czym się różni celibat od homoseksualizmu?

07.05.06, 10:32


    • wujo_prezio Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 07.05.06, 10:35
      zajrzyj do encyklopedii zamiast zasmiecac forum pytaniami na poziomie przedszkola, ewentualnie spytaj kolegow z 1. klasy
    • p.s.j Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 07.05.06, 10:35
      Tym, czym celibat od heteroseksualizmu. Mniej więcej jest to relacja abstynencji
      do upodobania do wina.
    • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 07.05.06, 11:47
      Czyżbyś wypróbowała i jedno, i drugie, i nie dostrzegła różnicy?
    • dorianne.gray Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 07.05.06, 11:50
      Czasem jak coś napiszesz to ręce opadają, naprawdę...
    • Gość: Szczepan Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? IP: 64.19.251.* 07.05.06, 12:38
      homoseksua
      • Gość: Szczepan Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? IP: 64.19.251.* 07.05.06, 12:40
        ups, naciskło się...

        celibat jest niezgodny z naturą bo każdy człowiek doświadcza popędu płciowego.
        do tego został wprowadzony z wyjątkowo niskich bo materialnych pobudek.
        • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 07.05.06, 13:23
          Gość portalu: Szczepan napisał(a):

          > celibat jest niezgodny z naturą bo każdy człowiek doświadcza popędu
          płciowego.
          > do tego został wprowadzony z wyjątkowo niskich bo materialnych pobudek.

          Seks kojarzy Ci się z płacenieniem??? Zastanawiające...
          • Gość: Szczepan Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? IP: 64.19.251.* 07.05.06, 13:25
            wręcz przeciwnie. w tym przypadku z płaceniem na rzecz kościoła związany jest
            brak seksu.
            • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 07.05.06, 13:37
              Gość portalu: Szczepan napisał(a):

              > wręcz przeciwnie. w tym przypadku z płaceniem na rzecz kościoła związany jest
              > brak seksu.

              Zaraz, zaraz. Najpierw wskazujesz, że przez celibat rozumiesz wstrzemięźliwość
              seksualną, a nie bezżenność kogokolwiek ("celibat jest niezgodny z naturą bo
              każdy człowiek doświadcza popędu płciowego"), potem dodajesz, że wynika z
              pobudek materialnych. Zaś powstrzymywanie się od seksu z pobudek materialnych
              możliwe jest w sytuacji, gdy za seks się płaci i nie widzi się innej możliwości
              relizacji popędu. Choć zdaję sobie sprawę, że możliwe są inne tłumaczenia, ale
              bardziej naciągane.
              Mój wniosek - płacisz za seks!
              • palnick Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 07.05.06, 23:35
                supaari napisał:

                > Mój wniosek - płacisz za seks!
                -------
                Wielkie mi odkrycie :)
                Każdy płaci za seks. W tej, czy innej formie. Pomyśl trochę :)
                • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 08:41
                  palnick napisał:
                  > Wielkie mi odkrycie :)
                  > Każdy płaci za seks. W tej, czy innej formie. Pomyśl trochę :)

                  To się chyba różnimy w rozumieniu słowa "płacić".
                  Rozumiem, że seks wiąze się z koniecznością poświęcenia tego czy owego
                  (poświęcenie czasu, zaaranżowanie miejsca itp.), co z kolei wiedzie nas do
                  pojęcia kosztu alternatywnego, ale nie nazwałbym tego "zapłatą za seks".
                  Podstawowe znaczenie słowa płacić to: "dawać pieniądze jako należność za pracę,
                  za towar; wynagradzać w pieniądzach (także w naturze), uiszczać dług, podatek,
                  daninę itp.". Rozumiem, że można uznać, że seks z definicji wiąze się z odpłatą
                  w naturze (świadczenie wzajemne), ale wówczas trudno mówić o celibacie z
                  pobudek materialnych. Choć mam pewną koncepcję umożliwiającą takie porównanie,
                  ale ona nieco naciągana jest...
    • Gość: omnipotentny Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 07.05.06, 14:55
      skompromitowałeś się człowieku. To nawet nie jest śmieszne. To jest żałosne.
      Szkoda że się ukrywasz, anonimowy głuptasku.
      • nelsonek Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 07.05.06, 15:15
        W jaki sposob aktsieta sie ukrywa?
        • omnipotentny Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 07.05.06, 15:50
          nelsonek napisał:

          > W jaki sposob aktsieta sie ukrywa?
          >

          niech poda swoje imie i nazwisko, jesli jest dumny ze swoich pomyslów. ))
          • palnick Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 07.05.06, 23:36
            omnipotentny napisał:

            > nelsonek napisał:
            >
            > > W jaki sposob aktsieta sie ukrywa?
            > >
            >
            > niech poda swoje imie i nazwisko, jesli jest dumny ze swoich pomyslów. ))
            -------
            A po co ci to klecho?
          • nelsonek Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 11:28
            A czemu Ty sie ukrywasz?

            omnipotentny napisał:
            > niech poda swoje imie i nazwisko, jesli jest dumny ze swoich pomyslów. ))
      • snajper55 Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 09:14
        Gość portalu: omnipotentny napisał(a):

        > Szkoda że się ukrywasz, anonimowy głuptasku.

        Ty też się ukrywasz. A może podałeś gdzieś imię, nazwisko i adres ? Daj link.

        S.
    • kamajkore Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 09:23
      ...jeżeli homoseksualista jest katolikiem i nie chce być odrzucony przez
      współwyznawców - to rzeczywiście niczym.
      • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 09:31
        kamajkore napisała:

        > ...jeżeli homoseksualista jest katolikiem i nie chce być odrzucony przez
        > współwyznawców - to rzeczywiście niczym.
        >
        I tu się nie zgodzę! Zagrożenie "odrzuceniem przez współwyznawców" wskazuje, że
        homoseksualizm powinien być ukryty, a celibat - ostentacyjny. I w tym może
        tkwić różnica!
        • kamajkore Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 09:37
          > I tu się nie zgodzę! Zagrożenie "odrzuceniem przez współwyznawców" wskazuje, że
          >
          > homoseksualizm powinien być ukryty, a celibat - ostentacyjny. I w tym może
          > tkwić różnica!
          >
          chodziło mi o to, że ani homoseksualista, ani zdeklarowany celibant (?:) nie
          powinni wykonywać czynności seksualnych jesli chcą być prawowitymi katolikami -
          czy mam rację?
          • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 09:45
            kamajkore napisała:
            > chodziło mi o to, że ani homoseksualista, ani zdeklarowany celibant (?:) nie
            > powinni wykonywać czynności seksualnych jesli chcą być prawowitymi
            katolikami -
            > czy mam rację?
            >
            >
            Celibatariusz!
            Celibatariusz nie może wykonywać z definicji czynności seksualnych. Chyba że
            sobie zrobi przerwę.
            Obaj oni raczej nie zostaną wykluczeni z powodu samych "czynności seksualnych",
            ale jak będą ostentacyjnie (zgorszenie) lub jak będą twierdzić, że owe
            czynności (te "niedozwolone") nie są niczym złym, to już inna sprawa.
            • kamajkore Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 09:52
              > Celibatariusz!
              fajne słowo :)
              > Celibatariusz nie może wykonywać z definicji czynności seksualnych. Chyba że
              > sobie zrobi przerwę.
              o, to mogą być wakacje...? to ciekawe - nie wiedziałam :)
              czy homoseksualiści też cieszą się tym przywilejem, a jeśli nie - to dlaczego?
              > Obaj oni raczej nie zostaną wykluczeni z powodu samych "czynności seksualnych",
              >
              no tak, ale, pomijając hipokrytów, człowiek doskonale potępia sam siebie, jeśli
              jest tego od dzieciństwa nauczony. zewnętrzne wykluczenie już nie jest potrzebne
              - sam siebie potrafi skutecznie pognębić (katolicy nazywają to sumieniem,
              psychologia - trochę inaczej :)

              > ale jak będą ostentacyjnie (zgorszenie) lub jak będą twierdzić, że owe
              > czynności (te "niedozwolone") nie są niczym złym, to już inna sprawa.
              >
              1.absolutnie nie są niczym złym - czy kogoś krzywdzą?
              2.'zgorszenie' jest religijnym pretekstem do ograniczenia wolności dyskusji i
              myślenia
              • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 10:08
                kamajkore napisała:
                > > ale jak będą ostentacyjnie (zgorszenie) lub jak będą twierdzić, że owe
                > > czynności (te "niedozwolone") nie są niczym złym, to już inna sprawa.
                > >
                > 1.absolutnie nie są niczym złym - czy kogoś krzywdzą?
                > 2.'zgorszenie' jest religijnym pretekstem do ograniczenia wolności dyskusji i
                > myślenia
                >

                Nieprecyzyjnie się wyraziłem - nie jest niczym złym z punktu widzenia religii.
                "Zgorszenie" moim zdaniem nie jest tym, co napisałaś. Zgorszenie - jawne
                przekraczanie pewnych norm (religijnych czy innych, choć w tym drugim przypadku
                słowo może nie jest najzręczniejsze) - powoduje, że inni znajdują wymówkę w
                postaci np. "A co tam, że kradnę; inni kradną więcej - nimi się zajmijcie"
                lub "Najpierw byście tego bandytę Balcerowicza na kamieniołomy skazali, a
                później się moimi blokadami zajęli". Zwróć uwage, że największy niesmak budzą
                ci, co z "odnową moralną" na ustach załatwiają prywatę - jawne zgorszenie dla
                wszystkich, co "moralność" mają za zacne słowo! Skoro można "moralnie" proować
                kryminalistę, to można "moralnie" okraść złodzieja (czyż to nie Lenina
                hasło "Grab zagrabione"?).
                • kamajkore Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 10:24
                  > "Zgorszenie" moim zdaniem nie jest tym, co napisałaś. Zgorszenie - jawne
                  > przekraczanie pewnych norm (religijnych czy innych, choć w tym drugim przypadku
                  >
                  > słowo może nie jest najzręczniejsze) - powoduje, że inni znajdują wymówkę w
                  > postaci np. "A co tam, że kradnę; inni kradną więcej - nimi się zajmijcie"

                  no tak - zgadzam się, że taki mechanizm działa. tylko czy to jest powód, żeby
                  cenzurować informacje i przemyślenia?
                  zawsze zastanawiam się nad tym, gdy medi apodają informacje o zamachach
                  terrorystycznych. gdyby take wydarzenia dało się utrzymać w tajemnicy zamachy
                  musiałyby zamiknąć - bo nie miałyby efektu - tj. rozgłosu i zastraszenia.
                  no więc - powód do zaniechania 'zgorszenia' i cenzurowania informacji jest w tym
                  przypadku całkiem silny. z drugiej strony - nie mając informacji o tym 'jak
                  jest' budujemy sobie fałszywy obraz świata.
                  dla mnie jest to pewien dylemat... na razie jednak opowidam się po stronie
                  wolności wszelkich wypowiedzi
                  • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 11:06
                    kamajkore napisała:
                    > no tak - zgadzam się, że taki mechanizm działa. tylko czy to jest powód, żeby
                    > cenzurować informacje i przemyślenia?
                    > zawsze zastanawiam się nad tym, gdy medi apodają informacje o zamachach
                    > terrorystycznych. gdyby take wydarzenia dało się utrzymać w tajemnicy zamachy
                    > musiałyby zamiknąć - bo nie miałyby efektu - tj. rozgłosu i zastraszenia.
                    > no więc - powód do zaniechania 'zgorszenia' i cenzurowania informacji jest w
                    ty
                    > m
                    > przypadku całkiem silny. z drugiej strony - nie mając informacji o tym 'jak
                    > jest' budujemy sobie fałszywy obraz świata.
                    > dla mnie jest to pewien dylemat... na razie jednak opowidam się po stronie
                    > wolności wszelkich wypowiedzi
                    • kamajkore Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 11:16
                      > Generalnie rzecz biorąc - popieram. Nie chodzi o cenzurę, a o ocenę.
                      ocena dodawana do informacji? jestem przeciw, jakoś z natury nie znoszę
                      moralizatorstwa, brrr...

                      >Zaczęliśmy
                      >
                      > od religii, więc pozwolę sobie do niej wrócić. Jeżeli jakiś katolik będzie
                      > publicznie twierdził (słowem lub postawą), że nie ma NICZEGO złego w kradzieży,
                      >
                      > zabójstwach, cudzołóstwie, to zastanowiłbym się mocno nad jego katolicyzmem.
                      > Zdaję sobie sprawę, że wiele sytuacji wymaga specyficznego podejścia (wojna,
                      > zagrożenie życia, silna wzruszenie itp.), zdaję sobie sprawę także z tego,
                      > że "cel uświęc środki", ale nie każdy cel jest w stanie pewne środki uświęcić i
                      >
                      > nie wszystkie środki mogą być przez jakikolwiek cel uświęcone (nie pytaj o
                      > przykłady - ogę ich nie podać, co wcale nie oznacza, że ich nie ma). Tym
                      > niemniej nie można czynić powodu do chluby z czegoś, co tego powodu przynosić
                      > nie powinno. I z pewności nie można usprawiedliwiać się, że "inni są gorsi" i
                      > wszystko jest w porządku.
                      no tak - ale 'nie kradnij' jest w dekalogu, więc dla katolika nie wymaga zapewne
                      dodatkowego uzasadnienia - jeśli wierzy w swoje święte księgi (i nie wie, że
                      Jahwe nie miał nic przeciwko zabijaniu, bo ST nigdy nie czytał), to przyjmuje,
                      że to złe - i już.
                      z seksem homoseksualnym jest zgoła inaczej...? to, czy katolik ma uznać to za
                      złe czy dobre zależy chyba bardzo od aktualnej koniunktury w społeczności
                      katolickich hierarchów...? :)
                      • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 11:48
                        kamajkore napisała:
                        > no tak - ale 'nie kradnij' jest w dekalogu, więc dla katolika nie wymaga
                        zapewn
                        > e
                        > dodatkowego uzasadnienia - jeśli wierzy w swoje święte księgi (i nie wie, że
                        > Jahwe nie miał nic przeciwko zabijaniu, bo ST nigdy nie czytał), to przyjmuje,
                        > że to złe - i już.
                        > z seksem homoseksualnym jest zgoła inaczej...? to, czy katolik ma uznać to za
                        > złe czy dobre zależy chyba bardzo od aktualnej koniunktury w społeczności
                        > katolickich hierarchów...? :)
                        >
                        >

                        Dla katolika jasne być powinno, że jest ST i jest NT. W ST mamy
                        przykazanie "Nie zabijaj!" i prawo wojenne, które dopuszczało walkę ze skutkiem
                        śmiertelnym (np. Pwt. 20). Z drugiej jednak strony mamy bardziej powszechne (bo
                        odnoszące się do całej ludzkości, a nie tylko do narodu wybranego) wezwanie
                        Jezusa: "Nie przeciwstawiajcie się złemu..." (Mt. 5, 38 i dalej). Apeluję, żeby
                        pozbawienie życia w każdych warunkach traktować jako nieprawość - jednocześnie
                        zdając sobie sprawę z uwarunkowań (nawet polskie prawo uwzględnia kontratypy!) -
                        i mając miłośierdzie dla tych, którzy uznają, że nie jest to w porządku.
                        W sprawie seksu homoseksualnego (w wydaniu męskim jedynie?) to potępiony jest
                        tak w ST, jak i NT, co na forum niejednokrotnie było poruszane. Ale nie mnie
                        robić za cudze sumienie (czy jak to tam psychologia nazywa).
                        • kamajkore Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 11:51
                          > W sprawie seksu homoseksualnego (w wydaniu męskim jedynie?) to potępiony jest
                          > tak w ST, jak i NT, co na forum niejednokrotnie było poruszane. Ale nie mnie
                          > robić za cudze sumienie (czy jak to tam psychologia nazywa).
                          >
                          a propos potępienia homoseksualistów (i wielu innych potępianych w ST spraw), to
                          ciekawe, czy znasz ten teścik:


                          List otwarty do posła Macieja Giertycha:

                          Drogi Panie Pośle.

                          Ostatnio słyszałem w którymś z Pana licznych wywiadów, że dla
                          Pana, praktykującego katolika, homoseksualizm jest odrazą, tak jak jest to
                          napisane w 3 Ks. Mojżeszowej 18:22 i nie można tego ominąć. Dziękuję za
                          wszystko, co Pan robi, by edukować ludzi w zakresie Prawa Boskiego. Dużo się
                          dowiedziałem, słuchając Pana wypowiedzi, i staram się podzielić tą wiedzą z
                          jak największą liczbą ludzi. Gdy ktoś usiłuje bronić homoseksualistów na
                          przykład, przypominam mu po prostu, że 3 Ks. Moj. 18:22 mówi jasno, że jest
                          to obrzydliwość.
                          Koniec rozmowy.

                          Mimo tego potrzebuję Pana pomocy odnośnie kilku specyficznych
                          praw, by móc je wdrażać w czyn:

                          1. Gdy spalam byka na ołtarzu ofiarnym, wiem, że to powoduje woń, która
                          jest Bogu przyjemna (3 Ks. Moj. 19). Problem jest z moimi sąsiadami. Mówią,
                          że dla nich zapach ten nie jest przyjemny. Czy mam ich ignorować?

                          2. Chciałbym sprzedać swoją córkę jako niewolnicę, za karę, jak to
                          opisuje 2 Ks.Moj. 21:7. W tych czasach, jaka byłaby, według Pana, najlepsza
                          cena?

                          3. Wiem, że nie powinienem mieć kontaktu z kobietą podczas jej
                          nieczystości miesięcznej (3 Ks. Moj. 15:19-24). Problem jest, jak się tego
                          dowiedzieć? Usiłowałem zapytać, ale one często były obrażone moim pytaniem.

                          4. Moja żona po wielu latach straciła upodobanie w moich oczach.
                          Znienawidziłem ją, gdyż odkryłem w niej odrażającą cechę, gadulstwo.
                          Wypisałem jej list rozwodowy (5 Ks. Moj. 24) i chcę ją odprawić, tylko nie
                          wiem, jak go jej wręczyć. Osobiście, czy przez policję?

                          5. Mam jednego sąsiada, który uparcie chce pracować w dzień szabatu. W
                          2 Ks.Moj. 35:2 jest jasno powiedziane, że ma być skazany na śmierć. Czy
                          moralnie jestem zobowiązany, by go zabić sam?

                          6. Jeden z moich przyjaciół twierdzi, że nawet jeżeli jedzenie owoców
                          morza jest obrzydliwością (3 Ks. Moj. 11:10), to mimo wszystko jest mniej
                          gorsze od homoseksualizmu. Nie zgadzam się. Czy może Pan osądzić?

                          7. W 3 Ks. Moj. 21:20 jest powiedziane, że nie mogę się zbliżać do
                          ołtarza Boga, jeżeli mam problem ze wzrokiem. Muszę zdradzić, że noszę
                          okulary do czytania. Czy muszę mieć wzrok 20/20 lub czy można negocjować?

                          8. Większość moich przyjaciół obcina sobie włosy, również w tzw. kołka,
                          mimo że jest to jasno zabronione 3 Ks. Moj. 19:27. Jak oni maja umrzeć?

                          9. Wiem, że wg 3 Ks. Moj. 11:6-8, jeżeli dotknę skóry martwego wieprza,
                          staję się nieczysty. Ale czy mogę nadal grać w piłkę nożna, jeżeli będę
                          nosił rękawice?

                          10. Mój wujek nie respektuje 3 Ks. Moj. 19:19, ponieważ sieje dwie różne
                          rośliny na tym samym polu. Jego żona zresztą również, ponieważ nosi ubrania
                          z dwóch różnych materiałów (mieszaninę bawełny i poliestru). Ma również
                          zwyczaj przeklinania. Czy naprawdę muszę zebrać całe miasto, by ich
                          kamienować (3 Ks. Moj. 24:10-16). Czy nie moglibyśmy ich po prostu spalić
                          żywcem podczas prywatnego zebrania rodzinnego, jak to zrobiliśmy dla tych,
                          którzy sypiają z ich rodziną? (3 Ks.Moj. 20:14).

                          Wiem, że wnikliwie Pan przestudiował te tematy, i jestem pewien, że mi Pan
                          pomoże. Dziękuję Panu jeszcze raz, za przypominanie nam, że słowa Boże są
                          wieczne niezmienne.
                          poniedziałek, 12 grudnia 2005, artnow
                          • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 12:13
                            kamajkore napisała:

                            > a propos potępienia homoseksualistów (i wielu innych potępianych w ST spraw),
                            to ciekawe, czy znasz ten teścik:

                            >
                            > List otwarty do posła Macieja Giertycha:
                            >
                            > Drogi Panie Pośle.
                            >
                            Ostatnio słyszałem w którymś z Pana licznych wywiadów, że dla Pana,
                            praktykującego katolika, homoseksualizm jest odrazą, tak jak jest to napisane
                            w 3 Ks. Mojżeszowej 18:22 i nie można tego ominąć. Dziękuję za wszystko, co Pan
                            robi, by edukować ludzi w zakresie Prawa Boskiego. Dużo się dowiedziałem,
                            słuchając Pana wypowiedzi, i staram się podzielić tą wiedzą z jak największą
                            liczbą ludzi. Gdy ktoś usiłuje bronić homoseksualistów na przykład, przypominam
                            mu po prostu, że 3 Ks. Moj. 18:22 mówi jasno, że jest to obrzydliwość.
                            Koniec rozmowy.

                            Mimo tego potrzebuję Pana pomocy odnośnie kilku specyficznych praw, by móc je
                            wdrażać w czyn:
                            1. Gdy spalam byka na ołtarzu ofiarnym, wiem, że to powoduje woń, która jest
                            Bogu przyjemna (3 Ks. Moj. 19). Problem jest z moimi sąsiadami. Mówią, że dla
                            nich zapach ten nie jest przyjemny. Czy mam ich ignorować?
                            >
                            2. Chciałbym sprzedać swoją córkę jako niewolnicę, za karę, jak to opisuje 2
                            Ks.Moj. 21:7. W tych czasach, jaka byłaby, według Pana, najlepsza cena?
                            >
                            3. Wiem, że nie powinienem mieć kontaktu z kobietą podczas jej nieczystości
                            miesięcznej (3 Ks. Moj. 15:19-24). Problem jest, jak się tego dowiedzieć?
                            Usiłowałem zapytać, ale one często były obrażone moim pytaniem.
                            >
                            4. Moja żona po wielu latach straciła upodobanie w moich oczach. Znienawidziłem
                            ją, gdyż odkryłem w niej odrażającą cechę, gadulstwo. Wypisałem jej list
                            rozwodowy (5 Ks. Moj. 24) i chcę ją odprawić, tylko nie wiem, jak go jej
                            wręczyć. Osobiście, czy przez policję?
                            >
                            5. Mam jednego sąsiada, który uparcie chce pracować w dzień szabatu. W 2
                            Ks.Moj. 35:2 jest jasno powiedziane, że ma być skazany na śmierć. Czy moralnie
                            jestem zobowiązany, by go zabić sam?
                            >
                            6. Jeden z moich przyjaciół twierdzi, że nawet jeżeli jedzenie owoców morza
                            jest obrzydliwością (3 Ks. Moj. 11:10), to mimo wszystko jest mniej gorsze od
                            homoseksualizmu. Nie zgadzam się. Czy może Pan osądzić?
                            >
                            7. W 3 Ks. Moj. 21:20 jest powiedziane, że nie mogę się zbliżać do ołtarza
                            Boga, jeżeli mam problem ze wzrokiem. Muszę zdradzić, że noszę okulary do
                            czytania. Czy muszę mieć wzrok 20/20 lub czy można negocjować?
                            >
                            8. Większość moich przyjaciół obcina sobie włosy, również w tzw. kołka, mimo że
                            jest to jasno zabronione 3 Ks. Moj. 19:27. Jak oni maja umrzeć?
                            >
                            9. Wiem, że wg 3 Ks. Moj. 11:6-8, jeżeli dotknę skóry martwego wieprza, staję
                            się nieczysty. Ale czy mogę nadal grać w piłkę nożna, jeżeli będę nosił
                            rękawice?
                            >
                            10. Mój wujek nie respektuje 3 Ks. Moj. 19:19, ponieważ sieje dwie różne
                            rośliny na tym samym polu. Jego żona zresztą również, ponieważ nosi ubrania z
                            dwóch różnych materiałów (mieszaninę bawełny i poliestru). Ma również zwyczaj
                            przeklinania. Czy naprawdę muszę zebrać całe miasto, by ich kamienować (3 Ks.
                            Moj. 24:10-16). Czy nie moglibyśmy ich po prostu spalić żywcem podczas
                            prywatnego zebrania rodzinnego, jak to zrobiliśmy dla tych, którzy sypiają z
                            ich rodziną? (3 Ks.Moj. 20:14).
                            >
                            > Wiem, że wnikliwie Pan przestudiował te tematy, i jestem pewien, że mi Pan
                            pomoże. Dziękuję Panu jeszcze raz, za przypominanie nam, że słowa Boże są
                            wieczne niezmienne.
                            > poniedziałek, 12 grudnia 2005, artnow
                            >

                            Tekściku nie znam, ale szalenie mi się spodobał! ;-)
                            Podejrzewam, że pisał go jakiś starozakonny, który zamierza podpierać
                            się "autorytetem" katolika-Giertycha, żeby zdobyć uznanie w oczach katolickiej
                            większości osiedla, miasta, kraju...
                            • kamajkore Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 12:16
                              > Tekściku nie znam, ale szalenie mi się spodobał! ;-)
                              > Podejrzewam, że pisał go jakiś starozakonny, który zamierza podpierać
                              > się "autorytetem" katolika-Giertycha, żeby zdobyć uznanie w oczach katolickiej
                              > większości osiedla, miasta, kraju...
                              kto to pisał nie mam pojęcia, nawet nie wiem czy te wszystkie cytaty z ST są
                              prawdziwe, bo nie sprawdzałam :)
                              ale jeśli są - to czy nie widzisz (na podanych przykładach) rażącej
                              niekonsekwencji w postępowaniu kk? w jednych sprawach powołują się na ST, w
                              innych nie... ale jakie kryterium stosują w tej selekcji?
                              • taus Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 12:17
                                Kryterium przydatności :-)
                                • kamajkore Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 12:50
                                  > Kryterium przydatności :-)
                                  >
                                  pragmatyzm - rozumiem
                                  ale ubierania tego w ideologiczną otoczkę - nie :(
                              • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 13:03
                                kamajkore napisała:

                                > kto to pisał nie mam pojęcia, nawet nie wiem czy te wszystkie cytaty z ST są
                                > prawdziwe, bo nie sprawdzałam :)
                                > ale jeśli są - to czy nie widzisz (na podanych przykładach) rażącej
                                > niekonsekwencji w postępowaniu kk? w jednych sprawach powołują się na ST, w
                                > innych nie... ale jakie kryterium stosują w tej selekcji?
                                >
                                Potwierdzenie w NT? A nawet w Tradycji. Miałoby to sens...
                                • kamajkore Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 13:29
                                  > Potwierdzenie w NT? A nawet w Tradycji. Miałoby to sens...
                                  >
                                  a czy jest w NT cokolwiek o homoseksualistach? szczerze mówiąc nie przypominam
                                  sobie.
                                  • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 13:46
                                    kamajkore napisała:

                                    > > Potwierdzenie w NT? A nawet w Tradycji. Miałoby to sens...
                                    > >
                                    > a czy jest w NT cokolwiek o homoseksualistach? szczerze mówiąc nie przypominam
                                    > sobie.
                                    >
                                    Rzecz w tym, że jest: Kor 6,9-10.
                                    • kamajkore Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 13:50
                                      > Rzecz w tym, że jest: Kor 6,9-10.
                                      >

                                      mógłbys zacytowac, lub streścić, bo pod ręką nie mam...? :)
                                      • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 14:04
                                        kamajkore napisała:
                                        > mógłbys zacytowac, lub streścić, bo pod ręką nie mam...? :)
                                        >
                                        Miało być 1 Kor. 6, 9-10
                                        "Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, anic cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani
                                        mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani
                                        oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego".
                                        Myślisz, że "ze sobą" oznacza masturbację mężczyzn, a nie stosunki
                                        homoseksualne?
                                        • kamajkore Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 14:26
                                          > "Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, anic cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani
                                          > mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani
                                          > oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego".
                                          > Myślisz, że "ze sobą" oznacza masturbację mężczyzn, a nie stosunki
                                          > homoseksualne?

                                          nie wiem :) trzebaby było przeczytać w języku oryginalnym.
                                          ale jakoś 'chciwi, pijacy i oszczercy' nie są aż tak bardzo piętnowani - i nie
                                          wymaga się od nich pełnej abstynencji od pieniędzy, jedzenia i picia...
                                          • aktsieta Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 14:51
                                            www.tutej.pl/cms.php?i=4146
                                          • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 15:12
                                            kamajkore napisała:
                                            > nie wiem :) trzebaby było przeczytać w języku oryginalnym.
                                            > ale jakoś 'chciwi, pijacy i oszczercy' nie są aż tak bardzo piętnowani - i nie
                                            > wymaga się od nich pełnej abstynencji od pieniędzy, jedzenia i picia...
                                            >
                                            >

                                            Piętnowani??? Udam, że wiem o co chodzi ;-)
                                            Podejrzewam, że jakby oszczercy domagali się uznania oszczerstwa za sakrament,
                                            a pijacy - stanu upojenia za błogosławiony, toby byli na równi "piętnowani" z
                                            homoseksualistami.
                                            Zaś co do stopnia abstynencji - podejrzewam, że równie szkodliwy jest serdeczny
                                            uścisk dwóch homoseksualistów, co kieliszek wina do lub po obiedzie. Nie byłbym
                                            za tym, żeby nie tykać alkoholu i osób tej samej płci.
                                            • kamajkore Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 15:19
                                              > Piętnowani??? Udam, że wiem o co chodzi ;-)
                                              wiesz wiesz... choć zapewne nie z autopsji.
                                              stygmatyzacja a priori - twoje naturalne potrzeby są grzechem, i już.

                                              > Zaś co do stopnia abstynencji - podejrzewam, że równie szkodliwy jest serdeczny
                                              >
                                              > uścisk dwóch homoseksualistów, co kieliszek wina do lub po obiedzie. Nie byłbym
                                              >
                                              > za tym, żeby nie tykać alkoholu i osób tej samej płci.
                                              >

                                              a jeśli serdeczny uścisk jest nieco bardziej... serdeczny... i bliższy...:)
                                              to że jakiś narząd wejdzie w inny ma stanowić o grzechu? nieco to groteskowa
                                              sprawa. czy to się jakoś wyjaśnia wiernym, czy poprzestaje się na zacytowaniu
                                              wspomnianego cytatu z kor.?
                                              • supaari Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 20:49
                                                kamajkore napisała:

                                                > > Piętnowani??? Udam, że wiem o co chodzi ;-)
                                                > wiesz wiesz... choć zapewne nie z autopsji.
                                                > stygmatyzacja a priori - twoje naturalne potrzeby są grzechem, i już.

                                                Och nie! Potrzeby raczej grzechem nie są. Już raczej uleganie im.

                                                > > Zaś co do stopnia abstynencji - podejrzewam, że równie szkodliwy jest ser
                                                > deczny
                                                > >
                                                > > uścisk dwóch homoseksualistów, co kieliszek wina do lub po obiedzie. Nie
                                                > byłbym
                                                > >
                                                > > za tym, żeby nie tykać alkoholu i osób tej samej płci.
                                                > >
                                                >
                                                > a jeśli serdeczny uścisk jest nieco bardziej... serdeczny... i bliższy...:)
                                                > to że jakiś narząd wejdzie w inny ma stanowić o grzechu? nieco to groteskowa
                                                > sprawa. czy to się jakoś wyjaśnia wiernym, czy poprzestaje się na zacytowaniu
                                                > wspomnianego cytatu z kor.?
                                                >
                                                >
                                                A niech się spowiednika zapyta jeden z drugim - jeśli ma taką potrzebę i jeśli
                                                jego własne sumienie (czy jak to tam psychologia nazywa) nie pomaga w tym
                                                względzie.
    • aktsieta Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 14:58
      www.kosciol.pl/content/article/20040326224222312.htm
    • aktsieta Re: czym się różni celibat od homoseksualizmu? 08.05.06, 15:15
      www.geocities.com/humanizm_w_polsce/pedofilia.htm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja