Czy istenieje dziewictwo do ślubu??

29.05.06, 23:38
Czy istenieje jeszcze dziewictwo do ślubu?? Co w ogóle sądzicie na ten temat?
    • Gość: Nancy Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? IP: *.chello.pl 29.05.06, 23:48
      istnieje. znam jedna taka osobę. Ja osobiście nie podzielam takiego pogladu.
      jesli sie kogos kocha, to nie widze w tym nic zlego, aby pojsc do lozka. Jednak
      postawa odmienna od mojej nie przeszkadza mi. nie twierdze, ze to glupstwo.
      jesli ktos chce i tak robi to ma ku temu chyba jakies powody, prawda? po prostu.
    • get.up.stand.up Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 30.05.06, 00:51
      Moge wiedzieć dlaczego założyłeś ten temat?
      • frankie9 Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 30.05.06, 15:41
        z czystej ciekawosci. kiedys bylo to cos zupelnie normalnego - dzis wydaje sie
        juz prawie niespotykane. zastanawiam sie wiec czy sa jeszcze ludzie, ktorzy to
        preferują i co nimi kieruje?
    • Gość: Jarosław Oczywiście że istnieje IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.06, 01:12
      I wkrótce bedzie obowiązujące.
      • frankie9 Re: Oczywiście że istnieje 30.05.06, 15:42
        Gość portalu: Jarosław napisał(a):

        > I wkrótce bedzie obowiązujące.

        obowiązujące? hmm..ciekawe, ale dlaczego tak uwazasz?
        • Gość: nena Re: Oczywiście że istnieje IP: *.punkt.pl 30.05.06, 15:52
          No jak to dlaczego !! przecież to OCZYWISTE!! (dla niezorientowanych - to była
          ironia)
          a tak poza tym... po co komukolwiek w naszych czasach dziewictwo do slubu??
          kiedyś był to sposób w jaki faceci chronili swoje geny, ale teraz jest
          antykoncepcja, więc?? o co ten szum??
          • Gość: ferment Re: Oczywiście że istnieje IP: *.chello.pl 30.05.06, 16:40
            Gość portalu: nena napisał(a):

            >
            > a tak poza tym... po co komukolwiek w naszych czasach dziewictwo do slubu??
            > kiedyś był to sposób w jaki faceci chronili swoje geny, ale teraz jest
            > antykoncepcja, więc?? o co ten szum??

            Zaciekawiłeś mnie. Jaki widzisz związek dziewictwa z chronieniem genów i
            antykoncepcją? Mozesz napisać wolno, o co tu chodzi?
            • nancyboy Re: Oczywiście że istnieje 30.05.06, 19:02
              Być może chodziło jej o to, że facet jak dostał dziewicę to był pewien, że nie
              nosi w sobie dziecka innego faceta. Czyli to jego geny będą przekazane potomkowi.
              • Gość: P.S.J. Re: Oczywiście że istnieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 20:25
                Na 100% o to jej chodziło. I, co więcej, jest to dość logiczne, aczkolwiek nie
                wyczerpuje "popytu" na dziewictwo - antykoncepcję stosowaną przez kobietę facet
                bierze niejako "na wiarę".
                • Gość: nena Re: Oczywiście że istnieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 22:25
                  No dokładnie o to mi chodził!! Dziewictwo zaczęło być w cenie w momencie, kiedy
                  odkryto powiazanie pomiędzy nasieniem mężczyzny a narodzinami dziecka. Meżczyźni
                  chronili swój materiał genetyczny poprzez kontrolowanie seksualności kobiet.
                  Oczywiście, w niektórych wypadkach była to iluzoryczna kontrola ;) jednak strach
                  przed piekłem, a także zupełnie realną karą w postaci utraty zdrowia i/lub
                  życia, skutecznie powstrzymywała kobiety przed utratą dziewictwa z kimś poza
                  mężem. Co ciekawe, w czsach najbardziej pod tym wzgledzie restrykcyjnych
                  kobiety, zwłaszcza z wyższych sfer, były przez mężów praktycznie więzione w
                  domu, dopóki... nie urodziły męskiego potomka, a najlepiej dwóch - tak na
                  wszelki wypadek, śmiertelność niemowląt i dzieci była wysoka.
                  A z antykoncepcją ma to tyle wspólnego, że, przynajmniej teoretycznie, facet
                  może zrobić dziecko z ta kobietą, której ufa i z którą to dziecko chce mieć, a
                  nie jest narażony na sytuacje, kiedy kobieta "wrabia" go w opiekę nad obcym
                  materiałem genetycznym ;)
              • snajper55 Re: Oczywiście że istnieje 31.05.06, 00:24
                nancyboy napisał:

                > Być może chodziło jej o to, że facet jak dostał dziewicę to był pewien, że nie
                > nosi w sobie dziecka innego faceta.

                Ta pewność jest wielce niepewna. ;)

                S.
                • Gość: ferment Re: Oczywiście że istnieje IP: *.chello.pl 31.05.06, 15:52
                  snajper55 napisał:

                  > nancyboy napisał:
                  >
                  > > Być może chodziło jej o to, że facet jak dostał dziewicę to był pewien, ż
                  > e nie
                  > > nosi w sobie dziecka innego faceta.
                  >
                  > Ta pewność jest wielce niepewna. ;)
                  >
                  Ta pewnośc nie jest pewna, masz rację, ze zdarza się i dziewicom być w ciąży.
                  Zatem argument o "ochronie genów" nie jest tu do końca zasadny.
                  Musi chodzic o coś jeszcze.
                  • Gość: nena Re: Oczywiście że istnieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 23:12
                    Generalnie dokładnie o geny chodziło. Dopiero potem dorobiono do tego ideologię.
                    Świadczy o tym choćby fakt, ze wage do dziewictwa przywiązywano znacznie
                    wcześniej niż doszło do niepokalanego poczęcia:)
                    Sex przez tysiace lat służył do wielu celów pozaprzyjemnością, a nawet
                    prokreacją. niestety.
      • simera Re: Oczywiście że istnieje 31.05.06, 21:40
        dobre;)
    • wczesnym-rankiem Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 30.05.06, 16:07
      dziś żałuję że nie wytrałam
      • Gość: ul Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 16:09
        jeden błąd nie przekreśla całego życia
      • Gość: nena Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? IP: *.punkt.pl 30.05.06, 16:13
        Ale DLACZEGO??
      • Gość: jaija Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? IP: *.elblag.dialog.net.pl 31.05.06, 00:22
        Wczesnym_rankiem, pytam z ciekawości, czmu żałujesz? Czy ktoś Cię z tego powodu
        odrzucił? Masz wyrzuty sumienia? Jeżeli możesz, to odpowiedz, proszę.

        • Gość: Karin Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 00:46
          tez jestem ciekawa. ja na przyklad nie dalam mojemu bylemu chlopakowi i mysle,
          ze dobrze zrobilam, bo teraz bym zalowala..
        • wczesnym-rankiem Ponieważ... 31.05.06, 08:22
          Ten, który był pierwszy nie docenił tego dla niego to było, tak poprostu, nawet
          nie starał się, aby było to piękne przeżycie, a potem przeszło i spowszedniało
          i nie było problrmu, aż nie pojawił sięten właściwy, wtedy zaczęlo mi być żal.
    • robertrobert2 Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 30.05.06, 19:00
      wszystko jest dla ludzi ale nie wszystko jest dobre
      • Gość: ferment Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? IP: *.chello.pl 30.05.06, 19:05
        „Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja
        niczemu nie oddam się w niewolę” mówi św. Paweł (1 Kor 6, 12)
        • frankie9 Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 30.05.06, 23:06
          O wlasnie, ciekawilo mnie czy ktos poruszy wątek religijny... bo chyba
          przewaznie spotyka sie to wlasnie, gdy kims kierują wzgledy religijne? jesli
          sie myle wyprowadzcie mnie z bledu
    • Gość: serta istnieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 22:53
    • endrju55 Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 30.05.06, 23:02
      frankie9 napisała:

      > Czy istenieje jeszcze dziewictwo do ślubu?? Co w ogóle sądzicie na ten temat?
      -----------
      zboczenie !
    • christina.milian Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 30.05.06, 23:30
      jasne, wystarczy że dziewczęta uprawiają seks oralny i nie dają tak łatwo
      dupy... to dość prosta zasada - trzeba pozostać mocnym w wierze.
      • Gość: xvz Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 23:35
        głupota niektórych forumowiczów nie zna granic
        • christina.milian Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 30.05.06, 23:51
          Ty myślisz, że ja tak myślę? Ja napisałem tylko coś, co jest powszechne w
          mniemaniu sporej części młodych kobiet i tyle...
          • Gość: Haha Sex oralny wsrod uczniow - wazna sprawa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.05.06, 01:00
            Slyszalam o tym rowniez. Seks oralny wsrod dziewczynek jest powszechny i nie
            uznaja one tego za sex skoro nie ma bezposredniej penetracji. Co za czasy...Nie
            ma sie co obruszac, ale raczej porozmawiac z corkami i delikatnie im zaczac
            tlumaczyc konsekwecje takiego postepowania
            • Gość: ferment Re: Sex oralny wsrod uczniow - wazna sprawa IP: *.chello.pl 31.05.06, 15:50

              Gość portalu: Haha napisał(a):

              > Slyszalam o tym rowniez. Seks oralny wsrod dziewczynek jest powszechny <

              Słysze takie sformułowanie - seks oralny - i burzy się we mnie.
              Zupełnie nie pasuje mi połaczenie słów seks i oralny.

              Stosunek płciowy – zespół czynności i zachowań seksualnych, w trakcie których
              dochodzi do fizycznego zbliżenia z użyciem narządów płciowych. /Wikipedia/

              Narządów płaciowych!

              Nijak nie mogę uznać, że jęszyk i wargi to narządy płciowe.

              Zatem protestuję przeciwko używaniu takiego sformułowania.
              Mój protest ma charakter prywatny, ale dla mnie jest ważny
              • frankie9 Re: Sex oralny wsrod uczniow - wazna sprawa 31.05.06, 16:26
                ferment, bardzo mnie zaciekawiły Twoje opinie i Twoje podejscie. Wybijasz się z
                tłumu i to jest rzadkość. a co do tego tzw. "seksu oralnego" czy
                innych "namiastek seksu", co o tym sądzicie? ostatnio w polsacie ku mojemu
                zdziwniu puścili około 15-minutowy reportaż na temat pornografii i pedofilii w
                Internecie. wpowiadało się anonimowo kilku młodych chłopaków o tym jak ich to
                spaczyło i zniszczyło (ode mnie wielkie brawa dla nich za przyznanie się przed
                samym sobą i ostrzeżenie innych, dla polsatu za ten niecodzienny reportaż)
                • Gość: ferment Re: Sex oralny wsrod uczniow - wazna sprawa IP: *.chello.pl 31.05.06, 16:37
                  "Wybijasz się z
                  >
                  > tłumu i to jest rzadkość"

                  Słusznego wzrostu jestem:) i do tego ferment.
                  Dzięki za miłe słowa.
              • Gość: nena Re: Sex oralny wsrod uczniow - wazna sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 20:02
                Stosunek płciowy – zespół czynności i zachowań seksualnych, w trakcie któ
                > rych
                > dochodzi do fizycznego zbliżenia z użyciem narządów płciowych. /Wikipedia/
                >
                > Narządów płaciowych!
                >
                > Nijak nie mogę uznać, że jęszyk i wargi to narządy płciowe.

                Po pierwsze nie podałeś definicji sexu, tylko stosunku płciowego, czyli dla
                ciebie sex to tylko i wyłącznie stosunek? kopulacja? , czyli jak twoja żona/
                córka/ dziewczyna ci kiedyś powie, że zrobiła kolesiowi laskę, to nie bedzie
                oznaczało, ze uprawiała z nim sex?? tylko co??

                A jak się uparłeś na Wikipedię:
                "Seks oralny - zachowanie seksualne polegające na pieszczeniu ciała partnerki
                lub partnera, a w szczególności narządów płciowych oraz innych stref erogennych,
                z użyciem języka i ust. Seks oralny występuje u wszystkich orientacji seksualnych.

                Wyróżnia się:

                * anilingus - oralne pieszczenie odbytu
                * fellatio - oralne pieszczenie męskich narządów płciowych
                * cunnilingus - oralne pieszczenie żeńskich narządów płciowych
                * irrumatio - forma fellatio, w której penis wykonuje ruchy frykcyjne w
                ustach, które pozostają nieruchome

                Seks oralny jest formą pettingu."
                • Gość: ferment Re: Sex oralny wsrod uczniow - wazna sprawa IP: *.chello.pl 31.05.06, 20:25
                  Gość portalu: nena napisał(a):>

                  >
                  > Po pierwsze nie podałeś definicji sexu, tylko stosunku płciowego, <

                  już uzupełniam:

                  From Wikipedia

                  Seks (łac. sexus - płeć), w znaczeniu ogólnym całość życia erotycznego
                  człowieka, wynikająca z podziału na dwie płci, w znaczeniu węższym stosunek
                  płciowy. Stosunek płciowy może być zbliżeniem dwóch osób płci przeciwnej lub tej
                  samej (zob. homoseksualizm), a także większej liczby osób (zob. seks grupowy).

                  >czyli dla
                  > ciebie sex to tylko i wyłącznie stosunek? kopulacja? ,<

                  Zgadza się, w węższym ujęciu, szersze ujęcie mi nie odpowiada

                  czyli jak twoja żona/
                  > córka/ dziewczyna ci kiedyś powie, że zrobiła kolesiowi laskę,<

                  Ufam, że nie powie, bo nie jest to właściwe zachowanie i jeszcze mniej właściwe
                  opowiadanie o czynnościach intymnych>

                  >to nie bedzie
                  > oznaczało, ze uprawiała z nim sex?? tylko co??<

                  Tylko to, co napisałeś wyżej


                  > A jak się uparłeś na Wikipedię:
                  > "Seks oralny - zachowanie seksualne polegające na pieszczeniu ciała partnerki
                  > lub partnera, a w szczególności narządów płciowych oraz innych stref erogennych
                  > ,
                  > z użyciem języka i ust. Seks oralny występuje u wszystkich orientacji seksualny
                  > ch.<
                  >
                  Nie uwazam za własciwe takie określanie seksu, nawet, jeżeli tak czyni
                  Wikipedia, tu widac sprzeczności między definicjami.
                  Ja podałem okreslenie seksu, z którym mogę się zgodzic. "Szersze rozumienie"
                  uważam za znak czasu, ale nie polecam do przytswajania
                  Wykorzystuję Wikiedię, bo ułatwia mi pisanie, nie jako rodzaj wykładni mego
                  światopogladu.
                  • Gość: nena Re: Sex oralny wsrod uczniow - wazna sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 23:08
                    To czym w takim razie jest... hmm jak to ująć, to coś (no bo przeciez nie sex)
                    oralne bądx analne?? jestem ciekawa, jak o tym mówisz?? chyba, ze w ogóle nie
                    używasz takich "brzydkich słów"??
                    A tak na marginesie, na szczęście nie ty decydujesz o tym co jest, a co nie jest
                    seksem :)))
                    pozdro
                    • Gość: ferment Re: to nie seks IP: *.chello.pl 02.06.06, 15:22
                      Gość portalu: nena napisał(a):

                      > To czym w takim razie jest... hmm jak to ująć, to coś (no bo przeciez nie sex)
                      > oralne bądx analne?? jestem ciekawa, jak o tym mówisz?? chyba, ze w ogóle nie
                      > używasz takich "brzydkich słów"??

                      Jakich brzydkich słów? Nie wiem, czy używam, czy nie, bo nie wiem, o jakich
                      słowach piszesz.
                      Raczej wystrzegam się rozważań na temat tego, co robią ludzie w sytuacjach
                      intymnych. Nie staram się też rozwijać językowo w tym właśnie kierunku. Myślę,
                      że moje słownictwo jest dość ubogie. Nie wyrzucam sobie tego.
                      Ja nie decyduję, co jest seksem, fakt. Zadecydoeała natura, czyniąc go
                      działaniem ukierunkowanym na podtrzymanie życia na ziemi.
                      pozdr:)

                      > A tak na marginesie, na szczęście nie ty decydujesz o tym co jest, a co nie jes
                      > t
                      > seksem :)))
                      > pozdro
                  • Gość: P.S.J. Musisz po prostu przyjąć, że "seks oralny"... IP: *.itpp.pl 02.06.06, 09:23
                    ...to jak "świnka morska" - nie ma nic wspólnego ani ze świnką, ani z morzem.
                    • Gość: nena Re: Musisz po prostu przyjąć, że "seks oralny"... IP: *.punkt.pl 02.06.06, 14:48
                      To fajnie, czyli robienie laski, minety i takie tam nie ma nic wspólnego z
                      sexem:) To naprawde miłe, czyli nie muszę się z tego spowiadac !!
                      Dzięki!!
                      • Gość: P.S.J. Re: Musisz po prostu przyjąć, że "seks oralny"... IP: *.itpp.pl 02.06.06, 15:25
                        Już Clinton stwierdził, że robienie laski nie ma nic wspólnego z seksem. Tyż mi
                        rewelacje.
                        • Gość: nena Re: Musisz po prostu przyjąć, że "seks oralny"... IP: *.punkt.pl 02.06.06, 15:45
                          no, jeżeli Bill tak twierdził, to musi to być prawda ;)
    • kurka.mala Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 31.05.06, 00:08
      nie wiem czy do ślubu, ale do spotkania kogoś wyjątkowego, napewno

      jestem tego chodzącym przykładem :)

      i bynajmniej nie ma to nic wspólnego z religią, z kościołem zawsze byłam na
      bakier ;)
    • Gość: Hanka Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.05.06, 01:03
      Jesli dwoje ludzi kocha sie szczerze i maja plany na przyszlosc to dlaczego
      czekac na slub? Milosc fizyczna jest fantastyczna, ale oczywiscie musi tu byc
      pelna odpowiedzialnosc z dwoch stron.
      • bullowy Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 31.05.06, 01:16
        nigdy bym się nie ożenił z dziewicą
    • au.lait Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 31.05.06, 01:19
      Zależy o czyim ślubie mowa...
      • bullowy Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 31.05.06, 01:37
        no właśnie, wogóle nie wiem po co ślub.Miłośc wystarczy..
        • au.lait Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 31.05.06, 09:41
          bullowy napisał:

          > no właśnie, wogóle nie wiem po co ślub.

          Zawsze to jeszcze jeden papierek do kolekcji... Pasjonanci lubią zbierać różne
          takie świstki.
    • meta-kris Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 31.05.06, 10:06
      Czasem tak, najczęściej nie.
    • gytha_ogg Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 02.06.06, 15:42
      mam znajomych, ktorzy, hmmm..., na pielgrzymce do Czestochowy publicznie i do
      mikrofonu zdeklarowali czystosc przedmalzenska.... i mimo sympatii do nich -
      sporo ludzi obsmiewalo ich za plecami z tego powodu. w tym ja, bo choc
      oczywiscie kazdy ma prawo robic, jak uwaza, tak publiczne deklaracje podczas
      katolickich imprez uwazam za nieco niesmaczne..
      tak, czy owak - jest to dowodem na to, iz dziewictwo do slubu istnieje. ponadto
      laczy sie najwyrazniej z wczesnym zawieraniem zwiazku malzenskiego, bo ci
      znajomi wlasnie pobieraja sie w tym roku, chociaz oboje sa jeszcze na studiach.
      mieszkaja w tym samym akademiku. na litosc boska..... :/ (nie to, ze sa za
      mlodzi, bo nie o wiek chodzi, ale czy nie lepiej najpierw ustabilizowac sie w
      zyciu - skonczyc ksztalcenie, zdobyc zatrudnienie, mieszkanie itd.? tylko jak
      tu zyc bez seksu..)
      • Gość: Elza Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 01:54
        Wnioskuję, że kierują Tobą pobudki religijne? Innymi słowy - wyznajesz
        ideę "czystości przedmałżeńskiej", bo tak nakazuje Ci wiara, tak?
        • edico Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 15.06.06, 04:57
          Wiara kiedyś mówiła, że pierwsza noc po ślubie należy do proboszcza :))
      • uhu_an Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 15.06.06, 12:08
        dlaczego niesmaczne, nierozumiem?
        poza tym to oni zyja w zgodzie z kanonami religii katolckiej, a wy jestescie
        hipokrytami(ktorzy ida na pielgrzymke i smieja sie z innych). to jest raczej
        niesmaczne.
        • Gość: jaija Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.06.06, 12:50
          Dlaczego niesmaczne? Zazwyczaj to, co mówimy o własnym seksie (w tym również o
          jego braku) publicznie, jest uznawane za niesmaczne, gdyż jest to sprawa
          prywatna. Niech sobie młodzi ludzie nie śpią przed ślubem, jest to ich decyzja,
          ale stawiać to na piedestale podczas pielgrzymki, to rzeczywiście chybiony
          pomysł. Że co, że niby lepsi od tych, którzy "TO" robili przed ślubem? Ani
          lepsi, ani gorsi, a pycha jest grzechem.
    • edico Re: A istenieje dziewictwo po ślubie??? 15.06.06, 04:56
      Skoro zgodnie ze słowami Glempa 97 % Polaków jest katolikami, to kto sie tak
      pruje przed ślubem?

      A zresztą, czy ma to jakieś znaczenie? Popatrz na wiek tych "dziewic" obracanych
      przez papieży :))
    • renebenay Re: Czy istenieje dziewictwo do ślubu?? 15.06.06, 06:58
      Nie widze problemu gdy kochajaca sie para uprawia seks,to jest tak oczywiste i
      naturalne ze,nie powinno nawet podlegac dyskusji.Podobnie ma sie z dziewictwem
      bo tu chodzi o kawalek skurki a dla innych blony,przeciez to jest smieszne i
      komiczne nawet aby o tym wspominac,nie liczy sie blona a liczy sie uczucie.Ktos
      tu na forum wspominal o slubie czystosci pary ktora bedzie zyc do slubu bez
      seksu,jakie to jest chore i chyba nieliczne,a w kazdym badz razie nienormalne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja