Ojciec chrzestny - jakie koszty ? :)

22.05.06, 14:34
Poprosze o wskazówki - mam być ojcem chrzestnym i nie wiem jakie są zwyczaje -
czy daje sie pieniadze czy też można prezent ? jakie kwoty "wchodza w grę" ?
Czy kupno aparatu cyfrowego jest OK ? Byłaby pamiatka na dłużej, a i
nieświadome dziecko otrzymałoby coś na przyszłość - swoje zdjęcia...
    • znj2 Re: Ojciec chrzestny - jakie koszty ? :) 22.05.06, 17:04
      Aparat cyfrowy jest fajnym prezentem. Gorzej będzie gdy dzieciak dostanie ich
      kilka. Lepiej zapytaj jego rodziców.
    • Gość: cami takie na jakie cie stac... IP: 81.19.200.* 22.05.06, 17:26
      rodzice chrzestni to osoba, ktora powinna sie zajac dzieckiem w przypadku,
      gdyby rodzicom cos sie stalo. A dopoki im nic nie jest nie masz obowiazku
      zadluzania sie na rozne okazje bo tak wypada.
      Ogolnie wiadomo, ze sa imieniny, urodziny, komunia, chrzest itp. ale za kazdym
      razem mozesz a nawet powinienesc dogadac sie rodzicami dziecka.
    • Gość: cami aparat nie jest dobrym pomyslem... IP: 81.19.200.* 22.05.06, 17:28
      po pierwsze moze sie szybko zapsuc, po drugie jest drogi.. no to zalezy jaki.
      zapytaj rodzicow dziecka co im potrzeba. rozumiem, ze skoro masz byc to znaczy
      ze dziecko jest jeszcze male..jemu na prawde do szczescia nie potrzeba tak
      wiele.:)
    • trekker13 Re: Ojciec chrzestny - jakie koszty ? :) 22.05.06, 18:50
      puchala40 napisał:

      > Poprosze o wskazówki - mam być ojcem chrzestnym i nie wiem jakie są zwyczaje -

      To ty tego nie wiesz ? Masz dbać o katolickie wychowanie *przedmiotu*
      komunii ;-)

      Trekker
    • Gość: Lena Re: Ojciec chrzestny - jakie koszty ? :) IP: 80.48.96.* 24.05.06, 11:26
      Zapytaj rodziców co powinieneś kupić .... ja byłam kiedyś matką chrzestną i od
      mamuśki mojego chrześniaka dowiedziałam się już po chrzcie,ze moim obowiązkiem
      było kupić ubranko jej dziecku i dobrze,że ona pomyslała o tym i sama kupiła.
      Niby nie było to w formie wyrzutu ale ... zapytałam wtedy spokojnie dlaczego o
      tym zwyczaju z jej stron rodzinnych mi nie powiedziała ...nie muszę wszystkiego
      wiedzieć.
      Ludzie kupują srebrną łyżeczkę z wygrawerowaną datą chrztu, malutkie złote
      kolczyki jeśli to dziewczynka lub jakiś super-ciuszek.
      • mozambique Re: Ojciec chrzestny - jakie koszty ? :) 24.05.06, 15:11
        po pierwsze rodzice chrzestni ( to według powaznego podejsca do tematu )
        tacy "zastepczy" rodzice, czyli gdyby biologiczym rodzicom cos sie stało , to
        chrzestny ma moralny obowiązek zając sie dzieckiem , byc mu wsparciem, pomocą,
        take finansową, autorytetm, drogowskazem moralnym w zyciu, dbac o wartosci
        itp.
        to nie ma nic wpspolnego z prezentami na chrzciny, to jest cos o wiele
        powazniejszego i długofalowego

        najpeirw odpwiedz sobei na pytanie " czy zadbasz o chrzescijanski rozwój
        dziecka ? " jesli nie - daj sobie spokój
        a wszystkie prezenty ktore przyniesiesz i tak dostaną sie w łapy rodziców lub
        rodzenstwa tego dziecka, zasatnów sie czy naprawde chcesz im da nową cyfrówkę ?
        czy zasłużyli na to ?
        • Gość: Lena Re: Ojciec chrzestny - jakie koszty ? :) IP: 80.48.96.* 24.05.06, 15:43
          Myslę,że z tą rezygancją to sporo przesadzasz, nikt z nas - rodziców
          chrzestnych nie ma właściwie wpływu na wychowanie katolickie dziecka. Od tego
          są rodzice. Nie pójdziesz ani ty ani ja ani autor wątku do rodziców chrześniaka
          i nie powiesz,ze np. nie podoba ci się,że nie chodzą w każdą niedzielę do
          kościoła i swojemu dziecku a twojemu chrześniakowi dają zły przykład, że piją
          za dużo itp. Rodzic chrzestny powinien zastąpić rodziców gdyby ich zabrakło. W
          mojej rodzinie mam tego żywy przykład - moi rodzice adoptowali dwóch braci,
          naszych kuzynów którzy po tragicznej śmierci swoich rodziców znaleźli się w
          domu dziecka. Może dlatego bogatych prezentów chrzestno-komunijnych nie
          traktujemy jako obowiązku. Aparat cyfrowy na chrzest jest dla mnie kompletnym
          nieporozumieniem.
          • Gość: Lena PS IP: 80.48.96.* 24.05.06, 15:46
            W naszej rodzinie prezenty komunijne daje się na tydzień przed komunią.
            • puchala40 Re: PS 25.05.06, 09:53
              Dlaczego aparat to nieporozumienie ? Ja poprostu nie moge dać 1000 zł na
              prezent, a już aparat za 500 zł leży w granicach moich możliwości. Sam mam taki
              i wiem ile radości przynosi: sam mam dużo zdjęc, rejestruję życie rodzinne,
              przyrodę, przyjaciół. To wspaniałe pamiątki. A poniekąd ten prezent jest i dla
              tego chrześniaka: będzie miał zdjecia i filmy z dzieciństwa - czy to nie
              fajne ?
              • annb Re: PS 25.05.06, 13:25
                a z jakiej okazji ten prezent?
                • Gość: oO Re: PS IP: 62.29.156.* 25.05.06, 16:12
                  hint: przeczytaj temat tego wątku
                  • annb Re: PS 25.05.06, 17:47
                    jesli to do mnie to czytam i nie rozumiem
                    chrzestny to dojna krowa czy jak?
                    • Gość: oO Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:52
                      tak, do Ciebie:)
                      to odpowiem wprost: okazją jest chrzest lol

                      a serio - wiem o co ci chodzi, ale przyznasz, że drugie pytanie (czy chrzestny to dojna krowa) nie pozostawia wątpliwości w przeciwieństwie do pierwszego (z jakiej to okazji).

                      odpowiedź brzmi: tak i nie. tak - bo tak sie jakoś utarło, że są sytuacje w których goście przynoszą prezenty. chrzestny nie ma szansy tego uniknąć nie przychodząc, a z racji roli jeszcze wszyscy patrzą mu na ręce. nie - bo to nie jest jego główna powinność.
                      • annb no to dobrze zrozumiałam 26.05.06, 10:57
                        takie wsiejskie anielskie
                        chrzestnemu nie wypada dac zwykłego prezentu
                        chrzestny na komunię musi wyskoczyc z 1000 bo jest chrzestnym
                        o slubie powinno się go informowac na rok naprzód aby miał czas na przejscie na
                        kaszę na wodzie
                        i odkładanie kasy
                        jak to napisano na innym forum
                        im wieksza wiocha tym większe parcie na wydojenie chrzestnych
                        • Gość: oO Re: no to dobrze zrozumiałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 11:11
                          tak to już jest - chcesz być chrzestnym/ą? płać.
                          kapitalizm lol
                          • annb Re: no to dobrze zrozumiałam 26.05.06, 11:18
                            najlepiej aby to był stary kawaler względnie gej bez prawa do adopcji dzieci
                            bo pozostający w związku małżeńskim i co gorsze sam mający dzieci moze poprosic
                            o trzymanie własnego dziecka "nawzajemnie"
                            a wtedy to już nie jest taki znowuż opłacalny biznes
                            ;)
          • Gość: wylogowana Re: Ojciec chrzestny - jakie koszty ? :) IP: *.hsd1.ma.comcast.net 25.05.06, 13:49
            ale chrzestni najczesciej nie sa para, maja swoje rodziny. To ktory ma wziac
            sierotki??
            • Gość: oO Re: Ojciec chrzestny - jakie koszty ? :) IP: 62.29.156.* 25.05.06, 16:10
              rzucają monetą
            • Gość: Lena Re: Ojciec chrzestny - jakie koszty ? :) IP: 80.48.96.* 26.05.06, 14:11
              Wydowało mi się zawsze,że sieroty bierze odpowiedzialny, jak widać w życiu
              najczęściej są to dziadkowie (a pomaga im rodzina), rodzeństwo nieżyjących
              rodziców lub właśnie chrzestni.
              Nie więłąbyś na wychowanie swojego dziecka chrzestnego? Dzieci swojego
              rodzeństwa?
    • Gość: P.S.J. Re: Ojciec chrzestny - jakie koszty ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:43
      Z początku po prostu wyświadczasz jakąś przysługę, której rodzice bez pomocy
      Rodziny i jej wpływów nie są w stanie sami załatwić. A potem inwestycja Ci się
      zwraca, bo mówisz "My ci pomogliśmy, teraz przyszedł czas, abyś ty pomógł nam" i
      w zależnosci co rodzic może- jak pracuje w MF, to załatwi ci zwolnienie z
      podatków i przykryje lewe interesy. Jak ma knajpę, to udstępni lokal kontaktowy.
      Jeśli ma warsztat - to Rodzina ma już nową dziuplę... itp. itd.
      • wilga52 Re: Ojciec chrzestny - jakie koszty ? :) 26.05.06, 14:27
        Aparat cyfrowy po co? dziecko urośnie to nie weżmie tego do ręki będa już inne
        nowsze. Ojciec chrzesny powinien kupić dużą świecę tz gromnicę, coś ze złota
        /najlepiej złoty łańcuszek z bozią tylko nie krzyżyk / zapłacić za chrzest dla
        księdza i opłacić fotografa, albo samemu upamiętnić ten dzień. Będziesz super
        prawdziwym Ojcem Chrzesnym.
        • annb Re: Ojciec chrzestny - jakie koszty ? :) 27.05.06, 09:34
          wilga52 -z tym fotografem to nie wiedziałam
          i z zapłatą za chrzest
          a jaki to region Polski?
          • Gość: EWa Re: Ojciec chrzestny - jakie koszty ? :) IP: *.CNet2.Gawex.PL 27.05.06, 09:45
            Aparatu nie dawaj-zanim dzieciak zrobi pierwsze zdjęcie, aparat bedzie już
            zabytkiem. Formę prezentu uzgodnij z rodzicami, nie wstydź się powiedzieć, że
            stać Cię na 500 złotych. To i tak sporo.
Pełna wersja