8rommel8
24.06.06, 11:02
z wp.pl
Pedofile atakują (fragmnet)
Sprawdzona strategia
W pierwszej połowie XIX wieku w Wielkiej Brytanii aktywni homoseksualiści
karani byli śmiercią. Dzisiaj Wielka Brytania należy do grona państw, w
których mniejszości seksualne są najbardziej „wyemancypowane”.
Ruch gejowski, który postawił sobie za cel „walkę o prawa mniejszości
seksualnych”, zrodził się w Ameryce. Pierwsza na świecie manifestacja
homoseksualistów odbyła się w Nowym Jorku w roku 1969. Podobno wzięło w niej
udział 100 tys. ludzi. Została rozbita przez policję. Jej rocznica stała się
symbolicznym dniem przypominania o „prześladowaniu” homoseksualistów.
Mechanizm zastosowany przez homoseksualistów był prosty. Udało im się
doprowadzić do tego, że homoseksualizm przestał być uznawany za chorobę.
Zdobyli przychylność mediów. Temat homoseksualizmu na stałe zagościł na
łamach gazet oraz w mediach elektronicznych. Dla ludzi, którzy w coraz
większym stopniu kształtowali swój obraz świata na podstawie mediów,
homoseksualizm stał się czymś normalnym. Czymś, o czym zwyczajnie się mówi,
dyskutuje, czymś, czego nie trzeba się wstydzić, co nie jest złe. Samo słowo
gej, którego zaczęli używać w odniesieniu do siebie, oznacza kogoś
sympatycznego, radosnego. Zawyżając dane, bardzo mocno podkreślano, że ludzie
o skłonnościach homoseksualnych stanowią znaczny procent społeczeństwa. I
nieustannie homoseksualiści kreowali się na ofiary prześladowań.
Ta strategia przyniosła im zadziwiający skutek. Dziś sięgają po nią pedofile.
Pedofil jak motylek
W Internecie coraz liczniej pojawiają się strony mówiące o „dobrej
pedofilii”. Taka strona istnieje również po polsku. Jest tak sprytnie
redagowana, że polskie organy prawa są wobec niej bezradne. Zresztą dla
pewności umieszczona została na serwerze poza Polską. Nosi on znamienną
nazwę „Odważ się powiedzieć”.
Strona zawiera mnóstwo sympatycznych, miłych materiałów, w przewrotny sposób
dowodzących, że dzieci od urodzenia mają prawo „do swej seksualności”. Pełno
na niej motylków, których skrzydełka składają się z serduszek. Walka z
pedofilią jest ukazywana jako prześladowanie... dzieci, a pedofile kreowani
są na ich obrońców. Dariusz Karłowicz, filozof zajmujący się m.in.
cywilizacją zachodnią, zwraca uwagę, że możliwość rozmaitych działań,
zmierzających do promowania i legalizacji pedofilii, jest skutkiem
mechanicznego przeniesienia w obszar ludzkich zachowań kategorii wziętych
wprost z obszaru społecznego – mniejszości seksualne traktowane są
analogicznie do mniejszości narodowych. „Każdy może żądać akceptacji dla
swoich upodobań i domagać się uznania i ochrony dla siebie” – zwraca uwagę
Karłowicz. Jego zdaniem, w liberalnym świecie nie istnieją żadne mechanizmy
intelektualne, które mogłyby powstrzymać ten proces, a więc nie ma przeszkód,
aby holenderscy pedofile osiągnęli swój cel.
Czy wobec tego jesteśmy bezradni? D. Karłowicz twierdzi, że jest tylko jedna
droga – wzmacnianie pozycji rodziny. A to oznacza minimalizowanie ingerencji
w jej życie ze strony państwa. „Ojcu i matce pomaga natura, a urzędnikowi
tylko przepisy” – dodaje. Pedofile idący śladami homoseksualistów doskonale
zdają sobie sprawę, że przepisy można obchodzić i zmieniać na swoją korzyść.
Natury oszukać się nie da.
...
DEWIANCI SEKSUALNI-GEJE , LESBIJKI , PEDOFILE PORÓBUJĄ WMÓWIĆ SPOŁECZEŃSTWU,
ŻE SĄ NORMALNI , CO WIĘCEJ , ŻE OGROMNA ILOŚĆ LUDZI JEST TAKŻE DEWIANTAMI.
TYCH LUDZI -PEDOFILÓW , GEJÓW I LESBIJKI MOŻNA , A NAWET TRZEBA LECZYĆ
PRZEKONUJĄ SPECJALIŚCI.
NIE DAJMY SIĘ NABRAĆ NA RZEKOMĄ "TOLERNACJE" DLA INNOŚCI, TO
JEST "TOLERANCJA" DLA DEWIACJI I OSÓB Z PROBLEMAMI PSYCHO-EMOCJONALNO-
SEKSUALNYMI.