Czy mozna żyć obojętnie?

05.04.06, 14:05
No własnie - jeśli chcemy żyć uczciwie to nie możemy być obojętni. A ile jest
wokół obojętności to każdy wie, ale wiemy także jak wiele jest wspaniałych
ofiarnych ludzi, dostrzegających krzywdę innych, umiejących i co
najważniejsze - chcących - pomagać Jest tych dobrych niewątpliwe ogromna
większość. I moje pytanie: A DLACZEGO PRZECHODZIMY OBOK STRASZNYCH TRAGEDII
DROGOWYCH? DLACZEGO NIE ZMUSZAMY LOKALNYCH WŁADZ DO CZĘSTO PROSTYCH DZIAŁAŃ,
ABY POPRAWIĆ NASZE BEZPIECZEŃSTWO, ABY NIE GINĘLI LUDZIE, ABY NIE STAWALI SIĘ
OKALECZONYMI DO KOŃCA ŻYCIA???
Piszę tu choć wiem, że dotyczy to forum "bezpieczeństwo" - ale proszę -
zajrzyjcie również tam - jest to post- akcja. Dziękuję. Pozdrawiam
    • aktsieta Re: Czy mozna żyć obojętnie? 05.04.06, 15:26
      bo kuźwa nikomu się już nic nie chce
      • maksym6 Re: Czy mozna żyć obojętnie? 05.04.06, 15:33
        Eee, to nieprawda, że nikomu nic się nie chce. Tobie przecież chciało sie
        przeczytać mój post i odpowiedzieć - to wcale niemało. Dziekuję i proszę o
        jeszcze...
    • maga_luisa Re: Czy mozna żyć obojętnie? 05.04.06, 16:47
      Może sprecyzujesz, o co Ci chodzi?
      Uczciwość, obojętność, krzywda, pomoc, tragedia, okaleczenie - dużo ważkich
      słów, tylko konkluzja niejasna.
      • yoma Re: Czy mozna żyć obojętnie? 05.04.06, 16:59
        On chce, żeby każdy obywatel, zobaczywszy dziurę w jezdni, rzucił się ją
        zatykać. Własnym ciałem.
        • Gość: ferment Re: Czy mozna żyć obojętnie? IP: 87.207.204.* 05.04.06, 17:28
          yoma napisała:

          > On chce, żeby każdy obywatel, zobaczywszy dziurę w jezdni, rzucił się ją
          > zatykać. Własnym ciałem.

          a on tak czyni?
          • aktsieta Re: Czy mozna żyć obojętnie? 05.04.06, 20:29
            Gość portalu: ferment napisał(a):

            > yoma napisała:
            >
            > > On chce, żeby każdy obywatel, zobaczywszy dziurę w jezdni, rzucił się ją
            > > zatykać. Własnym ciałem.
            >
            > a on tak czyni?

            jasne że tak tylko że niedługo mu to przejdzie
            • Gość: ferment Re: Czy mozna żyć obojętnie? IP: 87.207.204.* 05.04.06, 20:30
              A nie przejedzie? Po nim.
              • aktsieta Re: Czy mozna żyć obojętnie? 05.04.06, 20:38
                Gość portalu: ferment napisał(a):

                > A nie przejedzie? Po nim.

                jak przejedzie to,no cóż?na nagrobku napiszą mu że tu leży ambitny,uczciwy itd
Inne wątki na temat:
Pełna wersja