smutny narod polski!!!

12.04.06, 10:01
Panowie i Panie,

Nie wiem, czy taki watek juz ktos rozpaczal, ale czy nie uwazacie, ze w
Polsce strasznie jest smetnie. Podam przyklady:
- nigdzie na swiecie nie obchodzi sie Dnia Zmarlych;
- miejsca pamieci narodowej. Gdzie nie spojrzysz to: "tu zgineli", "tu
zostali rostrzelani" itp.
- gdzie nie spojrzysz to pomniki po drugiej wojnie swiatowej;
- lektury w szkole typu "jak byl uciskany narod Polski";
- historia w szkole na zasadzie "jak byl uciskany narod Polski";
- nie uprzejma obsluga w sklepach!

Znacie wiecej przykladow?
Nie chodzi mi o to, ze nie mozna obchodic dnia zmarlych, czy nie nalezy sie
hold ludziom ktorzy zgnieli w czasie wojny, ale chyba gdzies jest granica.
Tez tak to odczuwacie?
    • kamajkore Re: smutny narod polski!!! 12.04.06, 10:27
      Mi się w ogóle nie podoba w polsce gloryfikowanie wojny, śmierci, poświęceń...
      bóg horon ojczyzna bla bla bla :/
      Za to pozytywne rzeczy takie jak np uczciwa praca i zarabioanie pieniędzy,
      budowanie czegoś trwałego, nie są pozytywnie wartościowane.

      Ale co do obsługi w sklepach to ja się spotykam z uprzejmym traktowaniem :)
      • piesek.leszek głupia duma narodowa i kompleksy od stuleci 13.04.06, 08:03
        brudne twarze z wąsikami- ci agresywni frustraci...


        Tak śpiewał Kazik
    • Gość: beti22 Re: smutny narod polski!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 10:29
      Jesteśmy narodem, który bardzo długo walczył o niepodległość i o tym należy
      pamiętać. Teraz ludzie gonią za pieniądzem zamiast pomyśleć o tym jak nasi
      dziadkowie gonili za wolnością i to naszą !!!! Pomniki jak najbardziej muszą
      być, w szkole dzieci muszą wiedzieć jak ciężko walczyli przodkowie o to abyśmy
      mogli teraz na wszystko narzekać i żebyśmy uważali, że wszystko nam się należy
      (dotyczy innych tematów na forum), ale chyba nie o to im chodziło. Uważam iż w
      dzień niepodległości nie powinniśmy pracować, sklepy, urzędy powinny być
      zamknięte, jedynie dyżur policyjny, w szpitalach i straż pożarna, ale my wolimy
      kazać kasjerce z Tesco pracować w ten dzień ponieważ akurat mamy ochotę zrobić
      zakupy zamiast oddać hołd walczącym i poległym (nie jestem kasjerką tak dla
      sprostowania). Uważam jednak, że dzień niepodległości powinien być organizowany
      na wesoło, abyśmy cieszyli się, że jesteśmy wolni. Złożyć kwiaty, znicze przy
      pomniku nieznanego zołnierza bądź w innym takim miejscu, a miasta powinny
      organizować wesołe obchody.
      • nancyboy Re: smutny narod polski!!! 12.04.06, 10:39
        > nasi dziadkowie gonili za wolnością i to naszą

        Zawsze nasuwa mi się pytanie, czy wszyscy żołnierze na przykład z Westerplatte
        (nawiasem mówiąc, nazwa brzmi troszkę z niemiecka, czyż nie?) z własnej woli
        chcieli poświęcić życie czy może nie mieli wyboru, bo za "niewalczenie" zabiliby
        ich właśni (ale dziwne słowo) dowódcy.
        Ktoś może rzucić trochę obiektywnego światła na tą sprawę?
        • Gość: beti22 Re: smutny narod polski!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 10:44
          Nie wiem jak było naprawdę, ale wiem, że czy z dobrej woli czy z przymusu
          oddali za naszą wolność życie i za to należy im się pamięć. W końcu nawet
          jeżeli byli tacy co robili to z przymusyu to napewno nie wszyscy.
          • Gość: paks ekhm...w Polsce NIE obchodzi się"dnia zmarłych ino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:06
            wszystkich świętych, a to jest różnica..
            rzeczywiście smutne byłoby to święto gdyby to było "święto zmarłych"
            Tak za komuny nazywali (święto zmarłych) to pełne nadziei mimo wszystko święto
            co się nazywa WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH
            • Gość: Miś Gloryfikacja mordowania sie nawzajem IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 13.04.06, 12:55
              Gość portalu: beti22 napisał(a):
              > Jesteśmy narodem, który bardzo długo walczył o niepodległość i o tym należy
              > pamiętać. Teraz ludzie gonią za pieniądzem zamiast pomyśleć o tym jak nasi
              > dziadkowie gonili za wolnością i to naszą !!!! Pomniki jak najbardziej muszą
              > być, w szkole dzieci muszą wiedzieć jak ciężko walczyli przodkowie.

              I co z tego, ze sa pomniki. Wyslalismy wojsko aby pomagalo Bushowi kolonizowac
              pola arabskiej ropy naftowej. Wojsko sluzy do mordowania sie nawzajem, bo jeden
              wladca chce rzadzic innymi narodami.
          • Gość: Ida Re: smutny narod polski!!! IP: 61.145.147.* 14.04.06, 06:52
            Mysle, ze czesto ta 'dobra wola' do walki nasz narod gubila, ruinowala nasze
            miasta i kulture. A mozna przeciez bylo zamiast piesci uzywac troche rozumu i
            probowac sie dogadac jak to inni naokolo nas robili. No ale Polacy pierwsi do
            bicia a jak mamy swoj kraj niby niepodlegly to wszyscy dalej smetni i balagan i
            syf i korupcja - oszukujemy sie nawzajem (taki szmugiel tylko ze przeciwko
            samym sobie). Nie potrafimy sie rzadzic, ale nie lubimy jak inni nami rzadza. A
            moze byloby lepiej gdyby np tacy Niemcy nami rzadzili a my bylibysmy sobie
            grupa etniczna jak Szkoci w Wielkiej Brytanii i tyle. Napewno zyloby sie
            lepiej, spokojniej, czysciej, bogaciej... jak w Poznanskim przed pierwsza wojna
            swiatowa.
        • funia81 Re: smutny narod polski!!! 12.04.06, 22:33
          Rany... Dlaczego chcesz podac w watpliwosc wartosc ofiary westerplattczykow?
          Pewnie, ze w kazdej wojnie gineli ludzie, ktorzy musieli sluzyc w wojsku, bo
          trafili tam z poboru, mobilizacji itp. Ale wielu bylo takich, ktorzy walczyli,
          bo chcieli. Bo "ojczyzna" i "wolnosc" nie byly dla nich pustymi slowami ani
          wartosciami oczywistymi, jak dla nas, mlodych. My nie musimy walczyc o tak
          wielkie sprawy, wiec wiekszosc z nas tego nie rozumie. Ale uszanowac - mimo to -
          ich mozemy.
          • Gość: Duden Re: smutny narod polski!!! IP: *.cybersurf.com 13.04.06, 04:38
            A ja bym bardziej mowil o glupocie wojny anizeli bohaterstwie zolnierzy
        • Gość: ktos Re: smutny narod polski!!! IP: *.cm-upc.chello.se 13.04.06, 02:01
          nancyboy twoja teza jest aktualna w kazdym konflikcie. Zolnierzy na
          Westerplatte trzymala tez nadzieja (tak mnie sie wydaje), ze nadejdzie pomoc z
          kraju. Pozniej urwala sie lacznosc i sami niewiedzieli jak sytuacja w kraju sie
          rozwija. Bohaterski obraz Westerplatte zostal utrwalony przez film (u mnie).
          jak bylo naprawde i co ci zolnierze naprawde mysleli i czuli nie dowiemy sie
          raczej nigdy. Chyba ze sie myle. Racje ma ten, ze w Polsce gloryfikuje sie
          smierc, czesto bezsensowna a za nic ma sie zycie. Obroncy patriotyzmu obedra
          mnie ze skory, ze za nic mam smierc powstancow czy zolnierzy poleglych w
          roznych bitwach, zeby ich jeszcze bardziej zdenerwowac dodam jeszcze, ze te
          bohaterskie czyny nic nie daly, oprocz niepotrzebnych ofiar. Wojna nie zostala
          przez to skrocona, a wyzwolenie czy zdobycie niepodleglosci po zaborach stalo
          sie wynikiem ogolnoswiatowych perturbacji, jak IWW czy rewolucja w Rosji, co
          zaowocowalo upadkiem starego porzadku, upadku Austro-Wegier, Cesarstwa
          Niemieckiego, a w Rosji do glosu doszly zupelnie nowe lewicowe sily.
        • Gość: Elan Re: smutny narod polski!!! IP: *.user.ono.com 13.04.06, 02:26
          Prawie na pewno masz racje. Pora przyjrzec sie terrorystycznej dzialalnosci AK
          wzgledem ludnosci polskiej, szczegolnie na terenach wiejskich.
        • Gość: camel Re: smutny narod polski!!! IP: 81.19.200.* 13.04.06, 11:43
          tzak samo jak nie wszyscy zolnierze niemieckiej armii chciali walczyc..a
          musieli... bozostali by uznani za dezerterow po czym skoczylo by sie to
          rozstrzelaniem ich rodzin..np...
        • Gość: ? Re: smutny narod polski!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 13:26
          chyba własni?nie właśni
      • kamajkore Re: smutny narod polski!!! 12.04.06, 10:50

        > Jesteśmy narodem, który bardzo długo walczył o niepodległość i o tym
        inne narody tez walczyły. nie jestesmy wyjątkowi.

        a ja żałuję, że w ogóle w historii ludzkości powstało takie pojecie jak 'naród'.
        ze ludzie koniecznie muszą być podzieleni na plemiona krwawo walczące o
        terytorium - wiem, taka już nasza natura, szympansy tez tak mają... ale szkoda.
        • Gość: Inglisz Co oznacza ten napis po Angielsku, bo nie rozumiem IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.04.06, 20:48
          za bardzo?
          • Gość: Anna Z. Re: Co oznacza ten napis po Angielsku, bo nie roz IP: *.dyn.optonline.net 12.04.06, 20:55
            Jaki napis?
          • d_arek_d Re: Co oznacza ten napis po Angielsku, bo nie roz 12.04.06, 23:32
            Gość portalu: Inglisz napisał(a):

            > za bardzo?

            Nie winię Cię za nieznajomość tego tekstu. To tylko fragment przyśpiewki pod
            wszystko mówiącym tytułem "De Łoll" grupy pieśni i tańca Kamanda Pinka Flojda
            • d_arek_d Re: Co oznacza ten napis po Angielsku, bo nie roz 12.04.06, 23:40
              > Gość portalu: Inglisz napisał(a):
              >
              > > za bardzo?

              Ha! Oczywiście! Zapomniałem przełożyć ten fragment. Otóż "We don't need no
              tough control" w wolnym tłumaczeniu na polski oznacza: "Nie potrzebujemy (nad
              sobą) rygorystycznej kontroli". Może to być w dzisiejszych czasach z
              powodzeniem hasło liberałów przeciwko zapędom PiSiorków.
              Dziękuję za uwagę i życzę wszystkim dobrej nocy!
              • d_arek_d Re: Co oznacza ten napis po Angielsku, bo nie roz 13.04.06, 00:30
                d_arek_d napisał:

                > > Gość portalu: Inglisz napisał(a):
                > >
                > > > za bardzo?
                >
                > Ha! Oczywiście! Zapomniałem przełożyć ten fragment. Otóż "We don't need no
                > tough control" w wolnym tłumaczeniu na polski oznacza: "Nie potrzebujemy (nad
                > sobą) rygorystycznej kontroli". Może to być w dzisiejszych czasach z
                > powodzeniem hasło liberałów przeciwko zapędom PiSiorków.
                > Dziękuję za uwagę i życzę wszystkim dobrej nocy!

                Przepraszam, głupio mi. nie powinno być "tough", tylko "thought". A to zmienia
                diametralnie znaczenie na: "Nie chcemy (nie potrzebujemy) kontrolowania naszych
                myśli". Oczywiście w wolnym przekładzie. Jeszcze raz przepraszam Kamandę i
                wszystkich zainteresowanych!
                • kamajkore Re: Co oznacza ten napis po Angielsku, bo nie roz 13.04.06, 10:36
                  > Przepraszam, głupio mi. nie powinno być "tough", tylko "thought". A to zmienia
                  > diametralnie znaczenie na: "Nie chcemy (nie potrzebujemy) kontrolowania naszych
                  >
                  > myśli"
                  dokładnie to! i odnosić się może zarówno do PiSiorków jak i do religii... :)
        • Gość: Second Re: smutny narod polski!!! IP: 80.54.176.* 13.04.06, 17:38
          Racja, jak jak slysze narod to mi sie niedobrze robi. Od razu skojarzenie z
          meką, walką, krwią, krzywdą i Radiem Maryja.
      • sputoszczak Re: smutny narod polski!!! 12.04.06, 20:49
        oczywiscie historia, respekt, ale kurcze, to kazdy powinien wiedziec a nei
        ciagel na tym jechac! powinnismy myslec o teraźniejszości, o tym żeby w kraju
        było coraz lepiej, powinniśmy pracowaći o ty rozmyślać głównie a nie ciągle
        wypominać niemcom czy rosjanom, było mineło, ciągłe gadanie o tym nic nam nie
        da, myśły o teraźniejszości !!!! GŁÓWNIE !!!!
        • Gość: Edek Re: smutny narod polski!!! IP: *.aster.pl 12.04.06, 23:22
          No właśnie nasz naród żyje historią, hołduje się temu co było, oczywiście nie
          należy " niszczyc przeszłości ołtarzy", ale trzeba "doskonalsze" wznieśc, my
          jakoś nie wznosimy.
          Wszędzie zatrzymał się obraz wojny-wiem, wycierpieliśmy wiele, ale zacznijmy
          życ teraźniejszością!Zamist tracic czas i pieniadze na hołdowanie i
          wieczne "remontowanie" przeszłości zacznijmy budowac "teraźniejszośc", nie
          mówię już "przyszłośc", tylko teraźniejszoś-bo zawsze bedziemy w ogonie.

          Osobiście nie mogę zrozumiec tworzenia powypadkowych (pseudo) nagrobków, gdzie
          sie nie spojrzy krzyże ozdobione kwiatami, płonące znicze, nawet niedaleko
          cmentarzy. Rozumiem ból osób, które straciły bliskie osoby, ale na Boga,
          dlaczego na każdym kroku pielęgnuje się te nieuzasadnione "groby-pomniki
          pamięci wypadku"? Chyba nikt nie chowa przy ulicy swego bliskiego, w miejscu
          gdzie miał nieszczęśliwy wypadek? A zatem po co te "ozdoby"?
          To takie smutne!Warszawa wiele wycierpiała podczas wojny, ale czasem mam
          wrażenie,że czas się tutaj zatrzymał, wszędzie pomniki pamięci, dawniejsze,
          wczorajsze i dzisiejsze, niedługo miejsca nie starczy, żeby "uświęcic" miejsca
          wszystkich "poległych"-czyż od tego nie są cmentarze?
      • Gość: gosc polak Kompleks nizszosci IP: *.sympatico.ca 12.04.06, 22:01
        Polak od malego niestety jest wychowywany w kompleksie nizszosci.
        Bo co sobie ma pomyslecz maly czlowiek ktoremu od 1szej klasy podstawowki (albo
        nawet wczesniej) wbijane jest do glowy jak to polacy od setek lat sa bici po
        gebie kopani po d.... mordowani w obozach albo rozstrzeliwani na ulicach i to
        przez wszystkich sasiadow ktorych kolo siebie mamy.
        Wiec pomyslcie teraz jestescie np ojcami 5 latka i od malego opowiadacie
        brzdacowi jaki to tata biedny bo dzien w dzien chodzi obity przez sasiadow i
        znajomych.Hehe na dodatek robcie jeszcze zdjecia swojej poobijanej facjaty i
        wieszajcie w ramkach na scianie.
        Tak to mniej woiecej z Polska wyglada przynajmniej w moim mniemaniu.
        nIe dziwmy sie wiec ze wszystkie pokolenia sa przyzwyczajone juz do tego ze to
        my Polacy mamy byc wykorzystywani, nikogo nie dziwia pomniki, swieta itd.
        Podziekumy za to naszym szkolom i mentalnosci tych co nas ucza!!!Wielie brawa
        dla Ministerstwa Oswiaty - oby tak dalej...
        • Gość: milka "Uśmiecha się, to jakiś przygłup!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 14:30
          To polskie ponuractwo jest choć w części uwarunkowane historią, bo im bardziej
          na wschód, tym wyraźniejsze. Widać to w klinicznej postaci w Niemczech. W byłej
          Dederonii starsze pokolenie bardzo przypomina naszych: brak życzliwości,
          uśmiechu, nieufność i ksenofobia, natomiast w tzw. starych landach są to
          przeważnie normalni życzliwi ludzie. Oczywiście bywają różne wyjątki po obu
          stronach. Nie wolno tu też zapominać nietylko o owym dawnym strachu przed
          powszechnym terrorem politycznym i inwigilacją, ale też o świadomie i
          programowo wdrażanym przez bolszewików tzw. plebejskim etosie obyczajowym
          (słynne hasło: "Od fraka do waciaka"), który w postaci zwyczajnego chamstwa
          jeszcze długo będzie się za nami ciągnął. I "całuję rączki" tego nie zmieni.
      • viking2 Re: smutny narod polski!!! 13.04.06, 04:23
        Gość portalu: beti22 napisał(a):
        > Jesteśmy narodem, który bardzo długo walczył o niepodległość i o tym należy
        > pamiętać. Teraz ludzie gonią za pieniądzem zamiast pomyśleć o tym jak nasi
        > dziadkowie gonili za wolnością i to naszą !!!! Pomniki jak najbardziej muszą
        > być, w szkole dzieci muszą wiedzieć jak ciężko walczyli przodkowie o to abyśmy
        > mogli teraz na wszystko narzekać i żebyśmy uważali, że wszystko nam się należy
        > (dotyczy innych tematów na forum), ale chyba nie o to im chodziło. Uważam iż w
        > dzień niepodległości nie powinniśmy pracować, sklepy, urzędy powinny być
        > zamknięte, jedynie dyżur policyjny, w szpitalach i straż pożarna, ale my wolimy
        >
        > kazać kasjerce z Tesco pracować w ten dzień ponieważ akurat mamy ochotę zrobić
        > zakupy zamiast oddać hołd walczącym i poległym (nie jestem kasjerką tak dla
        > sprostowania). Uważam jednak, że dzień niepodległości powinien być organizowany
        >
        > na wesoło, abyśmy cieszyli się, że jesteśmy wolni. Złożyć kwiaty, znicze przy
        > pomniku nieznanego zołnierza bądź w innym takim miejscu, a miasta powinny
        > organizować wesołe obchody.

        Zostawiajac kasjerke z Tesco nieco na peryferiach zagadnienia, wydaje mi sie, ze
        autorowi tego watku chodzi o cos innego: celebrujemy rocznice wydarzen
        tragicznych, kleski, pozogi wojennej, smierci tysiecy i milionow, a pomijamy
        krotka wzmianka (i to w najlepszym razie) rocznice wydarzen dla Polski
        donioslych a pozytywnych. Prawda historyczna jest, ze tych tragicznych bylo
        wiecej, ale to nie znaczy, ze juz koniecznie zawsze trzeba chodzic w kondukcie
        zalobnym. Na ktoryms z forow ktos zadal juz to pytanie: dlaczego z rocznic
        nieudanych powstan czynimy celebracje na miare Europy, prawie zupelnie zas nie
        pamietamy o rocznicy Powstania Wielkopolskiego, UWIENCZONEGO SUKCESEM?
        Oczywiscie, ze pamiec o dniach proby narodowej nie moze zaginac, wiec w rocznice
        wybuchu II wojny, napasci stalinowskiej, czy Powstania Warszawskiego nie
        zaszkodzi zadumac sie na chwile i zapalic moze jaki znicz tam, miedzy tymi
        brzozowymi krzyzami z tabliczka NN na Powazkach. Ale - dla rownowagi - nadajmy
        wlasciwa wage rocznicy odzyskania przez kraj niepodleglosci po I wojnie (11-go
        listopada), ustalmy jakas symboliczna date upadku komuny w Polsce i tez ja
        swietujmy, celebrujmy chocby rocznice zwyciestwa pod Grunwaldem (nie tylko jako
        swieto Wojska Polskiego), moze rocznice III Powstania Slaskiego (zawsze to tez
        jakis sukces, moze niepelny, ale i nie calkowita kleska).
        Nadajmy wieksza wage sprawie podniesienia sie kraju ze zniszczen wojennych -
        Warszawa na zdjeciach z konca 1944/poczatku 1945 wyglada chyba gorzej niz
        Hiroszima 7-go sierpnia 1945 - a jednak zostala odbudowana. Rozumiem, ze tu moze
        byc pewna trudnosc: gdyby obchodzic rocznice odbudowania Warszawy, to trzebaby
        swietowac caly rok, ale moze ustalmy jakas, znow symboliczna, date, jako Swieto
        Warszawy. Wszystko jedno co to za dzien, niechze to bedzie rocznica
        przeniesienia stolicy z Krakowa do Warszawy, nie musi to przeciez byc zadna
        okazja z lat komuny, jakas rocznica otwarcia Trasy W-Z ani Huty Warszawa (tym
        bardziej, ze te ostatnia juz dawno opylilismy za bezcen).
        I kiedy wymaga tego rocznica - zlozmy hold poleglym i zapalmy znicze i postojmy
        chwile w milczeniu, ale ktoregos innego dnia, nie odmawiajmy sobie okazji do
        poswietowania na wesolo - pobawmy sie na ulicach - chociazby jak Paryzanie w
        Dzien Bastylii, napijmy sie wina, pogadajmy z ludzmi i posmiejmy sie troche.
      • samentu Za wolnoscią???? 13.04.06, 10:34
        daruj sobie tą Pisuarową propagandę
        przez 123 lata kraj był okupowany przez zaborców i nie było zadnego gonienia za
        wolnoscia
        99% była zadowolona z tego stanu rzeczy a tylko kilku inteligenciaków walczyło i
        to nie z przyczyn patetycznie - patriotycznych tylko z faktu bezrobocia - własna
        państwowość to własne urzędy dla swoich inteligentów
        tyle
        a dzięń niepodległości 11 listopada nie jest zadnym dniem niepodległosci
        Rada Regencyjna niepodłegłość ogłosiła 7 października
        radzę śiegnąć do Dziennika Ustaw i sobie poczytać
        • viking2 Re: Za wolnoscią???? 14.04.06, 04:36
          samentu napisał:
          > a dzięń niepodległości 11 listopada nie jest zadnym dniem niepodległosci
          > Rada Regencyjna niepodłegłość ogłosiła 7 października
          > radzę śiegnąć do Dziennika Ustaw i sobie poczytać

          Czlowieku, nie o to chodzi. Co za roznica, ktorego dnia? Chodzi o to, zeby jakis
          dzien wybrac, niech sobie to bedzie 7 pazdziernika - nawet lepiej, bo i pogoda
          lepsza niz w listopadzie - ale ten dzien SWIETOWAC, a nie tylko snuc sie z geba
          jak Piotrowin, bo "tak nam ciezko bylo". Poplacz sobie w rocznice "ciezkiego",
          ale idz, napij sie wodki i zabaw sie w rocznice "troche lzejszego", a nie tylko
          wyciagaj Dzienniki Ustaw, czy jakies inne urzedowe pieprzenie. Na podpalke moze
          dobre, i tyle...
      • crieff Re: smutny narod polski!!! 13.04.06, 16:37
        a czy nie zauwazylas, ze swieto narodowe przesunieto nam na listopad? jak tu
        sie cieszyc i godnie obchodzic ten dzien przy (zwykle) brzydkiej pogodzie,
        zimnie, chlodzie i ogolnej szarosci? francuziki maja swoje 14/07, amerykanie
        04/07- jest pieknie i cieplo. nic tylko swietowac!
    • Gość: zgadzam sie Re: smutny narod polski!!! IP: *.ppp.tiscali.fr 12.04.06, 10:53
      Zgadzam sie.
      We Francji na pytanie "Ca va?" nikt nie odpowie inaczej niz: "ca va" - czyli
      wszystko ok. A przeciez Francja nie raj, i tutaj bywa roznie. Sprobuj zadac
      podobne pytanie Polakowi ... uslyszysz cala litanie jak to wlasnie nic "ça va
      PAS".
      Co do obslugi w sklepach tez sie zgadzam: czasem sie zastanwaiam co ja moj Boze
      tej kobiecie w kasie zrobilam??!!! Kwestia "dzien dobry" kiedy klient wchodzi
      do sklepu ... juz tego tematu nie porusze bo rodzina mnie przekonuje, ze to
      nie "w zwyczajach" mowic klientowi "dzien dobry" kiedy wchodzi. A moze jakas
      dobra szkola handlowa w Polsce by sie przydala? Ze do klienta sie usmiecha.
      Teraz kiedy jestem w Polsce, sama - nawyk, bo ja wiem ... lyso sie czuje jesli
      tego nie zrobie: mowie pierwsza "dzien dobry" wchodzac do sklepu. Zauwazylam
      czasem nawet pozytywny efekt takiego zachowania: panie staja sie milsze. Ale,
      ale, nie odwracajmy kota ogonem!

      Nie tlumaczylabym wszystkiego nasza historia: historie zostawmy historii, a
      papieza - niebiosom ...

      PS: co do Swieta Zmarlych: we Francji obchodzi sie ten dzien tyle, ze sie
      nazywa: dzien wszystkich swietych. We Francji, owszem, rowniez w kazdej wsi,
      glowny plac dekoruje gorszy lub lepszy (pod wzgledem artystycznym to dziela
      sztuki to nie sa) pomnik ku pamiecy ofiar pierwszej czy drugiej wojny swiatowej.
      Tak wlasciwie to wrosly sie w krajobraz i z wyjatkiem kiedy to oprowadza sie
      niemieckich przyjaciol po rodzimym miescie :-/ ... to nikt juz ich nie
      rozpamietuje.

      Pozdrawiam serdecznie :-)

      • Gość: bo tak w ogole ... Re: smutny narod polski!!! IP: *.ppp.tiscali.fr 12.04.06, 11:11
        ... wydaje mi sie ze nie potrafimy cieszyc sie z malych codziennych rzeczy.
        Zeby czuc sie szczesliwym potrzebne nam Wydarzenia.

        • Gość: ania67 Re: smutny narod polski!!! IP: *.europe.hp.net 12.04.06, 11:20
          Dzieki z Wasze reakcje.
          Jesli chodzi o odpowiedz beti22, to przecies ja wyraznie napisalam, ze nie
          mowie, ze tym ludziom nie nalezy sie hold. Ale przeciez gdzies jest granica
          nie? Wszystko takie ponure! A jak sie swietuje Dzien Niepodleglosci w Stanach.
          Na wesolo i chyba o to chodzi.
          A norod polski to taki uciezony!
          Tak przynajmniej ja to odbieram.
      • pepegi Re: smutny narod polski!!! 12.04.06, 16:54
        „co do Swieta Zmarlych: we Francji obchodzi sie ten dzien tyle, ze sie
        > nazywa: dzien wszystkich swietych." W Polsce się to święto tak samo nazywa. I
        księża (przynajmniej w mojej parafii) przypominają co roku, że nie jest to
        święto smutne.
        • Gość: Ja Re: smutny narod polski!!! IP: *.mysmart.ie 12.04.06, 18:00
          Oczywiscie, ze jestesmy pesymistami, oto przyklad:
          -jak sie masz??
          -no wiesz stara bieda.
          Niewazne, jak swietna ludzie maja prace, jak piekna zone itd w 95% w Polsce
          uslyszysz odpowiedz stara bieda. Wiem, ze sytuacja w Polsce jest "trudna" ,ale
          przeciez nie wszystkim zle sie wiedzie.
      • viking2 Re: smutny narod polski!!! 13.04.06, 04:33
        Gość portalu: zgadzam sie napisał(a):
        > tej kobiecie w kasie zrobilam??!!! Kwestia "dzien dobry" kiedy klient wchodzi
        > do sklepu ... juz tego tematu nie porusze bo rodzina mnie przekonuje, ze to
        > nie "w zwyczajach" mowic klientowi "dzien dobry" kiedy wchodzi. A moze jakas
        > dobra szkola handlowa w Polsce by sie przydala? Ze do klienta sie usmiecha

        Chyba "zwyczaj" sie powoli zmienia - jestem w Polsce srednio dwa razy w roku
        (roznie, czasem tydzien, czasem cztery) i zauwazylem, ze w mniejszych sklepach,
        np. butikach w Galerii Mokotow, obsluga w wiekszosci mowi "dzien dobry".
        Przyznam sie, ze nie zauwazylem, kto pierwszy - oni, czy ja - bo wchodzac
        automatycznie mowie "dzien dobry", wiec mozliwe, ze nie pozostaje im nic innego
        tylko odpowiedziec. Ale nie ignoruja mnie, ani tez nie reaguja tak, jakby nagle
        wszedl do sklepu szaleniec. W "Galerii Centrum", ktora w koncu jest, jak na
        lokalne warunki, duzym sklepem, tez zawsze jest obsluga. Bywa, ze akurat obsluga
        oddalila sie od stojakow z czyms tam, ale zawsze jest ktos w stoiskach "stalych"
        (kosmetyki, galanteria itd.) - nie zdarzylo sie, zeby mi nikt nie odpowiedzial
        na pytanie. Roznie za to bywa w kawiarniach - mialem niefart wejs do jednej na
        trakcie Krolewskim, gdzie chyba trwal jakis konkurs na temat "ktory kelner
        odstraszy wiecej potencjalnych klientow", ale to sie zdarzylo raz. Fakt, nigdzie
        indziej sie nie zdarzylo, a probowalem tuzina roznych krajow w trzech czesciach
        swiata...
    • Gość: fish&chips Re: smutny narod polski!!! IP: *.eranet.pl 12.04.06, 13:27
      > - nigdzie na swiecie nie obchodzi sie Dnia Zmarlych;

      We Francji. Rowniez w krajach Ameryki Srodkowej i Pd. Dla mnie to nie jest
      ponure swieto, mysle sobie o zmarlych z mojej rodziny i znajomych, przypominam
      sobie fajne chwile, kiedy bylismy razem itp. Poza tym to niezla okazja dla
      wiekszosci ludzie, zeby odwiedzic rodzine i porozmawiac. Jakos widok swiatelek
      na cmentarzach mnie nie przygnebia, wrecz przeciwnie - daje mi estetyczna
      satysfakcje;)Ale to oczywiscie kwestia osobnicza.

      > - miejsca pamieci narodowej. Gdzie nie spojrzysz to: "tu zgineli", "tu
      > zostali rostrzelani" itp.
      > - gdzie nie spojrzysz to pomniki po drugiej wojnie swiatowej;

      We wszystkich krajach dotknietych II Wojna Swiatowa. Oczywiscie nam sie
      najbardziej oberwalo, wiec proporcjonalnie mamy wiecej takich miejsc. To smutne,
      ale tego juz nie zmienimy. A jezeli ludzie gineli po to, zeby ktos po nich mogl
      spokojnie zyc, imho nalezy im sie jakies miejsce upamietniajace. Co nie znaczy,
      ze nie dostrzegam pewnej przesady [vide zmiana juz funkcjonujacych nazw
      ulic/placow - Rondo Babka w Warszawie na "Rondo Zgrupowania AK Radoslaw" - nikt
      tak nie mowi].

      > - lektury w szkole typu "jak byl uciskany narod Polski";

      To faktycznie problem, ale tak naprawde zalezy od polonisty. Ja na szczescie
      mialam polonistke, ktora przekazala nam to, co niezbedne, ale nas tym nie
      meczyla. Duza czesc tych pozycji jest w spisie lektur niestety nie z tytulu
      wysokiej jakosci literackiej, tylko wlasnie dlatego, ze traktuje o ciemiezeniu
      Polski [vide Konopnicka].

      > - historia w szkole na zasadzie "jak byl uciskany narod Polski";

      Coz, nie da sie zaprzeczyc, ze uciskany byl. Ale zgadzam sie, ze nie nalezy
      klasc na to jakiegos specjalnego nacisku - zawsze trzeba pamietac o tym, ze
      kiedy w innych europejskich krajach palono czarownice i organizowano noce sw.
      Bartlomieja, u nas byl rozkwit tolerancji religijnej, powszechna byla znajomosc
      jezykow obcych i kultury, co odnotowywano w zagranicznych kronikach. Mysle, ze
      gdyby na to polozono nacisk podczas nauczania historii, mielibysmy moze
      poczucie, ze jest cos, z czego mozemy byc dumni bez martyrologii, poza Grunwaldem;)

      > - nie uprzejma obsluga w sklepach!
      >

      Tez nie spotkalam sie z nieuprzejma obsluga w sklepie. Natomiast w urzedach -
      musze sie zgodzic. Imho jest to bezposrednim rezultatem czasow, w ktorych "pani
      z miesnego" byla wladczynia zycia i smierci, bo mogla spod lady podac pasztetowa.

      Reasumujac, zgadzam sie, ze powinno sie akcentowac jasniejsze aspekty naszej
      historii itp. Fajnie byloby rowniez, gdyby nasze uroczystosci niepodleglosciowe
      obchodzono godnie, ale nie ponuro - np. tak jak Brytyjczycy "Poppy Day" - jest
      atmosfera pamieci o tych, ktorzy zgineli w czasie wojny, ale te maki w klapach
      sprawiaja, ze mimo wszystko ludzie sa pogodniejsi...
      Pozdrawiam

      • kamajkore Re: smutny narod polski!!! 12.04.06, 13:29
        > We wszystkich krajach dotknietych II Wojna Swiatowa. Oczywiscie nam sie
        > najbardziej oberwalo, wiec proporcjonalnie mamy wiecej takich miejsc. To smutne
        Naprawdę NAM się najbardziej oberwało..?
        A może raczej Żydom? No i jeszcze gdzieś spadłu podobno 2 bomby atomowe, ale
        może tak mi się tylko wydawało...
        • Gość: beti22 Re: smutny narod polski!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 14:30
          Każdy kraj obchodzi swoje święta zgodnie z tradycją, a my zapatrujemy się na
          innych i chcemy tak jak oni. Tylko nie wiem po co. Może i smutni jesteśmy, może
          powinniśmy być weselsi, ale nie zawsze jest się z czego cieszyć. My potrafimy
          jedynie narzekać. Jeżeli społeczeństwo nie zmieni swojego podejścia do innych
          ludzi to nigdy nie będzie kolorowo.
        • Gość: fish&chips Re: smutny narod polski!!! IP: *.eranet.pl 12.04.06, 18:58
          kamajkore napisała:
          > A może raczej Żydom? No i jeszcze gdzieś spadłu podobno 2 bomby atomowe, ale
          > może tak mi się tylko wydawało...

          Jasne, to tylko potwierdza to, co powiedzialam - pamietaj, ze podczas II WS nie
          bylo panstwa Izrael i dostalo im sie, ale NA ZIEMIACH POLSKICH... i tu wlasnie
          maja swoje pomniki. Poza tym nie wprowadzaj zametu, Zydzi byli roznych
          narodowosci, ROWNIEZ POLSKIEJ - nie zgodzisz sie?
          Co do Hiroszimy & Nagasaki, right. Natomiast chodzilo mi bardziej o to - skrot
          myslowy, przyznaje - ze dostalo nam sie najbardziej z panstw europejskich. Jesli
          sie myle, to prosze mnie poprawic.
          • Gość: skrzacik Re: martyrologia nie jest polska specjalnoscia! IP: 144.92.124.* 12.04.06, 19:19
            Dodac takze nalezy ze Japonczycy byli agresorami w tej wojnie, takze jest pewna
            roznica. W USA dzien niepodleglosci jest obchodzony 4 Lipca, takze moze dlatego
            nastroje sa weselsze (lepsza, cieplejsza pogoda). A poza tym, W USA, "dniem
            martyrologii" nie jest dzien niepodleglosci (4 lipca), a Memorial Day (ostatni
            poniedzialek Maja) i tez w tym dniu odbywa sie masa rozpamietywania (Pearl
            Harbor, 9-11, Wietnam, Normandia itd itd)...
          • kamajkore Re: smutny narod polski!!! 13.04.06, 10:45
            >
            > Jasne, to tylko potwierdza to, co powiedzialam - pamietaj, ze podczas II WS nie
            > bylo panstwa Izrael i dostalo im sie, ale NA ZIEMIACH POLSKICH... i tu wlasnie
            > maja swoje pomniki. Poza tym nie wprowadzaj zametu, Zydzi byli roznych
            > narodowosci, ROWNIEZ POLSKIEJ - nie zgodzisz sie?
            zgodzę się, ale w naszych narodowych uroczystościach wspomina się już raczej
            wielkie cierpienia polaków pochodzenia nieżydowskiego. raczej wspominając -
            rozdzielka się ICH i NAS. zgodzisz się?

            > Co do Hiroszimy & Nagasaki, right. Natomiast chodzilo mi bardziej o to - skrot
            > myslowy, przyznaje - ze dostalo nam sie najbardziej z panstw europejskich. >Jesl
            > i
            > sie myle, to prosze mnie poprawic.
            a, nie zauwazyłam ze chodziło o europę. tak czy inaczej rzeź w dreźnie była
            okropieństwem. a cierpienie polaka, niemca czy japończyka wg mnie boli tak samo.
            i jakoś nie sądzę, żeby wszyscy ci ludzie sobie na to 'zasłużyli'. a nawet,
            jeśli 'zasłużyli' to i tak było to bez wątpienia ludzkie cierpienie. nie
            mniejsze niz polaków.
      • Gość: morela Re: smutny narod polski!!! IP: *.local.pl / 193.192.62.* 13.04.06, 15:06
        czy "imho" to jakiś skrót?
    • nithael To to jeszcze nic. 12.04.06, 16:58
      POLSKA JEST JEDYNYM KRAJEM NA SWIECIE W KTORYM ZMIENIONO NAZWE ULICY ZE SLONECZNEJ NA
      CMENTARNA....
      • Gość: J.R. Re: To to jeszcze nic. IP: *.econ.umn.edu 12.04.06, 17:53
        nithael napisał:
        > POLSKA JEST JEDYNYM KRAJEM NA SWIECIE W KTORYM ZMIENIONO NAZWE ULICY ZE SLONECZ
        > NEJ NA
        > CMENTARNA....

        Niezle! :-)
    • nieprawomyslny Re: smutny narod polski!!! 12.04.06, 17:09
      Kiedykolwiek wracalem do Polski z zagranicy zawsze przygnebial mnie widok tych
      smutnych, umeczonych mord, myslalem wowczas co sie cholera stalo.... czyzby
      papiez umarl? I te smetne mordy sa wszedzie, tylko czlowiek po jakims czasie
      sie do nich przyzwyczaja, dopiero jak na moment wyjedzie z tego zascianka i
      wroci, to dostrzega te ogolnonarodowa niekonczaca sie zalobe...
      • cracovian Smetne mordy... 12.04.06, 18:06
        Zgadzam sie - wszyscy zawsze wygladaja wqu..eni no i ta od lat meska moda na
        ogolone czaszki albo jeza ogolnie tez nie pomaga.

        Ale jak zaczepisz i pogadasz to ludzie dosc szybko sie otwieraja, szkoda ze nie
        widac tego na codzien.
      • Gość: :O) zgadzam sie nieprawomyslny :O) IP: 170.65.192.* 12.04.06, 18:27
        Wyglada to w ten sposob ze jak sie zyje w tym kraju to naprawde nei zauwaza sie
        wiulu rzeczy. Jak wyjechalem to bylem malym chlopcem. Czesto wracam do Polski
        bo to moj kraj, odwiedzam rodzine, pije dobrego browara itd. Wiem ze zaraz ktos
        pomysli: "wyjechal i mu odbilo", ale naprawde kultura (a raczej jej brak) jest
        przerazajaca. Wszedzie opieprz, kazdy tylko czeka zaby cie opieprzyc (w zadnym
        kraju nei widzialem az tak powaznych ochroniarzy w marketach). Moja dziewczyna
        az sie wystraszyla pewnego razu jak sie na nia patrzyl ochroniarz... a sporbuj
        dyskutowac... opieprz murowany.
        Patrza sie na ciebie na ulicy i myslisz ze zaraz dostaniesz w twarz, strach
        wyjsc na drinka wieczorem do klubu. Powaznie..., jak przywoze swoja dziewczyne
        do Polski to jej nie zabieram na drinka wieczorem z kumplami bo nie moge
        ryzykowac ze jakis gosciu ja zaczepi albo nie daj Boze da jej w twarz za to
        tylko ze ona nie jest stad...
        ah szkoda slow... pewno myslicie ze przesadzam.... ale tak to wyglada...
        • Gość: cebula Re: zgadzam sie nieprawomyslny :O) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:09
          Gość portalu: :O) napisał(a):

          > Wyglada to w ten sposob ze jak sie zyje w tym kraju to naprawde nei zauwaza sie
          >
          > wiulu rzeczy. Jak wyjechalem to bylem malym chlopcem. Czesto wracam do Polski
          > bo to moj kraj, odwiedzam rodzine, pije dobrego browara itd. Wiem ze zaraz ktos
          >
          > pomysli: "wyjechal i mu odbilo", ale naprawde kultura (a raczej jej brak) jest
          > przerazajaca. Wszedzie opieprz, kazdy tylko czeka zaby cie opieprzyc (w zadnym
          > kraju nei widzialem az tak powaznych ochroniarzy w marketach). Moja dziewczyna
          > az sie wystraszyla pewnego razu jak sie na nia patrzyl ochroniarz... a sporbuj
          > dyskutowac... opieprz murowany.
          > Patrza sie na ciebie na ulicy i myslisz ze zaraz dostaniesz w twarz, strach
          > wyjsc na drinka wieczorem do klubu. Powaznie..., jak przywoze swoja dziewczyne
          >
          > do Polski to jej nie zabieram na drinka wieczorem z kumplami bo nie moge
          > ryzykowac ze jakis gosciu ja zaczepi albo nie daj Boze da jej w twarz za to
          > tylko ze ona nie jest stad...
          > ah szkoda slow... pewno myslicie ze przesadzam.... ale tak to wyglada...




          wygląda na to że jestes bardzo zadufany w sobie
          po prostu wydaje Ci sie że wszyscy widza że przyjechałeś z ""lepszych stron"
          znam sporo młodych ludzi ,którzy wracaja na stałe do kraju
          kiedys jako dzieci wyjachali z rodzicami
          wracaja z różnych krajów
          i nie obawiaja się że ktoś im przywali w twarz
          przywożą żony i "wypuszczaja: :) je na ulicę bez strachu
          bo nic takiego nie ma
          a juz napewno nie bardziej niz w innych krajach
          a dziewczyna może z buszu skoro taka strachliwa?
          a Ty może jej sie wstydzisz skoro nie chcesz pokazać kumplom?





        • Gość: Tomek Re: zgadzam sie nieprawomyslny :O) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.04.06, 10:08
          W końcu to wychowanie medialne "odpiepsz się od generała" i "spiepszaj dziadu".
      • Gość: cebula Re: smutny narod polski!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 21:53
        nieprawomyslny napisał:

        > Kiedykolwiek wracalem do Polski z zagranicy zawsze przygnebial mnie widok tych
        > smutnych, umeczonych mord, myslalem wowczas co sie cholera stalo.... czyzby
        > papiez umarl? I te smetne mordy sa wszedzie, tylko czlowiek po jakims czasie
        > sie do nich przyzwyczaja, dopiero jak na moment wyjedzie z tego zascianka i
        > wroci, to dostrzega te ogolnonarodowa niekonczaca sie zalobe...

        TO NIE WRACAJ!!!!
        • nieprawomyslny Re: smutny narod polski!!! 13.04.06, 09:27
          Gość portalu: cebula napisał(a):

          > TO NIE WRACAJ!!!!

          --hmm, zanim odpiszesz przeczytaj dokladnie na co odpisujesz, gdzie bylo
          powiedziane ze mieszkam zagranica? Po prostu czlowiek ciekawy swiata troche
          podrozuje.
          Acha, i te "!!!!" tez sobie daruj, bo to tylko potwierdza moje slowa.
    • Gość: wiosenny Re: smutny narod polski!!! IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.06, 17:13
      Bardzo smutny,wręcz ponury.A msze w kościele takie,że aż wyć się chce z
      rozpaczy!!A prezydent z tacą jajek w Iraku!Żałosny.A jego minister? śmieszny,że
      aż płakać się chce!A Kazio?
    • barder Re: smutny narod polski!!! 12.04.06, 17:49
      Może jt. wynik wychowywania w romantycznej idei narodowo-katolicko-
      wyzwoleńczej. W szkołach odbywa się promowanie bezsensownych, niezaplanowanych
      powstań, które chyba miały na celu jedynie rozzłoszczenie zaborcy, aby ten
      biorąc odwet znęcał się nad zwykłymi, prostymi ludzmi. Nie wątpię w zdolności
      pisarskie np. Mickiewicza i odwagę powstańców, lecz zdolności i odwaga to
      jedno, a ich wykorzystanie to inna historia. Wpajanie takich wartości jest
      niebezpieczne dla społeczeństwa, które zaczyna wierzyć w rzeczy niemożliwe do
      wykonania bez racjonalnej oceny sytuacji np. chodząc na głosowania po oglądaniu
      reklam w telewizji, zamiast poświęcić kilka chwil na przeanalizowanie w zaciszu
      programu danej partii.
    • Gość: Anna Z. Re: smutny narod polski!!! IP: *.dyn.optonline.net 12.04.06, 17:59
      Absolutnie sie nie zgadzam z wypowiedzia. Byc moze polski narod jest smutny ale
      to nie z powodu Swieta Zmarlych( ktore jest obchodzone nie tylko w Polsce).
      Jezlei chodzi o histore to jezeli polski narod byl uciskany to nie ma co
      slodzic i twiredzic ze nie byl. Proste nieprawdaz?
      A co do obslugi to moze i jest niemila ale to wynik kultury osobistej i
      nisaspokojonych ambicji sprzedawczyn a nie narodowosci.
      A tak na zakonczenie to uwazam ze radosc i pozytwyne spojrzenie na swiat
      powinno sie czuc a nie brac pod uwage jako smutek narodowy.A juz napewno nie z
      takimi argumenatmi jak Swieto Zmatych i historia Polski.
    • Gość: parkiecik Re: smutny narod polski!!! IP: *.mentec.ie 12.04.06, 18:02
      Ale mamy tez:
      Misia,
      Sexmisje,
      Jak rozpętałem II-gą wojnę swiatową.
      No i kaczki u władzy - HA HA
      • barder Re: smutny narod polski!!! 12.04.06, 18:04
        Chyba KWA! KWA! KWApsik - na zdrowie:)
    • Gość: Ala Re: smutny narod polski!!! IP: 193.39.159.* 12.04.06, 18:13
      Pajacu Nie masz ciekawszego tematu do rozwazan.
      Przez takich jak ty zatracamy nasza polska tozsamosc
    • Gość: margit Re: smutny narod polski!!! IP: 80.50.255.* 12.04.06, 18:13
      Pewnego dnia znajomy Amerykanin zadał mi pytanie: "Dlaczego w tak smutny
      sposób obchodzimy Dzień Niepodległości w Polsce? U nas 4 lipca (amerykański
      Dzień Niepodległości) jest bardzo radosnym dniem, przecież w końcu po latach
      odzyskaliśmy niepodległość, więc jest co świętować." Niestety nie byłam mu w
      stanie odpowiedzieć na to pytanie. W Polsce wszystko jest szare i ponure , a
      ludzie żyją przeszłością. Nie jestem przeciw tradycji, ale może należałoby ją
      trochę zmienić.
    • Gość: margit Re: smutny narod polski!!! IP: 80.50.255.* 12.04.06, 18:13
      Pewnego dnia znajomy Amerykanin zadał mi pytanie: "Dlaczego w tak smutny sposób
      obchodzimy Dzień Niepodległości w Polsce? U nas 4 lipca (amerykański Dzień
      Niepodległości) jest bardzo radosnym dniem, przecież w końcu po latach
      odzyskaliśmy niepodległość, więc jest co świętować." Niestety nie byłam mu w
      stanie odpowiedzieć na to pytanie. W Polsce wszystko jest szare i ponure , a
      ludzie żyją przeszłością. Nie jestem przeciw tradycji, ale może należałoby ją
      trochę zmienić.
      • orinus Re: smutny narod polski!!! 12.04.06, 21:39
        Święto Niepodległości obchodzimy "na smutno" bo historia uczy nas, że
        niepodległośc Polski rodziła sie w bólach. A powinien być dniem radości, bo
        nareszcie mogliśmy narzekać w swoim wolnym kraju, a nie pod butem zaborcy. A
        jeśli chodzi o Amerykanów - popatrzcie jak kończą sie ich filmy wojenne, a jak
        nasze. U nich jest głęboka wiara w zwycięstwo i nadzieja na lepsze jutro, a u
        nas smętnie, ponuro i konecznie "refleksyjnie".
        A co do miejsc pamięci narodowej - ręce opadają. Kiedś w przewodnikach
        rozpisywano się o działaczach polskiego ruchu robotniczego, dziś o żołnierzach
        Armii Krajowej. A najbardziej wkurza, kiedy lokalni kombatanci zdejmuja z
        pomnika płytę poświęconą GL lub AL i wieszają na tym samym cokole informację
        o "zapomnianej" potyczce AK lub co gorsza NSZ czy WiN.
    • Gość: lenore13 Re: smutny narod polski!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 18:21
      problemem nie jest melancholia czy nostalgia-te cechy same w sobie mogą być
      interesujące-tylko zazdrość, podejrzliwość i inne złe emocje, które zżerają
      Polaka od środka- i potem chodzi z twarzą ponurą, jak pewien morderca w biblii.
    • Gość: grzegorz Re: smutny narod polski!!! IP: 81.219.123.* 12.04.06, 19:13
      Smutny to malo powiedziany. Jest tez zawistny, zazdrosny, chciwy, pazerny,
      najlepszy, najmadrzejszy. Tak, tu kazdy wszystko moze zrobic, i wszystko ma
      gdzies, czy to komus przeszkadza czy nie. Boze, wszystko jest zasrane przez
      psie gowna, trawniki zawsze i wszedzie wydeptane. Choc skroci to komus droge o
      2 sekundy, to i tak wydepta. I w szpilkach super pikne kobiety, i chodza po tym
      wydeptanym trawniku, po tym blocie, kaluze, dziury w drogach. No naprawde,
      coraz bardziej mam odczucie ze mieszkam w kraju jakby tu wojna byla, jak w
      Bosni ....zygac sie chce, caly czas tylko o politykach, non stop politycy,
      istny show. Traktujesie tu politykow jak gwaizdy filmowe. E idze idze.
      • Gość: koko Re: smutny narod polski!!! IP: *.fiber-lan.vnet.lk.85.194.51.67.stunet.se 12.04.06, 20:29
        Brawo,Grzesiu! Sama prawda...Ale te dziury w drogach jak po wojnie w Bosni to
        bomba.Zaraz umre ze smiechu,ale to jednak prawda:-)
    • marikaprzybyl Szok. Temat nie na miejscu. 12.04.06, 19:56
      Bez urazy, drogi autorze tematu, ale chyba nie wiesz co piszesz, lub nie
      zdajesz sobie sprawy z tego, że możesz tym postem urazić wielu ludzi.

      - nigdzie na swiecie nie obchodzi sie Dnia Zmarlych;
      * To jest nasza mentalność. Inni mają Halloween i głupie zabawy. My mamy
      refleksję.
      - miejsca pamieci narodowej. Gdzie nie spojrzysz to: "tu zgineli", "tu
      zostali rostrzelani" itp.
      * Sugerujesz, że tych miejsc nie ma być ? Chcesz zapomnieć ?
      - gdzie nie spojrzysz to pomniki po drugiej wojnie swiatowej;
      * Taka jest nasza historia. I bardzo dobrze, że pomniki te są. Powinno ich być
      jeszcze więcej, aby Polacy pamiętali o swojej przeszłości.
      - lektury w szkole typu "jak byl uciskany narod Polski";
      * Młodzież ma zapomnieć ?
      - historia w szkole na zasadzie "jak byl uciskany narod Polski";
      * Po raz drugi pytam - młodzież ma zapomnieć ?
      - nie uprzejma obsluga w sklepach!
      * A to już nie tylko w Polsce, bracie.

      Pozdrawiam.
      • Gość: Anna Z. Re: Szok. Temat nie na miejscu. IP: *.dyn.optonline.net 12.04.06, 20:47
        To jeszcze raz ja. Zgadzam sie z Marika Przybyl.Jest mi smutno ze ktos moze
        popierac wlasna opinie takimi argumentami(Swieto Zmarlych, historia Polski,
        sprzedawczynie)
    • owrank kompleksy ? we Francji jest tak samo i jakoś .... 12.04.06, 20:59
      czyżby jakies kompleksy Polaków ? we Francji jest tak samo i jakoś nikt
      problemów nie robi tylko powiedziałbym, że są dumni z walki o ojczyznę. jedyne
      co si ę nieco różni, że mają znacznie więcej pominików z I wojny w stosunku do
      II WS niż Polska - ale ich naprawdę dużo zginęło własnie w I W.Ś.
      Jak spojrzy się na ulice francuskie to wsystkie najwieksze to albo generałowie,
      który wyzwalali Francję w 1944 roku jak Leclerc, Juin czy de Gaulle, albo
      generałowie/marszałkowie z I W.S. jak Gallieni.
      a propos lokalnych pomników poświęconych "tym co tu zginęli" jest ich bez liku
      i w najróżniejszych miejscach...
    • arius5 To juz inne narodu zauwazyly 12.04.06, 21:15
      Czytalem kiedys artykul w dunskiej prasie, gdzie padlo stwierdzenie, ze Polacy
      to taki narod, ktory po prostu lubi sam sobie zadawac bol i cierpiec.
      Chyba mial racje.
      • kielczow2003 anius5 16.04.06, 11:34
        Co za głupota. Ja z koleii słyszałem o duńczykach że to ludzie zyjący w maraźmie
        kraju gdzie najważniejszym wydarzeniam opisywanym w dziennikach jest wrona
        przelatujaca nad polem jakiegoś małorolnego Egona;-)
        Ile w tym krzywdzących uogólnień wynikacjących z powierzchownego postrzegania
        rzeczywistośći? Pewnie mnóstwo.
        Widzisz takie gadanie duńczyków o tym że my polacy niejako lubimy zadawać sobie ból
        i tylko ból to wierutna bzdura.
        Jest cos takiego jak zbiorowa świadomośc narodowa. Rzeczywiście historia tego
        kraju to nie jest opowieśc za siedmioma górami za siedmioma....... i tak dalej.
        Być może tak sie zaczyna, później są wojny i całą złożoność świata przeniesiona
        do świadomości ziorowej jako "polski sen o potędze".
        Szczególnie podczas zaborów utrzymywanie mitu narodu cierpiącego za miliony
        spełniał swoje bardzo pozytywne funkcje. Dodaj do tego romantyzm XIX wieku i
        masz opowieści nacechowane emocjonalnym przekazem. Smiem twierdzić że to własnie
        idea romantyzmu kształtowana podczas zaborów ukształtowałą nasza świadomość
        narodową.
        Takie postrzeganie rzeczywistości podtrzymywaliśmy zyjąc mitem "zdrady
        jałtańskiej" czy karmiąc swiadomośc zbiorową innymi równie nieprawdziwym
        bełkotem historii.
        Ale czy to oznacza że mamy zapomnieć? Czy zbiorowa amnezja, zapomnienie i
        odrzucenie ludzkiego bólu i poświęcenia ma być lekarstwem na dobre samopoczucie
        polaków. Marna konkluzja.
        Uważam za dalece mijające sie z prawda wnioski o tym że niejako wszyscy polacy
        cierpia na jakiś zespól chorobowy norodowej smuty. Tak to zjawisko rzeczywiście
        istnieje-na czym kapitał zbijaja partie roszczeniowo-populistyczne- ale nie
        mozna wylewac dziecka z kapiela.
        Jest wokol nas mnóstwo pozytywnych bodźców. Napawa dumą fakt w jaki odeszliśmy
        od komunizmu, bez jednego wystrzału. Napawa dumą fakt że kraj nasz jest
        rozwijająca sie gospodarką. Napawa dumą skala rozwoju i skok cywilizacyjny jaki
        dokonał sie w tym kraju na przestrzeni ostanich 17 lat. To sa niewątpliwe
        sukcesy tego narodu które dziś są już historią.Nie umniejsza to oczywiscie w
        żadnym stopniu mankamentom i problemom otaczajacej nas rzeczywistości.
        A jeżeli ktoś widzi tylko nieuprzejme sklepowe, dziury na drogach, jeżeli komus
        przeszkadzają pomniki i widzi tylko smutne umeczone oczy narodu polskiego to
        pozostaje mi tylko współczuć.
    • Gość: krzysiek Oto moja miażdżąca riposta: IP: *.acn.waw.pl 12.04.06, 21:16
      Jesteś młodym i naiwnym człowiekiem. Czy myślisz, że w takiej Norwegii (bardzo
      bogaty kraj delikatnie potraktowany przez II WŚ) ludzie chodzą po ulicach w
      pomarańczowych ubraniach i nucą na głos Boba Marleya? Nie, tak samo smętnie jak
      w Biłgoraju. A teraz zniszczę Cię odpowiadając na poszczególne zarzuty:
      1) Święto Zmarłych - jeden dzień refleksji nikomu nie zaszkodził
      2) Miejsca pamięci narodowej - Polska ma taka wspaniałą historię jak żaden inny
      kraj na świecie. Jeśli nie potrafisz tego docenić, ani uszanować pamięci tych,
      którzy zginęli, żebyś mógł teraz pisać te bzdury, to jesteś głupim i żałosnym
      ignorantem. Przypominam Katyń (celowe niszczenie polskiej inteligencji) oraz
      nazistowski plan eksterminacji narodu polskiego do 1975 roku po wygranej wojnie
      (a Niemcy słowa dotrzymują...).
      3) patrz pkt 2
      3) patrz pkt 2
      4) patrz pkt 2
      5) w sklepach pracują panie, które pracowały tam jeszcze za komuny. A za komuny
      nie było konkurencji, więc nie było walki o klienta i nie trzeba było być
      uprzejmym. Poza tym klienci też nie są mili, bo dlaczego mają być mili dla
      jakiejś chamowatej baby.

      Jesteś kawał durnia.
      • Gość: jolas Re: Oto moja miażdżąca riposta: IP: *.FH-Muenster.DE 12.04.06, 21:39
        A czy jest może coś oprócz tego? bo ja mam wrażenie że często na tym się kończy. Największym naszym problemem jest to że nie sznujemy rzeczy prostych i zwyczajnych, bez których to o czym mówisz niekiedy jest nieznośne.
      • Gość: sławek Re: Krzysiek - podpisuję się pod Twoimi słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:07
        Ale zastanówmy się dlaczego w tej dyskusji o "polskim smutku" tyle ludzi wyraża
        zdziwienie i brak zrozumienia przyczyn dlaczego tacy jeszcze jesteśmy.....
        Kochani.
        Nasza Polska została rozszarpana i unicestwiona jako państwo przez Rosję, Niemcy
        i Austrię na długie lata. Nasz naród zaborcy skłócali i podburzali tak abyśmy
        nie stanowili jedności - aby Warszawiak myślał że jest znienawidzony przez
        Krakowiaków i na odwrót. Stosowano zasadę " dziel i rządź" . Polacy jedna pomimo
        tych nieszczęść wzniecali powstania narodowe przeciw najeźdźcom i grabieżcom
        Polski, było tych powstań kilka, wszystkie upadły oprócz Powstania
        Wielkopolskiego, które jako jedyne było wielkim zwycięstwem Poznaniaków i
        Wielkopolan. Po powstaniach Polacy byli katowani, zabijani, oraz wywożeni na
        katorgę na Sybir. Wreszcie w 1918 roku Polska się odrodziła w wyniku klęski
        Niemiec. Ale obok radości był wielki smutek po tysiącach zabitych i
        rozdzielonych rodzinach. Wszędzie pełno w Polsce grobów bohaterów. tak bohaterów.
        Bo jak wielkim bohaterstwem było pozostać Polakiem pomimo tortur i mordów
        Niemieckich a potem zaraz po II wojnie światowej - tortur, mordów
        komunistycznych - i to przez następne 50 lat niewoli i niedoli - a przecież
        Polacy zwyciężyli w II wojnie światowej i co nam przypadło : zbrodnicza komuna.
        Kochani czy jest z czego się radować?
        To że istnieje Polska zawdzięczamy naszym zabitym, zamordowany , i torturowanym
        dziadkom. Czy nie należy się wspomnieć ich na ich mogiłach na cmentarzach które
        są polską historią?
        Z czego się tu radować?
        Upadła komuna a co my tu mamy teraz. Cały majątek państwa wypracowany przez
        biedne społeczeństwo został rozkradziony i jest w rękach byłych komunistów,
        którzy opływają we wszystko i śmieją się bezczelnie jak Urban i jemu podobni
        zdrajcy Narodu Polskiego. Z czego się radować ? Polacy coraz biedniejsi, nie
        mają pracy, prawie cała wykształcona młodzież wyjeżdża za granicę . Być może
        pozostają tutaj starcy i cmentarze. I najgorsze i najbardziej smutne jest to, że
        jesteśmy tak bardzo bezsilni. Politycy są niezrozumiali, naród nie wie kto jest
        uczciwy bo co chwilę słyszymy , że afera i mafia, że gangsterzy, że kradzież
        tych resztek majątku polskiego, jesteśmy bezsilni i w tym beznadziejnie smutni.
        I nie widzimy światełka w tym tunelu. Jednostki uciekają z kraju bo nie dają już
        rady żyć bez pracy i nadziei. Czy mamy powody do radości?
        Smutkiem napawa takze totalna niewiedza i brak świadomości i dumy z historii
        narodowego bohaterstwa. To nie jest pusty patos, to nie jest pustosłowie. Polska
        zrobiła wiele dla wolności innych narodów. Wielu Polaków oddało swoje często
        młode życie za wolność innych państw i o tym często się zapomina i w Polsce i
        tam daleko gdzie samotnie leżą kości naszych bohaterskich rodaków.
        Możemy być dumni , że jesteśmy Polakami i nie wstydźmy się, że jeszcze czas
        jakiś w naszych oczach będzie smutek, bo trudno zopomnieć tyle tortur, męk,
        nieszczęścia Polski. Nasz smutek nie jest smutkiem narodu , który ma poczucie
        winy bo kogoś unieszczęśliwił, był najeźdźcą, kolonizatorem, grabieżcą jak
        wielkie mocarstwa. Nie mamy powodu się wstydzić , że jesteśmy Polakami, trochę
        smutnymi to prawda - ale ten smutek w przypadku wielu Polaków to bardzo głęboka
        duchowość i wielka wrażliwość.
        I pomyślcie - niedawno Putin w Moskwie manifestacyjnie usiłował poniżyć Polskę
        nie wymieniając naszego Narodu jako walczącego z Niemcami ale wymienił - o
        ironio "włoskich i francuskich antyfaszystów". Czy mamy się z tego radować?
        Wiele jest powodów do refleksyjnego smutku. A dzień Wszystkich śWIęTYCH ze
        swoimi rozświetlonymi milionami świateł cmentarzami i tłumami zamyślonych ludzi,
        którzy pamiętają swoich ukochanych bliskich i przyjaciół powinniśmy zaliczyć do
        głębokiej i szlachetnej tradycji polskiej kultury i duchowości.
        Wolę ten polski smuteczek i zamyślenie, może tę polską łzę co się często w
        naszym oku kręci aniżeli banalne i powierzchowne zachowanie innych.
        • Gość: norsk_skogskatt Re: Krzysiek - podpisuję się pod Twoimi słowami IP: *.w86-197.abo.wanadoo.fr 12.04.06, 23:40
          Rany Boskie!!
          Po pierwsze: nie święto zmarłych, czegoś takiego nie ma. Dwa dni świąteczne: Wszystkich świętych i
          Zaduszki(2 listopada). To zaduszki poświęcone są zadumie i oddawaniu czci zmarłym, a raczej ich
          DUSZOM.A że ponure: wasza własna wina.Wspominać najmilszych już nieobecnych można na rozmaite
          sposoby: sentymentalnie, z powagą, z szacunkiem a nawet radośnie, bo byli przecież takimi ludźmi jak
          i my i też potrafili (a może nie?) cieszyć się życiem. Tu chodzi o refleksję, jak ktoś słusznie zauważył.
          I chyba nie ma kraju europejskiego, gdzie zwyczaj ten nie jest pielęgnowany.
          Po drugie: pomniki i święto niepodległości.
          To nie ponuractwo. To mania wielkości.My, cośmy najbardziej cierpieli! Gdybyż to była prawda! Niestety
          podobnego zdania jest jeszcze parę innych narodów i trudno je przekonać, że jest inaczej.
          W całej Franci jest tylko jedna miejscowość, jaka mała wieś chyba w Pirenejach, gdzie nie ma pomnika
          poległych w I WW, bo jest to jedyna miejscowość w całym kraju, gdzie NIKT nie zginął. Celebrują dzień
          zwycięstwa i dzień niepodległości ? i to dokładnie jak w Polsce 11.11.
          Nie ponuro, z powagą. I nacisk kładą nie na klęski i straty, ale na to, aby to się więcej nie powtórzyło,
          bo obecnie jest to chyba najbardziej istotne. Przyszłość.
          Po trzecie: ogólne ponuractwo, też chyba wynika z podwójnego kompleksu wielkości i mniejszości
          zarazem.
          Myśmy najbardziej cierpieli, wszyscy chcą nas oszukać i nam jako narodowi dokopać itd. Na Boga.
          Nikt tego nie chce. Nikt nas po prostu nie zauważa. Jesteśmy małym, biednym krajem, który stale
          domaga się atencji nic nie dając w zamian. Wieczne pretensje Polaków na każdym szczeblu wzbudzają
          jedynie uśmiech politowania. Domaganie się atecnji w imię przeszłych (bardzo przeszłych) zasług jest
          żałosne.Czy naprawdę nie można wykazać się czymś innym?
          I ktoś tu jeszcze zauważył, że w odróżnieniu od Amerykanów naszą niepodległość była trudna do
          zdobycia. Człowieku, czyś ty na głowę upadł? A ich była łatwa? Toż byli kolonią! Nasz własny
          Kościuszko tam dla nich o wolność walczył! Wcale nie było łatwo!Tylko, że minęło już trochę czasu. A
          poza tym myślę, że im trudniej niepodległość zdobyć, tym bardziej jest cenna, a zatem tym radośniej
          trzeba jej posiadanie świętować. I nie ma to nic wspólnego z pogodą. Na bale karnawałowe to bractwo
          zasuwa nawet w zawieje śnieżne. A może wisi wszystkim ta niepodległość. Z czego tu sią cieszyć, kiedy
          trzeba samemu podejmować decyzję, ponosić odpowiedzialność (haha, ttu chyba leży pies
          pogrzebany!)a nie zwalać na jakiegoś niegodziwego okupanta i zaborcę.
          A poza tym uważam, że przesadzacie państwo zdrowo. Gdzie nie pojechać, wszędzie ludzie narzekają,
          tak jak w Polsce.Tyle, że niektórzy czynią to z uśmiechem, co i państwu polecam, zaraz będzie
          przyjemniej.



          • Gość: amsterdam Widać, że jesteś odporny na wiedzę. IP: *.acn.waw.pl 13.04.06, 00:29
            Nie zrozumiałeś nic z wątku, który komentowałeś. Przykro...
      • Gość: Anna Z. Zgadzam sie z KrzysRe: Oto moja miażdżąca riposta: IP: *.dyn.optonline.net 12.04.06, 22:31
        Dokladie zgadzam sie z Krzyskiem.
      • adeladeotero Wyznania sekretarki 13.04.06, 12:16

        > 1) Święto Zmarłych - jeden dzień refleksji nikomu nie zaszkodził


        -Prawdę mówiąc w Meksyku obchodzi sie swieto Zmarłych - tylko, że tam na
        wesoło, mieszkam na Bródnie koło Cmentarza i wiem jak "Wesoło" jest we
        wszystkie święta, przyjeżdzają barany samochodami i rozjeżdżają chodniki,
        trawniki...gdyby mogli zaparkowali by nam w mieszkaniach, tylko po to by "oddać
        hołd" paru kamieniom, bo ciała, które tam zakopane już pewnie zostały zjedzone
        przez robaki. W tym kraju więcej mysli się o zmarłych i nienarodzonych niż o
        żywych


        > 2) Miejsca pamięci narodowej - Polska ma taka wspaniałą historię jak żaden
        inny
        > kraj na świecie. Jeśli nie potrafisz tego docenić, ani uszanować pamięci tych,
        > którzy zginęli, żebyś mógł teraz pisać te bzdury, to jesteś głupim i żałosnym
        > ignorantem. Przypominam Katyń (celowe niszczenie polskiej inteligencji) oraz
        > nazistowski plan eksterminacji narodu polskiego do 1975 roku po wygranej
        wojnie
        > (a Niemcy słowa dotrzymują...).

        - Pamięć jest ważna ale pomniki to często forma zrzucenia z siebie obowiązku
        wspominania kogoś, "lepiej postawić pomnik i nie trzeba o tym myśleć..."


        > 5) w sklepach pracują panie, które pracowały tam jeszcze za komuny. A za
        komuny
        > nie było konkurencji, więc nie było walki o klienta i nie trzeba było być
        > uprzejmym. Poza tym klienci też nie są mili, bo dlaczego mają być mili dla
        > jakiejś chamowatej baby.
        - Klienci dzielą się na kategorie ,a. przepraszających, ze żyją, b.normalnych,
        c. wiecznie niezadowolonych. Mogłabym otworzyć nowy wątek związany z kłopotami
        w pracy, jakie maja osoby zatrudnione w sferze usług. Jeśli klient jest głupi i
        ograniczony to czasem bawi. Ale jak jest głupi, ograniczony, chamski i jeszcze
        sadzi, że cię wykiwa, to już nawet nie staram sie być uprzejma. Czasem
        uprzejmość kosztuje zbyt wiele...

      • Gość: Mick O'why Re: Oto moja miażdżąca riposta: IP: *.magma-net.pl 13.04.06, 15:09
        Krzyś wracaj z tej Norewgii !!!brakuje nam tu tak pogodnych i wesołych ludzi....
        którzy z taką subtelnością i taktem potrafią dyskutować z adwesarzami....
        po prostu taki wersal, jakbym u Lisa oglądał rozmowę z NIesiołowskim i Kurskim
        w rolach głównych.....
        wracaj krzysiek !!!
        jak tylko sie pojawisz promiennośc bijąca od Ciebie zada klam wszystkim tezom
        tego durnia!
      • Gość: grzegorz Re: Oto moja miażdżąca riposta: IP: 81.219.123.* 13.04.06, 23:11
        nie bede sie powtarzał:

        Re: smutny narod polski!!!
        Autor: Gość: grzegorz IP: 81.219.123.*
        Data: 12.04.06, 19:13 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        Smutny to malo powiedziany. Jest tez zawistny, zazdrosny, chciwy, pazerny,
        najlepszy, najmadrzejszy. Tak, tu kazdy wszystko moze zrobic, i wszystko ma
        gdzies, czy to komus przeszkadza czy nie. Boze, wszystko jest zasrane przez
        psie gowna, trawniki zawsze i wszedzie wydeptane. Choc skroci to komus droge o
        2 sekundy, to i tak wydepta. I w szpilkach super pikne kobiety, i chodza po tym
        wydeptanym trawniku, po tym blocie, kaluze, dziury w drogach. No naprawde,
        coraz bardziej mam odczucie ze mieszkam w kraju jakby tu wojna byla, jak w
        Bosni ....zygac sie chce, caly czas tylko o politykach, non stop politycy,
        istny show. Traktujesie tu politykow jak gwaizdy filmowe. E idze idze.


    • Gość: cebula Re: smutny narod polski!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 21:48
      myślę że nudzi Ci się
    • Gość: Wojtunio z 3e Re: smutny narod polski!!! IP: *.goja.org / *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:16
      Owszem, zdarzało się, ale ten wątek ma w sobie coś cudownego, pierwszy raz mi
      się taki trafił do rozpaczania. Super, że go dałaś, bo już mi się kończyły.
      Smutny naród polski? Gdzie tam, rok w rok od Niemców mamy baty, wyprzedzają nas
      też m.in. Szwedzi i Japońce (mają mistrza). Pozdro, pozdro

      PS. Polecam tematy w "służbie zdrowia", do rozpaczania na wiosnę jak znalas. A
      co sądzicie o dziale "Polska"? Słyszałem wiele pochlebnych recenzji, jednak boję
      się czy to nie za mocne dla mnie (19).
    • Gość: Wo Re: smutny narod polski!!! IP: *.goja.org / *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:19
      A u góry mego posta miało być:
      ania67 napisała:
      > Panowie i Panie,
      >
      > Nie wiem, czy taki watek juz ktos rozpaczal(...)

      Pozdro jeszcze ras
    • Gość: elhombre Re: smutny narod polski!!! IP: *.l2.c4.dsl.pol.co.uk 12.04.06, 23:53
      bzdury Ania. W Meksyku obchodzi sie el Dia de los Muertos - swieto zmarlych.
      Pomniki po drugiej i pierwszej wojnie swiatowej - jak pojedziesz do UK to
      znajdziesz ich jeszcze wiecej.
      Jestesmy wesolym narodem ze smutna przeszloscia.
      Tacy np Anglicy to nawet do restauracji nie wyjda nie napiwszy sie wczesniej
      drinka w dumu lub barze. Inaczej byloby przerazliwie nudno i smutno.
    • Gość: dr.pajhiwo Re: smutny narod polski!!! IP: *.chello.pl 13.04.06, 00:24
      to
      kraj wegla i kartofla
      zascianek i wieczna droga przez meke
      w glowach rodakow skansen i kompleksy
      dlatego
      chcac realizowac swoje marzenia
      trzeba opuscic ten podol
      bo
      tu zawsze czai sie ktos
      kto chce podciac im skrzydla....

      • Gość: amsterdam Żegnam. IP: *.acn.waw.pl 13.04.06, 00:35
        Granice otwarte.
      • Gość: eruve.elen Re: smutny narod polski!!! IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 13.04.06, 00:37
        smutny naród, tia... Ci, którym się najbardziej 'polskie ponuractwo' nie podoba,
        sami smęcą aż przykro patrzeć...

        nie podoba Wam się? i marudzicie? PONURAKI, dajcie innym żyć, jak im się podoba
        i własną osobą wprowadzajcie pogodny nastrój w kraju!

        a historię proponuję zostawić w spokoju, bo jak już parę osób napisało - ciężko
        było, i należało by to uszanować, miast pamięć o poświęceniach nazywać ponuractwem.

        Sami twórzcie optymistyczną rzeczywistość!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja