jajecznicka
14.05.06, 22:06
Witam Was wszystkich.
Chcilabym się z Wami podzielić moim problemem i uslyszec jakie macie na ten
temat zdanie.
Mam 21 lat i jestem studentka.
Moj chlopak ma 25 lat - nie ma studiów.
Jestesmy ze sobą 9 miesiecy.
Tydzien temu mój ukochany wyjechal zagranicę do pracy.
Nie mogę sie z tym pogodzić.
Nie umiem sobie poradzić.
Placzę calymi dniami bo juz sie tak do niego przywiązalam, że trudno jest mi
wracać do domu wiedząc, że on jest gdzieś daleko, że nawet nie mogę go przytulić.
Moj chlopak wraca za 3 tygodnie na jeden dzien a później jak znajdzie pracę to
tam wraca.
Ja mogę pojechać do niego dopiero na wakację , ale obawiam się, że on zostanie
juz tam na dlugo, dlugo- a ja nie wyobrażam sobie związku na odleglość.
Po kilku dniach widzę, że strasznie mnie to męczy, a co dopiero np rok.
Chcialabym zeby chlopak mój pracowal tutaj - wiadomo, że za mniejsze
pieniądze, ale jak się jest z kims to nie można byc takim egoistą.
Chcialabym również zeby zrobil studia, gdyż jak ich nie ukonczy to do konca
życia nasz związek wyglądać bedzie tak jak teraz - w rozjeździe :((.
Pomocy.
Co mam zrobic??
Rozstać się zeby nie cierpieć??
Ja go juz tak bardzo pokochalam :(