get.up.stand.up
17.04.06, 22:29
Nigdy wobec kraju nie byłem patriotą. Nie rozumiem jak można kochać kraj tylko
dlatego, że urodziłem się/zyję na jego terytorium. Kochać to ja mogę
jednostki. Ludzi, ale konkretnych. Z krajem jest jak z rodziną. Jest dobrze
gdy wszyscy się kochają. Ale gdy Ci ojciec zabije matkę to oczywiste jest, że
już go więcej kochać nie będziesz.
Więc dlaczego ludzie jesteście patriotami? Może jestem głupi i nie rozumiem
tego zjawiska. Niech ktoś mądry mi to wytłumaczy.
Pytam serio, może się czegoś nauczę.