dlugopisem
16.05.06, 17:21
W mojej pracy jest dużo młodych kobiet, pomimo że praca wymusza na nich prawie "galowy" strój to jednocześnie 90% z nich uważa, że można być ładnie ubraną w spodniach, a także mieć krótkie włosy zupełnie tak jak facet.
Spódnice są niewygodne i podobno zimno, ale zdarzają się też osoby które chodzą z gołym brzuchem i im nie zimno, a po nogach to ciągnie......
Co to ma znaczyć? Równouprawnienie i trochę swobody spowodowało, że ubierają się jak męzczyżni, Powoli dojdziemy do czasów, kiedy to do ślubu też będą szły w spodniach. Pozatym męzczyżni nie ubierają się jak kobiety.
Ostateczny wniosek z tego, że skoro kobiety wyglądają prawie jak męzczyżni to przestaje mieć znaczenie czy facet będzie w związku z kobietą czy męzczyzną, bo to wszystko to samo, tylko że się nie zazębia.
Panowie i Panie, zdajcie sobie sprawę do czego to prowadzi