kolejna tragedia dzieci

19.07.06, 11:20
znow male dzieci ofiarami nieuwagi doroslych,tylko tym razem ofiarami
smertelnymi,a przecierz mozna bylo zapobiec tragedi,miesiac temy na slasku w
pyskowicach wypadl z okna 1,5 roczny chlopczyk,jest w stanie krytycznym nigdy
nie bedzie zdrowym dzieckiem,walczy o zycie,a matka znow w ciazy z 4
dzieckiem,patologia,tylko plodzenie dzieci i bycie na utrzymaniu opieki
spolecznej szkoda slow
    • skorpionica11 tez chcialam zaczac post o tej tragedi 19.07.06, 11:27
      Dwoje dzieci - braci w wieku 2 i 3 lat - zginęło na miejscu po upadku z ósmego
      piętra bloku na ul. Wyszogrodzkiej na warszawskim Bródnie.
      20-letnia matka chłopców w chwili wypadku przebywała w mieszkaniu ze swoim 26-
      letnim konkubentem. Jak poinformował rzecznik komendanta stołecznego policji
      Mariusz Sokołowski, kobieta miała ok. 0,2 promila alkoholu w wydychanym
      powietrzu.
      Na miejscu są policjanci, którzy ustalają, czy tragedia była wynikiem
      nieszczęśliwego wypadku, czy działania osób trzecich - powiedział Sokołowski.
      Posłuchaj:
      Jak dodał, konkubent kobiety został przewieziony na komisariat i jest
      przesłuchiwany. Funkcjonariusze na miejscu rozmawiają także z matką chłopców.


      ps. coraz gorzej z tymi małolatami ,które za wczesniej zostaja matkami i nie
      umieja zajmowac sie dziecimi eehh dożywocie takim rodzicom lub odrazu na
      krzesło "śmierci"
      • yoma Re: tez chcialam zaczac post o tej tragedi 19.07.06, 11:39
        Już tak nie przeżywajcie, codziennie tysiące bachorów coś sobie robią.
        • Gość: skorpionica11 skaleczenie awypadniecie przez okno to jest różnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 11:46
          tu sie dyskutuje a nie przezywa
          • yoma Re: skaleczenie awypadniecie przez okno to jest r 19.07.06, 11:51
            Przeżywanie i przezywanie to też jest różnica
            • skorpionica11 yoma jak widac nie masz serca albo z kamienia:)) 19.07.06, 11:54
              • yoma Re: yoma jak widac nie masz serca albo z kamienia 20.07.06, 11:35
                Za to twoje jest wielkie i pojemne, że ogarnia te tysiące... :)
        • crax Ciekawe jak do tego doszło 19.07.06, 11:48
          Wzięli i się wdrapali na parapet? Po co???
          • skorpionica11 dzieci tak maja ze wchodza np.na stół 19.07.06, 11:53
            jesli stół byl blisko parapetu to nie trudno o taka tragedie jesli wyrodan
            matka chla zamiast zajomowac sie dziecimi
            • crax Re: dzieci tak maja ze wchodza np.na stół 19.07.06, 11:57
              E, tam zaraz: "chla"... ;) 0,2 promila w wydychanym powietrzu to znaczy, że:
              1. Albo chlała wczoraj;
              2. Albo dopiero zaczynała konsumpcję :)
              • Gość: GośćII Re: dzieci tak maja ze wchodza np.na stół IP: *.pl / *.enterpol.pl 20.07.06, 09:57
                Co się tak przejmujecie.Zrobią sobie następne!Przecież jest becikowe.
            • uasiczka Re: dzieci tak maja ze wchodza np.na stół 20.07.06, 10:14
              czy to oznacza, że jak sie jest matką to nawet cukierka z likerem zjeść nie
              można?
    • Gość: dhgjfhg Re: kolejna tragedia dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 17:22
      A kto wymyslił wieżowiec miszkalny , żeby na 8 piętrze były dzieci?
      Co za debil.
      • Gość: wkret wypadek a tragedia IP: *.drizzle.com 20.07.06, 18:47
        mnie sie wydaje ze to ostatnie to raczej nieszczesliwy wypadek a nie zadna patologia. Kobieta miala w
        krwi sladowe ilosci alkoholu (napila sie piwa dzien wczesniej) - to nie jest "chlanie".
        Dzieci wlazly na parapet - nie trzeba na to duzo czasu. Moim zdaniem to byla normalna rodzina, plus
        troche bezmyslnosci (dostep do okna) no i skonczylo sie tragicznie. Nie dowalajcie matce, ona juz do
        konca zycia bedzie miala wystarczajaco ciezko.
        wypadki maja to do siebie ze zdarzaja sie w ciagu kilku sekund albo ulamka sekundy przez malutkie
        zaniedbania. i jeszcze jedno - malutkie zaniedbania, moment nieuwagi zdarzaja sie kazdemu. warto
        sobie to uswiadomic zanim sie kogos osadzi.
    • Gość: Matylda Re: kolejna tragedia dzieci IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.06, 19:10
      U mnie w domu nie ma małych dzieci więc na balkonie stoi stolik i dwa foteliki.
      Do córki przyszła koleżanka z dwuletnim chłopczykiem. Dziewczyny były w pokoju
      córki a dziecko chodziło sobie po mieszkaniu. W pewnej chwili weszłam do pokoju
      z balkonem i zamarłam. Dziecko stało na foteliku i wychylało się przez
      balustradę. Gdyby stało się nieszczęście to co by napisały gazety? Matka
      trzeżwa, patologii ani śladu...poprostu matka zagadała się z koleżanką. Żadna
      matka, szczególnie poza własnym domem nie powinna spuścić małego dziecka z
      oczu. Niektórym brakuje wyobrażni i potem takie nieszczęścia. Jeszcze dziś
      dostaję gęsiej skórki na wspomnienie tego co mogło się stać bo wprawdzie nie ja
      byłam odpowiedzialna za to dziecko ale jak potem z tym żyć?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja