Bieda - świadomy wybór?

16.04.06, 11:01
Czy nie jest tak że bieda w większości dotyka ludzi leniwych, alkoholików,
nierobów? Ludzie narzekają że nie maja pieniędzy, a często nie che im się
zmienić tekg stanu rzeczy,czekaja tylko na pomoc od państwa. Jeżeli ktoś jest
obrotny i lubi pracowac to zawsze znajdzie sobie jakieś zajęcie, wyjedzie za
granicę, jakoś sobie poradzi.
    • nancyboy Re: Bieda - świadomy wybór? 16.04.06, 11:33
      Właśnie. Tak samo kiedyś chłopi pańszczyźniani. Jak któryś był obrotny, to chyba
      sobie jakoś radził, i zmieniał stan rzeczy, nie?
      • markiz.de.sade Re: Bieda - świadomy wybór? 16.04.06, 12:17
        Murzynów w Afryce też to dotyczy. Jak który jest obrotny, to jedzie do Europy.
        A nieudacznicy przymierają głodem i umierają na AIDS;)
      • gosc126 Re: Bieda - świadomy wybór? 16.04.06, 14:36
        nancyboy napisał:

        > Właśnie. Tak samo kiedyś chłopi pańszczyźniani. Jak któryś był obrotny, to
        chyb
        > a
        > sobie jakoś radził, i zmieniał stan rzeczy, nie?
        Chłop pańszczyżniany jak umiał kraśc i ocyganił ksiedza na spowiedzi to
        sobie '"jakos radził"-pomyśl bezmuzgu zanim coś napiszesz!!!
    • Gość: robertrobert2 Re: Bieda - świadomy wybór? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 12:50
      Opieka społeczna daje kasiore na jabole i fajeczki to po co będą robić to nawet
      nie jest świadomy wybór to świadome ograbianie podatników. Brak niekontrolowanej
      pomocy rodzi patologie moja sąsiadka "rozwódka" osiem dzieciaków nierobów matka
      tylko kasę bierze i alimenty a dzieci szwędają się po całym mieścxie bo ta ma to
      w doopie etc. etc. przykłady można mnożyć. Zabrać pomoc to się wezmą do roboty a
      nie hodować nte pokolenie nierobów bo pańsstwo da
      • zoltra Re: Bieda - świadomy wybór? 16.04.06, 13:44
        To prawda same nieroby, cwaniacy i patologia bierze kase.Opieka powinna zostać
        zlikwidowana bo dając tym niby biednym okrada uczciwych ludzi.
        Ta sama sytuacja jest przy pracach interwencyjnych tam normalnego człowieka nie
        uświadczy przynajmniej w mojej miejscowości same menele i dno które państwo
        zatrudniło żeby im ułatwić drogę do bezrobocia.
        • Gość: jaija Re: Bieda - świadomy wybór? IP: *.elblag.dialog.net.pl 17.04.06, 13:16
          A co Ty, Zoltro, wiesz o klientach opieki społecznej, żeby się o nich tak
          wyrażać?! Zgodzę się, że części w ogóle nie należy się żadna renta, bo
          przepijają, ale gdyby nie opieka, bieda byłaby jeszcze bardziej drastyczna, a
          przede wszystkim zbiedniałyby doszczętnie te rodziny, które teraz uczciwie,
          ledwo, ale jakoś sobie radzą! Bardzo to fajnie wydawać takie sądy, jak się ma
          dobrą pracę, bądź zamożnych rodziców, prawda? Ale nie każdy ma takie szczęście
          :(
          Pamiętaj, że bieda może dotknac każdego, różne są koleje losu i nie warto tak
          pochopnie szkalować ludzi, że są darmozjadami, albo złodziejami.
    • twoj_aniol_stroz Re: Bieda - świadomy wybór? 16.04.06, 15:11
      Dobrze piszesz, że w większości. Mam sporo do czynienia z ludźmi ubogimi,
      bezdomnymi i to jest tak, że jest to swego rodzaju zamknięte koło. Na ogół są
      to ludzie, którzy nie potrafią sobie radzić, nie umieją żyć gospodarnie, nie
      umieją rozsądnie planować wydatków. Tu nawet nie musi być problemu z alkoholem,
      choć często jest, tu chodzi o coś zupełnie innego. Żeby wyjśc z bezdomności,
      ubóstwa trzeba nauczyć się wielu rzeczy, oczywistych dla innych ludzi: właśnie
      oszczędzania, ospodarności, planowania, rozsądnych zakupów itd. Dzieci tych
      ludzi nie mając wzoru też nie mogą nauczyć się właściwych zachowań. Tak
      powstaje dziedziczność biedy. Nie zawsze tak jest choć często. Są regiony,
      gdzie pracy zwyczajnie nie ma, a podjęcie decyzji o emigracji wymaga dużej
      odwagi, której ludziom także brak. Czasem przeszkodą w emigracji jest rodzina
      (małe dzieci, chorzy rodzice itp.). W takich sytuacjach trudno postawić
      wszystko na jedną kartę.
      • Gość: sabinka Re: Bieda - świadomy wybór? IP: 83.168.96.* 16.04.06, 15:26
        Dziedziczenie biedy i niezaradności
        Problem w tym, że rośnie następne pokolenie takich niezaradnych. Jeżeli dzieci
        nie widziały nigdy sytuacji w której rodzice wstają rano i idą do pracy, że
        praca jest czymś, czego nie wolno lekceważyć, to jak mają wyrosnąć na ludzi,
        którzy będą codziennie wstawać i wychodzić, nawet jeżeli ją znajdą.
        Przywykli do swoich grajdołów i nie będą szukać daleko od domu, zwłaszcza
        jeżeli jakaś opieka socjalna działa.
        • Gość: mm. Re: Bieda - świadomy wybór? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.04.06, 16:03

          Czasem bieda dotyka ludzi zbyt uczciwych.
          Ci cwansi to czesto ludzie ktorzy dochodza do majatkow nieuczciwa
          droga,matactwem,kretactwem i ewentualnym wyzyskiem innych.
          Oszukancze firmy ,spolki mnoza sie jak grzyby po deszczu,oszukac fiskusa
          niekazdy potrafi i tym wlasnie dostaje sie po tylku od losu:(
          • kamajkore Re: Bieda - świadomy wybór? 16.04.06, 16:29

            >
            > Czasem bieda dotyka ludzi zbyt uczciwych.
            > Ci cwansi to czesto ludzie ktorzy dochodza do majatkow nieuczciwa
            > droga,matactwem,kretactwem i ewentualnym wyzyskiem innych.
            a ja myślę, że zawiść przez ciebie przemawia.
            nawet w tym kraju można żyć uczciwie. jasne, ze nie każdy będzie pławił się w luksusach - ale, bądźmy szczerzy, nie każdy też chce pracować 7 dni w tygodniu i nie każdy jest strasznie zdolny i sprytny. tak więc nie każdy bogaczem zostanie (co ze smutkiem dodać powinnam... ale jakoś mnie to specjalnie nie martwi. może kiedyś się wezmę i zapracuję na więcej? :)
        • kamajkore Re: Bieda - świadomy wybór? 16.04.06, 16:26
          zgadzam się z założycielem wątku, ale też z sabinką.
          niestety niezaradności, bierności i wyciągania ręki do państwa dzieci uczą się od rodziców. po prostu nie potrafią spróbować żyć inaczej, nie wiedzą, że można, no i oczywiście mają też kiepski start - muszą na wszystko zapracować od zera.
          • mika9930 Re: Bieda - świadomy wybór? 16.04.06, 17:45
            Miljonerzy z pipidówki "Chrystus Zmartwychwstał"-trochę
            zadumy,miłosierdzia."Katoliki z bozej łaski",wszyscy jesteście tak świetnie
            wykształceni,piękni i bogaci?Może wasze majątki z krzywdy niektórych biedaków
            zrodzone?Patologia owszem ,trzeba to tępic,ale są też inne dramaty
            ludzi ,kiedys bogatych,niekoniecznie przez nich zawinionych.W kazdym
            cywilizowanym kraju jest taka instytucja.Ale przecierz wam światowcom nie
            trzeba o tym mówic.AL!!!
            • Gość: robroy Re: Bieda - świadomy wybór? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 18:51
              ale w każdym cywilizowanym, kraju jest instytucja kontroli wydawania a u nas
              fikcyjne rozwody, zasiłki na gorzałe i brak edukacji czemu świadomy katoliku nie
              idziesz i nie nauczasz ludzi
    • Gość: mamcia Re: Bieda - świadomy wybór? IP: *.24.net.pl / *.24.net.pl 16.04.06, 19:16
      tak, tak.. dobrze pogadać sobie... na pewno "łatwo" jest to zrobić, o czym
      mówisz samotnej mamie, dobrze wykwalifikowanej sile roboczej, której dziecko ma
      poważną astmę... Oj, jak to wszytsko uprościłeś...
      • Gość: beti22 Re: Bieda - świadomy wybór? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 19:20
        Moim zdaniem prawda stoi po środku. Z jednej strony potrzebującym powinno się
        pomagać z drugiej zaś każdy jest kowalem swego losu i myślę, że dużo od nas
        samych zależy jak nam się powodzi. Nie rozumiem tylko jednego .... po co biedne
        rodziny decydują się na tak dużą ilość dzieci skoro nie są w stanie ich
        utrzymać. Bardzo dużo takich właśnie rodzin widziałam i jest to dla mnie
        dziwne. Pomoc jednak jest potrzebna.
        • piekielnica1 Re: Bieda - świadomy wybór? 16.04.06, 19:45
          beti22 napisał(a):

          > Nie rozumiem tylko jednego .... po co biedne rodziny decydują się na tak dużą
          ilość dzieci skoro nie są w stanie ich utrzymać.

          one o niczym nie decydują
          To wszystko samo im wychodzi
          Taki los po prostu
          • Gość: beti22 Re: Bieda - świadomy wybór? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 19:52
            Dziecko samo się nie zrobi.
            • Gość: robson Re: Bieda - świadomy wybór? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 20:12
              ale na dziecko wypłacane jest świadczenie
            • gytha_ogg Re: Bieda - świadomy wybór? 16.04.06, 21:18
              i dlatego uwazam, ze refundacja antykoncepcji, przynajmniej dla tych
              najubozszych, i oczywiscie szerzenie oswiaty na ten temat, to bylaby niezla
              inwestycja. pieniadze wydane na to, prawdopodobnie zwrocilyby sie z nawiazka...
    • truten.zenobi Wyznania młodego yapiszona? 17.04.06, 08:56
      myślisz że jak Tobie się udało to zjadłeś wszelkie rozumy?
      To o czym piszesz to może być jedą z przyczyn biedy ale napewno nie jedyną i
      jakkolwiek w polsce jest to jedna z głównych przyczyn to jest jeszcze wiele
      innych. Część z nich jest jakby pochodną np. biurokracja.

      przede wszystkim należało by zdefinować co uważamy za biedę. dla mnie to
      zarobki poniżej 1tys. zł na rękę na osobe w rodzinie. może się okazać że bieda
      dotyka ponad 60% społeczeństwa pomimo iż część w części z rodzin pracują 2
      osoby i to po 10-12h dziennie.

      czyli nie są to ludzie leniwi czy w ostatnich stadiach nałogów.
      (a tak na marginesie alkocholicy, narkomani często gęsto są to luidzie bardzo
      dobrze zarabiający!)

    • Gość: Mary Re: Bieda - świadomy wybór? IP: *.ghnet.pl 17.04.06, 09:27
      Wygląda na to ,ze zyje nie tylko w biedzie, ale w nędzy. Wogóle zastanawiam
      sie , czy warto , bo to nie jest zycie. Haruje na 2 etatach i zarabiam niecałe
      1200zł na mc.Na 4 osoby....A wydatkow mieszkaniowych mam -1300zł -prywatna
      kamienica! Żyje z tego , co dadzą mi rodzice. Na pomoc społ. nigdy liczyć nie
      mogłam, bo przecież zarabiam, i to całkiem nieżle. Wydatki sie nie liczą ,
      liczy sie przychód.Meneliki, które nie mają zadnego dochodu , moze i coś
      dostaną, zeby zaraz przepić. Reszta, w tym ja, musi jeszcze oddać resztki
      grosza na tychże właśnie. Tacy nawet czynszu nie płacą i nie ma jak z nich
      ściągnąć- ja płacić muszę, bo siądą mi na tym , co mam! Chciałabym mieć lepiej
      płatna pracę, ale zarobki w granicach 700zł na mc to norma. Jedyne wyjście to
      wyjechać za granicę, ale niestety nie mam z kim zostawić dziecka. I koło sie
      zamyka....Zyć nie umierać!
      • lumpik1 Re: Bieda - świadomy wybór? 17.04.06, 09:59
        To jak model rodziny preferujesz:1+3,a może 2+2.Jak ten drugi to wygoń chłopa
        do roboty i przestań marudzic.
      • pia.ed Re: Bieda - świadomy wybór? - do MARY 17.04.06, 10:09
        CZEGOS TU NIE ROZUMIEM!
        Skoro masz jedno dziecko, a utrzymujesz jeszcze DWIE osoby, to przeciez
        te niepracujace i pozostajace na Twoim utzymaniu osoby powinny sie zajac
        Twoim dzieckiem abys mogla wyjechac i pracowac zagranica!
    • Gość: Mary Re: Bieda - świadomy wybór? IP: *.ghnet.pl 17.04.06, 10:33
      Niestety, sa pewne sytuacje w życiu , których przewidziec sie nie da - na
      przykład choroba. Mąż jest chory i do pracy sie nie nadaje - właścicwie
      wiekszosć czasu spędza w szpitalu, a najgorsze jest to , ze lekarze nie dają
      specjalnych szans na wyleczenie. Na chwile obecną ma co prawdą rentę -500zł,
      ale walki z Zusem przypominają walkę z wiatrakami i nie mam specjalnych nadziei
      na otrzymywanie tej renty dalej. Na razie ma przyznaną do lipca - wg Zusu
      dobrze wygląda , więc nie moze być chory. Ale Zus to osobny temet. Starsza
      córka studiuje, w wolnych chwilach stara sie coś dorobić, więc nie moze sie
      młodszą siostrą zając. A na męża liczyć nie mogę, bo to raczej on wymaga
      opieki , a na opiekunkę sie nie nadaje. Cóz, za głupotę trzeba płacić- nie
      mylałam o karierze, tylko wychowywałam dzieci- teraz na karierę juz za póżno!
      • lumpik1 Re: Bieda - świadomy wybór? 17.04.06, 10:49
        Jeżeli to prawda to opieka społeczna chodż mam o niej złe zdanie napewno ci
        pomoże.Chyba,że coś kręcisz?
    • Gość: ant Re: Bieda - świadomy wybór? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 12:01
      jak zwykle 50/50 % - wsród biedaków +/- połowa to nieroby a druga połowa
      niestety taki los.
      IMO oczywiście.
    • Gość: Mary Re: Bieda - świadomy wybór? IP: *.ghnet.pl 17.04.06, 14:09
      Pomoc opieki społecznej czy innych organizacji państwowych to fikcja.Oni sa
      dobrzy tylko wtedy, gdy trzeba im coś dać, ale uzyskać jakakolwiek pomoc jest
      bardzo ciężko. Chyba ze sie nic nie ma, to wtedy coś tam dadzą. Ale ci co nic
      nie mają -to margines, pijaki. Jesli sie tylko chce , pracę mozna znależć,
      pytanie tylko za ile. Nie każdy pójdzie do pracy za 700zł, bo po co sie
      przemęczać! Mnie do dodatku mieszkaniowego brakło -2zł - o tyle przekroczyłam
      ich wyliczenia! Kpina! A dochód który mam - obecnie 1700zł jest tak duzy na 4
      osoby, ze nic mi dac nie mogą, bo to wystarcza! A to , ze muszę płacić tak
      wysokie koszty mieszkania- nikogo nie obchodzi. Polskie realia!
    • Gość: znj2 Re: Bieda - świadomy wybór? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 14:20
      Ludzie patrzą na nierobów ,czytaj polityków i uważają,że skoro oni żyją z
      bełkotu i tylko kombinują, to i pozostałym jakoś to będzie.
    • meta-kris Re: Bieda - świadomy wybór? 17.04.06, 15:09
      Radzę spędzać mniej czasu na stronie internetowej UPR :)
      • lumpik1 Re: Bieda - świadomy wybór? 17.04.06, 15:17
        Jeszcze trochę popiszesz to zapomnisz i napiszesz prawdę o swoich dochodach.Nie
        kręc z tymi dochodami my nie z poieki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja