jacekadamczyk
16.04.06, 10:52
nie jestem katolikiem, moi kumple też raczej nie, poprzełazilismy na coś
innego zwykle (choć jakieś laski są chyba wciąż katoliczkami) i wczorajszy
dzień przesiedzieliśmy w barze.
Dzisiaj jest impreza, więc sobie potańczę, a większość ludzi też idzie do
baru.
W Wielkiej Brytanii Wielkanoc lub Wigilia to pójście z przyjaciółmi do pubu.
W Polsce też tak sie robi.