katolikami a Żydami. Szanował cudze sumienia; przybliżał ewangelię młodzieży. Od
      czasu jego śmierci jego dobro świadczone ludziom stało się za sprawą mediów
      znane światu bardziej niż kiedykolwiek dotąd. Ja wymieniam te zasługi, które dla
      mnie osobiście są najbardziej przekonywujące i za które mam pełny szacunek dla
      tego człowieka.



      Obserwując jednak w tych dniach żałoby reakcję świata a zwłaszcza reakcję
      Polaków chcę podkreślić stanowczo że:


      BEZ WZGLĘDU NA WSZELKIE DOBRO, KTÓREGO DOKONAŁ PAPIEŻ JAN PAWEŁ II MOIM
      ZBAWICIELEM JEST JEZUS CHRYSTUS, KTÓRY UMARŁ NA KRZYŻU A NIE PAPIEŻ


      W NIEBIE JEST TYLKO JEDEN OJCIEC ŚWIĘTY JEST NIM BÓG- STWORZYCIEL WSZECHŚWIATA I
      ŻADNEGO INNEGO OJCA ŚWIĘTEGO ANI W NIEBIE ANI NA ZIEMI NIE MA, jak rzekł Jezus:
      „Nikogo też na ziemi nie nazywajcie Ojcem swoim; albowiem jeden jest Ojciec
      wasz, Ten w niebie.” (Mateusza 23:9 )


      Papież dzielnie walczył ze swoją chorobą i przemógł ją, bo choć umarł to jednak
      z godnością zachowując pogodę ducha. Bez względu jednak na to, jak bardzo
      wzrusza mnie jego walka i cierpienie spowodowane chorobą NIE MA TU ABSOLUTNIE
      ADEKWATNEGO PORÓWNANIA DO ŚMIERCI JEZUSA, KTÓRY UMIERAŁ NA KRZYŻU ZA SPRAWĄ
      PRZEŚLADOWAŃ, WŚRÓD SZYDZĄCEGO Z NIEGO TŁUMU A NIE Z POWODU STAROŚCI I CHOROBY,
      W APARTAMENTACH, NA ATŁASOWEJ POŚCIELI OTOCZONY NAJLEPSZYMI LEKARZAMI. WIELKIM
      BLUŹNIERSTWEM JEST STAWIANIE TYCH OBU ŚMIERCI OBOK SIEBIE W JEDNYM RZĘDZIE, I DO
      TEGO BLUŹNIERSTWA SIĘ NIE DOŁĄCZĘ.


      Uważam za niesprawiedliwe i lekkomyślne stwierdzenia, wedle których Jan Paweł II
      miałby być największym chrześcijaninem jakiego Polska wydała od 2000 lat
      istnienia chrześcijaństwa. Któż ze współczesnych umie czytać w sercach ludzi i
      cóż mogą wiedzieć o wierze Polaków żyjących 1000 czy 500 lat temu? Przysłowie
      mówi, że znamy siebie na tyle na ile nas sprawdzono. Jest to prawdą także w
      odniesieniu do innych. Kilkaset lat temu Polska wydała chrześcijan, których
      wiara została sprawdzona w ciężkich próbach, którzy swoje życie gotowi byli
      oddać za ewangelię, którzy za swoją wiarę byli prześladowani, torturowani i
      zabijani. WIELKĄ NIESPRAWIEDLIWOŚCIĄ JEST MÓWIĆ, ŻE KTOKOLWIEK, KTÓREGO WIARA
      TAKIM SPRAWDZIANOM NIE BYŁA PODDANA JEST WIĘKSZY NIŻ CI, KTÓRZY ZA SWĄ WIARĘ TAK
      WŁAŚNIE CIERPIELI.


      Jakkolwiek cenne i mądre są słowa nauki papieża, jednakże pragnął on być sługą
      Bożym, a zatem głosić nie swoją naukę lecz naukę Jezusa. Tym bardziej więc po
      śmierci jego należy najwięcej mówić o nauce Jezusa a nie o nauce papieża,
      tymczasem NAUKA PAPIEŻA WYPARŁA CAŁKOWICIE W OSTATNICH DNIACH NAUKĘ JEZUSA,
      CHRYSTUS JEST NIEWIDOCZNY I PRZYSŁONIĘTY CHWAŁĄ PAPIEŻA CO JEST WIELKIM
      BAŁWOCHWALSTWEM, które czyni szkodę samemu papieżowi i wydaje złe świadectwo
      jego nauce, jeśli bowiem nauka papieża przyciągnęła ludzi do niego, lecz nie do
      Boga i Jezusa, i jeśli jego nauka wyniosła do chwały jego samego a nie Boga i
      Jezusa, to taka nauka nie może być nauką chrześcijańską. UŻYWANIE EWANGELII DO
      BUDOWANIA CHWAŁY WŁASNEJ LUB INNEGO CZŁOWIEKA, A NIE BOGA I JEGO POMAZAŃCA
      JEZUSA JEST ZAPRZECZENIEM WIARY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

      ____________________________________________________________________

      Na szczescie bylem na tyle przewidujacy ze wrzucilem to na swoje forum.
      Kiedyś powyższy tekst znajdowal sie na stronie www.sprzeciw.republika.pl i
      zawierał kilkaset wpisów z poparciem (bliżej juz tyśiąca).

      i ja w całej rozciągłosci się pod nim podpisuje.

      <>^<
      Rekinus
    • sylpha Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 03.04.06, 08:36
      Zgadzam sie z Toba sunnysmile !!!

      Jakaś narodowa histeria. NIe rozumiem tego, i zgadzam się z Tobą, że teraz
      Polacy wierzą w Papierza...dramat.Wiem że był wielkim Polakiem i tego nie podważam.

      BÓG JEST JEDEN, ale ale ... w sobotniej Gazecie jest taki lead do tekstu o
      Papieżu "Dziesiątki tysięcy pielgrzymów proszą przy grobie Jana Pawła II o Jego
      pomoc w małżeństwie, pracy i w kłopotach"

      Jest taki werset w Bibli, w ew. św. Mateusza: jeden z faryzeuszy zapytał Jezusa
      które przykazanie jest największe. On odpowiedział że te "będziesz miłował Pana,
      Boga swego z całego serca swego i z duszy swojej, i z całej myśli swojej. TO
      jest największe i pierwsze przykazanie"
      Może poproszę jakiegoś katolika o wyjaśnienie dlaczego naród modli się do
      Papieża. Bo ja niestety widzę w takim zachowaniu bałwochwalstwo.

      sylpha



    • sunnysmile Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 03.04.06, 08:49
      kaczm77-> zgadzam się z tym co mówisz, aczkolwiek nie moim celem było
      postawienie koło siebie śmierci Chrystusa i papieża na jednej szali. Nie!!!
      Nawet mi to do głowy nie przyszło. Chciałam tylko pokazać to, że ludzie jednak
      bardziej obchodzą śmierć papieża niż Chrystusa. Może niefortunnie dobrałam
      słowa, ale nie było to moim zamiarem.

      Wiecie, mam dość KK. Nie umiem się w nim odnaleźć. KK sam sobie zmienia
      przykazania kościelne, dopisując co chce (patrz: DAWAJ NA KOŚCIÓŁ), ludzie
      wierzą ślepo księżom, dają się mamić, ogłupić, nie przyjmują do wiadomości, że
      tak nie powinno być. Szukam swojej religii, tej właściwej. Nie wiem czy odnajdę.
      Na razie można zaliczyć mnie jako ateistkę (choć pewnie ktoś z KK powie, że
      jestem katoliczką i zawsze nią będę, bo tak mnie ochrzczono. ok tu będzie miał
      rację). Ale jednak brakuje mi Boga. Ciągle szukam.. i wiem napewno ze w KK tego
      nie odnajdę.

      Może Wy też tak szukacie? Szukaliście?
      • elam1 Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 03.04.06, 10:09
        Idąc dziś do pracy, rozmawiałam z Panią z którą razem pokonujemy tą drogę, i
        pierwszy raz tak naprawdę musiałam zmienić temat rozmowy. Zbyt wyraźnie i
        wprost powiedziałam co czuję i myślę. Ale powiem tak, sprzeciwiłam się chwale
        jaką niektórzy ludzie oddają papieżowi, że jest to zabieranie czci Bogu, która
        się Jemu należy, a jeśli nawet przez ręce papieża działy się cuda uzdrowień, to
        tym bardziej należy się chwała Bogu Ojcu - Stworzycielowi świata, bo to On
        dokonuje uzdrowień, a ręce papieża to tylko narzędzie.
        A zmiana tematu była wymuszona tym, że jestem daleka od kłótliwości, zawistności
        A także tym, że Pan Bóg w swoim słowie powiedział:
        1 Tym. 6:20
        20. Tymoteuszu! Strzeż tego, co ci powierzono, unikaj pospolitej, pustej mowy i
        sprzecznych twierdzeń, błędnej, rzekomej nauki,
        (BW)
        Ktoś może powiedzieć - to było do Tymoteusza, ale czy tylko, czy jeżeli Apostoł
        Paweł pisał do Efezjan, to już z tego nie mogę brać nauki ? Rozumiem to tak:
        mogę a nawet powinnam.

        I odpowiadam na Twoje pytanie,
        szukałam, pytałam, czytałam i znałazłam. Zachęcam do szukania w źródle _
        Piśmie Świętym - najlepiej zacznij od Ewangelii Jana.
      • kaczm77 Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 03.04.06, 10:34
        Rownież polecam zasiegnąć opini u źrodła i czytac Biblię.

        Wiara w Boga Biblii naprawde ma sens i to czego ON chce, nie do konca pokrywa
        sie z tym co widać w dzisiejszych kosciolach (głownie KrzK).

        Może się bowiem okazać że wierzymy w mase ludowych bajek, opowiadanych nam by
        sciągac pieniadze (chrzty,komonia,bierzmowanie,sluby,pogrzeby, sanktuaria,
        obrazy, figurki, zlote kielichy, złote ołtarze, burszynowe moze... ) a nie w
        Boga Wszechobecnego i Wszechmocnego.

        Nie chce przez to powiedziez ze wsrod katolikow nie ma chrzescijan - otóż są.
        Sam odkryłem Boga będać katolikiem wlasnie. Ale to nie jest tak masowe jak widać
        w mediach.

        pozdrawiam

        <>^<
        Rekinus

    • Gość: anett_81 Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 09:18
      "Wysylam bo raczej nie wypada zignorowac...Minęło 275 dni drogi Jana Pawla do
      nieba.
      Wyslij to do 8 dobrych ludzi a za 80 dni anioły zesla Ci cud.
      Jesli tego nie zrobisz będzie to 8 nieszczęsć.
      Złóż Mu hołd"

      dostałam przed chwilą na gg, masowa histeria, ludzie są chyba chorzy żeby takie
      bzdury wymyślać, 8 nieszczęść jak nie poślesz, obrzydliwe, a co może papież
      siedzi teraz na gg w niebie i kontroluje kto komu to wysyła? A w sklepach
      wszystko z papieżem za niedlugo w chipsach bedą jego zdjęcia na naklejkach!
      Zrobili sobie kult człowieka, i zero szacunku, katolicy-obłudnicy! Skoro nie
      mają szacunku dla zmarłego ja nie mam szacunku do nich.
      • Gość: Jadwiga Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.lublin.mm.pl 03.04.06, 11:00
        Jezeli Papież po przejsciu w zaświaty na zasłużoną emeryturę zachował pełna
        świadomość, to zapewne spoglada na ziemski padół i obchodzacych rocznice jego
        odejścia ze współczuciem, a takze z ulgą, że już nie głównym aktorem tego
        męczącego widowiska, tylko poprostu bezpiecznym widzem.
        • konopielka80 Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 03.04.06, 11:08
          Swoją drogą ciekawa jestem, gdybyśmy wczoraj popytali tych płaczących za papieżem ludzi o szczegóły...o to np. ile napisał encyklik, jakie miały tytuły (wymienić chociaż 1 czy 2), o jakieś szczegóły z jego biografii itp. ilu tych katolików by nam prawdiłowo odpowiedziało..?
          • Gość: Marta Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.noc.atman.pl 03.04.06, 11:56
            Człowieku, czy Ty naprawdę nic nie rozumiesz??? Nie rozumiesz tego, że dla
            wielu ludzi to nie jest kwestia encyklik, biografii czy czego tam jeszcze
            chcesz, ale utraty bliskiego człowieka??? Naprawdę to do Ciebie nie dociera?
            Papież był w moim życiu od zawsze, bo urodziłam się juz po jego wyborze na
            Stolicę Piotrową i płakałam po nim i w godzinę jego śmierci, i wczoraj i
            jeszcze wiele razy w międzyczasie, mimo, że nie znam na pamięć całej jego
            biografii. I co, zabronisz mi tego??? Nie rozumiem, co ma jedno drugim
            wspólnego. To nie jest żaden konkurs wiedzy o Papieżu i nikt niogo w ten sposób
            nie ma prawa rozliczać.
            • markiz.de.sade Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 03.04.06, 11:59
              Gość portalu: Marta napisał(a):

              >
              > Papież był w moim życiu od zawsze, bo urodziłam się juz po jego wyborze na
              > Stolicę Piotrową


              Młoda jeszcze, córko, jesteś. Trochę pożyjesz, doświadczysz co nieco, to i
              dystansu większego nabierzesz ;)
            • konopielka80 Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 03.04.06, 14:49
              Nie..nie rozumiem. Bo nie rozumiem jak można kogoś czcić, mówić, że się go słucha, że się kieruje jego wskazówkami tak mało o nim wiedząc...? Jak można mówić, że "Papież był dla kimś wielkim" nie mając zielonego pojęcia o tym co on mówił? Był wielki...bo co? bo Polak, bo Papież? Dlatego trzeba slepo oddawac mu cześć? I Nie na tym wiara polega...
              Ja też się urodziłam tuż po jego wyborze, też był przez pewien czas jedynym papieżem jakiego "widziałam" . Cenię go za wiele rzeczy, bo ma swoje zasługi, tak samo jak i ma na koncie błędy. Ale nie róbmy z niego bożka...Nie stawiajmy pomników co krok,nie nazywajmy kolejnych placówek publicznych jego imieniem, bo to wszystko zaczyna przekraczać pewne granice i przypominać kult..Śmiejemy się z Korei Płn., z tego w Rosji jest masa pomników Lenina a my co? Czy przypadkiem nie zaczynamy robić tego samego?
              • konopielka80 Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 03.04.06, 14:50
                Aha..poprzedni mój wpis odnosił sie do wypowiedzi: Gość: Marta 03.04.06, 11:56
    • kamajkore Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 03.04.06, 11:07
      Cóż... widać katolicy jednak nie spotykają swojego boga, mimo ze tak przekonują
      wszystkich naokoło że żyje :) i ta tesknota za nieistniejącym jest świetnie
      widoczna w kulcie wojtyły - w końcu wojtyła żył na pewno przynajmniej.
      • Gość: kulka Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! IP: *.aster.pl 03.04.06, 13:07
        Bo katolicy muszą mieć coś, kogoś do kogo mogliby zanosic modlitwy. Oni nie chcą
        zrozumieć, że Bóg po prostu ...istnieje, nie - żyje. ISTNIEJE. Bez początku i
        końca. KK uważa, że ludzie nie potrafią modlić się bez wyobrażenia osoby, do
        której się modlą. Co z tego, że jest Jeden, co z tego, że "Nie będziesz miał
        żadnych bogów obok mnie". Nie da sie rządzić ludżmi, jak w coś wierzą-wiara jest
        wiernością. A religia, to "opium dla ludu", jak ktoś powiedział. Nie mam nic
        przeciwko katolikom. Nie sposób żyć w tym kraju i nim nie być lub spokojnie być
        innego wyznania.Spokojnie oznacza z pełną możliwością wyboru (np. religii w
        szkole).To nie jest wina samych ludzi,że nie wiedzą, ża może być inaczej, że Bóg
        naprawdę istnieje, że możesz mieć z Nim bliski kontakt codziennie i być w
        kościele, gdzie nie masz z tym wszystkim dylematów. A wiem coś o tym, bo tak
        mam. A papież...jako człowiek- wielki, jako chrześcijanin...chyba wpadł w tryby
        machiny i nic z tym nie mógł zrobić...Nie do mnie należy osądzanie człowieka
        spoza kościoła. Chociaż histeria i faryzeizm narodu widać przy okazji jak na dłoni.
    • znj2 Re: co wy tak z tym papieżem? On nie jest Bogiem! 03.04.06, 22:49
      Tak to niestety prawda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja