u.n.owen
08.06.06, 21:23
I nie chodzi mi tutaj o popularne obecnie etykietowanie jako homofoba
każdego, kto sprzeciwia się różnym postulatom organizacji gejowskich. Chodzi
mi o homofobię w jej pierwotnym, klinicznym sensie: irracjonalną agresję
wobec homoseksualizmu wynikającą z tłumienia bądź braku akceptacji własnej
seksualności.
Wystarczy spojrzeć na forumowicza o nicku alias4. Facet założył tu co
najmniej kilka wątków na ten sam temat (w tym jeden przynajmniej dwa razy).
To samo zrobił na różnych forach gejowskich (na których zresztą też się
musiał zarejestrować). No i przede wszystkim odkrył dla siebie stronę
www.guysgocrazy.com.
Diagnozowanie przez internet jest może dość ryzykowne, ale w tym przypadku
dziwnie nie mam wątpliwości. Ktoś ma?