Nie cierpię piłki nożnej

07.06.06, 08:02
I znowu zobaczymy obraz społeczeństwa ucywilizowanego najprymitywniejszym sportem:

- grubasów chlejących piwko wieczorem przy telewizorze
- górników i ślązaków (jak wyżej)
- kibiców którzy ostatnio nazywają się pseudokibicami
- roboli bez wykształcenia lub z tym podstawowym, ewentualnie zasadniczym
przy kielichu

I wszyscy ci się tak podniecają jak kilku oszołomów ugania się za toczącą się
piłką. Już teraz wiem dlaczego nikt ich nie chce zatrudniać za więcej niż
800zł, im wystarczy postawić browarka i już są ich wszsytkie problemy rozwiązane.
    • bmwariat Re: Nie cierpię piłki nożnej 07.06.06, 08:33
      ja nie pije, a kibicuje( nie mylić z pseudokibicowaniem) i żyje.Atmosfera już
      mi się udzieliła, flaga Polski wywieszona, we fladze chodze po domu:)))
      Nareszcie coś dla faceta - PIŁKA NOŻNA, a nie te przeklęte pseudotelenowele:)
      Dla Ciebie zawsze zostaje słuchanie pisuarowskiego Radia Maryja. Możesz też
      wykupić pakiet w TV TRWAM i będziesz miał(-a) zadowolenie.
      • raveness1 Re: Nie cierpię piłki nożnej 07.06.06, 09:35
        A ja odwrotnie, czasem pije, ale nigdy nie kibicuje.
    • llukiz Re: Nie cierpię piłki nożnej 07.06.06, 08:53
      i co z tego? Czy coś z tego wynjika, czy tylko tak sobie pie..sz
    • daggy4 to za snobizm? 07.06.06, 10:54
      a ja jestem szczupla blondynka z wyzszym wyksztalceniem i ogladam mecze! i mi
      sie podobaja! i chcialabym, zeby polskie druzyny graly lepiej!

    • baltazarus ? 07.06.06, 11:01
      Wiemy już, że jesteś szczupłym, kulturalnym, dobrze wykształconym abstynentem,
      mówiącym klasyczną polszczyzną, ale czy interesujesz się jakąkolwiek dyscypliną
      sportu?
      • nancyboy Re: ? 07.06.06, 11:04
        Sorry, że się wtrącam...
        Ja lubię oglądać nasze drużyny w boju. Nie mogę się doczekac meczu z Ekwadorem.
        Jednakże nie nazwałbym takiego kibicowania "zainteresowaniem sportem". To nie
        sport, to bezkrwawa (zwykle) bitwa o to "kto lepszy".
        Jeśli ktoś się naprawdę interesuje piłką nożną jako dyscypliną sportu to
        oglądałby nawet 3 ligę polską, jakby była w TV. A dla mnie nawet Liga Mistrzów
        jest nudna, bo nie mogę się identyfikować z żadną z drużyn.
        • baltazarus Re: ? 07.06.06, 11:37
          Polecam identyfikowanie się z drużyną połączone z zainteresowaniem dyscypliną.
          Naprawdę fajna sprawa.
          • nancyboy Re: ? 07.06.06, 11:41
            A na jakiej pozycji grasz?
            • baltazarus Re: ? 07.06.06, 11:53
              Czasem w ataku, czasem w defensywie, he, he.
              • nancyboy Re: ? 07.06.06, 11:54
                Ja preferuję prawą pomoc. I na tym moje zainteresowanie się kończy, bo oglądanie
                piłki jest duuuużo nudniejsze niż granie.
    • more.words Re: Nie cierpię piłki nożnej 07.06.06, 11:21
      no to nie patrz !
    • Gość: antypapista Re: Nie cierpię piłki nożnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 11:31
      A ja ukończyłem dwuletnią ochronkę,nie piję,nie palę i nie interesuję się
      żadnymi meczemi.Jednak mi nie przeszkadza jak ktoś inny się tymi pierdołami
      interesuje.Jednemu się podoba córka a drugiemu teściowa,jak mówi porzekadło.
      Mam nadzieję,że tylko w jednym programie bedą to pokazywać.
      • more.words Re: Nie cierpię piłki nożnej 07.06.06, 12:01
        transmituja: polsat, polsat sport, tvp :P

        jeeaaahhhh !!!!!!!!
    • meta-kris Re: Nie cierpię piłki nożnej 07.06.06, 11:45
      Trochę zawężasz. Piłką niestety fascynują się też górne warstwy społeczeństwa.
      Zupełnie tego nie rozumiem - zieleń boiska i widok 22 biegających za piłką po
      prostu mnie usypiają.
      "Mecz trwa za długo jak na te kilka goli" - taki obraz namalował kiedyś Paweł
      Susid..
      • more.words Re: Nie cierpię piłki nożnej 07.06.06, 12:02
        a ja jestem studentka... i sie pasjonuje piłka nozna :P
        swietne emocje..jak gra twoja druzyna ;)
Pełna wersja