autenty
18.07.06, 19:08
Malzenstwo to wcale nie musi byc zwiazek kobiety i mezczyzny. Moze to byc
zwiazek mezczyzny i mezczyzny lub kobiety i kobiety. Wystarczy przyjac taka
definicje i nie trzeba bedzie osobnej ustawy o zwiazkach partnerskich, bo
dowolne dwie dorosle osoby beda mogly zawrzec malzenstwo. Po co komplikowac,
jak mozna prosto? Oczywiscie prawo do adopcji powinno miec kazde malzenstwo
niezaleznie od plci malzonkow.
I niech mi nikt nie wmawia bzdur, ze malzenstwo moze byc tylko kobiety i
mezczyzny, bo w tylko w takim ukladzie mozna plodzic dzieci. Po pierwsze sa
malzenstwa nieplodne, jesli homoseksualistom sie nie pozwala zawierac
malzenstw, to nieplodnym heteroseksualistom tez sie powinno ich zabronic. Po
drugie plodzic dzieci mozna nie tylko w malzenstwie. Gej i lesbijka tez moga
splodzic dziecko (wcale niekonieczny jest do tego stosunek) i spokojnie je
wychowac, lepiej niz niejedna rodzina heteroseksualna.