Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów

06.06.06, 21:11
Skoro nauka i WHO oznajmiły, że to normalne, to niech im będzie. Niech sobie
mają śluby, związki partnerskie itp. Mam wątpliwości co do adopcji, bo nie
chciałbym być wychowywany w takiej rodzinie.
Ale niech się trzymają ode mnie z daleka. I najlepiej też od moich przyszłych
dzieci. Ponieważ brzydzę się takimi ludźmi, sama świadomość, że ktoś tak
robi, powoduje, że nie wyobrażam sobie przyjaźni z takim facetem. Przyjaźń z
homoseksualistą to dla mnie jak profanacja męskiej przyjaźni (to sprawa
gustu, kto inny może uważać inaczej).
    • Gość: omnipotentny Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów IP: *.gprspla.plusgsm.pl 06.06.06, 21:16
      sebastii17 napisał:

      > Skoro nauka i WHO oznajmiły, że to normalne...


      nie przejmuj sie. nie osmieliliby sie zasugerowac, ze to normalne.
      • billy.the.kid Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 06.06.06, 21:18
        sebastieńku.jeśli nie chces się z kimś przyjaznić -to czy musisz się tym
        chwalić.???widac to ty masz problem.
        • worldmaster1 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 06.06.06, 23:16
          billy.the.kid napisał:

          > sebastieńku.jeśli nie chces się z kimś przyjaznić -to czy musisz się tym
          > chwalić.???widac to ty masz problem.

          przedstawił własny pogląd, możesz się do niego dowolnie ustosunkować, ale
          sugestia, żeby się "nie chwalić" zaprzecza poniekąd istnieniu tego forum. No bo
          po co się chwalić własnymi opiniami? A poza tym wpisy tego typu pojawiają się
          na wielu wątkach, zwłaszcza jak ktoś się z czymś nie zgadza, ale nie potrafi
          wyrazić własnego zdania na dany temat.
    • doubletrouble Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 06.06.06, 23:19
      popieram w 100%!
    • nancyboy Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 07:29
      > że ktoś tak robi
      Że ktoś jak robi?

      > nie wyobrażam sobie przyjaźni z takim facetem
      Jest spora szansa, że którys z Twoich przyjaciół jest homoseksualistą. Moi
      przyjaciele zmienili zdanie o gejach, jak się dowiedzieli o mnie.
      • homo-seksualista Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 07:38
        Moi przyjaciele też, choć byli i tacy co przestali nimi być! Dobieram sobie
        ludzi , którzy mnie akceptuja.
      • sebastii17 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 12:17
        nancyboy napisał:

        > Że ktoś jak robi?

        Że facet uprawia seks z facetem, albo go chociaż pożąda.

        > Jest spora szansa, że którys z Twoich przyjaciół jest homoseksualistą. Moi
        > przyjaciele zmienili zdanie o gejach, jak się dowiedzieli o mnie.

        Jak ktoś jest gejem, to nie może być moim przyjacielem, a co najwyżej kolegą z
        pracy, ale kumplem już raczej nie.
        Może być też tak, że "przyjaciel" zataiłby swój homoseksualizm, poczułbym to
        jak zdradę, zachowanie bardzo nielojalne wobec mnie. Podobnie nie chciałbym
        widzieć geja w paczce swoich kumpli, i jak rozmawiałem z nimi, oni też by nie
        chcieli.
        Ale ja naprawdę nie mam nic przeciwko gejom, niech sobie mieszkają razem, mają
        te swoje związki. Idealnie by było, gdyby podobnie jak w niektórych wielkich
        miastach, funkcjonowały specjalne dzielnice dla gejów.

        • nancyboy Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 13:49
          > Idealnie by było, gdyby podobnie jak w niektórych wielkich
          > miastach, funkcjonowały specjalne dzielnice dla gejów.
          Chyba dziwnie rozumiesz te "dzielnice dla gejów". W praktyce oznacza to, że jest
          tam więcej gejowskich knajp niż w innych dzielnicach. Nic więcej.
          • sebastii17 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 15:15
            nancyboy napisał:

            > Chyba dziwnie rozumiesz te "dzielnice dla gejów". W praktyce oznacza to, że
            jes
            > t
            > tam więcej gejowskich knajp niż w innych dzielnicach. Nic więcej.

            Ja bym takie dzielnice widział jako miejsca, gdzie się geje gromadzą - i przez
            to jest ich mniej w innych miejscach.
            • nancyboy Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 16:08
              Rozumiem. Wydaje mi się jednak, że fakt, iż potencjalni homoseksualiści (tzn.
              tacy, po których nie widać orientacji seksualnej) wywołują u Ciebie negatywne
              emocje jest jednak Twoim problemem, a nie ich.
              • Gość: omnipotentny Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.06.06, 16:16
                problem sebastii17 polega na tym, że on jest za, a nawet przeciw. nie ma nic do
                gejów, dopóki nie musi na nich patrzeć. a więc tak naprawdę nie akceptuje ich.
                to mniej wiecej, jakbym twierdzil, że murzyni są spoko, byle siedzieli w afryce
                albo nie mam nic przeciwko obcokrajowcom, dopoki nie przyjada do polski.
                sedastii17 mowi, ze uwaza gejostwo za cos normalnego, ale nie bedzie rozmawial
                z tym ''normalnym '' czlowiekiem. to jest niespojny swiatopoglad.
                wlasciwie nie zgadzam sie z nim w ani jednym punkcie - on mowi, ze gejostwo
                jest normalne, a nie jest, on chce odizolowac gejow, a ja nie chce, on nie
                rozmawia z gejami i nie kumpluje sie z nimi, a dla mnie to zupelnie obojetne.
                • lena575 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 17:02
                  Nie, jego problem polega na tym,że we własnych oczach chce uchodzić za
                  tolerancyjnego i otwartego człowieka - jemu nic nie przeszkadza, otwarty jest
                  na wszystko. Problem w tym, że to "wszystko" ma ciasne i sciśle zakreslone
                  granice a cała ogromna reszta lepiej żeby mu sie nie rzucało w oczy.
                  Proponowałabym pozostanie w domu i oglądanie lub czytanie wyselekcjonowanych
                  rzeczy. Będzie wtedy wręcz syninimem otwrtości. Oczywiście - we własnych oczach.
                  • sebastii17 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 17:37
                    Po pierwsze: tolerancja nie oznacza z definicji ani akceptacji, ani miłości.
                    Jak powiem:"nie lubię go, nie chcę z nim być, ale mu dobrze życzę" to jestem
                    tolerancyjny. Nie lubię go, ale daję mu prawo do życia i szczęścia.
                    Po drugie: homoseksualiści definiują homofobię jako sprzeciw wobec legalizacji
                    związków homoseksualnych, uważanie homoseksualizmu za zboczenie itd. Nawet ci,
                    co deklarują, że się przyjaźnią z gejami, ale uważają homoseksualizm za
                    dewiację, są nazywani homofobami. Zgodnie z tą definicją nie jestem homofobem.
                    • lena575 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 21:29
                      Obawiam się,że nie masz racji. Tolerancja wg Kopalińskiego to "wyrozumiałośc,
                      liberalizm w stosunku do cudzych wierzeń, praktyk, poglądów, postępków, postaw
                      choćby różniły się od naszych własnych a nawet były z nimi sprzeczne. Mieszasz
                      albo nie rozumiesz różnicy między tolerancją i afirmacją (definicję znajdź
                      sobie sam). Pisząc,że
                      "niech się trzymają ode mnie z daleka. I najlepiej też od moich przyszłych
                      dzieci. Ponieważ brzydzę się takimi ludźmi, sama świadomość, że ktoś tak robi,
                      powoduje, że nie wyobrażam sobie przyjaźni z takim facetem. "
                      pokazuje coś wręcz przeciwnego - jesteś zwykłym homofbem który próbuje pewnie
                      sam sonbie wmówić, ze jest zupełnie odwrotnie. Nam nie wmówisz, twoja postawa
                      mówi sama za siebie. Taki sam jest rasista który mówi,że on nie ma nic przeciw
                      Murzynom ale nich żyją w Afryce albo antysemita który "toleruje" Żyda pod
                      warunkiem,że go nie zna.
                      • sebastii17 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 22:13
                        No, zgodnie z twoją definicją to jestem homofobem...
                        • lena575 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 08.06.06, 08:33
                          To - jak napisałam - nie jest moja definicja, to jest definicja ze słwonika
                          Kopalińsiego. Własnie na tym polega tolerancja.
                      • edek101 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 08.06.06, 01:10
                        lena575 napisała:

                        Pisząc,że
                        > "niech się trzymają ode mnie z daleka. I najlepiej też od moich przyszłych
                        > dzieci. Ponieważ brzydzę się takimi ludźmi, sama świadomość, że ktoś tak
                        robi, powoduje, że nie wyobrażam sobie przyjaźni z takim facetem. "
                        > pokazuje coś wręcz przeciwnego - jesteś zwykłym homofbem który próbuje pewnie
                        > sam sonbie wmówić, ze jest zupełnie odwrotnie. Nam nie wmówisz, twoja postawa
                        > mówi sama za siebie.

                        Mnie natomiast wydaje się, że autor wątku boi się ewentualnej przyjaźni z
                        gejem, ponieważ ludzie z jego otoczenia mogliby pomyśleć: "Ma tylu kolegów (i
                        koleżanek), więc jeśli przyjaźni się akurat z gejem, to sam musi być gejem".
                        Wydaje mi się, że on po prostu obawia się podejrzenia o homoseksualizm ze
                        strony swoich bliskich.
                        • lena575 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 08.06.06, 08:40
                          Mysle,że pisząc "brzydzę się takimi ludźmi" nie wyraża się uczuć niepokoju jak
                          się zostanie odbieranym przyz ogół.
    • Gość: heh no wlasnie to jest kasyczna fobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 12:19
    • magnusg Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 12:22
      ta sama WHO ostatnio opublikowala raport edlug ktorego z powodu Czernobyla
      zmarlo tylko 4000 osob.Lekarze zajmujacy sie ofiarami i inni specjalisci
      poprostu ta liczbe i ten raport wysmiali.Smiertelne ofiary promieniowania ida
      bowiem minimum w dziesiatki tysiecy.Tyle na temat rzetelnosci i fachowosci
      WHO.To nie przypadek,ze we wszystkich agendach ONZ wybuchaja co chwila afery
      korupcyjne.
      • nancyboy Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 16:19
        > ta sama WHO ostatnio opublikowala raport...
        Yyyy... magnusg, ale autorowi wątku nie chodziło KOMPLETNIE ani o WHO, ani o to,
        czy homoseksualizm jest normalny czy nie. Wytłumacz (sobie, nam nie trzeba), co
        czułeś, gdy przeczytałeś pierwszy post tego wątku. Jaka siła nie pozwoliła Ci
        pozostawić go bez Twojego wpisu? Może sam dowiesz się czegoś o sobie, jak to
        zanalizujesz.
    • raveness1 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 14:59
      W takim razie nie rozumiesz slowa przyjazn.
      • sebastii17 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 15:17
        raveness1 napisał:

        > W takim razie nie rozumiesz slowa przyjazn.

        No w zasadzie przyjaźń oznacza też akceptację odmienności, również tej
        obrzydliwej. Niestety, nie jestem doskonały.
        • raveness1 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 16:15
          To prawda, ale w przyjazni nie chodzi przeciez o bycie doskonalym, tylko o
          wzajemny szacunek.
          • sebastii17 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 17:45
            raveness1 napisał:

            > To prawda, ale w przyjazni nie chodzi przeciez o bycie doskonalym, tylko o
            > wzajemny szacunek.

            Szacunek? Rozumiem to tak, że nie poniżan homoseksualistów, a tylko ich nie
            lubię. Wśród znajomych też często deklaruję niechęć do homoseksualistów - nie
            chciałbym kogoś zranić w ten sposób, że ktoś się zaprzyjaźni ze mną nie wiedząc
            o mojej niechęci, a potem, jak się dowie, to będzie miał trudny dylemat:
            powiedzieć czy zataić.
        • lena575 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 16:18
          A jesli dowiesz się,że twój "przyjaciel" preferuje anal a ty nie to co ?
          Czy z przyjacółmi prównujecie preferencje seksualne? A co z religijnymi?
          • raveness1 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 17:06
            To wtedy mu powiem, ze nie preferuje analu i wszystko. Na tym polega
            tolerancja, szanujemy nasze preferencje, ale nikt nikogo nie przymusza do
            robienia czegos, na co nie ma ochoty.
            • lena575 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 17:15
              Pytałam sebastiiego. To jemu przeszkadza w przyjażni świadomość tego, "że ktoś
              tak robi". Więc może ustalimy granice "tak robi".
              • sebastii17 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 17:53
                Jak przyjaciel lubi anal z kobietą, to mi nie przeszkadza.
                To sprawa gustu, więc trudno jest mi dyskutować. Wiem jednak, że wielu mężczyzn
                mniej lub bardziej brzydzi się homoseksualistami, są nawet tacy "politycznie
                poprawni" co klaszczą homoseksualistom, a za plecami opowiadają na ich temat
                niewybredne żarty. Z tych też powodów uważam, że homoseksualiści nie powinni
                wchodzić w przyjaźnie z heteroseksualnymi mężczyznami, chyba że są pewni, że ów
                mężczyzna czy mężczyźni są gotowi to akceptować.
                • Gość: jestem... Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.06, 20:33
                  w jednym punkcie się z tobą zgadzam i masz absolutna racje: wielu jest
                  ludzi "poprawnych politycznie", tolerują, kibicuja a za plecami... I to jest w
                  tym wszystkim najgorsze, przynajmniej dla mnie, takich ludzi naprawdę nie lubie
                  i nie szanuję. To szuje!
                • lena575 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 21:36
                  Zastawiając się "innymi ludźmi" czujesz się lepiej? Ponieważ wielu jest rasistó
                  i antysemitów to też będziesz czuł się lepiej wygaduyjąc rasistowskie kawałki?
                  Na temat takich jak ty też opowiada się niewybredne żarty i co? mam się czuć
                  lepiej?
                  Przyjaźnię się z wieloma mężczyznami (pracuję w męskim zawodzie) i nie wiedzę
                  różnicy w przyjaźni z meżczyzną, kobietą bez względu na ich preferencje
                  seksualne bo to mnie u nich akurat nie interesuje, nie za to ich cenię.
                  Chyba,ze nie masz innego kryteriu. Może to się da leczyć? Pytałeś lekarza?
                • eryk2 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 08.06.06, 01:03
                  sebastii17 napisał:

                  > Jak przyjaciel lubi anal z kobietą, to mi nie przeszkadza.

                  A anal dwóch facetów cię brzydzi? A anal, robiony facetowi przez panią przy
                  pomocy specjalnego wibratorka? W którym momencie włącza ci się odruch wymiotny,
                  subtelny esteto?
    • znj2 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 07.06.06, 21:46
      Podzielam pogląd autora. Nie interesują mnie "światowcy", którzy prostują sobie
      kiszki stolcowe!
      • eryk2 Re: Nie jestem homofobem, ale nie lubię gejów 08.06.06, 01:01
        znj2 napisała:

        > Podzielam pogląd autora. Nie interesują mnie "światowcy", którzy prostują
        sobie
        > kiszki stolcowe!

        Argument na poziomie prowincji (umysłowej) - bez cudzysłowu.
    • eryk2 Nie jestem antysemitą, ale nie lubię Żydów 08.06.06, 01:00
      Skoro nauka i WHO oznajmiły, że bycie Żydem jest normalne, to niech im będzie.
      Niech sobie mają śluby, związki partnerskie itp. Mam wątpliwości co do adopcji,
      bo nie chciałbym być wychowywany w takiej rodzinie.
      Ale niech się trzymają ode mnie z daleka. I najlepiej też od moich przyszłych
      dzieci. Ponieważ brzydzę się takimi ludźmi, sama świadomość, że ktoś tak
      robi, powoduje, że nie wyobrażam sobie przyjaźni z takim facetem. Przyjaźń z
      Żydem to dla mnie jak profanacja męskiej przyjaźni (to sprawa
      gustu, kto inny może uważać inaczej).
    • Gość: heh myslenie typu nie jestem rasistą ale nie lubie mur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 06:32
      zynów
    • Gość: *** Popieram. IP: *.wi-lan.com.pl 25.06.06, 14:39
Inne wątki na temat:
Pełna wersja