Czy to źle, że matki poswięcają się dla dzieci?

10.04.06, 11:22
Żona mi strasznie wypomina, że pozwalałem mojej mamie utrzymywać mnie przez
całe studia i jeszcze prawie rok dłużej. Dołozyła się do naszego ślubu,
gotuje nam obiady, gdy przyjeżdżamy na swieta. Cały dom na jej głowie.

Co o tym myślicie?
    • Gość: beti22 Re: Czy to źle, że matki poswięcają się dla dziec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 11:42
      Ja uważam, że to wcale nie jest złe. Przecież dla mamy zawsze będziesz
      dzieckiem nawet jak już sam będziesz miał dorosłe dzieci. Rodzice troszczą się
      o swoje dzieci niezależnie od ich wieku.
    • Gość: ant Re: Czy to źle, że matki poswięcają się dla dziec IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.06, 11:48
      źle !!
    • Gość: ant Re: Czy to źle, że matki poswięcają się dla dziec IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.06, 11:48
      dobrze !
      :)
    • markiz.de.sade Re: Czy to źle, że matki poswięcają się dla dziec 10.04.06, 11:53
      Trudno powiedzieć. Inaczej jest w Europie (silne przywiązanie rodziców do
      dzieci), inaczej w USA, gdzie potomstwo jest z domu wręcz wypychane.
    • Gość: Matylda Re: Czy to źle, że matki poswięcają się dla dziec IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 12:05
      To chyba zależy od tego czy ta pomoc jest spontaniczna czy wynika z postawy
      roszczeniowej dzieciątka. No i jeszcze ważne czego odmawiaja sobie rodzice
      pomagając finansowo dorosłemu dziecku. Jeżeli zagranicznych wycieczek to można
      zrozumieć ale jeśli np. lekarstw to żle.
    • Gość: fish&chips Re: Czy to źle, że matki poswięcają się dla dziec IP: 213.158.197.* 10.04.06, 12:17
      fanta9 napisał:

      > Żona mi strasznie wypomina, że pozwalałem mojej mamie utrzymywać mnie przez
      > całe studia i jeszcze prawie rok dłużej. Dołozyła się do naszego ślubu,
      > gotuje nam obiady, gdy przyjeżdżamy na swieta. Cały dom na jej głowie.
      >
      > Co o tym myślicie?

      Nie wiem czy wlasciwie nazwales ten watek, bo z podanych przez ciebie informacji
      nie wynika, ze twoja matka sie w jakikolwiek sposob poswieca, a jedynie, ze wam
      pomaga, prawdopodobnie z wlasnej woli [moze sie czepiam, ale poswiecenie kojarzy
      mi sie z raczej nieprzyjemnym "spelnianiem swojego obowiazku"].
      To, ze ci pomagala podczas studiow czy dolozyla do waszego slubu, nie jest
      niczym zlym, wielu rodzicow tak robi. Pomaganie w prowadzeniu domu tez
      zasadniczo jest korzystne, ALE: poniewaz twoja zona najwyrazniej jest z tego
      niezadowolona, moze po prostu uwaza, ze tesciowa za bardzo sie wtraca w wasze
      zycie? Moze wolalaby sobie radzic sama? Podejrzewam, ze moze wlasnie o to
      chodzic. W takim przypadku moze powinienes dac zonie szanse i poprosic matke,
      zeby przez jakis czas nie wtracala sie w wasze sprawy. Albo bedziesz miec
      bardziej zadowolona zone, albo zona doceni pomoc twojej matki i zmieni zdanie. W
      kazdym przypadku zycze powodzenia!
      • Gość: autor Re: Czy to źle, że matki poswięcają się dla dziec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 12:27
        ale akcja jest taka, że nie mieszkamy z moją mamą...

        A żona ma mi za złe ( chociaz to zbyt mocna słowo ), że ani razu np. nie
        pracowałem w czasie swojej pięknej młodości i gdy cokolwiek mi było potrzebne -
        szedłem do mamy : "Mama, jest taka fajna ksiązka...." i juz mama wyciągala
        skądś $$$ i migłem pędzic do księgarnii.

        Tak samo z ubraniami, butami.

        Zawsze wszystko miałem od rodziców ( a nie byliśmy bogaci, oj nie), a moja zona
        zawsze musiała sobie uzbierać lub zarobić na jakąś fanaberię...

    • myniek1 Re: Czy to źle, że matki poswięcają się dla dziec 10.04.06, 12:27
      Dla matek to fatalnie. Żyją życiem dzieci. A swoje życie?
      • Gość: autor Re: Czy to źle, że matki poswięcają się dla dziec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 12:36
        właśnie - mama to dla mnie tylko MAMA. nikt inny.

        O to się własnie burzy zona, że nie widzę w niej kobiety.
    • wdakra Re: Czy to źle, że matki poswięcają się dla dziec 10.04.06, 14:34
      Statystycznie rzecz biorąc źle, choć od tej reguły mogą być wyjątki.
      Osobiście uważam, że poświęcanie się dla dzieci, to niedźwiedzia przysługa.
      Niestety, zwykle zakłada się milcząco, że zyski bedą proporcjonalne do wielkości
      inwestycji i owo poświęcanie odbija się potem czkawką oczekiwań (lub wręcz
      wymagań) osoby poświęcającej się. Efekt bywa taki, że nie dziecko mimo poważnego
      wieku realizuje pomysły na życie "poświęcającego się" rodzica i nie jest w
      stanie wypracować wspólnego z małżonkiem planu działania. Jeśli wszystko
      uzgadniasz z mamą, a nie z żoną, to może zniszczyć Twój związek.
    • kamajkore Re: Czy to źle, że matki poswięcają się dla dziec 10.04.06, 15:01
      > Żona mi strasznie wypomina, że pozwalałem mojej mamie utrzymywać mnie przez
      > całe studia i jeszcze prawie rok dłużej. Dołozyła się do naszego ślubu,
      > gotuje nam obiady, gdy przyjeżdżamy na swieta. Cały dom na jej głowie.
      >
      > Co o tym myślicie?
      hm. jeśli jesteś po tym wszystkim normalnym, samodzielnym człowiekiem to nic
      złego sie nie stało. (ale o to by sie trzeba było twojej zony zapytać:)
      ale łatwo mogło sie stać...
Pełna wersja