okrutny_kamikadze
11.07.06, 12:38
Jaki jest wasz stosunek do podrywania wpółpracowników przez kolegę geja?
Zaznaczam że chodzi nie o molestowanie tylko niewinne żarty, podteksty jakich
w każdej firmie dopuszczają się koledzy względem atrakcyjnych koleżanek:
puszczanie oczek, znaczące spojrzenia na pupę. teksty o zaproszeniu na kawę.
Tutaj jednakże obiektem zainteresowanie byłby facet. Pytanie głównie do
walczących o "prawa mniejszości seksualnych" - czy wy byście chcieli aby gej
znacząco okazywał wam swoje zainteresowanie?